Jessica Simpson rozważa liposukcję
Jessica Simpson sporo ostatnio schudła, ale nie jest do końca zadowolona ze swojego wyglądu. Tu i ówdzie pozostały jej fałdki tłuszczu.
Jessica mocno przytyła, kiedy była w ciąży z córką Maxwell. Dziewczynka urodziła się w maju, a mamie pozostały dodatkowe kilogramy.
Wzięła się za siebie i chudnie, ale nadal nie jest to figura, jaką docelowo chciałaby uzyskać.
Jak podaje The National Enquirer, Jessice zrzucenie nadwagi wydawało się łatwiejsze, nie mogła sobie sama poradzić.
Dzięki kontraktowi z Weight Watchers powoli odzyskuje dawny wygląd, ale zastrzega, że jeśli przed wygaśnięciem umowy nie osiągnie pożądanego wyglądu – podda się liposukcji.
Czy będzie musiała skorzystać z tej ostatniej deski ratunku?


foto: © Fame/Flynet
Niech sobie mózg odessa
A ja jestem podobna do jessiki i na takie chude nibykobiety 45 – 55 kg patrzą z politowaniem jaki smętny mają faceci sex z nimi.Buhahaha
I tak jest piękniejsza niż wszystkie komentujące razem wzięte.Ta lekka nadwaga dodaje jej uroku.Zajebiście ładna apetyczna laska!!!
Mnie sie tam podoba:)
no cóż,nie każdy ma tak fajnie,że w ciąży właściwie przybiera tylko to co waży dziecko… ja chyba będę musiała się pilnować w ciąży,żeby nie zaprzepaścić odchudzania z 55 na 46 kilo…
Trzeba bylo tyle nie pałaszowac i ruszac sie w ciazy jak nie byla zagrozona
trochę zostało ojojjoj
Z mózgu też będą tłuszcz odsysać ?
haha normalnie anoreksja