Jeszcze niedawno chciała się zabić, teraz jest w ciąży

2-R1 2-R1

Być może to będą bliźniaki! Tej pani udało się utrzymać swoją ciążę w tajemnicy do 10 tygodnia.

Tila Tequila pochwaliła się brzuszkiem na jednym z portali społecznościowych.

Tila jeszcze dwa lata temu chciała odebrać sobie życie. I to nie jeden raz. Celebrytka walczyła z depresją i uzależnieniami.

Wszytko wskazuje na to, że pokonała już demony przeszłości i wyszła na prostą. Jedyne, czym zaprząta teraz myśli, to bobas albo bobasy w jej brzuchu.

Gratulujemy?

&nbsp
Jeszcze niedawno chciała się zabić, teraz jest w ciąży

Jakis czas temu to własnie takie zdjęcia zalweały jej konto:
Jeszcze niedawno chciała się zabić, teraz jest w ciąży

Jeszcze niedawno chciała się zabić, teraz jest w ciąży

Jeszcze niedawno chciała się zabić, teraz jest w ciąży

   
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Oklamuje Cie , zwyczajnie

[b]gość, 21-04-14, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-04-14, 16:21 napisał(a):[/b]Hej dziewczyny ;] wiem że to co napiszę jest nie na temat ale nie potrafię sie uporać z tym sama… spotykałam sie z chłopakiem, różnica odległosci między nami była bardzo duza, ok230km.. dla mnie to żadna przeszkoda i chetnie bym do niego przyjeżdzała bo wiem że on duzo pracuje. tak tez zrobiułam w ten piątek pojechałam bez zapowiedzi, wiedział tylko jego kumpel, spotkaliśmy sie na dworzu X był sciekły i wciaz pytał co tu robie.. potem przestał sie odzywać, nastepnego dnia traktował mnie jakbym nie istaniała, omijał jakbym była jakas zarażona a pozniej lekceważaco az serce mi sie krajało powiedział że nie potrzebnie przyjechałam że gdybym zadzoniła by powiedział że nie chce mnie widziec.. Że nic nas nie łączy jetesmy tylko znajomymi, on nie ma przyjaciół nawet z rodzin ą nie utrzymuje kontaktu tylko z matką.. wiem że jest z nim zle.. lubi popalac trawke i szczerze mi wyznał ze tez ćpie sobie czasem.. powiedziałam mu że nie chce by zje.ał sobie życie on na to że nie da sie kontrolować.. potraktował mnie jak śmiecia, to upokorzenie boli tak bardzo że mam ochotę umrzeć, ja go kochałam, bardzo teraz nie wiem co czuję, jest tylko pustka, nie poznałam go gdy sie tak zachowywał, nie potrafie zrozumie c co sie stało bo nie mielismy kontaktu gdy jego tel był w naprawie zreszta wgl go nie używa bo nie ma z kim gadac wszystko sobie po cichu załatwia..nie ma co się zastanawiać, potraktował Cię delikatnie mówiąc po chamsku i jeszcze jest ćpunem.. jaka przyszłość by Cię czekała z takim[/quote]byłam w niejednym związku i moge powiedzieć jedno – tego kwiatu to pół światu, a my kobiety zawsze sie tak bardzo przejmujemy tymi facetami. a powiem Wam, ze trzeba mieć ich gdzieś i myśleć o sobie! żebyśmy były szczesliwe a nie polegać na facetach. z

[b]gość, 21-04-14, 16:21 napisał(a):[/b]Hej dziewczyny ;] wiem że to co napiszę jest nie na temat ale nie potrafię sie uporać z tym sama… spotykałam sie z chłopakiem, różnica odległosci między nami była bardzo duza, ok230km.. dla mnie to żadna przeszkoda i chetnie bym do niego przyjeżdzała bo wiem że on duzo pracuje. tak tez zrobiułam w ten piątek pojechałam bez zapowiedzi, wiedział tylko jego kumpel, spotkaliśmy sie na dworzu X był sciekły i wciaz pytał co tu robie.. potem przestał sie odzywać, nastepnego dnia traktował mnie jakbym nie istaniała, omijał jakbym była jakas zarażona a pozniej lekceważaco az serce mi sie krajało powiedział że nie potrzebnie przyjechałam że gdybym zadzoniła by powiedział że nie chce mnie widziec.. Że nic nas nie łączy jetesmy tylko znajomymi, on nie ma przyjaciół nawet z rodzin ą nie utrzymuje kontaktu tylko z matką.. wiem że jest z nim zle.. lubi popalac trawke i szczerze mi wyznał ze tez ćpie sobie czasem.. powiedziałam mu że nie chce by zje.ał sobie życie on na to że nie da sie kontrolować.. potraktował mnie jak śmiecia, to upokorzenie boli tak bardzo że mam ochotę umrzeć, ja go kochałam, bardzo teraz nie wiem co czuję, jest tylko pustka, nie poznałam go gdy sie tak zachowywał, nie potrafie zrozumie c co sie stało bo nie mielismy kontaktu gdy jego tel był w naprawie zreszta wgl go nie używa bo nie ma z kim gadac wszystko sobie po cichu załatwia..nie ma co się zastanawiać, potraktował Cię delikatnie mówiąc po chamsku i jeszcze jest ćpunem.. jaka przyszłość by Cię czekała z takim

[b]gość, 21-04-14, 16:21 napisał(a):[/b]Hej dziewczyny ;] wiem że to co napiszę jest nie na temat ale nie potrafię sie uporać z tym sama… spotykałam sie z chłopakiem, różnica odległosci między nami była bardzo duza, ok230km.. dla mnie to żadna przeszkoda i chetnie bym do niego przyjeżdzała bo wiem że on duzo pracuje. tak tez zrobiułam w ten piątek pojechałam bez zapowiedzi, wiedział tylko jego kumpel, spotkaliśmy sie na dworzu X był sciekły i wciaz pytał co tu robie.. potem przestał sie odzywać, nastepnego dnia traktował mnie jakbym nie istaniała, omijał jakbym była jakas zarażona a pozniej lekceważaco az serce mi sie krajało powiedział że nie potrzebnie przyjechałam że gdybym zadzoniła by powiedział że nie chce mnie widziec.. Że nic nas nie łączy jetesmy tylko znajomymi, on nie ma przyjaciół nawet z rodzin ą nie utrzymuje kontaktu tylko z matką.. wiem że jest z nim zle.. lubi popalac trawke i szczerze mi wyznał ze tez ćpie sobie czasem.. powiedziałam mu że nie chce by zje.ał sobie życie on na to że nie da sie kontrolować.. potraktował mnie jak śmiecia, to upokorzenie boli tak bardzo że mam ochotę umrzeć, ja go kochałam, bardzo teraz nie wiem co czuję, jest tylko pustka, nie poznałam go gdy sie tak zachowywał, nie potrafie zrozumie c co sie stało bo nie mielismy kontaktu gdy jego tel był w naprawie zreszta wgl go nie używa bo nie ma z kim gadac wszystko sobie po cichu załatwia..Jedyna rada olej go i pod żadnym pozorem już się do niego nie odzywaj. Faceci nie znoszą lasek, które im się narzucają, Gdyby mu zalezało to by sam znalazł do ciebie drogę. Wiem, że takie upokorzenie boli, ale czas leczy rany, niedlugo o nim zapomnisz i jeszcze będziesz się smiala i zastanawiala co w takim chamie widzialas!Tym bardziej, że z tego co o nim piszesz to kompletny buc, który nie potrafi zerwac z kobietą z klasa, tylko ją obraża. Pewnie mu te dragi na łep padły. głowa do góry, będzie dobrze, nie ciebie pierwsza olał facet.

[b]PuchaczBee, 21-04-14, 17:18 napisał(a):[/b]Takie pustaki nie powinny sie rozmnazac.ty tepaczko tez nie

ta laska to ścierwo i zero powinna być wykastrowana

Straszny pustak

Takie pustaki nie powinny sie rozmnazac.

Jak ja współczuję już temu nic niewinnemu dziecku!!! Ma z taką mamuśką przerąbane !!! Przecież to niezrównoważona k….

Hej dziewczyny ;] wiem że to co napiszę jest nie na temat ale nie potrafię sie uporać z tym sama… spotykałam sie z chłopakiem, różnica odległosci między nami była bardzo duza, ok230km.. dla mnie to żadna przeszkoda i chetnie bym do niego przyjeżdzała bo wiem że on duzo pracuje. tak tez zrobiułam w ten piątek pojechałam bez zapowiedzi, wiedział tylko jego kumpel, spotkaliśmy sie na dworzu X był sciekły i wciaz pytał co tu robie.. potem przestał sie odzywać, nastepnego dnia traktował mnie jakbym nie istaniała, omijał jakbym była jakas zarażona a pozniej lekceważaco az serce mi sie krajało powiedział że nie potrzebnie przyjechałam że gdybym zadzoniła by powiedział że nie chce mnie widziec.. Że nic nas nie łączy jetesmy tylko znajomymi, on nie ma przyjaciół nawet z rodzin ą nie utrzymuje kontaktu tylko z matką.. wiem że jest z nim zle.. lubi popalac trawke i szczerze mi wyznał ze tez ćpie sobie czasem.. powiedziałam mu że nie chce by zje.ał sobie życie on na to że nie da sie kontrolować.. potraktował mnie jak śmiecia, to upokorzenie boli tak bardzo że mam ochotę umrzeć, ja go kochałam, bardzo teraz nie wiem co czuję, jest tylko pustka, nie poznałam go gdy sie tak zachowywał, nie potrafie zrozumie c co sie stało bo nie mielismy kontaktu gdy jego tel był w naprawie zreszta wgl go nie używa bo nie ma z kim gadac wszystko sobie po cichu załatwia..

[b]gość, 21-04-14, 10:49 napisał(a):[/b]przeciez ona juz udawala ciązę, a potem okazalo sie, że nie jest, ciekawe czy tym razem na prawdę jest w ciazy, czy znowu udaje! ona ciągle coś zmysla patrzac po brzuchu raczej nie udaje no bo jak?

Malutka, ale zgrabna. Nie wiedziałam,że miała takie problemy.

Takie cos nie powinno sie rozmnazac.

[b]gość, 21-04-14, 13:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-04-14, 10:49 napisał(a):[/b]przeciez ona juz udawala ciązę, a potem okazalo sie, że nie jest, ciekawe czy tym razem na prawdę jest w ciazy, czy znowu udaje! ona ciągle coś zmysla patrzac po brzuchu raczej nie udaje no bo jak?[/quote]photoshop? nie wiem nie znam sie, ale jzu foty pokazywala jak niby miala brzuch w ciazy,

[b]gość, 21-04-14, 02:33 napisał(a):[/b]Ale photoshop na tych nogach z tyłu!! No ja pier… Co sie dzieje z tym swiatem!He, he, nie photoshop, tylko mięśnie. Rusz się sprzed kompa, może tobie też coś urośnie 😉

I potem jej dzieci beda ogladac “zakochaj sie w Tili Tequili”… Porazka

Zapomniał się widocznie a z hujem nie ma żartów. Amadur.

Ale tepa dzida

Ale photoshop na tych nogach z tyłu!! No ja pier… Co sie dzieje z tym swiatem!

jak ja dawno jej nie widzialam lubie jaaaaaa

Oby to znow jakas sciema nie byla.

przeciez ona juz udawala ciązę, a potem okazalo sie, że nie jest, ciekawe czy tym razem na prawdę jest w ciazy, czy znowu udaje! ona ciągle coś zmysla