J.Lo dla Glamour

p791 p791

J.Lo dla Glamour

Jennifer Lopez ma opinię rozkapryszonej divy. Wywiady z nią to podobno piekło dla dziennikarzy. Tymczasem w najnowszym Glamour piosenkarka została przedstawiona jako niezwykle ciepła i seksowna osoba. Na wywiad przyszła w obcisłej, popielatej sukience i w szpilkach założonych na gołe nogi, choć na zewnątrz był mróz. Mężczyźni zaniemówili. Co gwiazda zdradziła gazecie?

O rolach jakie gra?

Lubię próbować nowych rzeczy. Postanowiłam, że będę się angażować jedynie w projekty, które mnie pasjonują. Zaczęłam produkować filmy, bo chciałam, aby wreszcie ktoś pokazał historie, które sama miałabym ochotę obejrzeć.

O dziennikarzach

Gdybym przejmowała się polową tekstów na swój temat, nie mogłabym przestąpić progu Hollywood. Na początku czułam się z tym fatalnie. Nie wiedziałam, jak sobie poradzić. Komu wytoczyć proces? Ale doszła do wniosku, ze to nie ma żadnego znaczenia, Bo osoba opisywana w gazetach to nie ja. Choć ludzie to czytają, to jednak słuchają moich piosenek, oglądają moje filmy i wiedzą, kim naprawdę jestem. .

O życiu po 30

W moim życiu wszystko miało czas. Jako „dwudziestka” biegałam z castingu na casting, szarpałam się. Prowadziłam zwariowany tryb życia. Myślę jednak, że wtedy taki tryb pasował do mojego charakteru. Ale po wydaniu pierwszej płyty musiałam mocno stanąć na nogi. Na szczęście byłam na tyle dojrzała, że udało się poradzić z presją niespodziewanego sukcesu i sławy. Nigdy nie byłam typem rozwydrzonej małolaty, może dlatego, że dorastałam w domu o solidnych zasadach.

Czy czasami nie ma ochoty porzucić wszystko?

Czasami mam ochotę robić zwykłe rzeczy, ale wiem, że mogę. Muszę rezygnować, bo zdaję sobie sprawę, ile potem drzwi zostanie otwartych, jakie będą tego konsekwencje. To jest cena, jaką muszę zapłacić.

 
17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie wiem co za frajer nazwał ją rozkapryszoną divą, ale albo nie miał pojęcia o niej, albo o znaczeniu określenia “rozkapryszona diva”, bo to stwierdzenie na pewno nie tyczy się Jen! Ona jest wspaniała! Wygląda jak bogini i to, że czasem powie szczerze co myśli o tym czy o tamtym, albo kupi sobie naturalne futro nie czyni z jej żadnej divy. Jest ciepłą i bardzo miłą osobą, której daleko do takiego tytułu, dowodem na to jest między innymi jej sędziowanie w Amerykańskiej wersji Idola… Łatwo się wzrusza, wpiera uczestników i dla nikogo nie jest wredna! To są przeciwieństwa divy ludzie! OMG!

kukabura, 15-10-07, 13:41 napisał(a):uwielbiam ją. Jest piękna i zdolna. zgadzam sie:))

uwielbiam ją. Jest piękna i zdolna.

uwielbiam ją ,jest extra

superfajna i śliczna. ale skoro przyszła w obcisłej sukience to w ciąży nie jest. ale jej życzę, żeby była i żeby media dały jej spokój, na pewno nie chciałaby zapeszać!

napewno nie jest w ciąży. kobieta długo zabiegająca się o dziecko nie wyszłaby potem w mróz tak ubrana

lubie babeczke, jest OK

bedziecie pisac przez 9 miesiecy o kazdym jej wyjsciu i wszystkich wywiadach i komentarzach?? ;/

a fotka gdzie?

mi tam nie przeszkadza opinia że jest rozkapryszoną divą.każdy ma prawo do przyjemności, a to że Jenny ma kasę i z niej korzysta, a nie rozpija się to znak że jest prawdziwą gwiazdą a nie jakąś marną piosenkareczką która mierzy wysoko

Bardzo ją lubię.

Nie lubie Lopez i nawt jeśli napiszą, że jest słodka i kochana to jej nie polubie.

ten wywiad był z początku roku! a wtedy nawet nie myślała o tym, czy jest, czy nie jest w ciąży, nikt nie myślał.

jenny jestes super:D

jej sprawa czy jest w ciazy czy nie!

ale wyglada;(

to chyba stary wywiad :/ mam wrażenie że już go czytałam..