Joanna Horodyńska rozpoczyna WOJNĘ z Tomaszem Jacykowem?
Joanna Horodyńska zdobyła sławę głównie dzięki temu, że obrażała i krytykowała osoby związane z polskim show-biznesem.
Zobacz też: Horodyńska naraża się Olejnik: Bardzo smutny to widok
Wtórował jej Tomasz Jacykow, który wraz z celebrytką prowadzi program Gwiazdy na dywaniku.
Co ciekawe, w najnowszym sezonie programu, zarówno projektant, jak i “stylistka” będą się… kłócić. Okazuje się bowiem, że pomiędzy nimi narósł konflikt!
Horodyńska wyznała w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle, że:
Gust mu się jakoś obrócił na drugą stronę? Nie wiem. Albo jakoś tak stara się być spokojniejszy i taki dla tych gwiazd dobry wujek. Nie wiem, może on coś bierze.
Celebrytka wyznała jednak, że mimo różnicy zdań dalej pozostają w przyjacielskich relacjach:
Tomek jest taką osobą, do której mogę zadzwonić w nocy, jeśli coś mi się stanie, on przyjdzie i mi pomoże. I to jest bardzo ważne, bo wiele osób nie ma takich przyjaciół obok siebie.
Wyjaśniła przy tym, że kobiety z naszego kraju “boją się dobrze wyglądać” w obawie przez “krytykę społeczeństwa”:
Polki tłamszą w sobie styl kosztem tego, co jest właśnie u tej znajomej, przyjaciółki, która była w tym sklepie, ona to ma i tamta to ma, i jeszcze tamta to ma. Nie szukają własnego potencjału, a mają go i to mnie trochę boli.
Zobacz też: GWARANTUJEMY, ŻE PADNIECIE NA WIDOK TEJ STYLIZACJI JOANNY HORODYŃSKIEJ
Czy Horodyńska naprawdę powinna mieć pretensje do Jacykowa, że stał się… milszy?



I takie szkarady robią za autorytety? :-)))))))))))))))))
Kiedyś nie mogłam ani patrzeć ani słuchać Jacykowa a po tym programie wręcz go lubię!!
gość, 17-03-17, 18:07 napisał(a):Ma swoj wlasny styl, chodzi w tym czym lubi i ma gdzies co inni pomysla. Tego jej zazdrosze? Ja np lubie kapelusze, ale nie wyjde w nim na ulice, bo wydaje mi sie, ze beda sie ludzie dzienie na mnie patrzec.ja uwielbiam ładne oryginalne tzn.inne niz wszystkie ubrania,ale ludzie na ulicach lubią mieszać się w tłum,jak ktoś się wyróżnia to szukają sensacji,zwłaszcza stada młodych podśmiechujek wychodzących ze szkół po lekcjach .
Oj moj boze ona ubrala jak cyrk! Masakra!!!!
Obydwoje coś biorą
O w mordę, co się stało z jej twarzą? Już jej dawno nie widziałam, zmieniła się.
Ma swoj wlasny styl, chodzi w tym czym lubi i ma gdzies co inni pomysla. Tego jej zazdrosze? Ja np lubie kapelusze, ale nie wyjde w nim na ulice, bo wydaje mi sie, ze beda sie ludzie dzienie na mnie patrzec.
Ona się nie ubiera tylko przebiera
Jacykow przynajmniej ma styl bo jej się tylko wydaje ze go ma.