Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

2-R1 2-R1

Takiej Joanny Horodyńskiej nie znaliśmy! Takiej zwykłej, nieumalowanej i takiej odważnej. Owszem, była modelka słynie z ciętego języka, kontrowersyjnych strojów, pokazała się nawet nago w zwiastunie swojego programu, ale jeszcze nigdy nie pokazała swojej nagiej twarzy. Asia może zachodziła za skórę gwiazdom, których stroje mocno krytykowała, ale swojej skóry bez podkładu nie wystawiała publicznie.

Ostatnio w sieci pojawił się filmik Magdaleny Pieczonki, która robi makijaż byłej modelce. Światło dzienne ujrzała cera Asi – taka normalna, nieidealna, z przebarwieniami i sińcami pod oczami. Chciałoby się rzec, że nie gwiazdorska. Jednak z drugiej strony mamy ogromną ochotę pogratulować Horodyńskiej odwagi i dystansu do siebie.

Teraz sława “tłumaczy się” ze swojej cery:

Joanna Helena Horodyńska bardzo Wam dziękuję, moje problemy z cerą nie wynikają z faktu, że o nią nie dbam. Bardzo dbam, ale bywa różnie. Poza tym ostatnio miałam bardzo poważne problemy zdrowotne, z których wyszłam. Na skórę wpływa wszystko, również stres. Przebarwienia mimo dbania, pojawiają się bardzo szybko i doprawdy chodzę na kuracje do dermatologa. Mam wiele koleżanek z takimi problemami, znam wiele kobiet, które tak wyglądają. To dla tych, którzy mają gorsze dni, Ja tez miewam i nie lubię plastiku. Tak, mam zmarszczki i swoje usta. Ludzie przeżyli szok, no cóż. Ja bywam w szoku każdego dnia…

Wow! Joasia właśnie zyskała spore grono fanów. Gwiazda też człowiek, pojawia się bez makijażu i wygląda wtedy jak większość z nas.

Bijemy brawo za odwagę i szczerość?

YouTube Video

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

Joanna Horodyńska tłumaczy się z nieidealnej cery

   
152 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 14-08-14, 22:38 napisał(a):[/b]Wszystkie tak wyglądamy bez.. Nie wal ściemy ze ty nie!!! Makijaż to jest to!!Nawet babcia mojej koleżanki wygląda czyściej.

i pomyslec ze ta kurw….a ma czelnosc komentowac innych nieddorzeczne

TA CO INNYCH KOMENTUJE !!! jakim to trzeba być pustakiem żeby tak wyglądać- i jednocześnie jechać po innych publicznie w tv ?Normalnie to chyba jakiś żart.Ręce opadają na takie dziołchy wsiowe co to du…ą kariere zrobily w tv i wylewają pomyje na innych siebie nie widząc.

[b]gość, 15-08-14, 06:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 22:38 napisał(a):[/b]Wszystkie tak wyglądamy bez.. Nie wal ściemy ze ty nie!!! Makijaż to jest to!!Mogę przyznać wiele rzeczy – że mam duży tyłek, niestety nie tak białe zęby jakbym chciała itd. Ale takiego czegoś na twarzy to ja nigdy nie widziałam. Pracuję w firmie, gdzie jest wielu pracowników fizycznych i kobiety nie stosują tam makijażu wcale – uwierz mi, że nie ma tam ani jednej która tak wygląda. Basen, siłownia – tu również nie widzę nikogo z takim czymś a przecież makijażu też nie mają dziewczyny, zwłaszcza jak wychodzą spod prysznica to byłoby to widoczne ale nie jest. Nie pocieszaj się zatem. To jak wygląda Horodyńska to jakiś koszmar. Nigdy w życiu nie widziałam takiego czegoś.[/quote]Ja pier…, a co ona ma takiego strasznego na twarzy? Bo patrzę i patrzę i widzę trochę przebarwień i żółtawy koloryt skóry, poza tym co takiego wielce odpychającego? Widzisz, ty ze swoim wielkim kaczym tyłkiem zgrabna nigdy nie będziesz, a Horodyńska ma przynajmniej piękną figurę.

[b]gość, 14-08-14, 23:21 napisał(a):[/b]Prawdziwe piekno jest w srodku, natomiast ta kobieta jest odpychajaca.najpierw obejrzyj filmik, byłam zaskoczona, że ona jest taka sympatyczna 🙂

Obrzydliwe,rzadko widze tak okropne cery.

Zwariowalabym jakby kazali mi tak dlugo siedziec na tym fotelu jak mnie robia, BRAWA za wytrwalosc!!!!!!!

[b]gość, 14-08-14, 22:19 napisał(a):[/b]Która z was wydała ponad 9.000 zł na cerę w ciągu 6 miesięcy? Ja, nie licząc ,,dupereli typu kolagen,tonik, mydło, tyle wydałam na 4 zabiegi laserem co2. Która z nas ma na 100% najbrzydszą cerę? Ja, bo mam trądzik,przebarwienia i dziury po pryszczach.Joanna ma dużo ładniejszą cerę niż ja,wszystko bym oddała za taką cerę. Leczyłam się dietami, hormonami, antybiotykami, izotekem, ziołami od Tybetańczyków,a prysz na pryszczu,dziura na dziurze,bo testosteron mam wysoki jak u boksera. Takie życie.A czy często chorujesz na anginę? Moja szwagierka tak miała: migdały były tak zawalone, że ropne pryszcze zaczęły wybijać się na twarzy. Ustało, jak usunęła migdały, ale zasadniczo to usunęła je, bo wywołując przewlekły stan zapalny uniemożliwiały zajście w ciążę. Zaden dermatolog jej tego doradził, dopiero trafiła na mądrą panią ginekolog. Po usunięciu migdałów bez żadnych problemów urodziła dwoje dzieci, przestała chorować i cera wyraźnie się poprawiła.

Może lepiej zmienić dermatologa i podejście do sprawy cery. Im więcej chemii, tym gorzej z cerą. Wierzcie mi, przeszłam przez różne złote kuracje i wolę naturalne kosmetyki od tych wszystkich sztucznych. Np. Zmywanie skóry przegotowaną wodą i olejkiem z dzikiej różny, piling raz w tygodniu czarnym mydłem. Można używać innych olei, np. Avokado (wit. A, B, C, D, E, K), przemywanie twarzy wodą kwiatową. Warto zadbać o skórę.

powinna usunąć ten straszny pieprzyk

boje sie jej jest upiorna….

No i po co kupować tak drogie kosmetyki?

Tez mam cere z przebarwieniami i sincami pod oczami. To jest bardzo długotrwała i uciążliwa walka… Gratuluje odwagi

Ostre swiatło o zimnym odcieniu jeszcze podkreśliło nie równy kolor skóry. Mnie ciekawi jakich kosmetykow użyto, że tak fajnie zamaskowano plamy. i to wcale nie trzeba grubych warstw, są dobrze kryjące i prawie niewidoczne na skórze, te kosmetyki, które widać – byle co. Poza tym nie rozumiem tej wrzawy. Tysiace kobiet, meżczyzn ma problemy z cera i nie jest łatwo wyleczyc w tydzień.

[b]gość, 14-08-14, 21:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 20:05 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie mamam kochającego męża, ale dzieci nie chcemy. nie mamy też psa, a selfie zrobiłam sobie raz w zyciu, jak dostałam pierwszego w życiu służbowego smartfona. na diecie też nie jestem. dziwny portret kobiety bezdzietnej stworzyłaś..[/quote]bo to jakiś ograniczony dzieciorób się wypowiedział, aż strach że takie baby dzieci rodzą…[/quote]A tak grzeczniej nie można? Uprzejmość i kultura nie złamią ci kariery. Żeby wziąć udział w dyskusji, potrzeba argumentów, a nie zasobu obraźliwego słownictwa, bo to czyni z ciebie osobę, której nie bierze się poważnie pod uwagę. Tego chciałaś?[/quote]Zgadzam się: “wykrzywiona papa” to nie było grzeczne…[/quote]Popieram – stop chamstwu na forach. Każdą opinię można sformułować kulturalnie.

Najwięcej do powiedzenia na temat dzieciaków i macierzyństwa mają te kobiety, które zaliczyły wpadkę 🙂 Wiem po swoich znajomych – jedna wpadła do 23 roku życia z dwójką dzieci (jakby po pierwszym, przez które musiała przerwać studia się nie nauczyła co to jest antykoncepcja) i teraz wypytuje, kiedy kolej na mnie 😀 Śluby też wzięły przez wpadki no ale stwierdziły, że “ile można ze sobą chodzić” a prawda jest taka, że gdyby nie ciąża to by tak chodziły ze swoimi chłopakami bo po co ślub. Tu na forum też widzę matki polki męczennice uczą inne kobiety jak żyć. Śmiech na sali 🙂 Widzę jakie życie mają te moje “szczęśliwe znajome” i w życiu bym się na takie coś nie zdecydowała.

[b]gość, 14-08-14, 22:38 napisał(a):[/b]Wszystkie tak wyglądamy bez.. Nie wal ściemy ze ty nie!!! Makijaż to jest to!!Mogę przyznać wiele rzeczy – że mam duży tyłek, niestety nie tak białe zęby jakbym chciała itd. Ale takiego czegoś na twarzy to ja nigdy nie widziałam. Pracuję w firmie, gdzie jest wielu pracowników fizycznych i kobiety nie stosują tam makijażu wcale – uwierz mi, że nie ma tam ani jednej która tak wygląda. Basen, siłownia – tu również nie widzę nikogo z takim czymś a przecież makijażu też nie mają dziewczyny, zwłaszcza jak wychodzą spod prysznica to byłoby to widoczne ale nie jest. Nie pocieszaj się zatem. To jak wygląda Horodyńska to jakiś koszmar. Nigdy w życiu nie widziałam takiego czegoś.

jak to ma byc lekki make up to jestem zakonnica! w zimie na impreze do klubu lzejszy nakladam niz ten. tapeta. masakra. bez grzywki slicznie wygladam z grzywka jest ochydna! w ogole nie lubie jej, jej osobowosci. tyle.

Najładniej wyglądała z upiętymi włosami, po nałożeniu fluidu. Nie powinna podkreślać ust, układają się tak, że nadają jej wrednego wyrazu twarzy, jakoś od razu mniej sympatycznie wygląda.

Prawdziwe piekno jest w srodku, natomiast ta kobieta jest odpychajaca.

na stare lata zebrało ją na ocieplanie wizerunku heehhe

Slicznie ja pomalowano i uczesano bardzo ladnie wygladala, chociaz duuzo tego pudru i podkladow. Pani horodynska jest szczera do bolu w ocenianiu innych ale takze siebie!!!! Super babka bez botoksu

Wszystkie tak wyglądamy bez.. Nie wal ściemy ze ty nie!!! Makijaż to jest to!!

Joanna Horodyńska wygląda teraz lepiej niż 20 lat temu.

[b]gość, 14-08-14, 22:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 21:52 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie maMam kochającego narzeczonego i też jakoś dzieci nie chcemy. Psa nie mamy, innych zwierząt też, mamy pieniędzy pod dostatkiem, mieszkamy za granicą, gdzie na dzieci dostaje się masę benefitów a i tak nie chcemy powiększać rodziny. Tu nie chodzi o to, że gdy poznajesz odpowiedniego człowieka to po prostu zachciewa ci się rodzić. Tu chodzi o to, jak kto chce żyć. Ja chcę mieć spokój, czas dla siebie i tyle obowiązków ile mam. Mamy XXI wiek i zarówno w internecie jak i od przyjaciółek można się dowiedzieć, że macierzyństwo rozczarowuje. Poza tym uwielbiam moje życie, po pracy mamy dużo czau dla siebie, w weekendy śpimy do oporu. A ty? Na wakacjach na plaży zmieniasz pieluchy, ciągle wśród papek, prania, ząbków, kupek, zupek, latasz po lekarzach i odkładasz kasę na przyszłość dla dzieciaka żyjąc jego życiem. To nie dla mnie. Może kiedyś będę mieć swoje dziecko ale wątpię bo nie lubię dzieci, nie lubię wrzasków i krzyków, jestem niecierpliwa i nie jestem typem człowieka, który siebie poświęci dla kogokolwiek. Coś mogę poświęcić, ale nie wszystko. Może twoje życie bez dziecka po prostu jest bezwartościowe bo nie miałabyś na siebie innego pomysłu niż bycie matką? Bo ja na swoje nie narzekam 🙂 Jest super![/quote]Pozdrawiam Cię serdecznie! Myślimy bardzo podobnie. Tyle, że ja mieszkam w Polsce. Z mężem, kochającym i tym samym od 15 lat. Bez dzieci, naprawdę można nie chcieć mieć dzieci. Żadne takie pragnienie nie “pojawiło się samo” i pewnie się już nie pojawi. To tak nie działa.

Jest strasznie brzydka i z makijazem o bez

[b]gość, 14-08-14, 21:08 napisał(a):[/b]Wręcz przeciwnie – kobiety, które nie rodziły starzeją się znacznie wolniej! Organizm po prostu próbuje jak najdłużej zachować atrakcyjność i zdolność rozmnażania w “nadziei”, że kiedyś jakiś plemnik się przydarzy. Za to po ciąży mnóstwo pań zaczyna cierpieć na problemy z tarczycą – stąd tycie, popsuta cera itp. Każdy lekarz Wam to powie. O ile sama ciąża “służy” kobietom przez pierwsze parę miesięcy (piękna cera, włosy) – to potem natura zabiera sobie z nawiązką.to jest kazdego indywidualna sprawa, jedne kobiety chca miec dzieci inne nie i kazdy ma do tego prawo, a co do tego co piszesz, znam wiele matek ktore wygladaja dobrze, nie kazda po ciazy to zaniedbana otyla kobieta, wiec nie ma reguly, singielka moze rownie dobrze wygladac gorzej niz matka 3 dzieci

Która z was wydała ponad 9.000 zł na cerę w ciągu 6 miesięcy? Ja, nie licząc ,,dupereli typu kolagen,tonik, mydło, tyle wydałam na 4 zabiegi laserem co2. Która z nas ma na 100% najbrzydszą cerę? Ja, bo mam trądzik,przebarwienia i dziury po pryszczach.Joanna ma dużo ładniejszą cerę niż ja,wszystko bym oddała za taką cerę. Leczyłam się dietami, hormonami, antybiotykami, izotekem, ziołami od Tybetańczyków,a prysz na pryszczu,dziura na dziurze,bo testosteron mam wysoki jak u boksera. Takie życie.

[b]gość, 14-08-14, 21:40 napisał(a):[/b]Dajcie mi namiary do tej makijażystki !!!!!!!!!!!! genialna robota, a ja myślałam że one wszystkie takie piękne ;Pa co straszysz ze potrzebujesz tony tapety?wiekszosc kobiet ma o wiele mniej tapety i lepiej wygladaja, naturalniej a nie jak stare pudernice

[b]gość, 14-08-14, 21:52 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie maMam kochającego narzeczonego i też jakoś dzieci nie chcemy. Psa nie mamy, innych zwierząt też, mamy pieniędzy pod dostatkiem, mieszkamy za granicą, gdzie na dzieci dostaje się masę benefitów a i tak nie chcemy powiększać rodziny. Tu nie chodzi o to, że gdy poznajesz odpowiedniego człowieka to po prostu zachciewa ci się rodzić. Tu chodzi o to, jak kto chce żyć. Ja chcę mieć spokój, czas dla siebie i tyle obowiązków ile mam. Mamy XXI wiek i zarówno w internecie jak i od przyjaciółek można się dowiedzieć, że macierzyństwo rozczarowuje. Poza tym uwielbiam moje życie, po pracy mamy dużo czau dla siebie, w weekendy śpimy do oporu. A ty? Na wakacjach na plaży zmieniasz pieluchy, ciągle wśród papek, prania, ząbków, kupek, zupek, latasz po lekarzach i odkładasz kasę na przyszłość dla dzieciaka żyjąc jego życiem. To nie dla mnie. Może kiedyś będę mieć swoje dziecko ale wątpię bo nie lubię dzieci, nie lubię wrzasków i krzyków, jestem niecierpliwa i nie jestem typem człowieka, który siebie poświęci dla kogokolwiek. Coś mogę poświęcić, ale nie wszystko. Może twoje życie bez dziecka po prostu jest bezwartościowe bo nie miałabyś na siebie innego pomysłu niż bycie matką? Bo ja na swoje nie narzekam 🙂 Jest super!

[b]gość, 14-08-14, 22:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 21:52 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie maMam kochającego narzeczonego i też jakoś dzieci nie chcemy. Psa nie mamy, innych zwierząt też, mamy pieniędzy pod dostatkiem, mieszkamy za granicą, gdzie na dzieci dostaje się masę benefitów a i tak nie chcemy powiększać rodziny. Tu nie chodzi o to, że gdy poznajesz odpowiedniego człowieka to po prostu zachciewa ci się rodzić. Tu chodzi o to, jak kto chce żyć. Ja chcę mieć spokój, czas dla siebie i tyle obowiązków ile mam. Mamy XXI wiek i zarówno w internecie jak i od przyjaciółek można się dowiedzieć, że macierzyństwo rozczarowuje. Poza tym uwielbiam moje życie, po pracy mamy dużo czau dla siebie, w weekendy śpimy do oporu. A ty? Na wakacjach na plaży zmieniasz pieluchy, ciągle wśród papek, prania, ząbków, kupek, zupek, latasz po lekarzach i odkładasz kasę na przyszłość dla dzieciaka żyjąc jego życiem. To nie dla mnie. Może kiedyś będę mieć swoje dziecko ale wątpię bo nie lubię dzieci, nie lubię wrzasków i krzyków, jestem niecierpliwa i nie jestem typem człowieka, który siebie poświęci dla kogokolwiek. Coś mogę poświęcić, ale nie wszystko. Może twoje życie bez dziecka po prostu jest bezwartościowe bo nie miałabyś na siebie innego pomysłu niż bycie matką? Bo ja na swoje nie narzekam 🙂 Jest super![/quote]oj, ja za to samo kocham nie-bycie matką! jutro śpię do oporu. jedzenia mi sie nie chciało kupować, więc jutro mamy wyjście do restauracji..Chociaż potrafię zrozumieć drugą stronę – widocznie macierzyństwo musi dawac jakąs radośc, jakiegoś powera który sprawia, że masz siłe na te kupki i na tych lekarzy..

[b]gość, 14-08-14, 22:11 napisał(a):[/b]Szacunek dla Horodynskiej….prawda jest taka ze prawie wszystkie tak wygladamy bez makijazu….Chyba sobie kpisz! Ja tak nie wygladam i żadna moja znajoma/koleżanka tak nie wygląda. Nieraz jeździło się pod namioty, spało u siebie nawzajem po imprezach więc jestem tego pewna. Nawet moja 80letnia babcia i 50 letnia matka nie ma takiego czegoś na twarzy, 60 letnia teściowa również, to co ty kobieto wrzucasz wszyskich do jednego wora? Jeśli tak wyglądasz to przykro mi ale mów za siebie.

Dziewczyna mówi o swojej twarzy, a wy jej w majtki zaglądacie. Zajebioza.

Szacunek dla Horodynskiej….prawda jest taka ze prawie wszystkie tak wygladamy bez makijazu….

[b]gość, 14-08-14, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 20:05 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie mamam kochającego męża, ale dzieci nie chcemy. nie mamy też psa, a selfie zrobiłam sobie raz w zyciu, jak dostałam pierwszego w życiu służbowego smartfona. na diecie też nie jestem. dziwny portret kobiety bezdzietnej stworzyłaś..[/quote]bo to jakiś ograniczony dzieciorób się wypowiedział, aż strach że takie baby dzieci rodzą…[/quote]A tak grzeczniej nie można? Uprzejmość i kultura nie złamią ci kariery. Żeby wziąć udział w dyskusji, potrzeba argumentów, a nie zasobu obraźliwego słownictwa, bo to czyni z ciebie osobę, której nie bierze się poważnie pod uwagę. Tego chciałaś?[/quote]Zgadzam się: “wykrzywiona papa” to nie było grzeczne…

ja pierdzielę. co trzeba robić żeby mieć taką twarz?

Dajcie mi namiary do tej makijażystki !!!!!!!!!!!! genialna robota, a ja myślałam że one wszystkie takie piękne ;P

“Nie idealna cera”? – bardzo dyplomatycznie. Tylko czy warto bawić się w dyplomację w stosunku do kogoś, kto tak jedzie po innych?

[b]gość, 14-08-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 20:05 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie mamam kochającego męża, ale dzieci nie chcemy. nie mamy też psa, a selfie zrobiłam sobie raz w zyciu, jak dostałam pierwszego w życiu służbowego smartfona. na diecie też nie jestem. dziwny portret kobiety bezdzietnej stworzyłaś..[/quote]bo to jakiś ograniczony dzieciorób się wypowiedział, aż strach że takie baby dzieci rodzą…[/quote]A tak grzeczniej nie można? Uprzejmość i kultura nie złamią ci kariery. Żeby wziąć udział w dyskusji, potrzeba argumentów, a nie zasobu obraźliwego słownictwa, bo to czyni z ciebie osobę, której nie bierze się poważnie pod uwagę. Tego chciałaś?

Wygląda z 15 lat młodziej bez tapety i to wcale nie przez trądzik. Nie do poznania

[b]gość, 14-08-14, 20:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 18:36 napisał(a):[/b]nie urodziła dziecka jej twarz to częsta przypadłość tzw”podstarzałych singielek” rozregulowana gospodarka hormonalna,przedwczesne starzenie się,natury nie oszuka ,te plamy wątrobowe i cienie pod oczami okropny widok, widać już proces starczego zżylenia i zasuszenia cóż gdyby miała udane życie rodzinne i dziecko to by promieniała, ale pewnie myśli ,że drogi puder pomoże, oby nie doszedł do tego rak jajnika lub inne zaburzenia hormonalneMAsz rację tak się dzieje z organizmem kobiety,czy tego chcemy czy nie,natura zaprojektowała nas do prokreacji i żadne feministycze bzdury tego nie podważą, mam kuzynkę która ma 38lat i choruje na raka jajnika,ginekolog powiedział,ze to przez to że nie ma dzieci.Organizm się buntuje .Swoją drogą jak można się zestarzeć i nie mieć potomstwa to chyba największe nieszczęście tych starych egocentryczek![/quote]Chamskie komentowanie i wpierdzielanie się z buciorami w życie innych to natomiast domena sfrustrowanych, zgorzkniałych i suma summarum nieszczęśliwych matek polek. Ktoś tobie w gary zagląda stara mamuśko? Chyba tak, skoro w odwecie wyżywasz się na innych. Zgadzam się z komentarzem o wiejskości. Bo tylko na wiejskim klepisku kobieta 38 letnia jest stara.[/quote]Nie pomyslalas ze nie moze miec dzieci? Zastanow sie co piszesz!

japierd….nie do wiary …chłopy uważajcie, możecie się rozczarować ahahaha ;P!!

Wręcz przeciwnie – kobiety, które nie rodziły starzeją się znacznie wolniej! Organizm po prostu próbuje jak najdłużej zachować atrakcyjność i zdolność rozmnażania w “nadziei”, że kiedyś jakiś plemnik się przydarzy. Za to po ciąży mnóstwo pań zaczyna cierpieć na problemy z tarczycą – stąd tycie, popsuta cera itp. Każdy lekarz Wam to powie. O ile sama ciąża “służy” kobietom przez pierwsze parę miesięcy (piękna cera, włosy) – to potem natura zabiera sobie z nawiązką.

To, że ma problemy z cerą nie wstrząsnęło mną tak bardzo jak fakt, że bez makijażu dziewczyna jest nie do poznania. Ja w każdym razie nie zgadłabym, że to ona. Ja też się maluję i między twarzą seaute a umalowaną różnica jest diametralna, lecz mimo wszystko kontrast nie jest tak widoczny, jak u Horodyńskiej. Moje pytanie wobec tego brzmi: co ona na tę twarz pakuje i w jakich ilościach?! Podejrzewam więc, że jedną z przyczyn jej problemów z cerą jest nadmierna ilość tapety, z którą delikatna skóra twarzy musi codziennie “walczyć”.

[b]gość, 14-08-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 20:05 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie mamam kochającego męża, ale dzieci nie chcemy. nie mamy też psa, a selfie zrobiłam sobie raz w zyciu, jak dostałam pierwszego w życiu służbowego smartfona. na diecie też nie jestem. dziwny portret kobiety bezdzietnej stworzyłaś..[/quote]bo to jakiś ograniczony dzieciorób się wypowiedział, aż strach że takie baby dzieci rodzą…

[b]gość, 14-08-14, 20:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 18:36 napisał(a):[/b]nie urodziła dziecka jej twarz to częsta przypadłość tzw”podstarzałych singielek” rozregulowana gospodarka hormonalna,przedwczesne starzenie się,natury nie oszuka ,te plamy wątrobowe i cienie pod oczami okropny widok, widać już proces starczego zżylenia i zasuszenia cóż gdyby miała udane życie rodzinne i dziecko to by promieniała, ale pewnie myśli ,że drogi puder pomoże, oby nie doszedł do tego rak jajnika lub inne zaburzenia hormonalneMAsz rację tak się dzieje z organizmem kobiety,czy tego chcemy czy nie,natura zaprojektowała nas do prokreacji i żadne feministycze bzdury tego nie podważą, mam kuzynkę która ma 38lat i choruje na raka jajnika,ginekolog powiedział,ze to przez to że nie ma dzieci.Organizm się buntuje .Swoją drogą jak można się zestarzeć i nie mieć potomstwa to chyba największe nieszczęście tych starych egocentryczek![/quote]Chamskie komentowanie i wpierdzielanie się z buciorami w życie innych to natomiast domena sfrustrowanych, zgorzkniałych i suma summarum nieszczęśliwych matek polek. Ktoś tobie w gary zagląda stara mamuśko? Chyba tak, skoro w odwecie wyżywasz się na innych. Zgadzam się z komentarzem o wiejskości. Bo tylko na wiejskim klepisku kobieta 38 letnia jest stara.[/quote]te dwa pierwsze komentarze to żart? gdzie takie tępe baby się rodzą? i jeszcze leczą się u jakichś znachorów albo szamanów bo żaden normalny lekarz nie opowiada takich BREDNI o raku

Głupie kozy, zarabiają pewnie minimum, poznajdowaly jakiś chłopkow ich największym życiowym osiągnięciem jest się rozmnozyc, i to Wam młodość przedłuży????phi głupota czasem powinna boleć, zazdrośnice podłe. Juz ja widzę codziennie takie piękności na ulicy, żenada..oby Wasze dzieci nietolerancji i głupoty nie odziedziczyły po mamusiach..

Joanna się starzeje.Jak przy kasie to by mogła wygladac lepiej bez makeupa a tak wyglada jak standard polska kobita.

[b]gość, 14-08-14, 20:05 napisał(a):[/b]jak się ma kochającego partnera i ułożone życie osobiste to potrzeba dziecka i pragnienie bycia rodzicem pojawia się samo.Wszystkie co to negują pewnie mają za cały świat internet i psa na spacer ,a w wolnym czasie wykrzywiają papą do nowych selfie na fb haha az mi was żal.pewnie całe życie na diecie a szału i tak nie mamam kochającego męża, ale dzieci nie chcemy. nie mamy też psa, a selfie zrobiłam sobie raz w zyciu, jak dostałam pierwszego w życiu służbowego smartfona. na diecie też nie jestem. dziwny portret kobiety bezdzietnej stworzyłaś..

[b]gość, 14-08-14, 20:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-08-14, 18:36 napisał(a):[/b]nie urodziła dziecka jej twarz to częsta przypadłość tzw”podstarzałych singielek” rozregulowana gospodarka hormonalna,przedwczesne starzenie się,natury nie oszuka ,te plamy wątrobowe i cienie pod oczami okropny widok, widać już proces starczego zżylenia i zasuszenia cóż gdyby miała udane życie rodzinne i dziecko to by promieniała, ale pewnie myśli ,że drogi puder pomoże, oby nie doszedł do tego rak jajnika lub inne zaburzenia hormonalneMAsz rację tak się dzieje z organizmem kobiety,czy tego chcemy czy nie,natura zaprojektowała nas do prokreacji i żadne feministycze bzdury tego nie podważą, mam kuzynkę która ma 38lat i choruje na raka jajnika,ginekolog powiedział,ze to przez to że nie ma dzieci.Organizm się buntuje .Swoją drogą jak można się zestarzeć i nie mieć potomstwa to chyba największe nieszczęście tych starych egocentryczek![/quote]Chamskie komentowanie i wpierdzielanie się z buciorami w życie innych to natomiast domena sfrustrowanych, zgorzkniałych i suma summarum nieszczęśliwych matek polek. Ktoś tobie w gary zagląda stara mamuśko? Chyba tak, skoro w odwecie wyżywasz się na innych. Zgadzam się z komentarzem o wiejskości. Bo tylko na wiejskim klepisku kobieta 38 letnia jest stara.[/quote]Nie pomyslalas ze nie moze miec dzieci? Zastanow sie co piszesz!