Joanna Koroniewska będzie mieć ojca po 30 latach?

248 248

Joanna Koroniewska mówiła w wywiadach, że musi być bardziej samodzielna od swoich rówieśników, bo jej mama nie żyje od kilku lat, a z ojcem nie ma kontaktu. Aktorka twierdziła, że od 22 roku życia miała oparcie jedynie w babci. O swoim tacie nie mówiła nic więcej.

Tymczasem tygodnik Imperium TV dotarł do ojca Koroniewskiej. Mężczyzna mówi, że Joasia jest owocem wielkiej miłości. On sam wyjechał do Niemiec, gdy miała 11 miesięcy. Matka Joanny nie chciała opuścić kraju i związek się rozpadł.

Ale dziś ojciec aktorki chciałby poznać narzeczonego córki i być na ich ślubie. Na razie ogląda Joannę przez satelitę – w serialu M jak miłość. Mówi, że tęskni i chciałby ją usłyszeć i zobaczyć. Zastanawia się nad wyciągnięciem ręki na zgodę.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

mam podobna sytucje jak Joasia… tyle,ze moj ojciec zostawil mnie nie po 11 miesiacach a po 1 miesiacu i jest w Stanach… nie znam go w ogole. mam 18 lat… poki co “tatus” nie odzywa sie… ha moze jak bede kiedys milionerka to przypomni sobie o moim istnieniu….;]

no nieźle…..

nie lubie jaj

Tez mi ojciec !!Tyle lat nie widzial corki i nagle poczul milosc ?Amoze to wreszcie wyrzuty sumienia !!Amoze obawa przed staroscia??Jakos trzeba sobie te starosc zapewnic…i..dostatnia…

niech spada teraz kiedy nie jest jej do niczego potrzebny, nauczyła sie życ bez niego więc nich juz jej więcej nie plącze z życiu i tak nacierpaiała sie napewno przez niego ja tez wiem cos o tym, teraz jest juz dorosła ma swoje sprawy. Mógł wczesniej o tym myslec jak była mniejsza napewno było jej przytkro czemu tata n9e zabiera jej na rower czy gdziekolwiek.

teskni ? HAHA ZACZYM JAK ZOSTAWIL JA GDY MIALA 11MSC? ZALOSNY

Też mi miłość .Zostawił matkę z niemowlakiem, wyjechał i w d…e miał ten cały kram.Teraz znalazł się tatuś , sławna córka pieniądze ,on już się namyślił on chce mieć taką córkę . Gdyby Joanna była zwykłą szarą myszką czy też by się ,,odnalazł.Przepraszam ale ja to przerabiałam…..

zeby chlop nie dostal zawalu jak ja na zywo zobaczy.Szkarada jedna

Joanno, powodzenia – i pewnie lepiej pozwolic mu sie z Toba spotkac, i zobaczyc czy jest miedzy Wami jakas chemia. Jesli nie ma, no to trudno; mam wrazenie, ze jestes dzis wystarczajaco silna, zeby pozwolic sobie na tego rodzaju zupelnie altruistyczny gest. Bo to nie Tobie jest on potrzebny, ale jemu.

Co za szlachetność! Rękę na zgodę… po 30 latach. Ciekawe czy tęskniłby tak samo gdyby nie była co tydzień na ekranach tv

On ma wyciągać rękę na zgodę?

Taaak, stała się osobą znaną, to tatuś chce się z nią pogodzić…

ja mysle ze mu chodzi o kase Asi i dlatego chce sie pogodzic bo ona jest slawna itd.

tak tylko dlaczego on nie zabiegal wczesniej o kontakt.Czy nie bylo tak wygodniej?odchowane,nie musi sie martwic o jakies problemy wieku dorastania,alimenty i te sprawyLMa, 02-10-08, 15:30 napisał(a):gość, 02-10-08, 14:29 napisał(a):gość, 02-10-08, 11:13 napisał(a):mam identyczna sytuacja jak asia…co zrobic?spotkaj sie z ojcem, pogadajcie. jesli chce utrzymywac z toba kontakt to znaczy ze mu na tobie zalezy. byc moze w mlodosci popelnil blad, ale jestesmy od tego zeby wybaczac, bo nikt nie jest idealny.dokładnie.a na miejscu aśki też spotkałabym się z ojcem, ale gdybym zauważyła, że zależy mu tylko na kasie i dalej ciągnąłby żale po brukowcach, to porozmawiałabym sobie z nim troszkę inaczej.i nie rozumiem jednego: dlaczego to on się zastanawia? on powinien działać, a ona decydować, czy chce czy nie.

tylko im bardziej coś odwlekamy, tym trudniej nam do tego wrócić. dla niego (zapewne), też ta cała sytuacja jest trudna. no nic.. w każdym razie to ich sprawa, niech sobie tam jakoś radzą.

gość, 02-10-08, 14:29 napisał(a):gość, 02-10-08, 11:13 napisał(a):mam identyczna sytuacja jak asia…co zrobic?spotkaj sie z ojcem, pogadajcie. jesli chce utrzymywac z toba kontakt to znaczy ze mu na tobie zalezy. byc moze w mlodosci popelnil blad, ale jestesmy od tego zeby wybaczac, bo nikt nie jest idealny.dokładnie.a na miejscu aśki też spotkałabym się z ojcem, ale gdybym zauważyła, że zależy mu tylko na kasie i dalej ciągnąłby żale po brukowcach, to porozmawiałabym sobie z nim troszkę inaczej.i nie rozumiem jednego: dlaczego to on się zastanawia? on powinien działać, a ona decydować, czy chce czy nie.

gość, 02-10-08, 11:13 napisał(a):mam identyczna sytuacja jak asia…co zrobic?spotkaj sie z ojcem, pogadajcie. jesli chce utrzymywac z toba kontakt to znaczy ze mu na tobie zalezy. byc moze w mlodosci popelnil blad, ale jestesmy od tego zeby wybaczac, bo nikt nie jest idealny.

skoro chcial odnaleźć córeczke…to niech byto zrobił w ciężkich chwilach…śmierci matki a nie teraz co kaska mu sie kończy????

taaaa tatus sie znalazl po tylu latach…gdyby nie jej kariera i pieniadze to nawet by nieprzypomnial sobie o niej!!!! wstyd!!!

“wyciągnąć rękę na zgodę”?? A więc 11 miesięczne dziecko się z nim pożarło,tak? Faceci są żałośni. Może nie wiedzie mu się w Reichu i chce od Koroniewskiej troszkę kasy i sławy uszczknąć://

mam identyczna sytuacja jak asia…co zrobic?

jak nie wiadomo o co chodzi to napisze wam many-many,kesz,forsa,zielone,$$,sałata

Niech porozmawia z córką, a nie gra zrozpaczonego ojca na łamach brukowców

ha ha głupi palantmoj “tatus” tez wyjechal do niemiec jak mialam kilka lat i zapomnial o mnie. Jesli teraz po 30 by sie zjawil to co? Mialabym sie na szyje rzucic? Niech spada na drzewo

gość, 02-10-08, 10:55 napisał(a):ciekawe gdzie był jak ona była dzieckiem? albo nastolatką – wtedy granice były już otwarte, nic nie stało na przeszkodzie żeby przyjechał i odbudował kontakt z własnym dzieckiem.albo po śmierci matki Joanny. nie pomyślał jak bardzo musiała być jego córka wtedy samotna?

ciekawe gdzie był jak ona była dzieckiem? albo nastolatką – wtedy granice były już otwarte, nic nie stało na przeszkodzie żeby przyjechał i odbudował kontakt z własnym dzieckiem.

to niech sie gniot nie zastanawia tylko niech wyciagnie!!!

smiechu warte jacy niektorzy ojcowie sa durni moj i brata zostawil nas 15 lat temu zalozyl rodzine ma dzieci teraz jak uslyszal ze ja jestem na stanowisku dobrym a brat lekarzem w usa chce z nami porozmawiac tylko my nie chcemy zyj sobie czlowieku i daj nam spokoj mama jest z nami

szkoda, że nie przypomniałam sobie o córce za 30 lat, błazen