Joanna Koroniewska w Pani: Nie wiem, co dalej
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor byli przez długi czas parą, której inni zazdrościli. Piękna ona, piękny on, później na świecie pojawiło się dziecko, które miało scementować związek. Tak się nie stało, bo wszyscy żyją nowym romansem Maćka i jego tajemniczą dziewczyną, a Joannie po cichu współczują.
Aktorka udzieliła pierwszego wywiadu po rozstaniu dla magazynu Pani. Przyznaje otwarcie, że nie ma teraz pomysłu na swoje życie:
– Natomiast w życiu prywatnym po raz pierwszy nie wiem, co dalej. Więcej – nie chcę wiedzieć. Ostatnio żyję zgodnie z zasadą “chwytaj dzień\” – mówi.
Teraz najważniejsza jest dla niej 2,5-letnia córeczka Janinka. Rozumie to, bo sama w podobnym wieku przechodziła przez rozstanie rodziców.:
– Rozmawiamy o tym, że tata z nami już nie mieszka. Zdaję sobie sprawę, że zmiany, jakie wokół niej zachodzą, mają ogromne znaczenie. W jakimś stopniu na pewno kodują się w jej świadomości. Sama mam w głowie taki obrazek z własnego dzieciństwa: mama stawia mnie na pralce, a ja płaczę rzewnymi łzami. Wiele lat później zobaczyłam zdjęcie w albumie, na którym utrwalono to zdarzenie, i dokładnie wiedziałam, dlaczego wtedy płakałam. Miałam zaledwie półtora roku.
Październik 2011 – wtedy jeszcze wyglądali na zakochanych.
ojejku rozstali sie jak wiadomo to ją zdradzał, wiec mozna zrozumiec że się zawiodła i narazie nie ma planów, bo jak zaufać komuś po takim czymś, najważniejsze że sie nie poddała i że sie rozwija , fajnie że jest jej duzo bo doda to odwagi samotnym matkom by sie nie poddawać.
fajna dziewczyna, życzę jej wszystkiego dobrego.
Ma fantastyczne nogi, każda modelka marzy o takiej szczelinie między udami, uwielbiam to!
na tej okładce Pani wygląd jak Katie Holmes.
nie to, że jestem jej wielką fanką ale mi jest jej szkoda…
Glupi c h u j ja zdradzil, ech zycze Joannie by znalazla lepszego faceta, A i Maciek niech zmadrzeje i poprawi swoje zycie 😉
mateusz, co sie stalo z Twoimi zdjeciami, kazde kolejne coraz bardziej przyomina grafike
Wkurwiają mnie ludzie,którzy gdaczą tylko o sobie,bo ja,ja,ja!bla,bla,bla..
na tej okładce jest nie do poznania, oczywiście photoshop i te sprawy, w rzeczywistości tak nie wygląda i nigdy wyglądac nie będzie.
Zaraz będzie książka…
To idź się powieś!!
on przystojny,a ona… no coz nigdy uroda nie grzeszyla!!!!
to może referendum zróbmy…
Talie, 25-04-12, 15:12 napisał(a):Czekamy więc na okładkę Joanny jako samotnej matki, a potem spełnionej kobiety po przejściach z nową miłością… Dokładnie o tym samym pomyślałam
Czekamy więc na okładkę Joanny jako samotnej matki, a potem spełnionej kobiety po przejściach z nową miłością…
Przestałam oglądać przez tą Panią KOCHAM CIĘ POLSKO, jest beznadziejna, kto ją tak promuje?
Uważam za absolutny brak klasy opowiadanie o tak intymnych sprawach tabloidom. Jest takie powiedzenie “nie mów nikomu, co się dzieje w domu”. Pomyśl, jedna z drugą celebrytunio, że za kilka lat te twoje gorzkie żale przeczyta twoje dziecko i może się wtedy poczuć niezbyt fajnie i komfortowo. Zero świętości, zero przyzwoitości, wszystko lans i trzepanie kasy.
Po co na sile media robia z niej ikone mody?
A kto ma gotowy pomysł na życie?!
Pamiętam,jak w lo oglądałam “m jak miłość” i jej ”gra” była jedną z najbardziej irytujących, ciągłe stękanie, mruczenie, cedzenie słów i jak jeszcze nie była ”sexy blondi” i miała tą swoją zakonniczą fryzurę i takie długie pejsy ;] ogólnie rzecz biorąc już mroczki mieli więcej aktorskiego zacięcia niż ta mdła kobiecina
gość, 25-04-12, 12:12 napisał(a):Pamiętam,jak w lo oglądałam “m jak miłość” i jej ”gra” była jedną z najbardziej irytujących, ciągłe stękanie, mruczenie, cedzenie słów i jak jeszcze nie była ”sexy blondi” i miała tą swoją zakonniczą fryzurę i takie długie pejsy ;] ogólnie rzecz biorąc już mroczki mieli więcej aktorskiego zacięcia niż ta mdła kobiecinano u ciebie tez widze zaciecie w wypisywaniu bzdur…zywo komentujac i osadzajac innych…!
śliczna i pewnie dzielna
faktycznie wszystkim spędza sen z powiek romans-widmo Dowbora, wymyslone zeby po nim jechac a z niej cierpiętnicę robić w mediach
gość, 25-04-12, 12:09 napisał(a):lans na rozstaniu, jak chce byc znana z tego co robi zawodowo, to niech coś zagra i opowiada o roli a nie sprzedaje publiczne wynurzenia dotyczące problemow osobistychgrać trzeba umieć, talentu to ona ma tylko do lansowania, chociaż i do tego trzeba mieć jakąś osobowość a u niej wszystko nijakie
Irytująca baba, pospolita uroda, tandetny blond i taki też wygląd.
wszyscy żyją romansem , który wymyśliły mu brukowce, żeby podkolorować historię
lans na rozstaniu, jak chce byc znana z tego co robi zawodowo, to niech coś zagra i opowiada o roli a nie sprzedaje publiczne wynurzenia dotyczące problemow osobistych
Piekna ona?