Joanna Liszowska wydała oświadczenie w sprawie stłuczki
Oto Polska doczekała się swojej Lindsay Lohan. Tym niechlubnym tytułem “cieszy się” Joanna Liszowska, która wczoraj spowodowała stłuczkę będąc pod wpływem alkoholu. Z ustaleń policji wynika, że w wydychanym przez gwiazdę powietrzu krążyło 1,2 promila alkoholu. Mając taki “oddech” zdecydowanie nie powinno wsiadać się do samochodu, o czym wie Joasia, która właśnie zabrała głos w sprawie kolizji.
Wstrzymywaliśmy się z publikacją tej informacji czekając na oficjalne oświadczenie Liszowskiej. Oto i ono:
Jeżeli ktoś myśli, że po kolacji przy winie i odrobinie snu, może wsiąść za kierownicę, bo tak czuje, i uważa, że wszystko jest w porządku, jest w dużym błędzie. Ja ten straszny błąd popełniłam. Nie szukam żadnych usprawiedliwień, bo w takiej sytuacji ich po prostu nie ma. To, co się wydarzyło jest naganne. Nie znajduję słów, aby wyrazić, jak bardzo jest mi przykro, i jak bardzo przepraszam. To moja lekcja na całe życie, której z pokorą poniosę konsekwencje i wyciągnę wnioski. Mam nadzieję, że inni, za moim przykładem, również je wyciągną i nie popełnią nigdy tak drastycznego błędu. Przepraszam wszystkich z całego serca.
Przynajmniej Joanna ma świadomość swojego błędu. Nie zastanawia Was jednak fakt, jakie ilości alkoholu musi spożyć wysoka kobieta o pełnych kształtach, by o 10 rano po kolacji z winem, wydychać 1,2 promila alkoholu?



to o to chodzi w tym slynnym splashu?
To ile ona musie pić i jeść, że po winie i skromnej kolacji nadal ma 1,2 promila? Golonki zabrakło, czy co
Niech sie sztucznie nie kaja.Trzeba sie zastanawiac najpierw co sie robi a nie po fakcje w ktorym mogloby dojsc do smiertelnego wypadku….
[b]gość, 03-09-14, 02:48 napisał(a):[/b]Tak z piec wiader… Wina do kolacjiaz się usmiechnęłam 😉
• Jesteś kobietą• Ważysz 80 kg• Wypiłaś 2100 ml wina o zawartości alkoholu 10%• Zaczęłaś pić o godzinie 16:00• Picie trwało 1 godzinę• Piłaś na w połowie pełny żołądek• Zgodnie z obliczeniami Wirtualnego Alkomatu Amii 4.0 teoretycznie będziesz trzeźwiała przez 27.5 godziny16:00 Początek picia 0.0 –17:00 1.69 1.0 –17:30 3.37 1.5 0.518:00 3.31 2.0 1.018:30 3.25 2.5 1.519:00 3.18 3.0 2.019:30 3.12 3.5 2.520:00 3.05 4.0 3.020:30 2.99 4.5 3.521:00 2.93 5.0 4.021:30 2.86 5.5 4.522:00 2.80 6.0 5.022:30 2.74 6.5 5.523:00 2.67 7.0 6.023:30 2.61 7.5 6.500:00 2.55 8.0 7.000:30 2.48 8.5 7.501:00 2.42 9.0 8.001:30 2.35 9.5 8.502:00 2.29 10.0 9.002:30 2.23 10.5 9.503:00 2.16 11.0 10.003:30 2.10 11.5 10.504:00 2.04 12.0 11.004:30 1.97 12.5 11.505:00 1.91 13.0 12.005:30 1.85 13.5 12.506:00 1.78 14.0 13.006:30 1.72 14.5 13.507:00 1.65 15.0 14.007:30 1.59 15.5 14.508:00 1.53 16.0 15.008:30 1.46 16.5 15.509:00 1.40 17.0 16.009:30 1.34 17.5 16.510:00 1.27 18.0 17.010:30 1.21 18.5 17.511:00 1.15 19.0 18.011:30 1.08 19.5 18.512:00 1.02 20.0 19.012:30 0.95 20.5 19.513:00 0.89 21.0 20.013:30 0.83 21.5 20.514:00 0.76 22.0 21.014:30 0.70 22.5 21.515:00 0.64 23.0 22.015:30 0.57 23.5 22.516:00 0.51 24.0 23.016:30 0.45 24.5 23.517:00 0.38 25.0 24.017:30 0.32 25.5 24.518:00 0.26 26.0 25.018:30 0.19 26.5 25.519:00 0.13 27.0 26.019:30 0.06 27.5 26.520:00 0 20:30 0.00
[b]gość, 03-09-14, 00:14 napisał(a):[/b]kolacja z winem nie daje wyniku 1,2 PROMILA ! zachlała tłusty ryjNa pewno nie u takiej grubaski
musiala wypic z pol litra wodyi przespac sie 4 godziny…plus ta lamka wczesniej do kolacji…i tyle by bylo!!!
straciłam szacunek do tej kobiety… całkiem niedawno zostałam poszkodowana w wypadku samochodowym, nie życzę nikomu bo to bardzo traumatyczne przeżycie 🙁 niech dziękuje Bogu że nikomu nic się nie stało…
Tak z piec wiader… Wina do kolacji
Używać używki i nie szkodzić innym- reszta , nie sie pieni.
Ja rownież lubie ta kobiete , powinna dostać jednak prawnie po łapkach . Natomiast nie skreslam jej jako osoby i aktorki .
a ja wale co weekend i to 5-7 browców za jednym zamachem i co?
[b]gość, 02-09-14, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:09 napisał(a):[/b]Skoro dla tej kobiety kolacja z “odrobiną” wina = 1,2 promila o 10 rano to uważam że jest alkoholiczką!BRAWO! Dodatkowo nie potrafi rozpoznac stanu upojenia![/quote]Jak ma sie 1,2 to raczej slabo sie czlowiek czuje.. Delikatnie mowiac. Wiec jej tlumazenie jest zalosne. Zataczajac sie siadla za kolko i niby taka biedna nieswiadoma byla ze alkohol z niej nie zszedl. Dobry zart. Mogla by sie tak tlumaczyc gdyby miala 0,4 …
A ja myslalam ze to ta jej kolezanka z przyjaciółek ma problem alkoholowy ha ha
[b]gość, 02-09-14, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 19:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:17 napisał(a):[/b]słuchajcie – czy w pijecie alkohol w tygodniu? czy tylko w w weekend?w tygodniu wieczorkiem radlerka ewentualnie 1 zwykłe piwko w weekend 2-3 piwka wieczorem[/quote]w tygodniu, piwko wieczorkiem do filmu[/quote]Ja wypije może dwa piwa rocznie, mój mąż abstynent nawet nie chce wtedy ze mną spać. Kiedyś piłam troszkę więcej, z 10 razy w roku- tylko w weekendy, głównie w święta.[/quote]Jedynie z jakieś okazji i to generalnie łączącej się z biesiadowaniem. Nie czuję potrzeby “popijania” filmów, koncertów, nie włączam do menu alkoholu na urlopach tylko dlatego, że “wakacje”. W tygodniu nie pijam, bo nie imprezuję. Jeśli wypadnie jakieś spotkanie w knajpie, to jest i alkohol, ale raczej w małych ilościach, bo przyjście do pracy “wczorajszym” to wg mnie mega wiocha. Już lepiej ściemnić szefa, że się sraczki dostało. :D[/quote]ja pije jak się spotykam ze znajomymy lub na imprezie…na tyg wieczorem ze znajomymi 1 czy 2 piwa 🙂 a na imprezie ok 3 albo cos mocniejszego 😛 ogolnie zalezy, zdarza sie ze pije kilka razy w tyg, a potem nie pije jakiś miesiac[/quote]Osoba stwierdzająca,że nie czuje potrzeby popijanie filmów itd pojechala bardzo nie fajnie komuś kto napisał,że lubi piwo do filmu. Słabe to złośliwa, wyniosła osoba, możesz popijać wodą mineralną, ale daruj sobie złośliwość bo tamten człowiek nie napisał nic złego.
Fajna babka, teraz jej żyć nie dadzą, no stało się, przyznała się do błędu, dobrze że nikt życia przez taką głupotę nie stracił.
A ja sobie wypije lampke wina do towarzystwa ale jak prowadze samochod to nigdy przenigdy!!!! nie stac mnie na bezmyslnosc poprostu!!!!!
1,2 promila, do tego w poniedziałek rano, tylko kliniczny debil nie rozpozna alkoholizmu…
Ostatnie zdanie jest nie na miejscu. Piję niezwykle rzadko, bo rzadko miewam ku temu okazje. Nie znienia to faktu, że uwielbiam wino i podczas “kolacji” (tzn wyjścia do knajpki na jedzenie i kilka godzin pogaduszek) mogę wypić prawie całą butelkę.
kolacja z winem nie daje wyniku 1,2 PROMILA ! zachlała tłusty ryj
Nie zabila na szczescie! Nic nie usprawiedliwia co zrobila! Zabrac prawko! Kazdemu kto tak postepuje dozywotnio! Trzeba placic za swoje czyny!
[b]gość, 02-09-14, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:17 napisał(a):[/b]słuchajcie – czy w pijecie alkohol w tygodniu? czy tylko w w weekend?w tygodniu wieczorkiem radlerka ewentualnie 1 zwykłe piwko w weekend 2-3 piwka wieczorem[/quote]w tygodniu, piwko wieczorkiem do filmu[/quote]Ja wypije może dwa piwa rocznie, mój mąż abstynent nawet nie chce wtedy ze mną spać. Kiedyś piłam troszkę więcej, z 10 razy w roku-tylko w weekendy, głównie w święta.[/quote]nie pije alkoholu bo nie lubie, jestesmy z mezem abstynetami, nie wypilam ani kropelki od ponad 8 lat, kiedys czasem po pracy z kolezankami, lub na jakims weselu, czy szampana w Sylwestra, teraz[/quote]Ja bardzo bardzo mało piłam do 30tki, ale że mam niskie tudzież trupie ciśnienie to stwierdziłam że lampka winka czy kielonek whisky nikomu nie zaszkodzi:)
[b]gość, 02-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]Wielkie niby gwiazdy i celebrytki daja wielki przyklad….co sie dziwic pozostalej populacji polakow…..WSTYD….gwiazda powinna swiecic dobrym przykladem. wtf? Jaka gwiazda? Ona gwiazdą nie jest tylko Celebrytką, a te jak widać celebryci celebrują swoją głupotę
[b]gość, 02-09-14, 22:02 napisał(a):[/b]każdy na alkohol reaguje inaczej niektórzy mogą wypić dużo i nic im nie jest a drugi wypije lampkę wina i juz pijany. masa ciała mało tu ma do rzeczy tylko częstotliwość picia i wytrzymałość wątroby. co się dziwić polska kultura to pijaństwo przy byle okazji i bez okazji a potem jazda po pijaku. jest takich debili mnóstwo w naszym kraju niestety. bez alkoholu można żyć i bawić się świetnie także.Masa ciała (tak samo jak płeć) ma sporo do rzeczy, bo grubsi mają z reguły (z reguły!) lepszy metabolizm alkoholu 😉 Moja kumpela ma sporą nadwagę, do tego silną głowę, i nie ma chłopa, którego ona by nie przepiła. Owszem, zdarzają się wyjątki, ale najczęściej szczupły odpadnie szybciej, niż gruby…
Farna, Felicjańsk Straszne to celebryckie bagnoa, Liszowska leczą się u doktora Lubicza:)
[b]gość, 02-09-14, 21:47 napisał(a):[/b]nie przepraszaj, Joasiu, bardzo Cię kochamy.Hahahha joasia przestan wypisywac sobie komentarze:) nachlana idiotko!
[b]gość, 02-09-14, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:34 napisał(a):[/b]Same anioły tutaj- tylko gdzieś aureole sie zapodzialy wam pewnie.Też wsiadasz na podwójnym gazei, że sietak zbulwersowałas?? Nikt anioem nie jest ale trzeba miec cos nie tak pod sufitką, zeby po chlansku wsiadac do auta. N[/quote] podpisuję się pod tym[/quote]Ja też. Są rzeczy, których logicznie myślący i odpowiedzialny człowiek po prostu nie robi.
Wielkie niby gwiazdy i celebrytki daja wielki przyklad….co sie dziwic pozostalej populacji polakow…..WSTYD….gwiazda powinna swiecic dobrym przykladem.
każdy na alkohol reaguje inaczej niektórzy mogą wypić dużo i nic im nie jest a drugi wypije lampkę wina i juz pijany. masa ciała mało tu ma do rzeczy tylko częstotliwość picia i wytrzymałość wątroby. co się dziwić polska kultura to pijaństwo przy byle okazji i bez okazji a potem jazda po pijaku. jest takich debili mnóstwo w naszym kraju niestety. bez alkoholu można żyć i bawić się świetnie także.
[b]gość, 02-09-14, 17:32 napisał(a):[/b]Za stluczke bez ofiar przeprosila a Krupa zabil i milczy odwalcie sie od niejbo miała fart że nikt się jej nie napatoczył. przeprosiny niech sobie schowa do grubej d… powinna stacić prawko
[b]gość, 02-09-14, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 14:41 napisał(a):[/b]Farna tez jechala po pijaku i rozwalila caly samochod ale jej oczywiscie broniliscie!! Jest aktorka, celebrytka ale tez jest czlowiekiem, zmije.Zgadzam się[/quote]kto jej bronil? internauci pojechali poniej jak po łysej kobyle….
[b]gość, 02-09-14, 19:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:17 napisał(a):[/b]słuchajcie – czy w pijecie alkohol w tygodniu? czy tylko w w weekend?w tygodniu wieczorkiem radlerka ewentualnie 1 zwykłe piwko w weekend 2-3 piwka wieczorem[/quote]w tygodniu, piwko wieczorkiem do filmu[/quote]Ja wypije może dwa piwa rocznie, mój mąż abstynent nawet nie chce wtedy ze mną spać. Kiedyś piłam troszkę więcej, z 10 razy w roku- tylko w weekendy, głównie w święta.[/quote]Jedynie z jakieś okazji i to generalnie łączącej się z biesiadowaniem. Nie czuję potrzeby “popijania” filmów, koncertów, nie włączam do menu alkoholu na urlopach tylko dlatego, że “wakacje”. W tygodniu nie pijam, bo nie imprezuję. Jeśli wypadnie jakieś spotkanie w knajpie, to jest i alkohol, ale raczej w małych ilościach, bo przyjście do pracy “wczorajszym” to wg mnie mega wiocha. Już lepiej ściemnić szefa, że się sraczki dostało. :D[/quote]ja pije jak się spotykam ze znajomymy lub na imprezie…na tyg wieczorem ze znajomymi 1 czy 2 piwa 🙂 a na imprezie ok 3 albo cos mocniejszego 😛 ogolnie zalezy, zdarza sie ze pije kilka razy w tyg, a potem nie pije jakiś miesiac
farna pijaczka lansowana to nastepna po pijaku jezdzi
[b]gość, 02-09-14, 21:05 napisał(a):[/b]Farna, Felicjańsk Straszne to celebryckie bagnoa, Liszowska leczą się u doktora Lubicza:)Oj,nie tak.Farna, Felicjańska, Liszowska leczą się u doktora Lubicza. Straszne to celebryckie bagno.
nie przepraszaj, Joasiu, bardzo Cię kochamy.
tja pewnie ta kolacja trwała cała noc… głupia krowa, dojrzała kobieta, matka dzieciom a zagranie nieopierzonej małolaty. taki czyn dyskryminuje ja jako jednostkę mysląca….
Przy jej masie ok 90 kg to musiał być kielich mszalny
[b]gość, 02-09-14, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:17 napisał(a):[/b]słuchajcie – czy w pijecie alkohol w tygodniu? czy tylko w w weekend?w tygodniu wieczorkiem radlerka ewentualnie 1 zwykłe piwko w weekend 2-3 piwka wieczorem[/quote]w tygodniu, piwko wieczorkiem do filmu[/quote]Ja wypije może dwa piwa rocznie, mój mąż abstynent nawet nie chce wtedy ze mną spać. Kiedyś piłam troszkę więcej, z 10 razy w roku- tylko w weekendy, głównie w święta.[/quote]Jedynie z jakieś okazji i to generalnie łączącej się z biesiadowaniem. Nie czuję potrzeby “popijania” filmów, koncertów, nie włączam do menu alkoholu na urlopach tylko dlatego, że “wakacje”. W tygodniu nie pijam, bo nie imprezuję. Jeśli wypadnie jakieś spotkanie w knajpie, to jest i alkohol, ale raczej w małych ilościach, bo przyjście do pracy “wczorajszym” to wg mnie mega wiocha. Już lepiej ściemnić szefa, że się sraczki dostało. 😀
[b]gość, 02-09-14, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:17 napisał(a):[/b]słuchajcie – czy w pijecie alkohol w tygodniu? czy tylko w w weekend?w tygodniu wieczorkiem radlerka ewentualnie 1 zwykłe piwko w weekend 2-3 piwka wieczorem[/quote]w tygodniu, piwko wieczorkiem do filmu[/quote]Ja wypije może dwa piwa rocznie, mój mąż abstynent nawet nie chce wtedy ze mną spać. Kiedyś piłam troszkę więcej, z 10 razy w roku-tylko w weekendy, głównie w święta.[/quote]nie pije alkoholu bo nie lubie, jestesmy z mezem abstynetami, nie wypilam ani kropelki od ponad 8 lat, kiedys czasem po pracy z kolezankami, lub na jakims weselu, czy szampana w Sylwestra, teraz
piła wino ale chyba wiaderkiem a nie kieliszkiem
[b]gość, 02-09-14, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 14:41 napisał(a):[/b]Farna tez jechala po pijaku i rozwalila caly samochod ale jej oczywiscie broniliscie!! Jest aktorka, celebrytka ale tez jest czlowiekiem, zmije.Zgadzam się[/quote]Kto bronił, ten bronił. Nie wiem, jak to jest z Farną, ale w przypadku Felicjańskiej, czy Krupy można mówić o nałogu. A nałóg to choroba ś m i e r t e l n a. Niestety często nie tylko dla nosiciela. Dlatego też porady typu “piłeś? nie jedź” są gówno warte, bo jeśli komuś w ogóle przychodzi do głowy taki pomysł, tzn. że już dawno nie ma kontroli nad piciem. W tłumaczenia Liszowskiej nie wierzę. Ile wina “do kolacji” można wypić, by się zrobić na 1,2 promila i jak często/długo trzeba funkcjonować w takim stanie, żeby nie ogarnąć, że się nayebało.
[b]gość, 02-09-14, 14:41 napisał(a):[/b]Farna tez jechala po pijaku i rozwalila caly samochod ale jej oczywiscie broniliscie!! Jest aktorka, celebrytka ale tez jest czlowiekiem, zmije.Zgadzam się
tym oswiadczeniem pokazala tylko, ze ma ludzi za idiotow , ktorym mozna wcisnac kazda ciemnote
Może o 4 rano jadła kolację 😀
[b]gość, 02-09-14, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:34 napisał(a):[/b]Same anioły tutaj- tylko gdzieś aureole sie zapodzialy wam pewnie.Też wsiadasz na podwójnym gazei, że sietak zbulwersowałas?? Nikt anioem nie jest ale trzeba miec cos nie tak pod sufitką, zeby po chlansku wsiadac do auta. N[/quote]podpisuję się pod tym[/quote i ja też. Narkotyki, alkohol i uzywanie telefonu w czasie jazdy to skonczony idiotyzm. Niestety zazwyczaj jest tak, że taki nachlany albo aktywny towarzysko na FB kierowca-idiota zabija niewinnych a sam uchodzi bez szwanku 🙁
[b]gość, 02-09-14, 16:45 napisał(a):[/b]Ludzie, nie trzeba pic od rana zeby mieć 1,2 promila. Wystarczyło że wieczorem wypiła 3 piwa lub pól butelki wina i tyle zostało. Nic nie daje usprawiedliwienia jednak nie generalizujmy że ktoś od razu pije z rana żeby lepiej się mu na nogach stałoW necie możesz znaleźć kalkulator promili. Wiadomo, że nie jest to w 100% wiarygodne źródło, ale na pewno daje jakiś orientacyjny pogląd na to, ile trzeba wypić, by o danej godzinie mieć 1,2 promila. I uwierz mi, to wcale nie jest pół butelki wina wieczorem, zwłaszcza przy masie “Joanny L.”. Z ciekawości wklepałam sobie swoją masę do kalkulatora – przy 56 kg (a więc spoooooooooro mniej, niż ma Joanna L.), to po wypiciu pół litra przeciętnego wina o godz. 22:00, 1,2 promila to mam gdzieś nad ranem… Przed południem po takiej ilości wina (wg kalkulatora) nie powinnam mieć śladu… A ważę jednak dużo mniej, niż “Joanna L.”. Z całym szacunkiem dla niej – 1,2 to niemało, na pewno nie są to pozostałości po kolacji. A już z całą pewnością nie jest to zawartość, przy której człowiek czuje się całkowicie trzeźwy i gotowy do jazdy samochodem, więc niech ona nie opowiada bajek…
[b]gość, 02-09-14, 17:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 16:54 napisał(a):[/b]Sami oblesni alkoholicy tutaj się wypowiadają, że każdy wie ile trzeba wypić, by mieć tyle i tyle. Wstyd ludzie.Albo to ironia albo jestes niesamowicie ograniczona, dawki i przelozenie sa dostepne w wielu zrodłach, niektorzy wyobraz sobie sie o tym ucza , a nawet przyblizone dawki sa podawane na kursach na prawo jazdy. Wyjdz z jaskini to moze cie oświeci.[/quote]Serio? 😀
[b]gość, 02-09-14, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 15:17 napisał(a):[/b]słuchajcie – czy w pijecie alkohol w tygodniu? czy tylko w w weekend?w tygodniu wieczorkiem radlerka ewentualnie 1 zwykłe piwko w weekend 2-3 piwka wieczorem[/quote]w tygodniu, piwko wieczorkiem do filmu[/quote]Ja wypije może dwa piwa rocznie, mój mąż abstynent nawet nie chce wtedy ze mną spać. Kiedyś piłam troszkę więcej, z 10 razy w roku- tylko w weekendy, głównie w święta.
[b]gość, 02-09-14, 17:36 napisał(a):[/b]Pewnie najebala sie tym winem do nieprzytomności 😉 każdemu sie zdarza! Na szczescie nikogo nie zabiła! tym razem sie udalo
[b]gość, 02-09-14, 17:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-09-14, 17:34 napisał(a):[/b]Same anioły tutaj- tylko gdzieś aureole sie zapodzialy wam pewnie.Też wsiadasz na podwójnym gazei, że sietak zbulwersowałas?? Nikt anioem nie jest ale trzeba miec cos nie tak pod sufitką, zeby po chlansku wsiadac do auta. N[/quote] podpisuję się pod tym