Joanna Moro: Mam więcej pieniędzy niż przeciętny Polak
Zarobki gwiazd to temat rzeka. Wiele polskich sław narzeka na swoje finanse. Pamiętacie, jak Katarzyna Skrzynecka uzasadniała udziały w reklamach tym, że znane twarze też borykają się ze spłacaniem kredytów? Do tej pory nieliczni przyznawali, że mogą sobie pozwolić na więcej, niż statystyczny Kowalski (wiecie, że Natalia Siwiec wydaje 40 tysięcy złotych miesięcznie na ubrania?). Teraz dołączyła do nich Joanna Moro.
Aktorka udzieliła wywiadu w Twoim Stylu, w którym wyznała:
– Na pewno mam więcej niż przeciętny Polak i na więcej rzeczy mogę sobie pozwolić. Idę do sklepu i nie zastanawiam się, czy mogę sobie pozwolić na droższy ser czy wino.
Dodała przy tym, że nie jest rozrzutna:
– Nie kupiłam jaguara. Wystarczy mi basen w apartamentowcu, w którym mieszkam. Nie muszę mieć własnego.
Można pozazdrościć?

Wyglada jak potwór z Loch Ness 🙂
Nie lubię tej zepsutej aktoreczki jest cała sztuczna!!!
Znowu ona do znudzenia.
[b]gość, 20-10-14, 15:56 napisał(a):[/b]Woda sodowa jej sie uderzy do głowy przez te pieniadze, zgłupieje i bedzie szastac kasą na te swoje pierdolki, zacznie palic papierosy, pić alkochol i bedzie cpac a potem trafi na odwyk. Nie które gwiazdy takie są. Skąd wiesz?
O boże ale ona zgrywa debilkę , idiotkę i głupią na pewno pani Aśka ma dużo pieniędzy chyba zostanie milionerką znajdzie innego faceta weżnie dzieci i zostawi męża w spokoju albo się rozstanie lub rozwodzi.
[b]gość, 19-10-14, 10:54 napisał(a):[/b]Proszę was… Oglądam Blondynkę i o matko sztywna aktorka, a ta śpiewana przez nią piosenka tytułowa, sam fałsz. Nie potrafi grać, aktorka jednej miny. Niech ma i miliony nie interesuje mnie to, ale na Boga kto pozwolił jej grać ? Pietrucha była boska, ona pozostawia wiele do życzenia. Dobrze gadasz:-)
[b]gość, 20-10-14, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 15:56 napisał(a):[/b]Woda sodowa jej sie uderzy do głowy przez te pieniadze, zgłupieje i bedzie szastac kasą na te swoje pierdolki, zacznie palic papierosy, pić alkochol i bedzie cpac a potem trafi na odwyk. Nie które gwiazdy takie są.Skąd wiesz?[/quote] Bo wiem jak kasa potrafi niszczyć zycie..Nie chce sie żalic:-(
Głupia aktorka nie znosze jej
Pietrucha była najlepsza w blondynce a ta Moro gra jeszcze sztucznie,nie moge na nia patrzeć jest sstrasznie brzydka i wkurzajaca….
wkurwaja mne niemilosernie takie pseudo gwazdy,ktore ‘dorobly’ sie na paru rzeczach a juz sloma z buciorow wylazi. n eich nie zapomina,ze zapewne zarla chleb z margaryna,bo na nic innego ne bylo ja stac. a teraz wielka gwiazda nagle sie z niej zrobila. aska-czy jak ci tam,wroc na ziemie i zjedz lepiej snkersy,bo zaczyna ci niezle odpierdalac.
Woda sodowa jej sie uderzy do głowy przez te pieniadze, zgłupieje i bedzie szastac kasą na te swoje pierdolki, zacznie palic papierosy, pić alkochol i bedzie cpac a potem trafi na odwyk. Nie które gwiazdy takie są.
Nienawidze tej sztucznej wrednej małpy farbowanej blondi
prawda jest taka, że praca to praca => obowiązki, odpowiedzialność, zabiera wolny czas i jeśli nie trzeba byłoby pracować to NIKT by nie pracował. Nie pitolcie, że praca to przyjemność. Praca nie musi być ciężka i może sprawiać przyjemność, ale mimo wszystko niesie za sobą wyrzeczenia…. “Ambitni” pracują, bo muszą….. bo 2 połówka im nie ufa i kasy na zachcianki nie daje ha ha…Ja pracuję! Ale gdybym tylko miala takie warunki, w życiu do pracy bym nie chodziła 🙂 Niestety los nie jest dla mnie łaskawy…..
LUDZIE CO WY SIĘ TU TAK DENERWUJECIE PRZECIEŻ NAWET NIE WIADOMO CZY TO JEST PRAWDA A WY TU ODRAZU JADEM CHLAPIECIE PO DZIEWCZYNIE!
[b]gość, 19-10-14, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 10:52 napisał(a):[/b]To jest moje marzenie – iść do sklepu i nie zastanawiać się, czy mogę kupić to czy tamto. Nie narzekam, jestem szczęśliwa, ale uważam, że każdy powinien mieć taką możliwość, zwłaszcza biedni ludzie z dziećmi, których nie stać na warzywa czy dobre mięso dla swoich pociech. Uważam, że epidemia otyłości wśród dorosłych i dzieci po części z tego wynika – ze spożywania najtańszego jedzenia, a więc białego chleba, makaronu, pasztety itp. A dzieci przecież rosną, potrzebują witamin i dobrych składników.Przeciez warzywa nie są drogie. Kto Ci każe kupować białe Pieczywo,pasztety i makarony? Możesz zamiast tych kupić ryż,pieczywo ciemne i np serek. WY Polaczki juz tak wydziwiace ze głowa.mala. A MIESO zdrowe.nie jest.[/quote]Zgadzam się,warzywa są tanie,tak samo razowe pieczywo,jogurty naturalne,kasze,typowe polskie myślenie,odżywiam się żle bo zdrowe jest drogie,to nieprawda!!!!!!!!!!!!![/quote]A wy już oczywiście skupiłyście się na tym co nie trzeba , żeby tylko sączyć jad.Dziewczynie nie tak rozchodziło się o kupowanie serka zamiast pasztetu ( bo to żadna różnica cenowa) jak o kupowanie np.cielęciny,łososia ,owoców morza zamiast kurczaka hodowanego na antybiotykach.A ten tekst o “polaczkach” -żenada[/quote]Dokładnie.Odezwały się te co w Anglii na zmywaku zapiep*zają[/quote]Ja mieszkam w Anglii, na zmywaku nigdy nie pracowałam, wgl to głupie gadanie utarte w głowach Polaków, ze tylko zmywak dla Polaków za granica. Polacy pracują na przeróżnych stanowiskach, w przeróżnych firmach itd. Ja zapieprzać nie musze, bo narzeczony ma świetny kontrakt, wychowuje synka i kupuje co chce.
[b]gość, 19-10-14, 22:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 17:46 napisał(a):[/b]14:34to zależy, jakie warzywa. marchew, buraki – owszem. ale pomidory, ogórki po sezonie – już nie. oczywiście z perspektywy osób uboższych. wyobraź sobie, że masz budżet 5 zł na śniadanie dla całej rodziny. co kupisz: pełnoziarniste pieczywo, ser (nie wyrób seropodobny) i pomidory – czy raczej bułki za kilkanaście groszy i tanią kiełbasę? podpowiem, że na 1szy zestaw ci nie starczy. fajnie pisać, że warzywa są tanie – ale te kilka złotych to dla niektórych być albo nie być. a warzywami nie zaspokoisz głodu. to jest dodatek (bardzo ważny, ale jednak dodatek, bo nie zapewnia sytości).nie wmawiaj ludziom, że zdrowe jedzenie jest tanie – bo ci ubożsi przerabiają te kalkulacje codziennie i dokładnie wiedzą, na co ich stać. ja np. w ogóle nie patrzę na ceny i chciałabym, aby wszyscy ludzie mieli taki komfort. Jeszcze jedna zagadka: serek wiejski kosztuje 1,89, kiełbasa zwyczajna 6zł/kg (sprawdzone w necie). Zgadnij, co kupi osoba, która liczy każdą złotówkę i musi wyżywić 4osobową rodzinę.[/quotePodaj może te gramature serka. Kiełbasa raczej taka tania koteczku nie jest,jak sprawdzasz cenę produktów necie to zawsze są tańsze. A pomidorów zima się nie je.akurat artykuł powoływał się na “hipermarketową kiełbasę zwyczajną za 5,98”. gramaturę serka wiejskiego już sprawdź sobie sama (zdaje się jest standardowa). i nie pisz do obcej osoby “koteczku”.[/quote]Oki Misiaczku[/quote]Hahaha Hahaha mistrz!!!
[b]gość, 19-10-14, 17:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 16:58 napisał(a):[/b]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?No chyba skoro jem prawie codziennie to tez mam pieniadze, mówię że jest drogi ogólnie w porównaniu do innych ryb. I jak dla Ciebie jest tani to spoko ja uważam ze jest drogi mimo że pieniądze mam. I nie, nie zazdroszczę Ci ze dobrze zarabiasz bo ja siedzę z dziećmi w domu i moge robić co chce bo moj mąż dobrze zarabia.i nie musze zapierdalac. chciałabym żeby inni też.przestali zazdrościc tym co mają lepiej.[/quote]z wszystkim się zgodze ale twoje zdanie “nie musze zapierdalać” jest lekko prostackie, są kobiety które mają bogatych mężów i pracują bo mają ambicje nie chcą być utrzymankami i mieć swoją kasę
[b]gość, 19-10-14, 21:39 napisał(a):[/b]ale wy macie problemy… jedzenie w polsce w porownaniu z naszymi zarobkami jest bardzo drogie wiec nie gadajcie glupot ze da sie zdrowo i tanio. Zdrowe rzeczy dobrej jakosci sa drogie bo ich wyprodukowanie jest drogie. A o jakosci stonki biedronki nawet nie bede pisala.No proszę Cię ale takie rzeczy jak ryż, kasza czy warzywa nie są drogie. Po warzywa można iść na targ zawsze Będzie taniej, mięso czy ryby tak samo nie trzeba w supermarkecie wszystkiego kupować.I co.zaszkodzi dać Dzieciom owsiankę albo.płatki z.mlekiem zamiast parowek lub pasztetu? To taniej i na dłużej starcza. Nie mowie o nesquick tylko zwykłych płatkach które drogie tez nie są.
Matko jakie problemy!!!!!! Idźcie do psychologa na terapie grupowa. Albo zrobimy konkurs Która taniej buraki kupi i która nie będzie miała czerwona kupę wygrywają.
[b]gość, 19-10-14, 20:20 napisał(a):[/b]Jak zwykle komentarze nie dotyczą danego artykuły tylko tym razem zeszły na temat zdrowego odżywiania. Zawsze albo diety , dzieci albo wygląd zewnętrzny. I oczywiście jad jadem pogania[/quoteAkurat u tych osob co pisały artykuły o zdrowym odzywnianiu jadu nie widzę tylkonindi tych co tak biadola ze wszystko drogie. Ale w sumie trochę racja mieszkam za granicą i porównując zarobki jest o wiele taniej,jak Przyjeżdżam do Polski to za głowę się łapie.
[b]gość, 19-10-14, 23:34 napisał(a):[/b]Matko jakie problemy!!!!!! Idźcie do psychologa na terapie grupowa. Albo zrobimy konkurs Która taniej buraki kupi i która nie będzie miała czerwona kupę wygrywają.Nagroda będzie łosoś i krewetki z Almy,oraz żelki z biedronki.
[b]gość, 19-10-14, 16:58 napisał(a):[/b]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?oj, smarkule. ubaw po pachy mam z was 🙂
[b]gość, 19-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 16:58 napisał(a):[/b]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?matko, napuszyłaś się, jakbyś pisała co najmniej o truflach..tymczasem łosoś i krewetki w biedronce są w cenie poczciwego polskiego kurczaka..[/quote]Nie kupuje w biedronce wolę Drożej zapłacić niż kupować najtańszy syf. Sorry Wystarczy spojrzeć na skład produktów i juz się wie ze łosoś czy krewetki są Tych najgorszych hodowli i bardziej chemiczne.[/quote]to kupuj dokładnie te same chemiczne krewetki w Bomi..[/quote]Kupuje u.znanych źródeł Gdzie wiem ze są dobrej jakości i nawet taniej a nie w supermarketach. Kiedyś kupiłam łososia w realu i się zatrulam. Wiec Podziękuję.
ale wy macie problemy… jedzenie w polsce w porownaniu z naszymi zarobkami jest bardzo drogie wiec nie gadajcie glupot ze da sie zdrowo i tanio. Zdrowe rzeczy dobrej jakosci sa drogie bo ich wyprodukowanie jest drogie. A o jakosci stonki biedronki nawet nie bede pisala.
[b]gość, 19-10-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 17:46 napisał(a):[/b]14:34to zależy, jakie warzywa. marchew, buraki – owszem. ale pomidory, ogórki po sezonie – już nie. oczywiście z perspektywy osób uboższych. wyobraź sobie, że masz budżet 5 zł na śniadanie dla całej rodziny. co kupisz: pełnoziarniste pieczywo, ser (nie wyrób seropodobny) i pomidory – czy raczej bułki za kilkanaście groszy i tanią kiełbasę? podpowiem, że na 1szy zestaw ci nie starczy. fajnie pisać, że warzywa są tanie – ale te kilka złotych to dla niektórych być albo nie być. a warzywami nie zaspokoisz głodu. to jest dodatek (bardzo ważny, ale jednak dodatek, bo nie zapewnia sytości).nie wmawiaj ludziom, że zdrowe jedzenie jest tanie – bo ci ubożsi przerabiają te kalkulacje codziennie i dokładnie wiedzą, na co ich stać. ja np. w ogóle nie patrzę na ceny i chciałabym, aby wszyscy ludzie mieli taki komfort. Jeszcze jedna zagadka: serek wiejski kosztuje 1,89, kiełbasa zwyczajna 6zł/kg (sprawdzone w necie). Zgadnij, co kupi osoba, która liczy każdą złotówkę i musi wyżywić 4osobową rodzinę.[/quotePodaj może te gramature serka. Kiełbasa raczej taka tania koteczku nie jest,jak sprawdzasz cenę produktów necie to zawsze są tańsze. A pomidorów zima się nie je.akurat artykuł powoływał się na “hipermarketową kiełbasę zwyczajną za 5,98”. gramaturę serka wiejskiego już sprawdź sobie sama (zdaje się jest standardowa). i nie pisz do obcej osoby “koteczku”.[/quote]Oki Misiaczku
[b]gość, 19-10-14, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 16:58 napisał(a):[/b]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?matko, napuszyłaś się, jakbyś pisała co najmniej o truflach..tymczasem łosoś i krewetki w biedronce są w cenie poczciwego polskiego kurczaka..[/quote]Nie kupuje w biedronce wolę Drożej zapłacić niż kupować najtańszy syf. Sorry Wystarczy spojrzeć na skład produktów i juz się wie ze łosoś czy krewetki są Tych najgorszych hodowli i bardziej chemiczne.[/quote]to kupuj dokładnie te same chemiczne krewetki w Bomi..
[b]gość, 19-10-14, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 19:50 napisał(a):[/b]Moim zdaniem tez można się zdrowo odżywiać i tanio. Ja zarabiam najniższa krajowa mąż to samo mamy dwojke dzieci i od dziecka są Uczone ze parówki,mortadele czy pasztety z puszki albo mielonki zdrowe nie są. Wolę kupić buraki i barszcz zdobić, który starczy na 3 dni do tego uszka sama ulepie,bo też taniej wychodzi jak się produkty samemu kupi i na dłużej starcza.Albo kupić nawet te mrożone warzywa i zupę z nich ugotować. A mięso kupuje na straganie bo jest tańsze tak samo jak ryba,dzieci jedzą jednego kotleta i więcej warzyw. Słodycze 2 razy w tygodniu. Oboje z mężem nie palimy,pijemy okazjonalnie i potrafimy wyżyć za te najnizsze wypłaty i nawet na wakacje odłożyć.Kobieto,kogo to obchodzi ? Artykuł jest o Moro,więc może skomentuj artykuł,a nie piszesz o swoim budżecie domowym.[/quote]A kto jej zabroni pisac o sobie samej powiedz mi???Chyba nie Ty? 😀 niech pisze to co sie JEJ podoba a Ty jak masz tylko innym przytyki dawac to lepiej nie pisz,bo sie osmieszasz,osobiscie podziwiam,ze komentatorka zyje za najnizsza krajowa,ma na utrzymaniu rodzine a i tak da jej sie zeskrobac cos na wakacje!
[b]gość, 19-10-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 17:46 napisał(a):[/b]14:34to zależy, jakie warzywa. marchew, buraki – owszem. ale pomidory, ogórki po sezonie – już nie. oczywiście z perspektywy osób uboższych. wyobraź sobie, że masz budżet 5 zł na śniadanie dla całej rodziny. co kupisz: pełnoziarniste pieczywo, ser (nie wyrób seropodobny) i pomidory – czy raczej bułki za kilkanaście groszy i tanią kiełbasę? podpowiem, że na 1szy zestaw ci nie starczy. fajnie pisać, że warzywa są tanie – ale te kilka złotych to dla niektórych być albo nie być. a warzywami nie zaspokoisz głodu. to jest dodatek (bardzo ważny, ale jednak dodatek, bo nie zapewnia sytości).nie wmawiaj ludziom, że zdrowe jedzenie jest tanie – bo ci ubożsi przerabiają te kalkulacje codziennie i dokładnie wiedzą, na co ich stać. ja np. w ogóle nie patrzę na ceny i chciałabym, aby wszyscy ludzie mieli taki komfort. Jeszcze jedna zagadka: serek wiejski kosztuje 1,89, kiełbasa zwyczajna 6zł/kg (sprawdzone w necie). Zgadnij, co kupi osoba, która liczy każdą złotówkę i musi wyżywić 4osobową rodzinę.[/quotePodaj może te gramature serka. Kiełbasa raczej taka tania koteczku nie jest,jak sprawdzasz cenę produktów necie to zawsze są tańsze. A pomidorów zima się nie je.akurat artykuł powoływał się na “hipermarketową kiełbasę zwyczajną za 5,98”. gramaturę serka wiejskiego już sprawdź sobie sama (zdaje się jest standardowa). i nie pisz do obcej osoby “koteczku”.
Po pierwsze to wypadaloby kozaku pinformaować czytelników, że to wyrwany z kontekstu fragment wywiadu dla Twojego Stylu, w ktorym Joanna wypowiad się calkiem sensowanie i wcale nie przebija się z niego jej jakies zadufanie w sobie. Mowi o upokorzeniu z Opola, o tym, jaki to byl błą i między innymi o tym jak to jedla i pasztet…. ale co – wy jej chyba nie lubicei i juz. A tak a propo – czy to, ze ktoś zarabia ponad średnią krajową to powód do krytyki, czy mowi cos zlego – raczej nie. kobieta dba o to co je jak kazdy normalny czlowiek a nie dziunie co z tanich koturnach i pazurem w szpic przy kasie stoja z pulpetami no i obowiazkowo piwem Argus z Lidla 🙂
Fajny
[b]gość, 19-10-14, 19:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 17:46 napisał(a):[/b]14:34to zależy, jakie warzywa. marchew, buraki – owszem. ale pomidory, ogórki po sezonie – już nie. oczywiście z perspektywy osób uboższych. wyobraź sobie, że masz budżet 5 zł na śniadanie dla całej rodziny. co kupisz: pełnoziarniste pieczywo, ser (nie wyrób seropodobny) i pomidory – czy raczej bułki za kilkanaście groszy i tanią kiełbasę? podpowiem, że na 1szy zestaw ci nie starczy. fajnie pisać, że warzywa są tanie – ale te kilka złotych to dla niektórych być albo nie być. a warzywami nie zaspokoisz głodu. to jest dodatek (bardzo ważny, ale jednak dodatek, bo nie zapewnia sytości).nie wmawiaj ludziom, że zdrowe jedzenie jest tanie – bo ci ubożsi przerabiają te kalkulacje codziennie i dokładnie wiedzą, na co ich stać. ja np. w ogóle nie patrzę na ceny i chciałabym, aby wszyscy ludzie mieli taki komfort. Jeszcze jedna zagadka: serek wiejski kosztuje 1,89, kiełbasa zwyczajna 6zł/kg (sprawdzone w necie). Zgadnij, co kupi osoba, która liczy każdą złotówkę i musi wyżywić 4osobową rodzinę.Ja nie mam tego problemu bo nie jem mięsa i na zakupy wydaje pewnie mniej niż niejedna osoba. I wolałabym.dać dzieciom buraki z ziemniakami niż sztuczna kiełbasę czy kurczaka pełnego antybiotyków i sterydów. A co do pomidorów czy ogórków ich się po sezonie nie jada bo są nie dobre, można kupić ogórki kiszone które też nie są drogie a zdrowe. Z jednej dyni i marchewem zrobisz cały gar zupy n a 2 dni To nie jest drogo!!!!![/quote]Jeśli masz na własnej działce marchew, dynię buraki, seler, pietruszkę tudzież inne warzywa, to tak masz zdrowe warzywa. Jeśli kupujesz je w supermarkecie, bądż na targu (wszyscy handlarze kłamią że to z ich działek) to wiedz że ta marchewa wyrasta na trujących nas nawozach.
[b]gość, 19-10-14, 19:50 napisał(a):[/b]Moim zdaniem tez można się zdrowo odżywiać i tanio. Ja zarabiam najniższa krajowa mąż to samo mamy dwojke dzieci i od dziecka są Uczone ze parówki,mortadele czy pasztety z puszki albo mielonki zdrowe nie są. Wolę kupić buraki i barszcz zdobić, który starczy na 3 dni do tego uszka sama ulepie,bo też taniej wychodzi jak się produkty samemu kupi i na dłużej starcza.Albo kupić nawet te mrożone warzywa i zupę z nich ugotować. A mięso kupuje na straganie bo jest tańsze tak samo jak ryba,dzieci jedzą jednego kotleta i więcej warzyw. Słodycze 2 razy w tygodniu. Oboje z mężem nie palimy,pijemy okazjonalnie i potrafimy wyżyć za te najnizsze wypłaty i nawet na wakacje odłożyć.Kobieto,kogo to obchodzi ? Artykuł jest o Moro,więc może skomentuj artykuł,a nie piszesz o swoim budżecie domowym.
Jak zwykle komentarze nie dotyczą danego artykuły tylko tym razem zeszły na temat zdrowego odżywiania. Zawsze albo diety , dzieci albo wygląd zewnętrzny. I oczywiście jad jadem pogania
[b]gość, 19-10-14, 17:46 napisał(a):[/b]14:34to zależy, jakie warzywa. marchew, buraki – owszem. ale pomidory, ogórki po sezonie – już nie. oczywiście z perspektywy osób uboższych. wyobraź sobie, że masz budżet 5 zł na śniadanie dla całej rodziny. co kupisz: pełnoziarniste pieczywo, ser (nie wyrób seropodobny) i pomidory – czy raczej bułki za kilkanaście groszy i tanią kiełbasę? podpowiem, że na 1szy zestaw ci nie starczy. fajnie pisać, że warzywa są tanie – ale te kilka złotych to dla niektórych być albo nie być. a warzywami nie zaspokoisz głodu. to jest dodatek (bardzo ważny, ale jednak dodatek, bo nie zapewnia sytości).nie wmawiaj ludziom, że zdrowe jedzenie jest tanie – bo ci ubożsi przerabiają te kalkulacje codziennie i dokładnie wiedzą, na co ich stać. ja np. w ogóle nie patrzę na ceny i chciałabym, aby wszyscy ludzie mieli taki komfort. Jeszcze jedna zagadka: serek wiejski kosztuje 1,89, kiełbasa zwyczajna 6zł/kg (sprawdzone w necie). Zgadnij, co kupi osoba, która liczy każdą złotówkę i musi wyżywić 4osobową rodzinę.[/quotePodaj może te gramature serka. Kiełbasa raczej taka tania koteczku nie jest,jak sprawdzasz cenę produktów necie to zawsze są tańsze. A pomidorów zima się nie je.
Moim zdaniem tez można się zdrowo odżywiać i tanio. Ja zarabiam najniższa krajowa mąż to samo mamy dwojke dzieci i od dziecka są Uczone ze parówki,mortadele czy pasztety z puszki albo mielonki zdrowe nie są. Wolę kupić buraki i barszcz zdobić, który starczy na 3 dni do tego uszka sama ulepie,bo też taniej wychodzi jak się produkty samemu kupi i na dłużej starcza.Albo kupić nawet te mrożone warzywa i zupę z nich ugotować. A mięso kupuje na straganie bo jest tańsze tak samo jak ryba,dzieci jedzą jednego kotleta i więcej warzyw. Słodycze 2 razy w tygodniu. Oboje z mężem nie palimy,pijemy okazjonalnie i potrafimy wyżyć za te najnizsze wypłaty i nawet na wakacje odłożyć.
[b]gość, 19-10-14, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 16:58 napisał(a):[/b]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?matko, napuszyłaś się, jakbyś pisała co najmniej o truflach..tymczasem łosoś i krewetki w biedronce są w cenie poczciwego polskiego kurczaka..[/quote]Nie kupuje w biedronce wolę Drożej zapłacić niż kupować najtańszy syf. Sorry Wystarczy spojrzeć na skład produktów i juz się wie ze łosoś czy krewetki są Tych najgorszych hodowli i bardziej chemiczne.
[b]gość, 19-10-14, 16:58 napisał(a):[/b]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?matko, napuszyłaś się, jakbyś pisała co najmniej o truflach..tymczasem łosoś i krewetki w biedronce są w cenie poczciwego polskiego kurczaka..
“Wystarczy mi basen w apartamentowcu” po co ona to mówi??? To nie będzie dobrze odebrane…
” basen w apartamentowcu” , musiała to podkreslić , bo przeciez taka “gwiazda ” niemieszka w zwykłym bloku , a popływac nie jedzie nad kamionkę albo publiczny basen . Mierna aktorka z przerostem własnego ego i obrzydliwą brodawą na mordzie.
[b]gość, 19-10-14, 17:46 napisał(a):[/b]14:34to zależy, jakie warzywa. marchew, buraki – owszem. ale pomidory, ogórki po sezonie – już nie. oczywiście z perspektywy osób uboższych. wyobraź sobie, że masz budżet 5 zł na śniadanie dla całej rodziny. co kupisz: pełnoziarniste pieczywo, ser (nie wyrób seropodobny) i pomidory – czy raczej bułki za kilkanaście groszy i tanią kiełbasę? podpowiem, że na 1szy zestaw ci nie starczy. fajnie pisać, że warzywa są tanie – ale te kilka złotych to dla niektórych być albo nie być. a warzywami nie zaspokoisz głodu. to jest dodatek (bardzo ważny, ale jednak dodatek, bo nie zapewnia sytości).nie wmawiaj ludziom, że zdrowe jedzenie jest tanie – bo ci ubożsi przerabiają te kalkulacje codziennie i dokładnie wiedzą, na co ich stać. ja np. w ogóle nie patrzę na ceny i chciałabym, aby wszyscy ludzie mieli taki komfort. Jeszcze jedna zagadka: serek wiejski kosztuje 1,89, kiełbasa zwyczajna 6zł/kg (sprawdzone w necie). Zgadnij, co kupi osoba, która liczy każdą złotówkę i musi wyżywić 4osobową rodzinę.Ja nie mam tego problemu bo nie jem mięsa i na zakupy wydaje pewnie mniej niż niejedna osoba. I wolałabym.dać dzieciom buraki z ziemniakami niż sztuczna kiełbasę czy kurczaka pełnego antybiotyków i sterydów. A co do pomidorów czy ogórków ich się po sezonie nie jada bo są nie dobre, można kupić ogórki kiszone które też nie są drogie a zdrowe. Z jednej dyni i marchewem zrobisz cały gar zupy n a 2 dni To nie jest drogo!!!!!
[b]gość, 19-10-14, 16:58 napisał(a):[/b]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?No chyba skoro jem prawie codziennie to tez mam pieniadze, mówię że jest drogi ogólnie w porównaniu do innych ryb. I jak dla Ciebie jest tani to spoko ja uważam ze jest drogi mimo że pieniądze mam. I nie, nie zazdroszczę Ci ze dobrze zarabiasz bo ja siedzę z dziećmi w domu i moge robić co chce bo moj mąż dobrze zarabia.i nie musze zapierdalac. chciałabym żeby inni też.przestali zazdrościc tym co mają lepiej.
14:34to zależy, jakie warzywa. marchew, buraki – owszem. ale pomidory, ogórki po sezonie – już nie. oczywiście z perspektywy osób uboższych. wyobraź sobie, że masz budżet 5 zł na śniadanie dla całej rodziny. co kupisz: pełnoziarniste pieczywo, ser (nie wyrób seropodobny) i pomidory – czy raczej bułki za kilkanaście groszy i tanią kiełbasę? podpowiem, że na 1szy zestaw ci nie starczy. fajnie pisać, że warzywa są tanie – ale te kilka złotych to dla niektórych być albo nie być. a warzywami nie zaspokoisz głodu. to jest dodatek (bardzo ważny, ale jednak dodatek, bo nie zapewnia sytości).nie wmawiaj ludziom, że zdrowe jedzenie jest tanie – bo ci ubożsi przerabiają te kalkulacje codziennie i dokładnie wiedzą, na co ich stać. ja np. w ogóle nie patrzę na ceny i chciałabym, aby wszyscy ludzie mieli taki komfort. Jeszcze jedna zagadka: serek wiejski kosztuje 1,89, kiełbasa zwyczajna 6zł/kg (sprawdzone w necie). Zgadnij, co kupi osoba, która liczy każdą złotówkę i musi wyżywić 4osobową rodzinę.
Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?dla mnie łosoś jest tani, bo dobrze zarabiam! dla ciebie drogi, bo pewnie słabo zarabiasz! zazdrościsz?
Nie kupujcie NIC importowanego a Afryki! Zaraza szaleje, a lekarstwa/szczepionki brak
Bo jak się wie jak obchodzić się z połówki świni to się ma. Jest w centrum Londynu market, otwierają o 3 w nocy, a zamykają o 7 i uwaga są tam piękne cudowne kurczaki żółciutkie jak swojskie za 8 sztuk, pięknie opakowanych 28 £. Znaleźć tam można cały asortyment mięsny. Jest też market rybny – wszystko owoce morza itd. a co najważniejsze taniej i możesz wybierać. Na obu marketach zaopatruje się prawie cały Londyn, znaczy knajpy itd. Wiec zdrowe jedzenie nie jest drogie, ale ludzie są wygód i po za tym takie promowanie zdrowego żywienia bo akurat jest ta topie to śmiech na sali puste krzesła, czy wy nie macie swojej mozgownicy ? muszą za was myśleć gazety, portale plotkarskie albo media ?
Powiedziała szczerze, to co większość ludzi wie albo się domyśla. I co w tym złego? Miała udawać, że jest inaczej? Wtedy poleciałby hejt szeroka rzeką…….
[b]gość, 19-10-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 10:52 napisał(a):[/b]To jest moje marzenie – iść do sklepu i nie zastanawiać się, czy mogę kupić to czy tamto. Nie narzekam, jestem szczęśliwa, ale uważam, że każdy powinien mieć taką możliwość, zwłaszcza biedni ludzie z dziećmi, których nie stać na warzywa czy dobre mięso dla swoich pociech. Uważam, że epidemia otyłości wśród dorosłych i dzieci po części z tego wynika – ze spożywania najtańszego jedzenia, a więc białego chleba, makaronu, pasztety itp. A dzieci przecież rosną, potrzebują witamin i dobrych składników.Przeciez warzywa nie są drogie. Kto Ci każe kupować białe Pieczywo,pasztety i makarony? Możesz zamiast tych kupić ryż,pieczywo ciemne i np serek. WY Polaczki juz tak wydziwiace ze głowa.mala. A MIESO zdrowe.nie jest.[/quote]Zgadzam się,warzywa są tanie,tak samo razowe pieczywo,jogurty naturalne,kasze,typowe polskie myślenie,odżywiam się żle bo zdrowe jest drogie,to nieprawda!!!!!!!!!!!!![/quote]A wy już oczywiście skupiłyście się na tym co nie trzeba , żeby tylko sączyć jad.Dziewczynie nie tak rozchodziło się o kupowanie serka zamiast pasztetu ( bo to żadna różnica cenowa) jak o kupowanie np.cielęciny,łososia ,owoców morza zamiast kurczaka hodowanego na antybiotykach.A ten tekst o “polaczkach” -żenada[/quote]Łosoś był jest i będzie drogi w Polsce. Podobnie jak owoce morza. To jest jedzenie z górnej półki, czy tego chcecie czy nie – nie każdego na to będzie stać. Wy jako dzieci wpierniczałyście łososia i krewetki? Wątpię. Więc nie wydziwiajcie, jak zblazowane frustratki.[/quote]Przeczytaj wszystko od początku a potem komentuj frustratko
[b]gość, 19-10-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 10:52 napisał(a):[/b]To jest moje marzenie – iść do sklepu i nie zastanawiać się, czy mogę kupić to czy tamto. Nie narzekam, jestem szczęśliwa, ale uważam, że każdy powinien mieć taką możliwość, zwłaszcza biedni ludzie z dziećmi, których nie stać na warzywa czy dobre mięso dla swoich pociech. Uważam, że epidemia otyłości wśród dorosłych i dzieci po części z tego wynika – ze spożywania najtańszego jedzenia, a więc białego chleba, makaronu, pasztety itp. A dzieci przecież rosną, potrzebują witamin i dobrych składników.Przeciez warzywa nie są drogie. Kto Ci każe kupować białe Pieczywo,pasztety i makarony? Możesz zamiast tych kupić ryż,pieczywo ciemne i np serek. WY Polaczki juz tak wydziwiace ze głowa.mala. A MIESO zdrowe.nie jest.[/quote]Zgadzam się,warzywa są tanie,tak samo razowe pieczywo,jogurty naturalne,kasze,typowe polskie myślenie,odżywiam się żle bo zdrowe jest drogie,to nieprawda!!!!!!!!!!!!![/quote]A wy już oczywiście skupiłyście się na tym co nie trzeba , żeby tylko sączyć jad.Dziewczynie nie tak rozchodziło się o kupowanie serka zamiast pasztetu ( bo to żadna różnica cenowa) jak o kupowanie np.cielęciny,łososia ,owoców morza zamiast kurczaka hodowanego na antybiotykach.A ten tekst o “polaczkach” -żenada[/quote]Łosoś był jest i będzie drogi w Polsce. Podobnie jak owoce morza. To jest jedzenie z górnej półki, czy tego chcecie czy nie – nie każdego na to będzie stać. Wy jako dzieci wpierniczałyście łososia i krewetki? Wątpię. Więc nie wydziwiajcie, jak zblazowane frustratki.[/quote]Łosoś jest Wszędzie drogi. I tak ją jako dziecko jadłam.łososia i krewetki, zazdrościsz?
[b]gość, 19-10-14, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 10:52 napisał(a):[/b]To jest moje marzenie – iść do sklepu i nie zastanawiać się, czy mogę kupić to czy tamto. Nie narzekam, jestem szczęśliwa, ale uważam, że każdy powinien mieć taką możliwość, zwłaszcza biedni ludzie z dziećmi, których nie stać na warzywa czy dobre mięso dla swoich pociech. Uważam, że epidemia otyłości wśród dorosłych i dzieci po części z tego wynika – ze spożywania najtańszego jedzenia, a więc białego chleba, makaronu, pasztety itp. A dzieci przecież rosną, potrzebują witamin i dobrych składników.Przeciez warzywa nie są drogie. Kto Ci każe kupować białe Pieczywo,pasztety i makarony? Możesz zamiast tych kupić ryż,pieczywo ciemne i np serek. WY Polaczki juz tak wydziwiace ze głowa.mala. A MIESO zdrowe.nie jest.[/quote]Zgadzam się,warzywa są tanie,tak samo razowe pieczywo,jogurty naturalne,kasze,typowe polskie myślenie,odżywiam się żle bo zdrowe jest drogie,to nieprawda!!!!!!!!!!!!![/quote]A wy już oczywiście skupiłyście się na tym co nie trzeba , żeby tylko sączyć jad.Dziewczynie nie tak rozchodziło się o kupowanie serka zamiast pasztetu ( bo to żadna różnica cenowa) jak o kupowanie np.cielęciny,łososia ,owoców morza zamiast kurczaka hodowanego na antybiotykach.A ten tekst o “polaczkach” -żenada
[b]gość, 19-10-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 14:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 10:52 napisał(a):[/b]To jest moje marzenie – iść do sklepu i nie zastanawiać się, czy mogę kupić to czy tamto. Nie narzekam, jestem szczęśliwa, ale uważam, że każdy powinien mieć taką możliwość, zwłaszcza biedni ludzie z dziećmi, których nie stać na warzywa czy dobre mięso dla swoich pociech. Uważam, że epidemia otyłości wśród dorosłych i dzieci po części z tego wynika – ze spożywania najtańszego jedzenia, a więc białego chleba, makaronu, pasztety itp. A dzieci przecież rosną, potrzebują witamin i dobrych składników.Przeciez warzywa nie są drogie. Kto Ci każe kupować białe Pieczywo,pasztety i makarony? Możesz zamiast tych kupić ryż,pieczywo ciemne i np serek. WY Polaczki juz tak wydziwiace ze głowa.mala. A MIESO zdrowe.nie jest.[/quote]Zgadzam się,warzywa są tanie,tak samo razowe pieczywo,jogurty naturalne,kasze,typowe polskie myślenie,odżywiam się żle bo zdrowe jest drogie,to nieprawda!!!!!!!!!!!!![/quote]A wy już oczywiście skupiłyście się na tym co nie trzeba , żeby tylko sączyć jad.Dziewczynie nie tak rozchodziło się o kupowanie serka zamiast pasztetu ( bo to żadna różnica cenowa) jak o kupowanie np.cielęciny,łososia ,owoców morza zamiast kurczaka hodowanego na antybiotykach.A ten tekst o “polaczkach” -żenada[/quote]Łosoś był jest i będzie drogi w Polsce. Podobnie jak owoce morza. To jest jedzenie z górnej półki, czy tego chcecie czy nie – nie każdego na to będzie stać. Wy jako dzieci wpierniczałyście łososia i krewetki? Wątpię. Więc nie wydziwiajcie, jak zblazowane frustratki.