Joanna Racewicz od dziś znów w Panoramie
Po dłuższej nieobecności na wizji Joanna Racewicz wraca do pracy. Dziś mamy ją zobaczyć w Panoramie – informacyjnym programie Dwójki.
Racewicz była już prezenterką w tym dzienniku, ale kiedy poproszono ją, by zamiast prowadzeniem, zajęła się pracą reporterską, zrezygnowała. Zaczęła współpracować z TVN. Przygotowywała tam cykl Dom otwarty.
Życie dziennikarki zmieniło się diametralnie po katastrofie w Smoleńsku, w której zginął mąż Racewicz, Paweł Janeczek.
Czytaj więcej: Nowe zadanie Resich-Modlińskiej.
Dlaczego nie wróciła do TVN czyżby się po śmierci męża zobaczyła jak te psy ujadają i nie mają godności ci pseudodziennikarze. Albo TVN nie potrzebował już wtyczki która nie ma swojego informatora.
Stronnicza, nieobiektywna i “kupiona”!!! przez to mnie wkurza!
gość, 04-01-11, 22:21 napisał(a):gość, 04-01-11, 20:34 napisał(a):gość, 04-01-11, 20:24 napisał(a):działa mi ta baba na nerwy ;/niech nie robi z siebiem ofiary bo nikt w jej sytuacji nie ma takich przywilejów.ja tez przezyłam podobną tragedię i dzień po pogrzebie musiałam wrócić do pracy, mało tego, nikt sie nie cackał tylko musiałam wykonywac swoje obowiązki ;/ takiej raczej nie przyzylas, chyba ze twoj maz zginal na sluzbie dlatego ze ktos wymyslil sobie wycieczkez ta wycieczka to swieta racjaktos sobie wymyslil wycieczke ?! dzieci idzcie lepiej odrabiac lekcje…wy male ignoranty !a nie wypisujecie glupoty w komentarzach …az zal czytac…wypociny godne Tuska i jego debili
Współczuję szczerze !!!!!!!!!!!ale ja po śmierci męża zostałam z dwójką dzieci bez grosza przy duszy, z chorym dzieckiem bez pieniędzy. Podziwiam ludzi mediów,że tak bardzo umieją pomagać kolegom po fachu w tak tragicznych sytuacjach. Pani Joanna Racewicz JEST TEGO PRZYKŁADEM !!!!!!!! Wróciła do pracy bo ma do czego wrócić, ja nie miałam do czego wracać bo nie pracowałam . Wychowywałam dzieci bo jedno z nich było chore. NIE POMÓGŁ MI NIKT!!!! Ja już 10 lat nie mam męża i nadal czekam,że zapuka do drzwi, często śni mi się i w tym śnie przychodzi, a ja mu pokazuje jak nasz syn urósł i opowiadam jak sobie żyliśmy sami i budzę się, pragnę znów usnąć i nadal śnic , niestety sen nie nadchodzi, wracam do obrzydliwej rzeczywistości bez niego . Trzeba się pozbierać i dalej żyć, ale życie bez niego jest ciężkie, bardzo ciężkie!!!bn.rudzka@gmail.com
piekna kobieta
gość, 04-01-11, 20:34 napisał(a):gość, 04-01-11, 20:24 napisał(a):działa mi ta baba na nerwy ;/niech nie robi z siebiem ofiary bo nikt w jej sytuacji nie ma takich przywilejów.ja tez przezyłam podobną tragedię i dzień po pogrzebie musiałam wrócić do pracy, mało tego, nikt sie nie cackał tylko musiałam wykonywac swoje obowiązki ;/ takiej raczej nie przyzylas, chyba ze twoj maz zginal na sluzbie dlatego ze ktos wymyslil sobie wycieczkez ta wycieczka to swieta racja
Dobrze, że wraca do pracy
gość, 04-01-11, 20:24 napisał(a):działa mi ta baba na nerwy ;/niech nie robi z siebiem ofiary bo nikt w jej sytuacji nie ma takich przywilejów.ja tez przezyłam podobną tragedię i dzień po pogrzebie musiałam wrócić do pracy, mało tego, nikt sie nie cackał tylko musiałam wykonywac swoje obowiązki ;/ takiej raczej nie przyzylas, chyba ze twoj maz zginal na sluzbie dlatego ze ktos wymyslil sobie wycieczke
działa mi ta baba na nerwy ;/niech nie robi z siebiem ofiary bo nikt w jej sytuacji nie ma takich przywilejów.ja tez przezyłam podobną tragedię i dzień po pogrzebie musiałam wrócić do pracy, mało tego, nikt sie nie cackał tylko musiałam wykonywac swoje obowiązki ;/
gość, 04-01-11, 09:52 napisał(a):lubisz Zieline w google wpisz : kachaziele i wejdziesz kuźwa co za baran z ciebie
powodzenia pani joanno w pracy i w zyciu prywatnym z calego serca
lubisz Zieline w google wpisz : kachaziele i wejdziesz