John Mayer krytykuje perfumy sygnowane przez gwiazdy
John Mayer skrytykował gwiazdy, które zarabiają na perfumach sygnowanych swoim nazwiskiem.
Dlaczego?
Twierdzi, że to wyciąganie pieniędzy od fanów.
– Nie sprzedaję zapachu “John Mayer\”. A gdyby nawet, to musiałby pachnieć kiełbasą i snem. Nie kombinuję, jak tu wyciągnąć od moich fanów 60 dolarów. Nie jestem gwiazdą, która mówi: \”Po prostu kocham perfumy. Gdybym nie była piosenkarką, zajęłabym się perfumiarstwem…\”. Może i kiedyś zmienię się w takiego dupka, ale teraz trzymam się płyt za 15 dolarów, które wydawane są średnio co dwa lata – mówi.
Coś w tym jest. Tyle tylko, że John właśnie naraził się połowie gwiazd. Dzisiaj niemal każda z nich ma zapach sygnowany swoim nazwiskiem.
Co na to jego była dziewczyna, Jessica Simpson, która – jak wiele gwiazd – ma swoje perfumy? Ona też na pewno nie zawsze pachnie fiołkami. Czytaj więcej: Jessica Simpson… puszczała bąki na spotkaniu biznesowym!
gość, 30-01-10, 22:44 napisał(a):Te perfumy, nie ten perfum…Jest zawsze perfum, nigdy perfumy. Perfumy to forma błędna gramatycznie. Mam mnóstwo perfum w domu, na sobie, itd.
Perfumy sygnowane przez gwiazdy to taka srednia polka miedzy targowiskiem a firmowymi perfumami. Moim zdaniem lepiej wypromowane targowisko – zapachy przewaznie duszace, nijakie, szybko ulatujace.
Te perfumy, nie ten perfum…
on ma świetne poczucie humoru
jedyny perfum jaki mi się podoba do Jennifer Lopez LIVE
te zapachy wcale nie są tworzone przez “gwiazdy” ;/płaci im się ciężkie pieniądze za to że dany perfum nosi tylko ich imię
gość, 30-01-10, 11:31 napisał(a):jesli ludzi kupuja, to znaczy, ze im się podobają!!NIKT NIE KAŻE IM TEGO KUPOWAC!!JA MAM OD J.LO I KUPIŁAM JE BO SA ŁADNE!!A są ładne, bo jakiś specjalista wymyślił świetną recepturę i dlatego ludzie powinni je kupować, a nie dlatego, że jakaś Lopez czy inna Simpson widnieje na opakowaniu. Żadna z tych gwiazd nie miała nic wspólnego z tworzeniem perfum oprócz tego, że podetknięto im zapach pod nos i powiedziały, że im się podoba, a reklama bazuje na oszukiwaniu ludzi, że to te gwiazdy same zapach stworzyły. To jest chore i głupie. Może akurat ty nie zwracasz na to uwagi, ale zapewniam cię, że na świecie są tysiące czy setki tysięcy osób, które są gotowe pryskać się perfumami o zapachu potu jeśli ich idole powiedzą, że to piękny zapach. Gdyby npo taki Pattinson został twarzą perfum o jakimś koszmarnym zapachu to założę się, że sprzedawałyby się lepiej niż wszystkie inne, bo zmierzchomaniaczki nie przepuściłyby takiej okazji. To jest czyste naciąganie.
on nie kombinuje jak zedrzeć kase z fanów tylko kiedy przeruchać kolejną “fankę” ….. wiec zastanowilby sie o czym mowi…
Mam perfumy Paris Hilton- nigdy nie myślałam że tak ładnie pachną
Hm, trudno się nie zgodzić 🙂 A te same perfumy i tak by wyszły tylko bez podobizn gwiazd na reklamach – bo jakoś wątpię w ich szczególne zdolności tworzenia zapachów. Po prostu dają im próbki perfum do powąchania i pytają się czy zechcą sygnować ten zapach swoim nazwiskiem.
nie lubie tego goscia
Mądrze mówi chociaż niektóre te perfumy ładnie pachnął i warto je kupić …
uwielbiam go
jesli ludzi kupuja, to znaczy, ze im się podobają!!NIKT NIE KAŻE IM TEGO KUPOWAC!!JA MAM OD J.LO I KUPIŁAM JE BO SA ŁADNE!!
gość, 30-01-10, 01:27 napisał(a):jaki cymbal z niego! Czepia sie kazdego kto mu sie nawinie! Zniza sie do poziomu Sary May! Najpierw chce pisac ksiazke o swojej ex – Jenifer, teraz krytykuje znowu swoja ex – Simpson! Kiedys nawet lubilam jego piosenki ale jak poznalam jego charakterek to dziekuje! Jak dla mnie to on jest zwykly padalec! Ale co ma wspólnego jedno z drugim? Ja też go nie cierpię jako osoby, a raczej postaci medialnej jaką kreuję, ale to nie przeszkadza mi w słuchaniu jego muzyki. O tym, że jest albo robi z siebie kretyna bez uczuć wiem od lat, a jego muzykę poznałam dopiero parę miesięcy temu. Pierwsze płyty były wg mnie beznadziejne i dlatego nie lubiłam go wcale, ale przypadkiem trafiłam na piosenkę, która mi się spodobała (“Slow Dancing in a Burning Room”), przesłuchałam jego dwie ostatnie płyty i okazało się, że zmienił styl i są naprawdę dobre. Nie obchodzi mnie jego beznadziejny charakter, po prostu słucham muzyki, która jest dobra, bo tylko to się liczy. Gdybym miała dzielić ulubionych wykonawców na tych, którzy mają fajne, ciepłe usposobienie i tych, którzy są kretynami, którym sława zaszkodziła, to musiałabym spalić połowę płyt. A jeśli chodzi o tę konkretną wypowiedź, to moim zdaniem wyjątkowo ma rację. I nie uważam, żeby to był personalny przytyk do Simpson, ponieważ większość gwiazd ma perfumy, nie tylko ona.
Niestety ten koleś ma rację. Ktoś kiedyś wpadł na taki komercyjny pomysł. Potem jedna gwiazdka podpatrzyła u drugiej, potem trzecia, czwarta, aż stało się to jakimś dziwnym standardem, niemalże normą.
mam perfumy Jess Fancy [te drugie] pachną niesamowicie! polecam!
zgadzam sie z nim,dobrze mowi.
no i ma racje!!!!!!
Oczywiście, że mądrze mówi. Gwiazdki mają to do siebie, że gdy stają się popularne gotowe są nawet do reklamowania podpasek czy tamponów, albo prezerwatyw za odpowiednią gaże. A kiedy kontrakty reklamowe przestają przynosić duże dochody to wtedy zaczyna się kombinowanie z wypuszczaniem własnych produktów, odziezy czy perfum sygnowanych nazwiskiem i kolejna kasa zbijana na naiwniakach wpada do kieszeni.
Mądrze prawi. To zdzieranie kasy z fanów,którzy kupią każde gówno sygnowane nazwiskiem idola.
jaki cymbal z niego! Czepia sie kazdego kto mu sie nawinie! Zniza sie do poziomu Sary May! Najpierw chce pisac ksiazke o swojej ex – Jenifer, teraz krytykuje znowu swoja ex – Simpson! Kiedys nawet lubilam jego piosenki ale jak poznalam jego charakterek to dziekuje! Jak dla mnie to on jest zwykly padalec!