Jude Law cieszy się, że nie jest już symbolem seksu
W rozmowie z Playboyem Jude Law opowiada o byciu symbolem seksu i plusach bycia dojrzałym aktorem.
Gwiazdor mówi, że po czterdziestce czuje się pewniej:
Prawdę mówiąc cieszy mnie, że nie mam już 25 lat. Dzięki Bogu czasy chłopca z plakatu i największego żyjącego symbolu seksu mam za sobą – przekonuje Law.
I tłumaczy:
Jako młody aktor ciągle musiałem walczyć z etykietą “gorącego ciacha Hollywood”, musiałem non stop przypominać wszystkim, że jestem także – a właściwie przede wszystkim – aktorem. Bardzo chciałem, żeby mnie traktowano poważnie – wspomina gwiazdor.
Dziś Jude Law może liczyć na interesujące propozycje zawodowe:
Granie lalusia zdecydowanie mi się znudziło – zapewnia aktor.
O tym, dlaczego zdaniem Law aktorzy tak często wiążą się z aktorkami czy łatwo się zakochuje i gdzie ładuje akumulatory, dowiecie się z wywiadu zamieszczonego w kwietniowym Playboyu.

aaaawwwwwwww :3
Reklamujecie dziewczynom playboya? Mamy kupować pismo dla chłopców? czy oni kupują nasze pisma? ta żadza kasy kozaczku już cie zjadła
Nadal jest najprzystojniejszym aktorem w Hollywood. Najlepsze ciacho
gość, 03-04-13, 08:08 napisał(a):Reklamujecie dziewczynom playboya? Mamy kupować pismo dla chłopców? czy oni kupują nasze pisma? ta żadza kasy kozaczku już cie zjadłachyba w życiu większej głupoty nie słyszałam. a czytałaś dziewczynko playboya? bo ja osobiści wole inteligentną gazetę nuż jakieś głupawe szmatławce, w których jedyne o czym piszą to jak sobie oko umalować i tyłek podetrzeć… gazeta jest do czytania nie oglądania.