To miała być zwykła aukcja charytatywna, a skończyło się walentynkową „randką”, która zelektryzowała internet. Julia Wieniawa wsparła 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wystawiając na licytację „nocowankę” dla zwycięzcy i czterech osób towarzyszących. Finał? 100 250 zł. Emocje? Jeszcze większe, bo gdy ogłoszono, kto wygrał, w sieci zrobiło się naprawdę gorąco.
100 tysięcy za wieczór z Wieniawą
Licytacja wystartowała w styczniu 2026 roku i od początku budziła ogromne zainteresowanie. Julia zaprosiła zwycięzcę na wieczór w malowniczym miejscu na Mazowszu z kolacją, maratonem filmowym (w tym jej własnymi produkcjami), karaoke, zdrowymi przekąskami oraz porannymi ćwiczeniami jak joga czy aerobik.
Kwota zatrzymała się na 100 250 zł. Jednak sama suma to nie wszystko. Jeszcze większe emocje, wzbudziła osoba, która spędziła walentynki w towarzystwie znanej aktorki.
W sieci szybko pojawiły się głosy, że aukcja budzi emocje nie tylko ze względu na cenę. Pojawiły się pytania o granice prywatności, formułę „nocowanki” oraz o to, czy tego typu nagrody nie balansują na cienkiej linii między charytatywną inicjatywą a medialnym show.
Z kim Julia Wieniawa spędziła walentynki?
Zwyciężczynią licytacji okazała się Natalia Kaczmarczyk, znana w sieci jako Natsu, która obecnie jest jedną z najpopularniejszych polskich influencerek i uczestniczka nadchodzącej edycji „Tańca z Gwiazdami”. To właśnie ona wylicytowała „nocowankę” u Julii Wieniawy za 100 250 zł i spędziła z nią walentynkowy wieczór.
Na co dzień tworzy treści lifestyle’owe, modowe, beauty i sportowe, a jej profile w mediach społecznościowych śledzą miliony fanów. Szeroką rozpoznawalność przyniósł jej udział w projekcie Team X, do którego dołączyła w 2020 roku. Choć pod koniec 2021 roku opuściła grupę szybko udowodniła, że potrafi działać samodzielnie i budować własną markę.
Rozwijała dość niedawno autorski projekt „Natsu World” oraz regularnie publikowała materiały na YouTube, gdzie komentowała i analizowała aktualne trendy w sieci. Influencerka nie unika szczerych wypowiedzi na temat życia prywatnego i relacji, co sprawia, że jej społeczność jest wyjątkowo zaangażowana.
W rozmowie z serwisem Goniec.pl otwarcie przyznała, że kwestie finansowe w związku mają dla niej znaczenie i mogą wpływać na dynamikę relacji:
Jeżeli facet zarabia znacznie mniej od kobiety, to niestety, ale uderza to w męskość i często takie związki kończą się tragedią – zdradą czy frustracją. Ja szukam kogoś na podobnym statusie finansowym, kogoś, kto będzie mnie pchać do przodu, a nie ściągać w dół. Potrzebuję faceta, który mi imponuje – mówiła Natsu.
Wspólne walentynki z Julią Wieniawą tylko zwiększyły zainteresowanie jej osobą, zwłaszcza że już wkrótce widzowie zobaczą ją na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”.
PR-owy ruch czy szczera przyjaźń?
Nie brakuje opinii, że to sprytny ruch wizerunkowy i połączenie dwóch silnych nazwisk tuż przed startem nowej edycji „TzG”. Z drugiej strony trudno odmówić całej akcji charytatywnego wymiaru 100 250 zł zasiliło konto WOŚP.
Julia Wieniawa po raz kolejny udowodniła, że potrafi wywołać szum wokół siebie, nawet gdy chodzi o szczytny cel. A walentynkowy wieczór z gwiazdą „Tańca z Gwiazdami” na długo zostanie jednym z najbardziej komentowanych momentów tej edycji WOŚP.