Julia Wieniawa wystawiła “nocowankę” na WOŚP. Liczba obleśnych komentarzy ją przerosła
Aukcje charytatywne w ramach WOŚP od lat przybierają coraz bardziej kreatywne formy. Jedna z nich wywołała jednak znacznie większe emocje, niż ktokolwiek mógł przewidzieć. Gdy internet puścił wodze fantazji, głos zabrała sama zainteresowana.
WOŚP i aukcje gwiazd. Kreatywność, która napędza miliony
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat może liczyć na wsparcie największych nazwisk polskiego show-biznesu i biznesu. Internetowe licytacje stały się jednym z filarów finałów, to właśnie tam padają rekordowe kwoty.
W poprzednich latach ogromnym zainteresowaniem cieszyły się m.in. wspólne wyjazdy, kolacje z gwiazdami czy nietypowe towarzyskie pakiety oferowane przez znane osoby. Kreatywność darczyńców jest coraz większa, a granice formy coraz bardziej umowne, byle cel był jeden: pomoc potrzebującym.
“Nocowanka” Julii Wieniawy. Aukcja, która rozpaliła internet
Wsparcie WOŚP zadeklarowała również Julia Wieniawa, która w humorystycznym tonie zaproponowała nocny seans filmowy w swoim towarzystwie. W opisie pojawiły się żartobliwe elementy: wspólne oglądanie filmów, bezglutenowy rosół czy luźna atmosfera spotkania w większym, bezpiecznym gronie.
Aukcja momentalnie przyciągnęła uwagę internautów. Stawki rosły w ekspresowym tempie i bardzo szybko przekroczyły 80 tysięcy złotych. Wszystko wskazuje na to, że sześciocyfrowa kwota jest tylko kwestią czasu, zwłaszcza że licytacja potrwa jeszcze kilka tygodni.
Problem pojawił się jednak nie przy pieniądzach, a w komentarzach.
“Ilość obleśnych komentarzy jest przerażająca”. Wieniawa reaguje ostro
Julia Wieniawa otwarcie przyznała, że skala reakcji części internautów kompletnie ją zaskoczyła. Pod pretekstem “żartów” i “domysłów” zaczęły pojawiać się komentarze, które przypisywały aukcji jednoznacznie seksualny podtekst.
“Ilość obleśnych komentarzy od facetów (chociaż kobiet też), jakie dostałam na różnych forach w temacie mojej “nocowanki”, jest przerażająca” – napisała na InstaStory.
Artystka zwróciła uwagę na wyraźne podwójne standardy. Jak podkreśliła, podobne aukcje, kolacje, spotkania czy wspólne aktywności z innymi gwiazdami, nie wywołują takich reakcji. W jej przypadku część odbiorców automatycznie sprowadziła inicjatywę do seksualnych insynuacji.
“Jestem młodą kobietą, więc trzeba mnie całkowicie sprowadzić do obiektu seksualnego i dopisać różne podteksty” – podsumowała bez ogródek.
Na koniec Wieniawa zaapelowała, by po prostu… przeczytać opis aukcji. Przypomniała, że od początku chodziło wyłącznie o miłe spędzenie czasu w bezpiecznej, jasno określonej formule, a sensacyjne interpretacje mówią więcej o komentujących niż o samej inicjatywie.





Opis nocowanki został zmieniony.
A analik będzie w cenie
to nie wygląda ciekawie taka biedna żeby nic nie dać od siebie a tak się chwali co ona niema ,a wyciągać od ludzi wstyd gwiazda ze spalonego teatru