Julia Wieniawa zadebiutowała na ekranie w 2012 roku, w serialu Rodzinka.pl, dzięki któremu zyskała rozpoznawalność. Od tamtej pory ma na swoim koncie role w serialach takich jak „Klan”, „Na dobre i na złe”, „Na wspólnej” oraz drugoplanowane role w filmach „Kobiety mafii” i „Kobieta sukcesu”. W 2015 roku Julia wydała debiutancki singiel „Co mi jest”, a w 2022 roku na rynku pojawił się jej pierwszy album „Omamy”. W 2023 roku Julka zadebiutowała na deskach teatru i wystąpiła w spektaklu „Gra” w Garnizonie Sztuki, u boku Adama Woronowicza. W tym samym roku dołączyła do jury „Mam talent!”, gdzie zastąpiła Małgorzatę Foremniak. Obecnie pracuje też nad utworami na kolejną płytę. Gwiazda zdecydowanie nie może narzekać na nudę w swoim życiu.

Julia Wieniawa podsumowuje 2023 rok: „Finalnie dobry, ale chwilami bardzo dla mnie trudny”

Julia Wieniawa przeszła załamanie. Po powrocie z pracy zalała się łzami

Teraz w nowym wywiadzie dla magazynu „Glamour” Julia zdradziła, że natłok obowiązków do tego stopnia ją przytłoczył, że jakiś czas temu przeszła lekkie załamanie. Gdy po powrocie z pracy zalała się łzami, zdała sobie sprawę, że mocno zaniedbała swoje zdrowie psychiczne:

Powinnam być bardziej uważna na siebie. Dlatego w postanowieniach na ten rok mam regularną medytację, choćby parę minut dziennie, by być bliżej siebie i słyszeć własne myśli. Ostatnio wróciłam z planu, totalnie przebodźcowana, usiadłam i rozpłakałam się. Zadałam sobie pytanie: kim ja w ogóle jestem?

Jednocześnie celebrytka wspomniała o terapii, na którą uczęszcza od roku. Okazuje się, że praca nad sobą przynosi już pierwsze rezultaty, a Julia nauczyła się twardo stawiać granice i pielęgnować swoje potrzeby. Wieniawa przyznała też, że ma już dość „bycia poprawną” i chciałaby pokazać się światu z zupełnie innej strony:

Mam dosyć bycia poprawną. Chcę pokazać swoją inną, ciemną stronę, którą ma w sobie każda kobieta. Ta potrzeba wynika z moich przeżyć, perturbacji. Przez ostatni rok nauczyłam się wreszcie komunikować swoje potrzeby, zaczęłam być asertywna, i wprost mówić, co myślę i czuję. Musiałam się wyleczyć z tego, co mi kiedyś wpojono: że okazywanie emocji to okazywanie słabości. Zawsze byłam odbierana jako ta, która łatwo odniosła sukces. Dlatego, że nigdy publicznie nie przyznałam się do porażek i do gorszych momentów. Zawsze ludzie widzieli tylko finalny efekt, bo tak zostałam nauczona – nie pokazuj, co czujesz. Zeszły rok poświęciłam na rozwój osobisty, duchowy. Zaczęłam chodzić na terapię i twardo stawiać granice, tak by nie zapomnieć o swoich potrzebach. Dbanie o siebie w moim wypadku to też słuchanie intuicji, ona mnie nigdy nie zawiodła. Jeśli tylko ją usłyszę.

Julia Wieniawa ma poważne problemy z cerą: „Nigdy takich nie miałam”

pasekkozak

Julia WieniawaJulia Wieniawa

scena z: Julia Wieniawa, fot. Podlewski/AKPA

Julia Wieniawa

Julia Wieniawa

Julia Wieniawa

Julia Wieniawa

scena z: Julia Wieniawa, fot. Piętka Mieszko/AKPA

Julia Wieniawa, fot. Podlewski/AKPA

Julia Wieniawa, fot. Podlewski/AKPA