Justyna Pochanke chodziła na wagary
Perfekcyjna, o nienagannym stylu. Dziś Justyna Pochanke stanowi już markę w dziennikarstwie. Ale i ona była kiedyś młoda, czasem robiła głupstwa. O słodkich latach młodości opowiedziała magazynowi Pani.
Jako 14-latka wybrała się ze znajomymi na wystawę psów. Tylko rodzice o niczym nie wiedzieli. Kiedy Justyna wróciła do domu wieczorem, odchodzili od zmysłów. Mama postanowiła ukarać ją obcięciem grzywki o dwa centymetry.
To był dramat, bo nie znosiłam krótkiej. Na szczęście mi darowała, ale od tego czasu miałyśmy umowę: pół godziny spóźnienia – obcinamy centymetr grzywki. Nieludzkie? Skuteczne, a traumy nie mam – opowiada Justyna Pochanke.
Dziennikarka wspomina też, jak podczas pierwszych samodzielnych wakacji kupiła z koleżanką 250 gramów ajerkoniaku. Wydały pieniądze, które były przeznaczone na jedzenie przez trzy dni.
Nie byłyśmy w stanie go wypić, żal było zostawić, więc wlałyśmy do butelki po śmietanie i zabrałyśmy na wynos – wspomina Pochanke.
Dziennikarka czasami fundowała sobie wagary. Niestety, najczęściej wpadała podczas ucieczek – na przykład na przejściu dla pieszych wchodziła pod samochód swojej mamy.
Na zdjęciu – Justyna Pochanke z córką.
POchanke – kochanka tuska
dziwka szmata i kurwa
młodzież bananowa – staliniątka
głupia idiotka!!! nie za wagary za jej nieumiejętną prace.
normalka he he he
Dziwne by było gdyby powiedziała że na wagary nie chodziła. :DD
każdy coś głupiego kiedyś robił
nudna , sztywna , paskudna baba , a te jej wspomnienia z zamierzchlej “buntowniczej” mlodosci – hahahahahaha
wzruszyla mnie Twoja historia:D
o jeny a kto nie chodzi/ł na wagary… ;p
Sssandra, 07-07-08, 10:49 napisał(a):o jeny a kto nie chodzi/ł na wagary… ;pJa nie chodzilamxO
Niesamowite opowieści 😛
co za wypowiedzi… prosto wyssane z palca.. nie lubie jej jest nadęta i z tego co mi wiadomo dziennikarz jest osobą otwartą, wtapiającą się w tłum itp itd a n ie zamkniętym protegowanym ( w jej przypadku) przez męża prezesa …. a na marginesie to cholera… fajnie jej ma rodzinę sporo zarabia ma prace w prestiżowej firmie męża który ją kocha… ehhh tylko pozazdroscic…
hehe, fajna kara – ścinanie grzywki:D
gość, 06-07-08, 20:08 napisał(a):w telewizji mówia ze pochanke po za wizją jest glupia jak but umie tylko z kartki czytac miernota No jasne jak sie nie można przyczepić do wyglądu i ubrania, bo pustą gwiazdką nie jest, to chociaz dowalić, że jest głupia. Ta polska mentalność mnie załamuje.
bardzo dziwne sa te jej opowiesci , jak jakiejs przedwojennej pensjonarki – wystawa psow , obcinanie grzywki , ajerkoniak w butelce po smietanie , przeciez ona jest chyba kolo 40tki a bredzi jak 70tka
Lubię ją, jako dziennikarkę i jako kobietę: jest mądra, kulturalna, przesympatyczna, ładna…
w telewizji mówia ze pochanke po za wizją jest glupia jak but umie tylko z kartki czytac miernota
spoko jest xD nie odbiła jej sodóa od sukcesów
Normalka :)))))
ekstra kara XD
Na wagary to chyba prawie każdy chodził 😉
wygląda odrobinę jak kylie minogue
Ajerkoniak, szaleństwo ^^
Niczego nie udaje, każdy jak jest młody, to trochę szaleje.
Ściąć grzywkę o centymetr – niewielka strata 😉
była młoda to szalała, ale teraz już dojrzała
świetna dziennikarka. w ogóle panie z “faktów” są zajebi*** – pochanke, werner, tadla. konkurencja może zazdrościć.
fajnie ze nie pozuje na sztywniare:)
Robiła to, co robi praktycznie każdy nastolatek 🙂
Prawie jak każdy. Ja też chodze xD
każdy był kiedyś młody i szalał
Brit, 06-07-08, 15:11 napisał(a):każdy był kiedyś młody i szalałdokładnie