Justyna Śliwowska-Mróz wróciła do TVP. Jeszcze kilka lat temu walczyła w sądzie z PiS
Jednym z najgłośniejszych i najbardziej emocjonujących zarazem tematów ostatnich tygodni jest z pewnością zmiana zachodząca właśnie w mediach publicznych. Od momentu przejęcia władzy przez rząd Donalda Tuska prasa co chwilę informuje o nie tylko o nowych programach, lecz przede wszystkim o transferach. Do TVP przyjmowane są bowiem zarówno nowe twarze, jak i „starzy” pracownicy. W drugim gronie znajduje się między innymi Justyna Śliwowska-Mróz.
Joanna Kurska uderza w Sylwestra w TVP: „Zabijanie siły TVP rozpoczęło się ponad rok temu”
Justyna Śliwowska-Mróz wraca do TVP Info
Gdy nowy rząd zaczął porządkować sytuację w mediach publicznych, na pierwszy ogień wzięto „Wiadomości”. Program, któremu zarzucało się propagandę, zastąpiono nowym formatem informacyjnym – „19.30”. Później, po kilkudniowej przerwie w nadawaniu, wznowiono również kanał TVP Info, lecz oczywiście w nowej wersji. Gospodarzem pierwszego wydania był znany widzom Jarosław Kulczycki. Dziennikarz po ośmiu latach wrócił do pracy na Woronicza. Podobnie zresztą jak Justyna Śliwowska-Mróz, z tą różnicą, że dziennikarka zniknęła z ekranów stacji na nieco krótszy czas.
Filip Chajzer opuszcza kolejne miejsce pracy? Zakończył współpracę z „Radiem ZET”
Jest mi niezmiernie miło, że mogę ponowie gościć w państwa domach i mam nadzieję, że tu w Telewizji Polskiej, również państwo będą czuli się jak w domu, domu, gdzie możemy się pięknie różnić, wzajemnie szanować i rozmawiać – powiedziała prezenterka.
Przypomnijmy, że żona dziennikarza TVN24 przez lata związana była z Telewizją Polską. Najpierw pracowała jako reporterka regionalnego oddziału, a później jako prezenterka. Niemniej w 2018 roku Prawo i Sprawiedliwość wykorzystało bezprawnie Justyny w swoim spocie wyborczym. Dziennikarka postanowiła nie odpuścić tej sprawy i weszła na ścieżkę sądową. Finał? Wygrana w dwóch instancjach.
Kolejny telewizyjny transfer! Tym razem to Edward Miszczak ściągnął dawnego współpracownika

