Justyna Steczkowska i jej mąż Maciej Myszkowski są W SEPARACJI
W czwartek późnym wieczorem na oficjalnym profilu fanpapge’u Justyny Steczkowskiej pojawiło się oświadczenie gwiazdy dotyczące jej małżeństwa.
Zobacz: Justyna Steczkowska: Rak rozpanoszył się w mojej rodzinie
W poście piosenkarka informuje o rozstaniu z mężem, Maciejem Myszkowskim.
Para zdecydowała się na separację po 17 latach “cudownego małżeństwa”:
Droga Rodzino, kochani przyjaciele, znajomi, fani i media…
Życie to nieustanny ruch, taniec chwil, tornado zmian! Nic nie jest dane człowiekowi na zawsze… Z każdym dniem dojrzewamy, rośniemy w sobie, podejmujemy decyzje. To często sprawia, że z czasem nasze relacje zmieniają się i nawet w najbardziej udanych związkach uczucia podlegają przemianie.
Po 17 latach cudownego małżeństwa – w przyjaźni z Maćkiem –
postanowiliśmy dać sobie czas na to, aby w trakcie separacji przemyśleć i zdecydować, czy rozłączyć naszą wspólną drogę na dwie osobne (miejmy nadzieję, że równie szczęśliwe ścieżki).
Czytaj też: Syn Justyny Steczkowskiej szczerze o swojej matce: Ostrzegała mnie…
Każde z nas pragnie realizować się inaczej. Prosimy Was w tym okresie o uszanowanie naszej decyzji i prywatności w trosce o dobro dzieci, które obydwoje kochamy nad życie. Mamy nadzieję, że nasza sytuacja znajdzie w Was zrozumienie i otrzymamy potrzebny nam obydwojgu czas. Prosimy również o nienękanie telefonami naszych rodzin i przyjaciół.
Dziękujemy za wsparcie, przyjaźń i trzymajcie za nas kciuki!
Justyna Steczkowska & Maciek Myszkowski – piszą Justyna Steczkowska i jej życiowy partner.






TO STRASZNE,PO 17 LATACH MALZENSTWA.!
Szkoda, dla mnie to była piękna para, bardzo szkoda. Wróćcie do siebie, piszę szczerze.
gość, 28-04-17, 16:57 napisał(a):[quote]gość, 28-04-17, 15:37 napisał(a):Podobno Justynę łączą bardzo bliskie relacje z jej menedżerem…To prawda, zobaczcie w google jak zazyle relacje ich łącza. Dziwie się jej, przystojnego męża zamieniła na jakiegoś brzuchatego i tragicznie ubranego goscia[/quote]Ja mam wrażenie, że te zdjęcia z menadżerem to ustawka. Dawno o niej nie było głośno. Po tylu latach wielkiej miłości to rozstanie z mężem nie wygląda zbyt realnie…
gość, 28-04-17, 07:35 napisał(a):Bycie z jedna osoba tyle lat jest super. Zna sie siebie, nie trzeba się przyzwyczajać do innych zwyczajów. Ja jestem ponad dekadę z facetem i na myśl, ze miałabym dotknąć innego niz jego penisa, bierze mnie obrzydzenie.hahahaha, baby to faktycznie głupie stworzenia 😀 ciekawe czy po tylu wspólnych latach twojego faceta również bierze obrzydzenie jak sobie pomysli, że miałby zamoczyć w innej 😀
Za luźna po 3 porodach
Ten jej mąż jakiś taki lalusiowaty z wyglądu.
gość, 29-04-17, 12:36 napisał(a):[quote]gość, 28-04-17, 16:57 napisał(a):[quote]gość, 28-04-17, 15:37 napisał(a):Podobno Justynę łączą bardzo bliskie relacje z jej menedżerem…To prawda, zobaczcie w google jak zazyle relacje ich łącza. Dziwie się jej, przystojnego męża zamieniła na jakiegoś brzuchatego i tragicznie ubranego goscia[/quote]Ja mam wrażenie, że te zdjęcia z menadżerem to ustawka. Dawno o niej nie było głośno. Po tylu latach wielkiej miłości to rozstanie z mężem nie wygląda zbyt realnie…[/quote]Ta dla jaj sie rozwodza
po co ta przysięga, żeby teraz się rozchodzić, Justyna znalazła sobie młodszego oracza, by się wstydziła, nie lubię tej baby , szkoda tylko dzieci.
A kto powiedzial, ze trzeba spedzic z jedna osoba cale zycie? Wszystko sie kiedys zaczyna i konczy. W ciagu zycia mozna poznac kilka cudownych osob, wejsc z nimi w zwiazki i byc szczesliwym. To, ze zwiazek sie konczy nie musi oznaczac, ze ponieslismy porazke. Rozpoczelismy tylko nowy rozdzial zycia i z kolejnymi doswiadczeniami idziemy dalej./////// kto powiedział? Hm, zazwyczaj sami małżonkowie to mówią podczas przysięgi
nareszcie nie trzeba udawać hehe
gość, 28-04-17, 15:37 napisał(a):Podobno Justynę łączą bardzo bliskie relacje z jej menedżerem…To prawda, zobaczcie w google jak zazyle relacje ich łącza. Dziwie się jej, przystojnego męża zamieniła na jakiegoś brzuchatego i tragicznie ubranego goscia
Czy to nie jest skutek tych fotek co je opublikowano w październiku ? Smutno było patrzeć. A takiego przystojnego męża miała i dzieci super razem mają. Straszne to jest. Małżeństwo trzeba pilelęgnować jak kwiat. I wierność, wierność proszę państwa, to jest wartość niezaprzeczalna.A jak się pielęnuje małżeństwo każdego dnia to i wierność jest oczywista też każdego dnia. Ogólnie smutne co się stało. Poza tym gdyby małżeństwo było “cudowne” to by się nie rozpadło, to każdy wie.
gość, 28-04-17, 09:53 napisał(a):Pewnie zobaczył ją przypadkiem bez tapety i poleciał złożyć pozewahahha kocham cie :))) na pewno tak było :))))
A kto powiedzial, ze trzeba spedzic z jedna osoba cale zycie? Wszystko sie kiedys zaczyna i konczy. W ciagu zycia mozna poznac kilka cudownych osob, wejsc z nimi w zwiazki i byc szczesliwym. To, ze zwiazek sie konczy nie musi oznaczac, ze ponieslismy porazke. Rozpoczelismy tylko nowy rozdzial zycia i z kolejnymi doswiadczeniami idziemy dalej.
Podobno Justynę łączą bardzo bliskie relacje z jej menedżerem…
To prawda ze on ma romans z jej menagerem…? 🙁
aż szok bierze jak sie czyta że małżeństwo z długoletnim stażem,prawie idealne (bogaci,on przystojny-ona piękna),ktore bez siebie zyc nie moglo,mowili o swojej milosci,o tym jak przezyciezac kryzysy w zwiazku,jak podkrecic atmosfere w sypialnii nagle oglasza ze jest w separacji,albo sie rozwodzi…co robią pieniądzę i sława…
Czyli znowu jest wolna😄😄😄😄Piekna kobieta😄
Pewnie zobaczył ją przypadkiem bez tapety i poleciał złożyć pozew
Infantylny jezyk. Jakbym czytała Herbuś lub te parę od kosmosu, chyba Włodarczyk i Krawczyk (i już osobno). Po co używać takiego języka, i infantylnych ozdobników ?Sprawa jest poważna i język powinien być prosty, wyciszający. No, ale chciała blysnac..
Obludna pusta kobieta. Cudowne 17 lat malzenstwa !!!??? W takim przypadku, to sie dziekuje losowi ( lub Bogu, jak kto woli) i zyczy sobie wzajemnie kolejnych cudownych 17 lat, a nie oglasza sie separacje. To sie kupy nie trzyma, wiec po co obludne wyznanie. poza tym, jak teraz narod da sobie z tym rade?? Nie wolno dzwonic, pytac, prosic o wyjasnienia itd, jak my sobie z tym poradzimy Jusia? No jak???!!!
dla mnie te uczucie nigdy nie wyglądało na prawdziwe,zwłaszcza z jej strony,wszystko na pokaz,podziwiam faceta że wytrwał przy takiej żmijce tyle lat,a Jusia zaraz znajdzie pocieszyciela bo to babsztyl bez skrupułów
Teraz Avon będzie musiał robić nowe reklamy he he
Nikt się nią nie interesuje wiec w taki sposób chce zwrócić na sobie uwagę, Kozidrak zrobiła ludzi w balona z rozwodem, pózniej próbowała Marylka a teraz ona ha ha ha
Szkoda ale wytrzymać 17 lat z jedna osoba to i tak duży sukces.
Bycie z jedna osoba tyle lat jest super. Zna sie siebie, nie trzeba się przyzwyczajać do innych zwyczajów. Ja jestem ponad dekadę z facetem i na myśl, ze miałabym dotknąć innego niz jego penisa, bierze mnie obrzydzenie.
Trochę szkoda ale jak się nie da to nie ma co się napinać. Rozwód to traumatyczne przeżycie. Miejmy nadzieje że będzie w miarę spokojnie przebiegiał.
Widziałam fotki jak Justyna obsciskiwala się na stacji benzynowej z swoim menadzerem
Wytrzymaly facet wytrzymał tyle lat.