Justyna Steczkowska: Rak rozpanoszył się w mojej rodzinie
Dla Justyny Steczkowskiej nastał teraz trudny czas.
Piosenkarka walczy o zdrowie męża, Macieja Myszkowskiego, który jest już na końcowym etapie leczenia nowotworu.
W wywiadzie, jakiego Steczkowska udzieliła Gali, czytamy:
Rak rozpanoszył się w mojej rodzinie… To trwa już dłuższy czas. Ale wygramy…Już jesteśmy blisko, a najgorsze już za nami i do mety jeszcze kilka metrów.
Teraz przychodzi chwilowy czas zmian i nawet muzyka przestaje być tak ważna. Ale wygramy – zapewnia.
Im więcej optymizmu i wiary w cud, tym szybciej z tego wyjdziesz. Więc nie robię z siebie cierpiętnicy – podkreśla Steczkowska i dodaje, że energię czerpie z koncertów, z których, w przeciwieństwie do teledysków i pracy nad nową płytą, nie zrezygnowała:
Są dla mnie jak powietrze, a oddychać musi każdy z nas – mówi wokalistka.
Życzymy sił. Oby ta historia szybko zakończyła się happy endem.
Wywiad ze Steczkowską znajdziecie tutaj albo w papierowym wydaniu magazynu.



gość, 09-08-11, 09:04 napisał(a):“Więc nie robię z siebie cierpiętnicy ”A ten wywiad to niby co?Jaki wywiad i o jakiej cierpiętnicy ty piszesz? Lepiej naucz się najpierw czytać ze zrozumieniem a potem dopiero, kiedy pokonasz analfabetyzm wtórny, możesz ewentualnie coś komentować.
gość, 08-08-11, 21:27 napisał(a):uwielbiam ją, jest wyjątkowa i jest dobrym człowiekiem w przeciwieństwie do szmaciarzy którzy wypisują tu brednie i notorycznie ją obrażają W PEŁNI SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM! Niektórzy (żeby nie nazywać ich tak jak Ty), krytykują Justynę, a sami, nawet w obliczu takiego nieszczęścia nie mają za grosz taktu. Inaczej mówiąc u niej widzą drzazgę w oku, ale u siebie nawet belki nie widzą.
gość, 09-08-11, 01:03 napisał(a):gość, 08-08-11, 22:19 napisał(a):gość, 08-08-11, 21:51 napisał(a):Po co “gwiazdy” udzielają wywiadów w których sprzedają swoją prywatność? Przecież to oficjalne przyzwolenie na wchodzenie im z butami w życie prywatne, a potem płacz, że paparazzi im żyć nie dają.po to, kretynko, żeby normalnych ludzi, nie-celebrytów, podnieść na duchu, że nie tylko biednym zawsze wiatr w oczy, ale choroba nie wybiera i ofiarą może być każdy, niezależnie od stanu konta.i ty kretynko byś nic o tym nie wiedziała,gdyby nie celebryci?(ze swiat jest jeden i kazdy umrze),taka Steczkowska cię podnosi na duchu jednym wywiadem,naprawde?i żona która ma męża na chemii i jeszcze ogarnia dwójkę dzieci i dom to wyglada tak jak ona na tej okładce?Czyli wg ciebie tylko dlatego, że ” ma męża na chemii i jeszcze ogarnia dwójkę dzieci i dom” to ma przestać się malować i o siebie dbać? Nie wiem, czy dobrze rozumiem, bo to jest chore.
gość, 09-08-11, 16:33 napisał(a):gość, 09-08-11, 11:13 napisał(a):ona na wszystkim się lansuje, pamiętacie sesję zdjęciową na grobie ojca? ohydna baba!Pamiętamy i nie zapomnimy.Aż dziw, że nie urządziła tym razem sesji w szpitalu u boku męża.No tak, pamiętać stare ploty. Tylko tyle potraficie. Ile razy będziecie jeszcze te brednie powtarzać? Każdy mający choć trochę rozumu człowiek zdołał by zapamiętać przez tyle lat, że Justyna NIGDY nie miała żadnej sesji na grobie Ojca! W pełni zgadzam się z: gość 09-08-11, 11:59Jedna z nielicznych tutaj osób normalnie i logicznie myślących oraz pozbawiona zawiści i kompleksów. Nie trzeba być szczególnie inteligentnym, żeby dojść do takich wniosków, ale niektórym niestety nawet tego minimum brakuje. Gdyby Justyna chciała się lansować na chorobie męża powiedziała by o tym parę miesięcy temu a nie teraz, kiedy media, które jak wiadomo mają swoje źródła informacji, zaczęły o tym pisać i spekulować (więc stało się głośno). Poza tym, zastanawiam się, w którym momencie niektórzy widzą ten rzekomy lans? W tym, że przyznała, iż to prawda(gdyby skłamała też byłoby źle) i poprosiła swoich fanów o wyrozumiałość w opóźnieniu w promocji nowej płyty, czy może w tym, że powiedziała, że nie chce rozmawiać na ten temat (może właśnie dlatego, żeby nie być posądzona o lans)? Jak widać, w przypadku niektórych tutaj komentujących sprawdza się stare powiedzenie: “kiedy się chce psa uderzyć, to się zawsze kija znajdzie”
Człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego jaki jest silny życzę wytrwałości szczęścia trzymam kciuki i wierzę ze będzie dobrze powodzenia
gość, 09-08-11, 01:05 napisał(a):Mówi o tym bo szczerzy i trochę naiwni ludzie,mówią czasami za dużo czego potem na pewno żałują.Mają za dużo zaufania do świata,świata w którym człowiek jest niszczony przez drugiego człowieka.’’Dziwny jest ten świat,gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła’’Justyna jest trochę naiwna jak dziecko we mgle,ale bardzo dobrą i ciepłą osobą.Mądra życiowo dziewczyna z wielodzietnej kochającej się szczesliwej rodziny.Tyle.Justyna, to ty? Czas by dorosnąć, nie uważasz?
gość, 09-08-11, 14:29 napisał(a):wlasnie zmarła na raka moja babcia, a wczesniej dziadek i ciocia, teraz choruje ojciec… nie wiem jak przetrzymac to wszystkoprzetrzymasz
Chrzanicie głupoty o sprzedawaniu prywatności! Raka leczy się bardzo długo – Ona mówi tu już o końcówce. Jakoś nie poleciała do gazet od razu po diagnozie. Na pewno przeżyła piekło. Teraz się cieszy, bo wie, że najgorsze już za nimi, mogą odetchnąć więc dzieli się tą radosną wiadomością. Gdzie tu lansowanie się na chorobie? Lansowałaby się, gdyby relacjonowała krok po kroku przebieg choroby i użalała się jaka to Ona biedna. Miejcie trochę zdrowego rozsądku.
gość, 09-08-11, 11:13 napisał(a):ona na wszystkim się lansuje, pamiętacie sesję zdjęciową na grobie ojca? ohydna baba!Pamiętamy i nie zapomnimy.Aż dziw, że nie urządziła tym razem sesji w szpitalu u boku męża.
wlasnie zmarła na raka moja babcia, a wczesniej dziadek i ciocia, teraz choruje ojciec… nie wiem jak przetrzymac to wszystko
ona na wszystkim się lansuje, pamiętacie sesję zdjęciową na grobie ojca? ohydna baba!
gość, 09-08-11, 10:18 napisał(a):gość, 09-08-11, 09:02 napisał(a):gość, 08-08-11, 21:42 napisał(a):Ehhh przykre..zdrowi ludzie i skad to sie bierze wszystko :/ i tutaj idealnie sprawdza sie przyslowie – pieniadze szczescia nie maja – ludzie tacy jak steczkowska maja wszystko a i tak ogromne problemy na głowie..juz wole byc biedna ale zdrowaBez pieniędzy nie ma szans na szybkie leczenie – dostanie sie do dobrego specjalisty, badania, szybkie postawienie diagnozy. Zwykły szary człowiek musi znosić nieudolne NFZ i znosić chamstwo lekarzy którzy robią łaskę że w ogóle ich przyjmą a nawet dadzą skierowanie na badania. A po paru miesiącach czekania na wizytę w ramach NFZ człowiek dowiaduje sie że choroba jest zaawansowana i nic nie da sie zrobić. Wniosek jest z tego taki że pieniądze dają szczęście=zdrowie.naprawde myslisz ze tylko bogaci moga byc zdrowi i wyzdrowiec bo mają duzo kasy?? tylku znanych i BOGATYCH zmarło na raka i na nic zdały im sie pieniądze… zal mi twojego prostego myslenia…:/Widzę że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, zdarza się. Szary człowiek jest skazany na czkanie po pare miesiecy w kolekach do specjalistów a później na badania już nie wspominając o leczeniu. Przez ten czas stan zdrowia może bardzo się pogorszyć. Bogaci są w lepszej sytuacji bo moga pozwolić sobię na prywatne leczenie, kliniki, lekarzy, co skraca czas diagnozy a później i leczenie. I nie chodzi tu tylko o raka ale i o inne choroby. Widzę że nie miałaś do czynienia z Polską Służbą Zdrowia wiec nie wiesz jaką drogę krzyżową trzeba przejść aby ktoś się tobą zainteresował. Jeśli myślisz że wszystko jest cacy to żal mi twojego prostego myślenia.
gość, 09-08-11, 09:02 napisał(a):gość, 08-08-11, 21:42 napisał(a):Ehhh przykre..zdrowi ludzie i skad to sie bierze wszystko :/ i tutaj idealnie sprawdza sie przyslowie – pieniadze szczescia nie maja – ludzie tacy jak steczkowska maja wszystko a i tak ogromne problemy na głowie..juz wole byc biedna ale zdrowaBez pieniędzy nie ma szans na szybkie leczenie – dostanie sie do dobrego specjalisty, badania, szybkie postawienie diagnozy. Zwykły szary człowiek musi znosić nieudolne NFZ i znosić chamstwo lekarzy którzy robią łaskę że w ogóle ich przyjmą a nawet dadzą skierowanie na badania. A po paru miesiącach czekania na wizytę w ramach NFZ człowiek dowiaduje sie że choroba jest zaawansowana i nic nie da sie zrobić. Wniosek jest z tego taki że pieniądze dają szczęście=zdrowie.naprawde myslisz ze tylko bogaci moga byc zdrowi i wyzdrowiec bo mają duzo kasy?? tylku znanych i BOGATYCH zmarło na raka i na nic zdały im sie pieniądze… zal mi twojego prostego myslenia…:/
a jednak sie sprzedała po raz kolejny…
Oj dziewczyno już raz się sfotografowałaś na cmentarzu!!!!!!!!!Nie uczysz się na błędach!!!!!!!!!!!!!!!!!!Żenada, dno, muł i wodorosty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
“Więc nie robię z siebie cierpiętnicy ”A ten wywiad to niby co?
gość, 08-08-11, 21:42 napisał(a):Ehhh przykre..zdrowi ludzie i skad to sie bierze wszystko :/ i tutaj idealnie sprawdza sie przyslowie – pieniadze szczescia nie maja – ludzie tacy jak steczkowska maja wszystko a i tak ogromne problemy na głowie..juz wole byc biedna ale zdrowaBez pieniędzy nie ma szans na szybkie leczenie – dostanie sie do dobrego specjalisty, badania, szybkie postawienie diagnozy. Zwykły szary człowiek musi znosić nieudolne NFZ i znosić chamstwo lekarzy którzy robią łaskę że w ogóle ich przyjmą a nawet dadzą skierowanie na badania. A po paru miesiącach czekania na wizytę w ramach NFZ człowiek dowiaduje sie że choroba jest zaawansowana i nic nie da sie zrobić. Wniosek jest z tego taki że pieniądze dają szczęście=zdrowie.
koszmarne brwi. duzo zdrowia dla meza!
Miejmy nadzieję, że wyjdzie z tego. Trzymam kciuki
Mówi o tym bo szczerzy i trochę naiwni ludzie,mówią czasami za dużo czego potem na pewno żałują.Mają za dużo zaufania do świata,świata w którym człowiek jest niszczony przez drugiego człowieka.’’Dziwny jest ten świat,gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła’’Justyna jest trochę naiwna jak dziecko we mgle,ale bardzo dobrą i ciepłą osobą.Mądra życiowo dziewczyna z wielodzietnej kochającej się szczesliwej rodziny.Tyle.
spoko, ale nie musi się tak z tym afiszować.
co jak co ale projekt SZOPKA gdzie Justyna spiewa jest zar..b isty!
gość, 08-08-11, 22:19 napisał(a):gość, 08-08-11, 21:51 napisał(a):Po co “gwiazdy” udzielają wywiadów w których sprzedają swoją prywatność? Przecież to oficjalne przyzwolenie na wchodzenie im z butami w życie prywatne, a potem płacz, że paparazzi im żyć nie dają.po to, kretynko, żeby normalnych ludzi, nie-celebrytów, podnieść na duchu, że nie tylko biednym zawsze wiatr w oczy, ale choroba nie wybiera i ofiarą może być każdy, niezależnie od stanu konta.i ty kretynko byś nic o tym nie wiedziała,gdyby nie celebryci?(ze swiat jest jeden i kazdy umrze),taka Steczkowska cię podnosi na duchu jednym wywiadem,naprawde?i żona która ma męża na chemii i jeszcze ogarnia dwójkę dzieci i dom to wyglada tak jak ona na tej okładce?
gość, 08-08-11, 22:19 napisał(a):gość, 08-08-11, 21:51 napisał(a):Po co “gwiazdy” udzielają wywiadów w których sprzedają swoją prywatność? Przecież to oficjalne przyzwolenie na wchodzenie im z butami w życie prywatne, a potem płacz, że paparazzi im żyć nie dają.po to, kretynko, żeby normalnych ludzi, nie-celebrytów, podnieść na duchu, że nie tylko biednym zawsze wiatr w oczy, ale choroba nie wybiera i ofiarą może być każdy, niezależnie od stanu konta.co ty powiesz? ciekawe, czy jakis normalny sie poczul podniesiony na duchuraczej wszyscy wspolczuja jej mezowi, nie dosc, ze chlopina zachorowal, to jeszcze jego zonka z tej okazji wygina sie do sesji zdjeciowej
Steczkowska i jej kolejny żenujący wywiad.Taki sam poziom jak cementarna sesja po smierci ojca.
wazniejszy niz muzyka.jak wogole można porównywać swojego męża z którym ma sie dzieci, jego chorobe do jakiejs bedne pasji jaka jest muzyka ;///przepraszam nie rozumiem tego
nie lubie Steczkowskiej,ale zycze Jej mezowi powrotu do zdrowia.
gość, 08-08-11, 22:19 napisał(a):gość, 08-08-11, 21:51 napisał(a):Po co “gwiazdy” udzielają wywiadów w których sprzedają swoją prywatność? Przecież to oficjalne przyzwolenie na wchodzenie im z butami w życie prywatne, a potem płacz, że paparazzi im żyć nie dają.po to, kretynko, żeby normalnych ludzi, nie-celebrytów, podnieść na duchu, że nie tylko biednym zawsze wiatr w oczy, ale choroba nie wybiera i ofiarą może być każdy, niezależnie od stanu konta.Naiwna, za taki wywiad z okładki dostają grubą kasę POza tym, jak o tobie nie mówią to w swiecie szowbiznesu nie istniejesz. Dlatego nie wazne czy mówią zle czy dobrze, ważne ze mówią. Teraz takie czasy, ze mozna sie promować na zdradzie, rozwodzie, romansie, chorobie czy smierci…
gość, 08-08-11, 21:51 napisał(a):Po co “gwiazdy” udzielają wywiadów w których sprzedają swoją prywatność? Przecież to oficjalne przyzwolenie na wchodzenie im z butami w życie prywatne, a potem płacz, że paparazzi im żyć nie dają.po to, kretynko, żeby normalnych ludzi, nie-celebrytów, podnieść na duchu, że nie tylko biednym zawsze wiatr w oczy, ale choroba nie wybiera i ofiarą może być każdy, niezależnie od stanu konta.
steczkowska ! jaka ty jestes beznadziejna !
o i zmienili jej w fotoszopie brwi i wlasnie tqakie powinna miec no i nos:-)a tak na marginesie..laska sie niszczy-te wszystkie komerchy..a ma taki ladny glos..wszystko dla kasy.pewnie za wyznanie,ze maz ma raka tez zgarnala niezle zdzicho…
dajcie jakieś newsy z wywiadu z Włodarczykiem (jest zapowiedź na okładce :P) 🙂
Jusi przypomniala o sobie.. Przykre ze w taki sposób. Zycze zdrowia oczywiscie dla męża a dla Jusi wiecej rozumu!
Ehhh przykre..zdrowi ludzie i skad to sie bierze wszystko :/ i tutaj idealnie sprawdza sie przyslowie – pieniadze szczescia nie maja – ludzie tacy jak steczkowska maja wszystko a i tak ogromne problemy na głowie..juz wole byc biedna ale zdrowa
Po co “gwiazdy” udzielają wywiadów w których sprzedają swoją prywatność? Przecież to oficjalne przyzwolenie na wchodzenie im z butami w życie prywatne, a potem płacz, że paparazzi im żyć nie dają.
Piękna,wyjątkowo zgrabna kobieta.Mężowi życzę powrotu do zdrowia,wyglądają razem na szczęśliwą parę
hmmm nie ma to jak pochwalić(?) się chorobą męża w jakimś szmatławcu…
uwielbiam ją, jest wyjątkowa i jest dobrym człowiekiem w przeciwieństwie do szmaciarzy którzy wypisują tu brednie i notorycznie ją obrażają
malzonkowi zycze duzo zdrowia, ale jusia mogla sobie podarowac wynurzenia w magazynku , okraszone sphotoshopowanymi fotami, jeszcze niedawno stwierdzila, ze nie ma zamiaru rozmawiac z mediami na temat choroby meza a tu tymczasem hyc do gali ta kobieta nie ma za grosz wyczucia sytuacji
NAJPIERW BYŁA SESJA NA CMENTARZU Z OKAZJI ŚMIERCI OJCA A TERAZ PROMUJE SIĘ PRZY OKAZJI CHOROBY MĘŻA, ZADNEJ OKAZJI NIE PRZEPUŚCI. ŻENADA PRZEZ PUŁ WYWIADU MÓWI ŻE NIE BĘDZIE O TYM GADAC A MIMO TEGO JADACZKA JEJ SIĘ NIE ZAMYKA. CO ZA OKROPNA OSOBA
PaniJustyno!trzymamykciuki!!
Na okładce wygląda jakby to nie była ona
trzymamy kciuki 🙂 piekna :*
trochę za dużo fotoszopa na tej okłądce…
wszystko będzie dobrze! trzymam kciuki! a Justynie życzę dużo siły
Kocie oczy :!
Strasznie jej szkoda:( Biedna:(
Powodzenia!
Justyno, bądź dzielna!