Kaley Cuoco i Ryan Sweeting zamieszkali razem po…

4-R1 4-R1

Kaley Cuoco na czym, jak na czym, ale na Teorii wielkiego podrywu to zna się jak nikt.

Aktorka w zeszłym roku spotykała się z Henrym Cavillem. Media wywęszyły, że ich związek jest… ustawką, z której ostatecznie nic nie wyszło. Za to z dnia na dzień Kaley znalazła nową, tym razem prawdziwą, miłość. Sprawy z Ryanem Sweetingiem nabrały błyskawicznego tempa:

– Spotkaliśmy się na randce w ciemno. Nigdy wcześniej go nie spotkałam, on mnie również. Ryan nigdy nie widział mnie w telewizji i nie wiedział, kim jestem. Przyjechał do LA na randkę w ciemno i nigdy już nie wyjechał. Sporo pisaliśmy ze sobą. W końcu umówiliśmy się, kolacja była wspaniała, następnie Ryan przeniósł się do mnie. To brzmi puszczalsko, ale tak nie jest – wspomina Kaley.

Resztę historii już znamy: po 3 miesiącach Ryan oświadczył się Cuoco, a po kolejnych 4 już byli małżeństwem.

Pośpieszyli się?

&nbsp
Kaley Cuoco i Ryan Sweeting zamieszkali razem po...

Kaley Cuoco i Ryan Sweeting zamieszkali razem po...

Kaley Cuoco i Ryan Sweeting zamieszkali razem po...

Kaley Cuoco i Ryan Sweeting zamieszkali razem po...

   
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

wystarczy sie dobrze dobrac i rozmawiac ze soba. moj chlopak kiedys cos wspominal o slubie, ale ja nie uznaje tej szopki wiec temat zamkniety, jestesmy razem 9 lat, chcemy ze soba spedzic reszte zycia, tylko to sie liczy dla mnie. nie wyobrazam sobie zycia z kims innym i bylam tego pewna od poczatku, ale branie slubu po miesiacu, a potem rozwod (“kase maja wiec z rozwodem nie bedzie problemu” – cytat z tego forum), jest dla mnie srednio powazne, po co brac slub co kilka miesiecy z kims innym, rozstawac sie i tak w kolko? wlasnie takie podejscie sprawia, ze slub nie ma zadnej wartosci, nawet symbolicznej, dlatego wrecz mnie smieszy jak ktos obiera sobie wyjscie za maz za glowny cel w zyciu.. jak ktos chce byc razem na zawsze to bedzie, a jak nie to obraczka nie sprawi, ze cos sie zmieni. smiech na sali ogladac malzenstwa co przysiegaly w kosciele, co wyprawiaja na lewo. nie jestem wierzaca, mieszkam za granica wiec nie ma problemu ze szpitalami itd, a sprawy majatkowe i spadkowe mamy uregulowane u notariusza, i tandetne przedstawienie nie jest mi potrzebne. sluby to teraz glownie albo kaprysy gwiazd, albo koniecznosc finansowa kobiet (same sie nie utrzymaja) lub ‘co ludzie powiedza’, ‘stara panna’ itd, albo naciski bo ciaza. naokolo jakies same desperatki lapiace meza, paranoja. zero uczuc.

Mój Milaciek zanim Go poznałam już się we mnie kochał,choć była inna to o mnie marzył i sobie wymodlił ;u mnie było troszkę później, nie zakochuje się tak łatwo ale jak zaufam to rozkręcam się na maxa.Czas na Wielką Prawdziwą Miłość nie ma znaczenia aż takiego dla jednych to jest kwestia kilka dni, tygodni dla innych kilka miesięcy.Znajomy Lekarz twierdził że “najgorsze jest długie (w jego przypadku aż 7 letnie) chodzenie to wtedy nie miłość lecz przyzwyczajenie”,zmienił lekarkę na pielęgniarkę notabene Koleżankę i gruchają sobie jak 2 gołąbki.Facet odżył przy pigułeczce,zadbany usmiech od ucha do ucha a przedtem zaniedbany wiecznie głodny smutas.

[b]gość, 05-03-14, 14:00 napisał(a):[/b]a mój facet po dwóch latach nadal uważa że za wcześnie na slub:(to znaczy że nie chce sie z tbą chajtać no chyba że macie po 16 lat

Na co mają czekać? Pieniądze maja, więc w razie rozwodu nie będzie problemu. Teraz cieszą się życiem. Powodzenia!

Czasami się wie, ze to ten ten jedyny, czy ta jedyna. I nie potrzeba tu wiele lat, żeby odkryć, że tylko z tą osobą chce się spędzić resztę zycia.

Nie znam tych ludzi

a z moich obserwacji wynika że takie “szybkie” małżeństwa przetrwają najdłużej. ludzie się poznają przez całe życie wystarczy potrafić się komunikować!

ja uwazam ze nie zawczesnie ja zamieszkalam z chlopakiem po 2 miesiacach znajomosci a po 5 mies.wzielismy slub juz minelo 8 lat od slubu mamy dziecko I jest super co komu pisane to go nie ominie

moi rodzice pobrali się po pół roku znajomości i teraz, po 30 latach są szczęśliwym małżeństwem. w pewnym wieku po pewnych przejściach już wie się, czego się szuka.

[b]gość, 05-03-14, 14:00 napisał(a):[/b]a mój facet po dwóch latach nadal uważa że za wcześnie na slub:(bo zwyczajnie nie chce się z tobą wiązać, proste

a mój facet po dwóch latach nadal uważa że za wcześnie na slub:(

Mam nadzieję, że to nie ma nic wspólnego z tym, że ona pół miliona zarabia za 1 odcinek…

Knock knock knock penny! Knock knock knock penny! Knock knock knock penny!

[b]gość, 05-03-14, 13:25 napisał(a):[/b]Heh, nie wiem co musiałabym mieć w głowie aby wziąć ślub po 4 miesiącach 🙂 U mnie po 2 latach (w dorosłym związku, obydwoje po studiach, pracowaliśmy więc dziećmi nie byliśmy) było super a dopiero później zaczęło się zmieniać. A jak pomyślę po 4 miesiącach… Wtedy to było jak w bajce. Mimo wszystko wiem, że jednak z człowiekiem to trzeba spędzić trochę czasu, zobaczyć go w niektórych sytuacjach itd. Moim facetem bardzo łatwo manipulować ale nie będę tego robić, wolę faceta z jajami. A że po czasie wyszła masa jego innych wad (zmienia pościel raz na 2 miesiące, majtki co 2 dni itd.) to już inna sprawa. Także dziś wiem, że to nie jest ten jedyny niestety i powoli zamykam ten etap.Znaczy, że nie był dla Ciebie.

Pol roku i rozwod.

taka blond Katy Perry

puszczalsko czy nie, zostali przeciez malzenstwem

ona opowiadala o swoim zwiazku w programie Ellen, poogladajcie wywiad i pozniej piszcie… Tepe dzidy

Heh, nie wiem co musiałabym mieć w głowie aby wziąć ślub po 4 miesiącach 🙂 U mnie po 2 latach (w dorosłym związku, obydwoje po studiach, pracowaliśmy więc dziećmi nie byliśmy) było super a dopiero później zaczęło się zmieniać. A jak pomyślę po 4 miesiącach… Wtedy to było jak w bajce. Mimo wszystko wiem, że jednak z człowiekiem to trzeba spędzić trochę czasu, zobaczyć go w niektórych sytuacjach itd. Moim facetem bardzo łatwo manipulować ale nie będę tego robić, wolę faceta z jajami. A że po czasie wyszła masa jego innych wad (zmienia pościel raz na 2 miesiące, majtki co 2 dni itd.) to już inna sprawa. Także dziś wiem, że to nie jest ten jedyny niestety i powoli zamykam ten etap.