Kamery uchwyciły skandal na US Open! Polski biznesman wyrwał dziecku czapkę od Kamila Majchrzaka
US Open to jedno z najważniejszych tenisowych wydarzeń roku, które przyciąga kibiców z całego świata. Niestety, tegoroczny turniej zapisał się nie tylko sportowymi emocjami, ale także głośnym incydentem z udziałem polskich fanów.
Polski biznesman wyrwał dziecku czapkę od Kamila Majchrzaka
Podczas 2. rundy US Open Kamil Majchrzak odniósł największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, pokonując po pięciosetowym boju Rosjanina Karena Chaczanowa. Po meczu Polak spotkał się z kibicami, rozdając autografy i pamiątki. W pewnym momencie przekazał swoją czapkę jednemu z chłopców obecnych na trybunach. Radość dziecka trwała jednak krótko, stojący obok mężczyzna wyrwał mu nakrycie głowy i schował za siebie.
Iga Świątek pokazała, jak świętuje 24 urodziny! Młoda tenisistka ma jedno skromne marzenie
Sytuację zarejestrowały kamery, a nagranie szybko rozeszło się po internecie, wywołując oburzenie w mediach na całym świecie. Na forach i w mediach społecznościowych zaroiło się od krytycznych komentarzy. „Wstyd, żeby zabierać dziecku pamiątkę od sportowca”. Sprawa szybko obrosła w dodatkowe kontrowersje, a internetowi detektywi szybko dowiedzieli się, że czapkę odebrał chłopcu biznesman z Polski: „Lepkie ręce, nie polecam współpracy z tym panem” – pisali internauci na portalu GoWork.pl.
Jerzy Janowicz zaskoczył widzów „Halo Tu Polsat”! Tenisista ponownie zostanie tatą (FOTO)
W sieci pojawiły się wpisy sugerujące, że mężczyzna tłumaczy swoje zachowanie chęcią przekazania czapki dzieciom z domu dziecka. Pojawił się też rzekomy głos jego prawnika, który miał bronić czynu twierdząc, że „nakrycie głowy było bezpańskie”. Oba wpisy okazały się fałszywe. Prawnik, którego nazwisko pojawiło się w treściach, wydał oficjalne oświadczenie na LinkedIn, w którym zaprzeczył, by miał jakikolwiek związek ze sprawą i zapowiedział kroki prawne. W komentarzach pod oświadczeniem pojawiło się wiele słów kolegów z branży, którzy twierdzą, że włączony w skandal prawnik nie zajmuje się nawet tego typu sprawami.
W związku z pojawiającymi się publicznie, sygnowanymi moim nazwiskiem, wypowiedziami o incydencie z czapką na US Open, informuje: NIE mam konta na GoWork, a publikowane tam pod moim nazwiskiem opinie NIE są moimi opiniami. Podjąłem kroki prawne w celu zablokowania tych treści – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez prawnika.
Irena Kamińska-Radomska rozczarowana postawą księżnej Kate. Chodzi o Igę Świątek!
Do nagrania dotarł także Kamil Majchrzak. Polski tenisista przyznał w mediach społecznościowych, że nie zauważył, iż pamiątka nie trafiła ostatecznie do chłopca. „Dzięki Asics mam wystarczająco czapek, więc jestem przygotowany. Czy ktoś pomoże mi odnaleźć tego młodego kibica?” – napisał na InstaStories. Dzięki zaangażowaniu fanów sportowcowi udało się dotrzeć do poszkodowanego dziecka.
Jestem pod wrażeniem siły internetu. Mamy to! Już wszystko dobrze – ogłosił Kamil Majchrzak.
Fani tenisisty z całego świata stale komentują jego zdjęcia, gratulując mu nie tylko wygranej, ale i zachowania po meczu, które pozwoliło, by czapka finalnie trafiła do chłopca.
@orbital_news US Open Fan Criticized After Snatching Child’s Gift A US Open spectator is facing backlash after taking a hat meant for a young boy following Kamil Majchrzak’s second-round victory over Karen Khachanov in New York on Thursday. Footage shows Majchrzak attempting to hand his cap to the child in the crowd — before an adult man grabbed it and hid it in his bag. Fans online have called the man’s behavior “disgusting” and urged organizers to ban him from future events. Majchrzak has since posted on Instagram, asking for help locating the boy so he can make things right: “Could you help me find the kid from my match?” Follow Orbital News. #USOpen #Tennis #KamilMajchrzak #BreakingNews #NYC ♬ original sound - Orbital News




Ten penisista powinien powiedziec ze to dla chłopca a nie zachowywac sie jak cichociemny, nie słysze, nie widze
Złodzieje z uśmiechem na ryju.
A babsko też dobre otworzyło torbę bo wiedzieli że to ukradli
Co na to PZT, dla którego firma tego pana jest partnerem generalnym?
Typowy polaczek ,cwaniaczek!!!!!
Wstyd,wstyd,wstyd prostaku za takie zachowanie!!!!!
Brawa za to dla Pana Kamila,pelna kultura!!!
Ucz sie polaczku-porostaczku
Ludzie, czy Wy wiecie chowy tu piszecie? Jaki ćwierćfinał…. To była druga runda. Myślę że trzeba bardziej zwracać uwagę na to co tu zamieszczacie, bo zwyczajnie wprowadzacie ludzi w błąd. Liczę na zmianę w artykule !!!!!!!!