Kammel i Urbański na salonach
Fakt ma nową pożywkę – właśnie wypatrzył dwóch panów, niegdyś dwie gwiazdy telewizji, na salonach. Hubert Urbański i Tomasz Kammel zdaniem dziennika bywają, ale “tylko w miejscach, gdzie mają szansę zdobyć zlecenia na intratne chałtury\”.
Brzmi mało pochlebnie, a przecież wiadomo, że konferansjerka i udział w reklamach to poważne źródło dochodu wielu gwiazd.
Firma, na której bankiecie pojawili się panowie, organizuje m.in. imprezy dla pracowników dużych korporacji. Za których prowadzenie zgarnąć można kilkanaście tysięcy złotych.
Nic dziwnego, że obaj przemykali po sali z talerzykami w ręce. No, chyba że chcieli pogadać ze starymi znajomymi, których z racji wcześniejszego nadmiaru pracy tak długo nie widzieli.

No i, przepraszam bardzo, co w tym złego? Szukają pracy. To chyba dobrze. Mają iść na zasiłek, czy ubrać się w worek pokutny i nie pokazywać publicznie?
urbanski zawsze taki sztywny… jakby mial kija w dupsk*
Z racji tego, że utracili źródło utrzymania- poszli się za darmo najeść.
nie lubie ich obydwu takie gwiazdy ze szok…a tak na prawde nadete bufony…
do gość12-10-07, 13:10 z tego co pamietam Urbanski z zawodu jest… aktorem…
tomciu trzymaj sie mam nadzieje,żesię najadłeś
a no zobaczymy jak im teraz sie ulozy…..
Skoro już są bezrobotni.. Coś robić i tak muszą, więc w dalszym ciągu ‘bywają’. Przecież nie chodzi o to, żeby zamkneli się w domu i zerwali jakikolwiek kontakt z dawnym środowiskiem.;)
ojej, i co z tego…bezrobotni to szukają pracy…
bieedni:P…nie lubię ani jednego ani drugiego….niech sobie znajdą robotę w wyuczonym zawodzie..o ile taki posiadają….albo na zmywak do irlandii…na budowę do angli….PANOM JUŻ DZIĘKUJEMY!!!