Twitter, portale internetowe, Instagram i Facebook, wszystkie te kanały zostały zdominowane przez jedno nazwisko. Mowa oczywiście o Kanye West, który posunął się zdaniem wielu zdecydowanie „za daleko”. Jakby wszyscy nagle zapomnieli, że to właśnie o ten rozgłos mu chodziło.

Kanye West szokuje

Kanye West od początku bazuje swoją karierę na wywoływaniu zamieszania wokół siebie. Dlatego trudno oczekiwać, że tym razem będzie inaczej.

Skąd się wzięły siniaki na twarzy Kanyego Westa?

Rozpoczął już na pokazie Balenciaga, gdzie zadebiutował jako model na wybiegu. Przez kilka dni chodził z prawdopodobnie namalowanymi siniakami na twarzy i nakładce na zęby marki Balenciaga. Prawdziwa bomba jednak wybuchła, kiedy na pokazie zademonstrował koszulki z napisem „White Lives Matter” nawiązujące do słynnego ruchu i hasła „Black Lives Matter” – które powstały w 2013 roku po uniewinnieniu George’a Zimmermana w sprawie zastrzelenia afroamerykańskiego nastolatka Trayvona Martina.

 

Jego afroamerykańscy koledzy celebryci mocno i szeroko skrytykowali jego zachowanie, określając je jako „szokujące”, „obrażające” i „nie do przyjęcia” mocno rozpisując się o tym na Twitterze.

Sam Kanye jednak ma do tego nieco inne podejście.

„To mówi wszystko”. Nie musisz mi wyjaśniać, co znaczy Black Lives Matter — jeśli to czytasz, to już to wiesz. Tak jak w przypadku symboli nienawiści, czy motywów wizualnych związanych z przemocą historyczną, musisz wziąć to za to, czym jest. Moda może mieć moc zakłócania lub rzucania wyzwania naszym strefom komfortu, odzwierciedlając surową rzeczywistość świata. Ale niektóre rzeczy są takie, jakimi się wydają. To nie jest sprytne, zabawne ani wywrotowe. Nie jest to komentarz o wygaśnięciu białej supremacji w dystopijnym świecie ani prowokacyjne wyobrażenie o odległym świecie. W 2022 roku czarni nadal są mordowani przez policję. To takie proste. – powiedział Kanye tuż po pokazie.

Kanye West nazywa się królem i mówi, że „kocha wojnę”

Jednak od jakiegoś czasu mówi się, że Kanye idzie w republikańską stronę jeśli chodzi o politykę i sympatyzuje z Donaldem Trumpem. Skandalizujący napis na rzekomo podkreślać jego przekonania, a jego koszulki mają kupić ludzie, którzy popierają „supremację białej rasy”.

Skandalizujące są także bluzy z wizerunkiem papieża Jana Pawła II, choć z pewnością bardziej dla nas, Polaków niż Amerykanów. Nowopowstałą konflikt z redaktorka amerykańskiego Vogue’a dodatkowo podsyca atmosferę wokół Kanye’go, a w mediach społecznościowych zawisło wiele memów, które sugerują, że skandal potrwa jedynie kilka dni, a później i „i tak wszyscy kupią buty od Ye”.

Wy też?