Karol Kłos potwierdza rozstanie z żoną: “Nie zasługuje na to, co zrobiłem”
Od dwóch tygodni internauci plotkowali, że Karol Kłos i jego żona Aleksandra się rozstali, kiedy zauważyli, że kobieta pousuwała ich wszystkie wspólne zdjęcia z Instagrama. W obecnych czasach oznacza to tylko jedno… rozstanie.
Karol Kłos rozstaje się z żoną
Karol Kłos już w czasach szkolnych związał się z Aleksandrą Dudzicką, a w 2017 r. wzięli ślub. Dlatego trzeba przyznać, że byli ze sobą “kawała czasu” i po relacjach w mediach społecznościowych można było zobaczyć, że spędzają ze sobą dużo czasu i chętnie publikują wspólne fotografie.
A tu nagle takie rewelacje… Karol Kłos we wtorek wydał oświadczenie, kiedy plotki o jego małżeństwie zaczęły przybierać na sile. Potwierdził rozstanie z żoną i podkreślił, że jego żona na to wszystko nie zasłużyła.
Ostatnimi czasy pojawiło się sporo plotek na temat mojego małżeństwa. Dochodziło do absurdu i próśb, bym wytłumaczył sytuację na portalach plotkarskich. Chciałbym to wszystko ukrócić. Wolę to zrobić tu, na swoich warunkach. Tak — to prawda, rozstajemy się – przyznał siatkarz.
Zdradził, że bardzo zranił swoją żonę i prosi o uszanowanie prywatności:
“Mam przeogromną prośbę do wszystkich zainteresowanych tematem — prosiłbym o uszanowanie mojej żony, która jest bardzo dobrym człowiekiem i z którą spędziłem ostatnie 16,5 roku mojego życia. Wystarczająco ją skrzywdziłem. Wystarczająco dużo już wycierpiała. Nie zasługuje na to, co zrobiłem, ani na durne komentarze i opinie”.

W sieci natychmiast zaczęły pojawiać się komentarze, że “siatkarz zdradził ukochaną”, zaczęły nawet pojawiać się spekulacje, że z “modelką z Instagrama, która już pod koniec roku urodzi jego dziecko”.
A Wy co o tym myślicie? Podzielcie się swoją opinią!

