Karolina Gilon opowiada, jak udało się jej schudnąć 14 kilo
W jednym z odcinków Top Model Karolina Gilon (26 l.) nie mogła wcisnąć się w suknię ślubną przygotowaną na pokaz. Mierząca 181 cm modelka miała kobiece wymiary – w biuście 89 cm, w biodrach 91 cm. Sylwetka idealna do sesji zdjęciowych, ale na wybieg nieco zbyt krągła.
Po zakończeniu przygody z show Gilon wzięła się ostro za siebie. Efekt? Zrzuciła 14 kilogramów. Podobno zmniejszyła też biust.
Jak Karolinie udało się osiągnąć imponujący wynik minus 14 kilogramów? W programie ważyła 64 kg, teraz 50 kg. Przy wzroście 181 to naprawdę waga piórkowa.
– Dieta, treningi – głównie crossfit, ale też ćwiczenia kardio. Teraz staram się utrzymać tę sylwetkę, ponieważ nie ukrywam, że też jestem “obciążona” genetycznie: nie należę jak to mówią do cienko czy chudokościstych, więc bez przesady. Robię to z głową, staram się mieć zdrowe, zadbane ciało – mówi modelka w rozmowie z TVN.
Karolina postawiła na dietę popularną wśród gwiazd i celebrytów:
– Dieta pudełkowa, bo dowiedziałam się, że najważniejsze jest liczenie kalorii, czyli żeby jeść codziennie tyle samo kalorii, przez co nasz metabolizm się nakręca i w momencie, kiedy pozwolisz sobie w sobotę na pizzę, to nic takiego się nie stanie. Swoje grzeszki kulinarne staram się poprawiać na siłowni – zdradziła celebrytka.
Karolina Gilon w sesji dla magazynu CKM TUTAJ.


Karolina Gilon – stare zdjęcia





Zwykła przeciętniara odpycha mnie wszystko od niej niczym nie przyciąga uwagi
50 kg przy wzroście 181 cm to jest anoreksja a nie waga piórkowa.
[b]sujka, 04-01-16, 22:48 napisał(a):[/b]kurcze, bardzo dużo! Ja pamiętam się męczyłam z dietami okropelnie, aż płakałam wieczorami, tak mi nastrój wtedy spadał. Dopiero jak się uzbroiłam w tabletki iqgreen to nie miałam tego wilczego łaknienia i bprzykrego burczenia…. Teraz po dwóch miesiącach tabsy odstawiłam bo schudłam 16 kilogramów a ciało się przyzwyczaiło bezboleśnie do mniejszych porcji i częstszych .No właśnie o tą bezbolesność chodzi, ja biorąc iqgreen wcale nie myślałam o chudnięciu i to się po prostu działo! A za każdym razem wcześniej było dokładnie odwrotnie — myślisz do bólu a efektu żadnego!
Dieta czyni cuda. Najważniejszy jest ruch. Ruch to zdrowie. Zdrowie to prawidłowa waga.
zeby biust zmniejszac dla mody, okaleczac sie, ale glupota
[b]gość, 04-01-16, 23:16 napisał(a):[/b]Karolina po odchudzaniu wygląda swietnie 🙂 Dobry ruch. prawda jest taka, że jak ktoś chce schudnąc, to da radę. Mi udało się schudnąć z 78 kg do 70 dzięki prostym ćwiczeniom w domu i piciu Mojito Slim. Kazdy da radę jeśli chce :)Dokładnie.
Ciasna i bez falbanek
aha, jak ona waży 50 kg to ja chyba ze 100…50 kg to waży jedna jej noga
Tak, tak 64 kg to waze ja przy wzroscie 173 cm i wygladam chudziej od niej… Sciema totalna, a pozatym jak by wazyla 50 kg przy takim wzroscie to duzo szczuplej by wyglądała
mnie sie ona bardziej podobała przedtem .. teraz ma taka szpiczasta gębę ..
Przecież ona poszła do show po schudnięciu tych kg i zmniejszeniu biustu, więc waga 64 jest już po odchudzaniu a nie przed.
1. Tyle to może Rubik albo Struss ważą.2. Ile wam płaci, że co chwilę o niej piszecie artykuły? Z byle pierdoly?
[b]gość, 04-01-16, 19:28 napisał(a):[/b]Kurcze,laski się odchudzają a mam wrażenie że lepiej wyglądają przed.Tak czy siak piękna dziewczyna, ale bardzo mi się podoba przed! Niektórym do twarzy z dodatkowymi kilogramami.
[b]gość, 04-01-16, 20:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 18:29 napisał(a):[/b]brzydkie te tatuaże, wygląda jak brudnaCo za prymityw. Spójrz w lustro. Pierd,.olony ciemnogród!!!![/quote]A właśnie że ma rację. Prymityw to oszpecanie swojego ciała tatuażami. Wygląda jak po ciężkim poparzeniu.[/quote]Każdy ma swoj gust, mnie sie tatuaże mega podobają wiec nie uważam tego za oszpecanie ciała, wręcz przeciwnie jednak podobają mu sie tylko te czarnobiale. Jej sa mega brzydkie
Karolina po odchudzaniu wygląda swietnie 🙂 Dobry ruch. prawda jest taka, że jak ktoś chce schudnąc, to da radę. Mi udało się schudnąć z 78 kg do 70 dzięki prostym ćwiczeniom w domu i piciu Mojito Slim. Kazdy da radę jeśli chce 🙂
ona 181cm i 50 kg a Rubik 178 cm i 52 kg??? itosci…
[b]gość, 04-01-16, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 20:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 18:29 napisał(a):[/b]brzydkie te tatuaże, wygląda jak brudnaCo za prymityw. Spójrz w lustro. Pierd,.olony ciemnogród!!!![/quote]A właśnie że ma rację. Prymityw to oszpecanie swojego ciała tatuażami. Wygląda jak po ciężkim poparzeniu.[/quote]Każdy ma swoj gust, mnie sie tatuaże mega podobają wiec nie uważam tego za oszpecanie ciała, wręcz przeciwnie jednak podobają mu sie tylko te czarnobiale. Jej sa mega brzydkie[/quote]Ja mam dwa tatuaże na plecach i na ręce mam kolorową matrioszkę.
To nie są brzydkie tatuaże tylko ohydne!
[b]gość, 04-01-16, 20:14 napisał(a):[/b]Grubsza była duuużo ładniejsza. Nie było tak widać tej niesymetrycznej twarzy.Albo masz rację, albo coś jej tam rośnie, bo połowę żuchwy ma coraz większą. Ciekawe czy dało to zbadać lekarzowi.
kurcze, bardzo dużo! Ja pamiętam się męczyłam z dietami okropelnie, aż płakałam wieczorami, tak mi nastrój wtedy spadał. Dopiero jak się uzbroiłam w tabletki iqgreen to nie miałam tego wilczego łaknienia i bprzykrego burczenia…. Teraz po dwóch miesiącach tabsy odstawiłam bo schudłam 16 kilogramów a ciało się przyzwyczaiło bezboleśnie do mniejszych porcji i częstszych .
Grubsza była duuużo ładniejsza. Nie było tak widać tej niesymetrycznej twarzy.
[b]gość, 04-01-16, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 18:29 napisał(a):[/b]brzydkie te tatuaże, wygląda jak brudnaCo za prymityw. Spójrz w lustro. Pierd,.olony ciemnogród!!!![/quote]A właśnie że ma rację. Prymityw to oszpecanie swojego ciała tatuażami. Wygląda jak po ciężkim poparzeniu.
Nie widzę różnicy
W życiu nie waży 50 kg!! Wyglądałaby chudziej niż Anja Rubik. Po co tak ściemnia. Waży nie mniej niz 55 kg.
Kurcze,laski się odchudzają a mam wrażenie że lepiej wyglądają przed.
[b]gość, 04-01-16, 18:29 napisał(a):[/b]brzydkie te tatuaże, wygląda jak brudnaCo za prymityw. Spójrz w lustro. Pierd,.olony ciemnogród!!!!
[b]gość, 04-01-16, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 18:24 napisał(a):[/b]Kto ją niby ważył? Ja przy 160 cm i wadze 50 wyglądam wręcz zbyt szczupło, smukłej od niej w kazdym razie. Na moje oko nie waży mniej niż 65. Mlode dziewczynki się tego naczytają i później wydaje im się że powinny ważyć 30 kiloWłaśnie tak wygląda teraz świat. Ciągłe porównywanie się do tych “gwiazd”, ciągła krytyka. Wy też się do tego przyczyniacie komentując modelki jako “brzydkie kaszaloty” czy “grube raszple”. Żyjemy w takim pojebanym świecie, że nikt nie jest z siebie w 100% zadowolony. Każda moja znajoma coś w sobie by zmieniła. Ja mam 24 lata i od 11. roku życia walczę z zaburzeniami odżywiania (kompulsywne jedzenie), głodzeniem się (potrafiłam nie jeść przez 2-3 dni). Nie chodzi mi o to żeby przedstawić wam akurat mój przypadek. Tylko o to, czy to faktycznie jest majważniejsze? Czy jestem mniej wartościowym człowiekiem bo mam grube uda? Bo jak czytam te wszystkie komentarze, to wasze życie się do tego sprowadza. Nastolatki czytając to podświadomie to sobie wpajają, a potem muszą walczyć z samoakceptacją.[/quote]Dokąd ten świat zmierza… Przy wzroście 160 ważę 40 kg(schudłam 20kg bo źle sie czulam z takim ciałem) i wyglądam normalnie więc nie wiem jakim cudem przy wadze +10kg i takim samym wzroście wyglądasz chudo 😀 Samoakceptacja. Ja podziwiam KG za to że się wzięła za siebie,jak wygląda i to jaka jest. Grunt to charakter,ciało jest tylko tymczasowym pojemnikiem na duszę-tak mi kiedyś mówiła babcia i tego się trzymam 🙂
[b]gość, 04-01-16, 18:24 napisał(a):[/b]Kto ją niby ważył? Ja przy 160 cm i wadze 50 wyglądam wręcz zbyt szczupło, smukłej od niej w kazdym razie. Na moje oko nie waży mniej niż 65. Mlode dziewczynki się tego naczytają i później wydaje im się że powinny ważyć 30 kiloTeż w to nie wierzę oni są chyba nienormalni. 52 kg na 179 waży Anja Rubik więc wychodzi, że ta laska jest niby chudsza od niej, a Anja wygląda jak żywa śmierć….
[b]gość, 04-01-16, 18:24 napisał(a):[/b]Kto ją niby ważył? Ja przy 160 cm i wadze 50 wyglądam wręcz zbyt szczupło, smukłej od niej w kazdym razie. Na moje oko nie waży mniej niż 65. Mlode dziewczynki się tego naczytają i później wydaje im się że powinny ważyć 30 kiloWłaśnie tak wygląda teraz świat. Ciągłe porównywanie się do tych “gwiazd”, ciągła krytyka. Wy też się do tego przyczyniacie komentując modelki jako “brzydkie kaszaloty” czy “grube raszple”. Żyjemy w takim pojebanym świecie, że nikt nie jest z siebie w 100% zadowolony. Każda moja znajoma coś w sobie by zmieniła. Ja mam 24 lata i od 11. roku życia walczę z zaburzeniami odżywiania (kompulsywne jedzenie), głodzeniem się (potrafiłam nie jeść przez 2-3 dni). Nie chodzi mi o to żeby przedstawić wam akurat mój przypadek. Tylko o to, czy to faktycznie jest majważniejsze? Czy jestem mniej wartościowym człowiekiem bo mam grube uda? Bo jak czytam te wszystkie komentarze, to wasze życie się do tego sprowadza. Nastolatki czytając to podświadomie to sobie wpajają, a potem muszą walczyć z samoakceptacją.
brzydkie te tatuaże, wygląda jak brudna
[b]gość, 04-01-16, 12:52 napisał(a):[/b]Z odchudzaniem najlepszy jest moj wspollokator, ma 10 kg nadwagi zgodnie z tabelami BMI ale uwaza, ze te tabele to sciema bo przeciez on nie jest wcale taki gruby a to jego miesnie tyle waza (ktore sobie rzekomo wyrobil 15 lat temu uprawiajac koszykowke 😀 – tylko szkoda, ze tych miesni nie widac). Jak wyjdzie raz na tydzien z psem na spacer na 40 minut to uwaza, ze to trening. Ostatnio byl na silowni (nowy rok, nowy on, wiec i karnet kupil) a jak wrocil to zjadl dwie porcje pierogow (ok 1400 kcal) i cala tabliczke czekolady “bo przeciez mi sie nalezy” ale na kolacje zastosowal diete – zamiast dwoch bulek to zjadl jedna bulke i 2 deserki z lodowki, ktore nazywa jogurtami (bo sa na bazie mleka i trzyma sie je w lodowce, wiec dla niego sa to jogurty). No i jest zdziwiony, ze w sumie to przytyl a nie schudl na swojej diecie 😀 Takze jak widze jakie oczekiwania maja ludzie odnosnie spadku wagi, to ogarnia mnie po prostu smiech! A pozniej kazdy gada, ze schudnac nie moze i to na pewno wina ich metabolizmu, powaznych chorob itd… Hahaha!Dobre 😀
Kto ją niby ważył? Ja przy 160 cm i wadze 50 wyglądam wręcz zbyt szczupło, smukłej od niej w kazdym razie. Na moje oko nie waży mniej niż 65. Mlode dziewczynki się tego naczytają i później wydaje im się że powinny ważyć 30 kilo
Nie wierze w te 50 kg, nie przy tym wzroście, wyglądzie, i treningach, nie da rady
50 kg? czyli chudsza od Anji?
[b]gość, 04-01-16, 16:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 16:35 napisał(a):[/b]50 kg przy 180? Wolne żarty. Teraz ma ok 65 kg. Przy 50 to by była chudsza od Ani Rubik.Watpie ze ona ma 180 cm[/quote]180 ma na bank, a Anja wazy ponoc 50 kg, wiec chyba troszke nie te gabaryty co Karola. Plus to, ze trenuje crossfit, wiec jakies miesnie ma, a one waza. Jak dla mnie wyglada aktualnie na rozmiar 36, czyli jakies 60 kg…
[b]gość, 04-01-16, 17:49 napisał(a):[/b]ja schudłam 20 kg, utrzymywałam to przez ponad dwa lata, teraz przytyłam 12 i nie dam rady tego zrzucić, zawsze mam takie wahania,albo jestem panicznie chuda albo otyła, co kilka lat na zmianęmoja przyjacióka tez tak miała…zapisała się do dietetyka.Schudła 28 kg.Po zakończeniu diety masz jadłospis, dzięi któremu powoli powraca się do wprowadzania normalnego pokarmu.Moja przyjaciółka od końca diety przytyła tylko ok. 2kg i jestem z niej bardzo dumna.Trzyma się regularnego spożywania posiłków i zdrowszej diety.Przytyła tylko dlatego,że ostro pofolgowała sobie przez Święta i Sylwka.Ja polecam dodać jeszcze ćwiczenia i będzie dobrze.Najgorzej to się zniechęcić.Ja jestem w innej sytuacji.Zawsze miałam niedowagę.Przez lata trzymałam 45kg przy wzroście 165.Nie miałam anoreksji,taka uroda.Moje siostry też szczupłe…a teraz siadła mi tarczyca.Jak wiadomo kg przybyło multum…za nic nie mogę tego zrzucić.
ja schudłam 20 kg, utrzymywałam to przez ponad dwa lata, teraz przytyłam 12 i nie dam rady tego zrzucić, zawsze mam takie wahania,albo jestem panicznie chuda albo otyła, co kilka lat na zmianę
wygląda gorzej na twarzy.
Karolina ma boska joni- ciasna i bez falbanek
[b]gość, 04-01-16, 16:35 napisał(a):[/b]50 kg przy 180? Wolne żarty. Teraz ma ok 65 kg. Przy 50 to by była chudsza od Ani Rubik.Watpie ze ona ma 180 cm
No co jak co ale tę twarz to by se mogła operację plastyczną zrobić
50 kg przy 180? Wolne żarty. Teraz ma ok 65 kg. Przy 50 to by była chudsza od Ani Rubik.
[b]gość, 04-01-16, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 12:52 napisał(a):[/b]Z odchudzaniem najlepszy jest moj wspollokator, ma 10 kg nadwagi zgodnie z tabelami BMI ale uwaza, ze te tabele to sciema bo przeciez on nie jest wcale taki gruby a to jego miesnie tyle waza (ktore sobie rzekomo wyrobil 15 lat temu uprawiajac koszykowke 😀 – tylko szkoda, ze tych miesni nie widac). Jak wyjdzie raz na tydzien z psem na spacer na 40 minut to uwaza, ze to trening. Ostatnio byl na silowni (nowy rok, nowy on, wiec i karnet kupil) a jak wrocil to zjadl dwie porcje pierogow (ok 1400 kcal) i cala tabliczke czekolady “bo przeciez mi sie nalezy” ale na kolacje zastosowal diete – zamiast dwoch bulek to zjadl jedna bulke i 2 deserki z lodowki, ktore nazywa jogurtami (bo sa na bazie mleka i trzyma sie je w lodowce, wiec dla niego sa to jogurty). No i jest zdziwiony, ze w sumie to przytyl a nie schudl na swojej diecie 😀 Takze jak widze jakie oczekiwania maja ludzie odnosnie spadku wagi, to ogarnia mnie po prostu smiech! A pozniej kazdy gada, ze schudnac nie moze i to na pewno wina ich metabolizmu, powaznych chorob itd… Hahaha!Haha, jakbym słyszała o moich współlokatorkach :)[/quote]Hahaha uśmiałam się :D[/quote]Moj konkubent robi podobnie, idzie na silownie po czym jak wraca to wpierdziela wszystko jak leci az mu sie uszy trzesa i podsumowuje to slowami “teraz moge jesc bez wyrzutow sumienia”, po czym jest zdziwiony, ze nie chudnie a tyle sie meczy na silowni 🙂 Tez zauwazylam, ze na problemy ze schudnieciem narzekaja ci, ktorzy nie rozumieja, ze trzeba jednak sie troche ograniczyc z jedzeniem aby byl efekt.
Ale kłamie. Na modelkę nadal za gruba.
Ja w niej modelki nie widzę.
co z tego skoro ryj dalej asymetryczny
[b]gość, 04-01-16, 12:52 napisał(a):[/b]Z odchudzaniem najlepszy jest moj wspollokator, ma 10 kg nadwagi zgodnie z tabelami BMI ale uwaza, ze te tabele to sciema bo przeciez on nie jest wcale taki gruby a to jego miesnie tyle waza (ktore sobie rzekomo wyrobil 15 lat temu uprawiajac koszykowke 😀 – tylko szkoda, ze tych miesni nie widac). Jak wyjdzie raz na tydzien z psem na spacer na 40 minut to uwaza, ze to trening. Ostatnio byl na silowni (nowy rok, nowy on, wiec i karnet kupil) a jak wrocil to zjadl dwie porcje pierogow (ok 1400 kcal) i cala tabliczke czekolady “bo przeciez mi sie nalezy” ale na kolacje zastosowal diete – zamiast dwoch bulek to zjadl jedna bulke i 2 deserki z lodowki, ktore nazywa jogurtami (bo sa na bazie mleka i trzyma sie je w lodowce, wiec dla niego sa to jogurty). No i jest zdziwiony, ze w sumie to przytyl a nie schudl na swojej diecie 😀 Takze jak widze jakie oczekiwania maja ludzie odnosnie spadku wagi, to ogarnia mnie po prostu smiech! A pozniej kazdy gada, ze schudnac nie moze i to na pewno wina ich metabolizmu, powaznych chorob itd… Hahaha!Haha, jakbym słyszała o moich współlokatorkach 🙂
Super wyglada ale do modelki jej daleko
[b]gość, 04-01-16, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-01-16, 12:52 napisał(a):[/b]Z odchudzaniem najlepszy jest moj wspollokator, ma 10 kg nadwagi zgodnie z tabelami BMI ale uwaza, ze te tabele to sciema bo przeciez on nie jest wcale taki gruby a to jego miesnie tyle waza (ktore sobie rzekomo wyrobil 15 lat temu uprawiajac koszykowke 😀 – tylko szkoda, ze tych miesni nie widac). Jak wyjdzie raz na tydzien z psem na spacer na 40 minut to uwaza, ze to trening. Ostatnio byl na silowni (nowy rok, nowy on, wiec i karnet kupil) a jak wrocil to zjadl dwie porcje pierogow (ok 1400 kcal) i cala tabliczke czekolady “bo przeciez mi sie nalezy” ale na kolacje zastosowal diete – zamiast dwoch bulek to zjadl jedna bulke i 2 deserki z lodowki, ktore nazywa jogurtami (bo sa na bazie mleka i trzyma sie je w lodowce, wiec dla niego sa to jogurty). No i jest zdziwiony, ze w sumie to przytyl a nie schudl na swojej diecie 😀 Takze jak widze jakie oczekiwania maja ludzie odnosnie spadku wagi, to ogarnia mnie po prostu smiech! A pozniej kazdy gada, ze schudnac nie moze i to na pewno wina ich metabolizmu, powaznych chorob itd… Hahaha!Haha, jakbym słyszała o moich współlokatorkach :)[/quote]Hahaha uśmiałam się 😀
Z odchudzaniem najlepszy jest moj wspollokator, ma 10 kg nadwagi zgodnie z tabelami BMI ale uwaza, ze te tabele to sciema bo przeciez on nie jest wcale taki gruby a to jego miesnie tyle waza (ktore sobie rzekomo wyrobil 15 lat temu uprawiajac koszykowke 😀 – tylko szkoda, ze tych miesni nie widac). Jak wyjdzie raz na tydzien z psem na spacer na 40 minut to uwaza, ze to trening. Ostatnio byl na silowni (nowy rok, nowy on, wiec i karnet kupil) a jak wrocil to zjadl dwie porcje pierogow (ok 1400 kcal) i cala tabliczke czekolady “bo przeciez mi sie nalezy” ale na kolacje zastosowal diete – zamiast dwoch bulek to zjadl jedna bulke i 2 deserki z lodowki, ktore nazywa jogurtami (bo sa na bazie mleka i trzyma sie je w lodowce, wiec dla niego sa to jogurty). No i jest zdziwiony, ze w sumie to przytyl a nie schudl na swojej diecie 😀 Takze jak widze jakie oczekiwania maja ludzie odnosnie spadku wagi, to ogarnia mnie po prostu smiech! A pozniej kazdy gada, ze schudnac nie moze i to na pewno wina ich metabolizmu, powaznych chorob itd… Hahaha!