Karolina Malinowska w koszuli nocnej i bez makijażu
Karolina Malinowska urodziła synka (będzie miał na imię Fryderyk) – donosi Na żywo. Poród odbył się w miniony poniedziałek. Była modelka urodziła przez cesarskie cięcie.
Gazeta dowiedziała się, że zarówno była modelka, jak i jej partner, Olivier Janiak byli bardzo lubiani w szpitalu:
Chodziła w koszuli nocnej, nie malowała się – pisze gazeta o Malinowskiej i cytuje jedną z pielęgniarek, która pracuje na oddziale, na którym leżała kobieta:
– Z trudem rozpoznawaliśmy w niej celebrytkę.
Świeżo upieczonym rodzicom gratulujemy!
musi byc dobra ze janiak jej jeszcze kantem nie puscil chyba ze on nie ma wziecia
Ja też gratuluję ;)) .
gratulacje, piękna jest ale teraz na pewno nie wróci już nigdy na wybieg … a szkoda… no ale rodzina jest ważniejsza… piękne imie Fryderyk – stare ale ładne
Polk kojazy mi sie z mandaryna. Ma ladne zeby podobne do zrenic mandaryny. ciekawe jak wygladaja jesgo lopatki tylne plecowe. Pewnie sa koloryzowane na natki. NIe wiem , byc moze . Nie mam zdania. jest tylko ko
Tak czytam waszą “kłótnię” i w sumie rozumiem że dziewczyny które np musiały mieć cc są zdenerwowane lekkim podejsciem położnej. Ja mam takie zdanie: jeżli cesarka jest z góry zaplanowana – np ze względów medycznych czy na zyczenie – to nie powinno sie używać nazwy poród bo to faktycznie jest operacja a nie poród, zgodzę się, że wcale nie jakaś banalna, wrecz poważna. No ale nie poród, bo to jest krzywdzące dla tych co cierpiały kilkanaście godzin często bez znieczulenia i ”wypchały” w bólu dziecko a potem nie mogły 2 miesiące siedzieć na takiej pozszywanej (na żywca) ranie, nie mówiąc o sikaniu. Natomiast jeśli kobieta rodzi normalnie a na koniec z jakichś przyczyn ją muszą pokroić to nazwa poród jest ok – w koncu też się wymeczyła a nie tylko przyszła na umówioną operacje bez skurczów. A co do rekonwalescencji, to w obu przypadkach (naturalnie i cc) zwykle bywa uciążliwa. Takie moje zdanie. Ja rodziłam naturalnie ale znam wiele osób któe miały cesarkę np moją mamę – a przed cięciem 12 godzin wyła z bólu i na koniec ją dopiero zoperowali, więc uważam że to był poród, a znajoma która bała sie urodzic i umówiła sie na cesarke, nie ma pojęcia o bólu porodowym – ona wg mnie nie ”rodziła”.
he he he a to dobre
Aż się śmiać chce hehe 🙂 dobre 🙂
a w czym miała chodzić w szpitalu? w sukni balowej?!??
Ten tekścik, jaki popełniła autorka Noir jest niedorzeczny. Jak i częsc komentarzy. Nawer spokojnie urodzić nie można. Skoro miała cesarkę to widać były powody. nikt się z tego publicznie nie tłumaczy. Więc dajcie jej spokój. Ale nie , najpierw dzielenie włosa na 4ro , ze to celebrytka, potem, że koszula i brak makijażu, a potem pretensje że cesarka. pogieło was doszczetnie. Takie bebłanie to tylko zapalczywe nastolatki. A postawa tej niby położnej jest okropna, kto chciałby spotkać taką paniusie gdy rodzi? Wtedy potrzeba podejścia pomocnego do kobiety a nie lekceważącego. życzę tej “położnej”, która pisała, że cesarka to to leciutki zabieg by spotkało ją wszystko co najgorsze.
Położne mogły w niej jedynie rozpoznać wieszak jak coś.
Położna już się głupio nie tłumacz, akurat Twoja wypowiedź świadczyła o lekkim podejściu do tematu, a sama wiesz(jesli wiesz) że nawet naturalne porody kończą się cc w chwili zagrożenia, więc nie porównuj ich z implantami czy z czymś tam, bo to jest po prostu śmieszne. Poza tym położna w chwili cc niewiele ma do gadania.
Polk kojazy mi sie z mandaryna. Ma ladne zeby podobne do zrenic mandaryny. ciekawe jak wygladaja jesgo lopatki tylne plecowe. Pewnie sa koloryzowane na natki. NIe wiem , byc moze . Nie mam zdania. jest tylko kot!
gość, 03-07-09, 10:51 napisał(a):Ten tekścik, jaki popełniła autorka Noir jest niedorzeczny. Jak i częsc komentarzy. Nawer spokojnie urodzić nie można. Skoro miała cesarkę to widać były powody. nikt się z tego publicznie nie tłumaczy. Więc dajcie jej spokój. Ale nie , najpierw dzielenie włosa na 4ro , ze to celebrytka, potem, że koszula i brak makijażu, a potem pretensje że cesarka. pogieło was doszczetnie. Takie bebłanie to tylko zapalczywe nastolatki. A postawa tej niby położnej jest okropna, kto chciałby spotkać taką paniusie gdy rodzi? Wtedy potrzeba podejścia pomocnego do kobiety a nie lekceważącego. życzę tej “położnej”, która pisała, że cesarka to to leciutki zabieg by spotkało ją wszystko co najgorsze.nie jestem niby- położną. Nie zwróciłam uwagi żebyśmy dyskutowali o zagrożeniach wynikających z cc, ani o powodach dla których zabieg został wykonany. Zakwestionowałam tylko nazwanie cc ”porodem” w pełnym tego słowa znaczeniu, w żadnym momencie nie wyraziłam swojej opinii, czy też negatywnej czy pozytywnej. Nie napisałam też, że cc to lekki zabieg, bo właśnie dlatego że to poważna operacja (tak jak wszczepienie implantu, do którego porównywałam), nie powinny być wykonywane na życzenie. Czytaj ze zrozumieniem!! 🙂
kurcze sorry pomyłka, ja pisałam niżej że cc to poważna operacja i myślałam, że wkleiłaś mnie 🙂 Zgadzam się z Tobą w każdym razie
gość, 02-07-09, 22:32 napisał(a):CELEBRYTKA Buahaha, bo pęknę za śmiechu, buahahahadoklanie tak! JAKA Z NIEJ CELEBRYTKA? Boze, zlitujcie sie, no prosze was.Do tej krytykujacej nizej. Wspolczuje ze tak ciezko przeszlas cesarke, ale nie generalizuj tak. Np, moja kumpela w miesiac po cesarce calkowicie doszla do siebie.
dokładnie cesarka to nie poród tylko operacja badz zabieg i krzywdzace jest dla tych które sie wycierpiały stawianie znaku równości…tak uważam..koniec kropka
piszę do gościa z 2.07.2009 godz.22:28 – cesarka to operacja, i to poważna. Nie masz pojęcia jak długo trwa po niej rekonwalescencja i od razu widać, że nie masz dzieci albo jesteś facetem. A na pewno masz zakuty łeb. Ja po swojej cesarce (zrobionej w ostatniej chwili po 4 dniach podawania oksytocyny i przebijaniu pęcherza płodowego) dochodziłam do siebie 6 miesięcy – prawie kopnęłam w kalendarz, tak mi spieprzyli robotę. Nie życzę nikomu takich cierpień.
CELEBRYTKA Buahaha, bo pęknę za śmiechu, buahahaha
poza tym co z ciebie za położna, która takie bzdury o cesarce wypisuje, że jest jak imopUIWRlant czy coś tam…ech szkoda gadać (jeśli to ty pisałaś)
jak to to ona rodziła bez makijażu i to w koszuli nocnej bleeeee!!!!!! skandal!!!!!
gość, 02-07-09, 22:56 napisał(a):piszę do gościa z 2.07.2009 godz.22:28 – cesarka to operacja, i to poważna. Nie masz pojęcia jak długo trwa po niej rekonwalescencja i od razu widać, że nie masz dzieci albo jesteś facetem. A na pewno masz zakuty łeb. Ja po swojej cesarce (zrobionej w ostatniej chwili po 4 dniach podawania oksytocyny i przebijaniu pęcherza płodowego) dochodziłam do siebie 6 miesięcy – prawie kopnęłam w kalendarz, tak mi spieprzyli robotę. Nie życzę nikomu takich cierpień. hmmm nie wiem czy dobrze czytasz, piszę przecież, że cc jest trudną operacją i z pewnością się ciężko po niej dochodzi do siebie. to na pewno było do mnie? aha…mam córeczkę ale to akurat nie była cesarka.
gość, 02-07-09, 20:08 napisał(a):gość, 02-07-09, 17:31 napisał(a):gość, 02-07-09, 17:17 napisał(a):cesarskie cięcie to nie poród, a zabieg.To zwykłe wyjęcie dziecka z brzucha, podobnie jak… włożenie implantu pod pierś. Wjeżdżasz na stół, pół godzinki, godzinka. I dziecka nie ma. Prawie jak zabieg u kosmetyczki.Lepiej Ty się idx podlecz, widać, że życia nie znasz. CC to operacja i to trudna, lekarze niechętnie ją robią z byle powodu.jak się zapłaci, to powód nieważny. piszę tylko, że w tym przypadku niezbyt na miejscu jest używanie słowa “poród”. Ach, dziękuję że takim fachowym językiem wytłumaczyłaś mi , jak wygląda cc. Nie musisz nic więcej dodawać, jestem położną. gratulacje, cc napisałam w skrócie bo mi się pisać w całości nie chciało, bez drugiego dna wypowiedź, nie podniecaj się jesteśmy na kozaczku. A do rzeczy- wiadomo, że teraz szerzy się korupcja, ale Twoja wypowiedź insynuuje coś o czym nie jesteś przekonana, a mianowicie, nie znasz ich przypadku. Cóż, nie we wszystkich naraz szpitalach pracujesz.
nie burzcie się tak, urodzić = wydać na świat!Nie ważne jak, ona dała temu dziecku życie 😉
Polk kojazy mi sie z mandaryna. Ma ladne zeby podobne do zrenic mandaryny. ciekawe jak wygladaja jesgo lopatki tylne plecowe. Pewnie sa koloryzowane na natki. NIe wiem , byc moze . Nie mam zdania. jest tylko kot!
Polk kojazy mi sie z mandaryna. Ma ladne zeby podobne do zrenic mandaryny. ciekawe jak wygladaja jesgo lopatki tylne plecowe. Pewnie sa koloryzowane na natki. NIe wiem , byc moze . Nie mam zdania. jest tylko kot!
gość, 02-07-09, 17:31 napisał(a):gość, 02-07-09, 17:17 napisał(a):cesarskie cięcie to nie poród, a zabieg.To zwykłe wyjęcie dziecka z brzucha, podobnie jak… włożenie implantu pod pierś. Wjeżdżasz na stół, pół godzinki, godzinka. I dziecka nie ma. Prawie jak zabieg u kosmetyczki.Lepiej Ty się idx podlecz, widać, że życia nie znasz. CC to operacja i to trudna, lekarze niechętnie ją robią z byle powodu.jak się zapłaci, to powód nieważny. piszę tylko, że w tym przypadku niezbyt na miejscu jest używanie słowa “poród”. Ach, dziękuję że takim fachowym językiem wytłumaczyłaś mi , jak wygląda cc. Nie musisz nic więcej dodawać, jestem położną.
dokladnie jak urodziła? ludzie cesarka to nie poród co za bzdury piszecie? jak by sama rodziła to by tak po korytrzu nie smigała!
ffortaleza, 02-07-09, 17:46 napisał(a):rodzic jej sie nie chcialo silami natury, wiec poszla na latwizne, teraz co drugi porod to cesarka, niedlugo baby zapomna jak sie rodzi normalnieno to kurde wez sobie rodz sam/a silami natury… silami natury jak tu sil wtedy nie ma..
Polk kojazy mi sie z mandaryna. Ma ladne zeby podobne do zrenic mandaryny. ciekawe jak wygladaja jesgo lopatki tylne plecowe. Pewnie sa koloryzowane na natki. NIe wiem , byc moze . Nie mam zdania. jest tylko kot!
Zobaczcie jej inne fotki na paparazziforum.org Tam wygląda bardziej sexy
gość, 02-07-09, 16:15 napisał(a):gość, 02-07-09, 15:38 napisał(a):svetlana, 02-07-09, 10:16 napisał(a):Ona i celebrytka? Ja nie rozumiem, jak dla mnie żona i była modelka znanego [ lepiej brzmi;TVN’owskiego ] prezentera. Ludzie zawsze na siłę starają się z każdego zrobić gwiazdę.radzę zaznajomic się z dorobkiem malinowskiej tak się składa że opróc ztego że jest żóną dziennikarza to wiele lat pracowała jako modelka i jako jedna z nielicznych polek odnosiła sukcesy za granicą.o matko! to już nawet byle wieszak (byle zarabiał za granicą) ma coś takiego jak dorobek? to co ma powiedzieć Szymborska? Szymborska to też wieszak i skąd wiesz? może byłaby z niej niezgorsza modleka 😛 Malinowska jest fajna, widać, że jest normalną dziewczyną.
ale mi sensacja.
gość, 02-07-09, 17:17 napisał(a):cesarskie cięcie to nie poród, a zabieg.To zwykłe wyjęcie dziecka z brzucha, podobnie jak… włożenie implantu pod pierś. Wjeżdżasz na stół, pół godzinki, godzinka. I dziecka nie ma. Prawie jak zabieg u kosmetyczki.Lepiej Ty się idx podlecz, widać, że życia nie znasz. CC to operacja i to trudna, lekarze niechętnie ją robią z byle powodu.
o matko!!! Miała sie do porodu pomalować debile???!!!!!!!!!!
cesarskie cięcie to nie poród, a zabieg.To zwykłe wyjęcie dziecka z brzucha, podobnie jak… włożenie implantu pod pierś. Wjeżdżasz na stół, pół godzinki, godzinka. I dziecka nie ma. Prawie jak zabieg u kosmetyczki.
Miała się malować w szpitalu po cesarce. Może musiała ją mieć albo była to tzw. cesarka na życzenie.
rodzic jej sie nie chcialo silami natury, wiec poszla na latwizne, teraz co drugi porod to cesarka, niedlugo baby zapomna jak sie rodzi normalnie
gość, 02-07-09, 15:38 napisał(a):svetlana, 02-07-09, 10:16 napisał(a):Ona i celebrytka? Ja nie rozumiem, jak dla mnie żona i była modelka znanego [ lepiej brzmi;TVN’owskiego ] prezentera. Ludzie zawsze na siłę starają się z każdego zrobić gwiazdę.radzę zaznajomic się z dorobkiem malinowskiej tak się składa że opróc ztego że jest żóną dziennikarza to wiele lat pracowała jako modelka i jako jedna z nielicznych polek odnosiła sukcesy za granicą.o matko! to już nawet byle wieszak (byle zarabiał za granicą) ma coś takiego jak dorobek? to co ma powiedzieć Szymborska?
gość, 02-07-09, 15:52 napisał(a):a jak ma niby wygladac w szpitalu? w pelnym makijazu i w szpilkach?nie jedna gwiazda tej samej rangi wasnie tak by chodziła… jeszcze wynajęłaby specjalny personel :P:P
ta co napisała ten “artykuł” (?) czyli Noir na pewno będzie miała szpilki od Manolo B. albo L. suknię na oskary .A jak np. po operacji kręgosłupa to będą jej zmieniać basen to będzie on wysadzany z kryształkami Swarowskiego. Oczywiście o filmowym makijażu nie wspominając. Jedwabna pościel, tylko krwi jej nie mogą jej dać, bo u niej pewnie błękit paryski. Haha, dawno sietak nie uśmiałam. TO na pewno szafiarka, stylistka. Hahaha
No super , gratulacje !Nareszcie !
a jak ma niby wygladac w szpitalu? w pelnym makijazu i w szpilkach?
no to gratulacje :).
czy żona celebryty to od razu celebrytka? ale i tak dobrze, ze nie napisaliście “gwiazda” 😉
svetlana, 02-07-09, 10:16 napisał(a):Ona i celebrytka? Ja nie rozumiem, jak dla mnie żona i była modelka znanego [ lepiej brzmi;TVN’owskiego ] prezentera. Ludzie zawsze na siłę starają się z każdego zrobić gwiazdę.radzę zaznajomic się z dorobkiem malinowskiej tak się składa że opróc ztego że jest żóną dziennikarza to wiele lat pracowała jako modelka i jako jedna z nielicznych polek odnosiła sukcesy za granicą.
ale super! Wszystkiego najlepszego !
no taa znana gwiazda haha marna jak noc
a jak kuzwa miala wygladac, w sukni i w makijazu?????? co wy piszecie?
news z dupy jak zawsze
trudno żeby tuż przed i po porodzie się malowała…A i może miała chodzić po szpitalu w kieckach od Diora czy Chanel czy tam tego Zienia?…