Karolina Nowakowska MOCNO o WAGs: nie wyobrażam sobie być utrzymanką męża!
W polskim show-biznesie wiele kontrowersji wzbudza zjawisko tak zwanych WAGs – czyli żon sportowców. Wiele osób zarzuca im, że swoje kariery opierają głównie na nazwiskach mężów. Niektórzy partnerki piłkarzy nazywają nawet utrzymankami, czy sponsorowanymi szafiarkami.
Mocne słowa Bartka Fetysza o piłkarzach: to ZAPŁADNIACZE sponsorujący szafiarki!
Zapytaliśmy Karolinę Nowakowską, aktorkę serialową i teatralną, co sądzi o ekspansji żon sportowców. Twarze polskich WAGs możemy znaleźć niemal wszędzie: w sekcjach sportowych, modowych, a nawet muzycznych. Poprosiliśmy o komentarz w sprawie mocnych zarzutów Internautów o to, że WAGs są jedynie “utrzymankami” swoich partnerów:
– Nie do końca to rozumiem, ale każdy może żyć tak jak chce. Jeżeli je na to stać i im to odpowiada, że są utrzymankami i w zasadzie nic nie robią, bo tylko coś reklamują.
– przyznała.
Dodała również, że nie wyobraża sobie kariery wyłącznie na nazwisku:
– Ja nie mam z tym problemu. Ja bym miała z tym problem, gdybym była na ich miejscu. Ja sobie po prostu nie wyobrażam być utrzymanką męża czy chłopaka.[…] Ale wydaje mi się, że to jest wszystko kwestia bardzo indywidualna. Ja myślę, że one mają jednak jakieś ambicje.
– dodała.
Reprezentacja ma dość Anny Lewandowskiej “wszędzie się wciska”!
Zgadzacie się z opiniami Nowakowskiej? Nie ma nic złego w tym, że żony piłkarzy starają się wszystko obrócić w pieniądz?
Zobaczcie cały wywiad.
12:41 po prostu hipokryzja się szerzy równo 🙂
gość, 06-07-18, 12:24 napisał(a):Haha dobre 🙂 A ta serio 3-4tyś? znam takie co zarabiają 1.500-2.000 i wrzeszczą o utrzymankach a potem jadą na każdy weekend w góry albo na wakacje do Hiszpanii , jakimś cudem stać je na studia zaoczne, opłaty za auto, mieszkanie na kredyt i opłaty a pierścionek zaręczynowy kosztował 8 tyś.
11:47 otóż to! Rozumiem ze jak babka zarabia 3-4 tysiące a ma 15 tysięcy to zonka jeździ na wakacje nad Bałtyk a mezus na Malediwy, tak samo mieszkacie osobno bo przecież jego stać na lepsze mieszkanie i lepszy komfort 🙂 inaczej jesteście utrzymankami 🙂
usta pokłute, chyba wstrzykiwanko było świeże 🙂 jakie utrzymanki ja sie pytam, co mają robic jak oni zmieniają kluby wyjeżdzaja a one musza w obcym kraju sie wszystkim zajmować, całą rodziną, albo jeżdzą za nimi na mecze . ja tez bym sie zajmowala wtedy moda i reklamami, i przyjemnosciami, bo życie jest krótkie . a jak ma pomysł na biznes to na starosc bedzie zabezpieczona finansow nawet gdy ja pilkarzyk na lepszy model wymieni
usta pokłute, chyba wstrzykiwanko było świeże 🙂 jakie utrzymanki ja sie pytam, co mają robic jak oni zmieniają kluby wyjeżdzaja a one musza w obcym kraju sie wszystkim zajmować, całą rodziną, albo jeżdzą za nimi na mecze . ja tez bym sie zajmowala wtedy moda i reklamami, i przyjemnosciami, bo życie jest krótkie . a jak ma pomysł na biznes to na starosc bedzie zabezpieczona finansow nawet gdy ja pilkarzyk na lepszy model wymieni
gość, 06-07-18, 11:35 napisał(a):prawie w kazdej rodzinie to maz utrzymuje rodzine kobieta wychowuje dzieci i zajmuje sie domem i nie widze w tym nic zlego niech nie gada glupot. ciekawe czy gdyby ona miala bogatego meza nie kozystala by z jego pieniedzy, a wogole po slubie pueniadze sa wspolne Ciekawe ile kobiet krzyczących o “utrzymankach” przyjmuje drogie prezenty od facetów/mężów/ ojców itp, korzysta z wakacji za nie swoją kasa, zarabia na tyle dużo że na wszystko stać je z tylko swojego mega zarobku, no sytuacja idealna.
prawie w kazdej rodzinie to maz utrzymuje rodzine kobieta wychowuje dzieci i zajmuje sie domem i nie widze w tym nic zlego niech nie gada glupot. ciekawe czy gdyby ona miala bogatego meza nie kozystala by z jego pieniedzy, a wogole po slubie pueniadze sa wspolne
gość, 06-07-18, 10:49 napisał(a):07:58, a od zony tez oczekiwalabys, ze bedzie utrzymywac meza, ktory nie pracuje, bo zona ma duzo pieniedzy? Nie sadze. Zejdź na ziemię i ogarnij rzeczywistość, jest pełno kobiet które pracują na faceta, co gorsze na męża pijaka. Nikt nie oczekuje ,że facet nie będzie pracował ale tak bywa.
06:33 poza tym co to za wymówka czasami? Utrzymanką to utrzymanka, mogła zapierniczac w tym polu czy jakiejś marnej pracy bo inaczej nie ma do niej szacunku wg was. Tylko powiedzcie to w oczy tym kobietom 😉 przeważnie waszym babciom i nie bądźcie takimi hipokrytkami
23:10, to powodzenia w doroslym zyciu.
10:52 po wojnie kobiety nie miały problemów z uniwersytatami, ba kobiety urodzone w latach 50-60 tez często siedziały w domu, wiem to po znajomych ze szkoły, którzy nie musieli siedziec na świetlicy jak ja do późnego popołudnia tylko mieli matki w domu 😉
06:33, kobiety kiedys nie pracowaly zawodowo, bo to byly inne czasy – w czesci zawodow nawet nie mogly. Nie mogly tez uczyc sie, studiowac i byly odpowiedzialne za opieke nad swoim rodzenstwem (rodziny czesto byly wielodzietne), a potem bad wlasnymi dziecmi. Kobiety zarabialy mniej, a takze dluzej dochodzily do siebie po pologu. Do tego dochodzi np. praca w polu czy opieka nad starszymi czlonkami rodziny. Nie widzisz roznicy?
Najlatwiej jest krytykowac. A komu maz ma.pomagac jak nie zonie??? Polska zawiść, aby komus wybic szpilke w tylek. Jak chca korzystać ze swoich kilku minut i robic kariere niech to robią nikt nikomu nie broni 🙂
07:58, a od zony tez oczekiwalabys, ze bedzie utrzymywac meza, ktory nie pracuje, bo zona ma duzo pieniedzy? Nie sadze.
Chciałabym aby ta Pani omówiła szerzej “…w zasadzie nic nie robią,..”, już pomijam fakt, że cała wypowiedź jest pozbawiona sensu i jakaś taka niepotrzebna ale po co WAG-s miały by pracować ? Mają kase. Ta Pani chyba nie wie że pracuje się aby zarabiać pieniądze a nie dla samej idei pracy.
Nie krytykuję kobiet, które dbają tylko o ognisko domowe, nie nazywam ich utrzymankami. Nie twierdzę też, że to co robią jest mało ambitnym zajeciem.Nie mówię, że nic nie robią, bo nie realizują się zawodowo. Taką ścieżkę życiową wybrały i jeśli są szczęśliwe to ciesze się razem z nimi. Tak nawiasem mówiąc to w małżeństwie wszystko jest wspólne, więc dziwię się i nie dowierzam, że są osoby, które kobietę zajmująca się domem nazywają utrzymanką i pasożytem
Starura Anna zero – Lewandowska Anna , oj tak wszystko osiągnęła sama . Marina Ukrainka , starał się mąż jak mógł i nic nie wyszło , to zrobił dziecko to może teraz Marinie cis się uda haaaahaaaa
Mnie zastanawia czy te, które nazywają inne utrzymankami powiedziałyby tez to w oczy starszym członkiniom swojej rodziny gdzie przeważnie kiedyś kobiety właśnie nie pracowały zawodowo.
Dokładnie. Każdy ma wybór. Praca nie jest obowiązkiem.Zresztą człowiek nie żyje po to by pracować, tylko pracuje po to by żyć.
Poza tym kobiety niby jesteście takie niezależne, bo pracujecie. Ale nie oszukujmy sie, że większość kobiet tylko z własnej pensji nie byłaby w stanie godnie żyć i się utrzymać. Także już tak nie oczerniajcie mężczyzn, bo jakoś ich kasa Wam nie śmierdzi.
Ona nie wyobraża sobie być utrzymają,ja nie wyobrażam sobie pracować
gość, 05-07-18, 22:30 napisał(a):Ja nie mam szacunku do ciebie za bezczelne ocenianie kobiet i wtrącanie się do życia innych. A pracujesz 8 godzin czy 4 jak nauczycielki? Pracę załatwił ci ktoś bliski czy pracujesz na zmiany na stacji lub w zakładzie produkcyjnym? Dlatego nie generalizujmy bo fajnie jest mieć znośną pracę dobrze płatną albo jak polskie celebrytki zarabiać na insta i reklamach , natomiast mniej fajnie jest zarabiać na tyle mało że i tak bez kasy faceta nie opłacisz rachunków.
W małżeństwie wszystko jest wspólne. Nikt nie jest ani utrzymanką ani utrzymankiem. Dziwi mnie, że tak wiele ludzi jeszcze tego nie rozumie. Poza tym nie każda praca zawodowa jest ambitnym zajęciem. Nie każda praca daje pole do rozwoju. Także nie oceniajmy innych a skupmy się na swoim życiu.
Co za bzdury. Po pierwsze nie mam pojęcia kto to jest i dlaczego kogoś miało by interesować zdanie tej kobiety, po drugie również nie rozumiem słowa “utrzymanka”. Zasadniczo większość kobiet jest na utrzymaniu mężczyzny. Zaglądanie do portfela innych osób nie jest najlepszym pomysłem. A już zupełnym nietaktem jest wyzywanie innych od mało ambitnych leni i ocenianie sposobu życia. To że ktoś ma pracę nie znaczy że jest ambitny. Ogarnijcie się.
gość, 05-07-18, 19:01 napisał(a):ja nie do konca rozumiem slowo “utrzymanka”przeciez od zawsze bylo tak ,ze to maz,ojciec zarabial na rodzine a zona ,matka ogarniala dzieci ,dom,dzis kobiety chca pracowac,moga,ale moze niektore zwyczajnie nie musza,ja gdybym miala taka mozliwosc to wolalabym zostac z dzieckiem w domu niz targac go co rano do przedszkola i zapieprzac do roboty ,na wszystko oszczedzac,odkladac,splacacNIE MASZ AMBICJI LENIU i MENTALNA UTRZYMANKO!
Żeby myślec jak ta Pani, to trzeba mieć swoją godność. Wiele kobiet jej nie ma. Nikt mi nie powie, ze ugotowanie obiadu i posprzątanie domu codziennie zajmuje 8 godzin 😉 Nie usprawiedliwiajmy lenistwa. Sama ogarniam prace, dom a do tego jestem w 4 miesiącu ciąży. Jak się chce to się wszystko da. Ja do leniwych ludzi nie mam szacunku. Pozdrawiam
Święta racja
17:40 poza tym nie rozumiem jak można być tak wrednym i złośliwym. Sama możesz zostać porzucona, owdowiec i na to nie ma żadnej reguły i nikomu się takich rzeczy nie życzy.
17:40 jak mnie kopnie to spokojnie otworze swój interes z pieniędzy, które są nasze wspólne i uległyby podziałowi a do zawodu zawsze mogę wrócić
ja to ja tamto, do książek, kobieto!
ja nie do konca rozumiem slowo “utrzymanka”przeciez od zawsze bylo tak ,ze to maz,ojciec zarabial na rodzine a zona ,matka ogarniala dzieci ,dom,dzis kobiety chca pracowac,moga,ale moze niektore zwyczajnie nie musza,ja gdybym miala taka mozliwosc to wolalabym zostac z dzieckiem w domu niz targac go co rano do przedszkola i zapieprzac do roboty ,na wszystko oszczedzac,odkladac,splacac
Ona myśli ale ona nie wie.. skoro nie wiesz to po jakiego wtracasz swoje widzimisię.. jaka kobieta jest utrzymanka swojego męża, ŻADNA!!!! pomimo że siedzi w domu to charuje jak wół, nie mówić już o lodach, obcia*ganku, i innych takich, praniu, sprzątaniu, z jakiej paki kobieta ma to robić za darmo??? Jeśli facet jest nieudacznikiem i nie umie zapewnić kobiecie PRACY w domu to już jego wina, ale nie mów że one nic nie robią, bo nawet granie w reklamie to też praca, ty grasz również, więc z czego żyjesz ??
16:10Pewnie by sibie poradziła, aktorka Anna Przybylska przeprowadziła się z mężem i dziećmi do Turcji gdy grał w tamtejszym klubie. Nadal grała w polskich filmach i serialach.
Już lepiej być czyjąś “utrzymanką” niż reklamować wybielanie zębów z filmikiem wprost z gabinetu na Insta.
16:34 przybylska miała jakaś renomę a tej pani ja niestety nie znam 🙂 w każdym bądź razie życzę powodzenia kobiecie na etacie i chciałabym zobaczyć jak wspaniałe łączy wszystko 🙂
Bardzo rzadki punkt widzenia….
6:10 jak cię mąż kopnie w dupe to swoim doktoratem będziesz mogła sobie dupe…
Po prostu nigdy nie była w takiej sytuacji. Ja Wam powiem tak mój mąż nie jest Polakiem i jest wziętym sportowcem. Ja robiłam karierę naukowa, obroniłam doktorat, uczyłam na uczelni ale wiecie czym to było okupione? Tym, ze wstawałam o 3 rano dojeżdżałam do innego miasta, wykladalam i spędzałam kolejne godziny na dojeździe, wracając do domu koło godziny 20. Mąż w tym czasie albo grał mecz albo był na drugim treningu. Po roku zmienił klub, wiec przeprowadziliśmy się jeszcze dalej i widywaliśmy się tylko w weekendy. Po kolejnym roku zaczął grać na innym kontynencie. Zdecydowaliśmy, ze moja kariera naukowa narazie zostaje zawieszona zwłaszcza, ze moje pieniądze do jakaś 1/50 jego zarobków. Łatwo Wam jest ocenić i mówić, ze utrzymanka, ze głupia, ze nic nie robi ale tak naprawdę życie ze sportowcem na profesjonalnym poziomie to jest bardzo duże wyzwanie. Oni trenują 2-3 razy dziennie, grają mecze, maja bardzo dużo stresu, nawet niewyobrażacie sobie ile i wszystko inne jest na głowie kobiety. Dosłownie wszystko. Wiadomo, ze dalej pisze artykuły i jesteś w środowisku naukowym, bo nie chciałabym zaprzepaścić tylu lat ciężkiej pracy ale teraz wspieram męża i wcale nie jest to dla mnie ujma. Ciekawa jestem jak w takiej sytuacji poradziłaby sobie pani aktorka.
Feministki górą!!!