Karpiel-Bułecka zagra u Rydzyka. Internauci oburzeni!

Sebastian Karpiel-Bułecka, Tadeusz Rydzyk, fot. AKPA Sebastian Karpiel-Bułecka, Tadeusz Rydzyk, fot. AKPA

Ostatnio sieć obiegła informacja, że Sebastian Karpiel-Bułecka wraz z zespołem Zakopower zagra koncert u ojca Rydzyka. Wiadomość ta wywołała ogromną burzę. Formacja gęsto się tłumaczy.

Zakopower zagra u ojca Rydzyka

Występ zespołu Zakopower z Sebastianem Karpielem-Bułecką na czele zapowiada się jako kluczowe wydarzenie w kalendarzu kulturalnym muzeum “Pamięć i Tożsamość”. Placówka ta organizuje koncert w trudnym dla siebie momencie, borykając się z wyzwaniami natury finansowej i prawnej. Według ustaleń „Gazety Wyborczej”, całe przedsięwzięcie zostało pierwotnie dofinansowane przez Ministerstwo Kultury kwotą przekraczającą 180 mln zł, podczas gdy środki własne wyniosły około 90 mln zł.

Ponadto wiceminister kultury Maciej Wróbel zwrócił uwagę na brak chęci do wypracowania porozumienia ze strony fundacji Lux Veritatis. W związku z tym ostateczny finał konfliktu rozegra się na drodze sądowej. Mimo trwającej batalii prawnej muzeum kontynuuje swoją misję – dowodem na to jest zaplanowany na najbliższą sobotę występ formacji Zakopower.

Zobacz więcej: Zakopower w kwietniu zagra u ojca Rydzyka! Tyle trzeba zapłacić za koncert

Ile trzeba było zapłacić za bilet na Zakopower u Rydzyka?

Wydarzenie rozpocznie się o 19:00 w audytorium głównym, dysponującym blisko 800 miejscami siedzącymi. Bilety, za które trzeba było zapłacić 120 zł, zniknęły z kas co do jednego, co potwierdza ogromne zainteresowanie występem.

Według organizatorów głównym założeniem koncertu jest fuzja tradycji z nowoczesnym podejściem do sztuki:

Zapraszamy na koncert zespołu Zakopower, jednego z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych zespołów na polskiej scenie muzycznej. Już 11 kwietnia (sobota) o godz. w Audytorium Muzeum “Pamięć i Tożsamość”. Projekt Widzialne | Niewidzialne to niezwykła podróż przez emocje, tradycję i nowoczesność – spotkanie tego, co zakorzenione w góralskiej kulturze Podhala, z tym, co współczesne, światowe i odważne brzmieniowo – czytamy na stronie.

Na Instagramie czy Facebooku grupy “Zakopower” brakuje jednak wzmianek o koncercie, a muzycy nie dołączyli nawet do oficjalnego wydarzenia organizowanego przez Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Ta medialna cisza idzie w parze ze spekulacjami dotyczącymi zarobków artystów. Szacuje się, że stawka za ich występ mieści się w granicach 30–40 tys. zł, co skłoniło redakcję „Faktu” do podjęcia próby kontaktu z menedżerem zespołu w celu potwierdzenia tych doniesień.

Nie komentuję kwot, które pojawiają się w mediach. Mogę natomiast powiedzieć, że w przypadku koncertów biletowanych wynagrodzenie zależy od sprzedaży biletów. Im mniejsza sala, tym mniej zarabia zespół – nie ma jednej, stałej kwoty. Zazwyczaj są to też niższe wynagrodzenia niż w przypadku koncertów na imprezach zamkniętych – wyjaśnił Rafał Podlewski z Kayaxu.

Zobacz więcej: Radosne wieści z domu Sebastiana Karpiel-Bułecki. Gratulacjom nie ma końca

Internet zagrzmiał po ogłoszeniu koncertu u Rydzyka

Rafał Podlewski komentował także sam występ zespołu w instytucji założonej przez popularnego duchownego.

Jeśli chodzi o samo miejsce, gramy w Muzeum “Pamięć i Tożsamość”, gdzie odbywają się różnego rodzaju wydarzenia kulturalne – od spektakli teatralnych po koncerty muzyki klasycznej. Nie traktujemy tego jako żadnego manifestu, lecz jako zwykły występ w instytucji kultury. Mamy świadomość, że wokół tej kwestii pojawiają się różne wątpliwości. Wynikają one m.in. z faktu, że muzeum zostało sfinansowane ze środków publicznych za rządów PiS, przy wsparciu Ministerstwa Kultury. Jednocześnie instytucja nadal funkcjonuje i nie została zamknięta. Dla nas najważniejsze jest to, że możemy grać tam, gdzie jest na to przestrzeń, gdzie sprzedają się bilety i gdzie przychodzą ludzie, którzy chcą nas słuchać – tłumaczył.

Przedstawiciel zespołu wyraził nadzieję, że koncert nie zostanie odebrany jako opowiedzenie się po którejkolwiek ze stron sceny politycznej.

Bardzo drażni nas fakt, że dziś niemal wszystko nabiera politycznego wydźwięku. Każde działanie bywa odbierane jako deklaracja, a rzeczywistość sprowadza się do plemiennej walki. Nie chcemy w tym uczestniczyć – niezależnie od tego, po której stronie politycznej ktoś stoi. Tym bardziej że sami nie jesteśmy jednorodni – różnimy się poglądami i nie głosujemy wszyscy na tę samą partię – przekazał.

Zobacz więcej: Tak wygląda 9-letni syn Karpiela i Krupińskiej. Rośnie nowa gwiazda skoków!
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Sebastian Karpiel-Bułecka/AKPA
Tadeusz Rydzyk, fot. AKPA
Tadeusz Rydzyk, fot. AKPA
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze