Kasia Kowalska została sama z dzieckiem
Kasia Kowalska, która 24 czerwca została mamą, do końca miała nadzieję, że ojciec dziecka poczuje w sobie zew krwi i głos odpowiedzialności.
– Modlę się, by Marcin odnalazł radość bycia ojcem. Czekam na moment, kiedy obudzi się w nim miłość do dziecka. Chciałabym, żeby mnie wspierał – mówiła.
Życie na gorąco twierdzi jednak, że te modlitwy niestety nie zostały wysłuchane, bo Marcin Ułanowski nie zainteresował się Kasią ani ich synem.
– Takiemu mężczyźnie trudno odnaleźć się w rytmie zmieniania niemowlęciu pieluszek, karmienia go, usypiania – tłumaczyła go w Gali piosenkarka dodając, że to przecież artysta.
Kasi pomagają więc wszyscy, tylko nie ta najważniejsza osoba. Przykre.
bidula 🙁
Kasiu będzie dobrze :)Współczujemy…Musisz mieć siłę bo musisz wracać na scenę 🙂
paskudna brunetka!
no to przykre:(((( współczuje jej:(
lubi rozrywke dziewczynka to teraz ma..znowu bedzie w depresji przez nastepne kilka lat, nic dziwnego ze z nia sie nie da zyc.
kocham blondynki ;*********************************
tatus sie poczuwa jak najbardziej-po co takie brednie piszecie,skad wogóle pomysł na takiego newsa?? Oni sa normalna rodziną,starają sie oboje-i tego typu newsy na tego typu portalach na pewno im nie pomagają
warto mu uzmysłowić że jest ojcem-najlepiej wysokimi alimentami
ciekawe jak ma na imię;/
a ten mały taki do niego podobny… słodki 🙂
jak oni beda razem to ja jestem Matka Teresa z Kalkuty, to jest czas kiedy nie powinno byc sytuacji kiedy ona jest sama, wlasnie teraz kiedy dziecko sie urodzilo.
gość, 21-08-08, 22:12 napisał(a):ciekawe jak ma na imię;/Maksymilian
Oj Kaska a przy Darku który Cię kochał i szanował,pokochał z wzajemnościa Olę-oświadczył Ci sie,myślał poważnie o wspolnej przyszłości -było Ci NUDNO 🙂 no to masz rozrywkowego faceta 🙂
gość, 21-08-08, 22:00 napisał(a):Widze ze znasz temat blizej:)tak wiec witaj w klubie.Ulanowski taki jest w kazdej knajpie inna “kolezanka”.żadnej dzieciaka jednak nie zrobił-a jej tak,i jaki rozgłos zdobył…kto wcześniej słyszał o jakimś przeciętnym perkusiście o nazwisku Ułanowski-moze Ci co kupili płyte sistrs-i przeczytali skład zespołu….;
Widze ze tu konkretna dyskusja sie wywiazala!tak czy owak plotki plotkami ale nie jest kolorowo.Najlepiej zostawic ten temat niech sami sobie zycie ukladaja, sami je sobie skomplikowali.Milosc to jednak chyba nie byla.
Przyszedł na przesłuchanie do jej nowej płyty-i go przesłuchwała z każdej strony-w łożku też…
Widze ze znasz temat blizej:)tak wiec witaj w klubie.Ulanowski taki jest w kazdej knajpie inna “kolezanka”.
gość, 21-08-08, 21:56 napisał(a):(…)a nie uwazasz ze fakt ze ze soba nie mieszkaja majac male dziecko nie jest zgrzytem??dla mnie podstawowym! głupie to -jak była w ciazy to mieszkał z nia i Olką,zreszta nieraz sie Olką zajmował-a jak urodziła to przestali mieszkać??? Chyba ktoś szuka sensacji na siłe
(…)a nie uwazasz ze fakt ze ze soba nie mieszkaja majac male dziecko nie jest zgrzytem??dla mnie podstawowym!
Kaśka nie pierwsza która tak portaktował-aczkolwiek pierwsza która mu dziecko urodziła,ale dla mnie to od początku było pewne ze tak bedzie-niestety! Ale lepiej by była sama z dziećmi-niż mieć faceta który bedzie migał sie od obowiazków i ciagle ja okłamywał
gość, 21-08-08, 21:49 napisał(a):Razem byli bo KK potwierdzila to wszystko w wywiadzie dla Gali przed porodem(swoja droga dziwie sie jej , myslalam ze chociaz ona nie robi takich rzeczy) a zgadzam sie w sumie z niektorymi wypowiedziami ze skoro juz teraz sa miedzy nimi zgrzyty to kiepsko wrozy.JUz sam fakt ze nie mieszkaja ze soba mowi najwiecej. A tlumaczenia KK ze jej partner ma sie wprowadzic jak skonczy urzadzac dom sa smieszne, bo jesli miedzy nimi bylo by ok to kochajaca sie para chcialaby byc ze soba i z dzieckiem caly czas od poczatku, mimo braku dwóch mebelkow w kuchni czy w salonie.jakie zgrzyty?? Ułanowski mówi że ma za duzo koncertów by zajmować sie dzieckiem i tyle…. dla niego wydaje sie to bardzo oczywiste,gra i to jest najważniejsze…pomysleć facet z wyższym wykształceniem wiek 32 lata…
No smutne …racja, chociaz z tego co wiem Ułanowski to typ imprezowicza wiec jesli sie nie zakochal tak naprawde w K.K to fakt ze maja ze soba dziecko nie bedzie wystarczajacym pwoodem zeby z nia byc. I jak dla mnie to skoro nie byla pewna jego uczuc , powinna uwazac w lozku..zabawa zabawa ale pozniej mozna miec pretensje tylko do siebie…
Razem byli bo KK potwierdzila to wszystko w wywiadzie dla Gali przed porodem(swoja droga dziwie sie jej , myslalam ze chociaz ona nie robi takich rzeczy) a zgadzam sie w sumie z niektorymi wypowiedziami ze skoro juz teraz sa miedzy nimi zgrzyty to kiepsko wrozy.JUz sam fakt ze nie mieszkaja ze soba mowi najwiecej. A tlumaczenia KK ze jej partner ma sie wprowadzic jak skonczy urzadzac dom sa smieszne, bo jesli miedzy nimi bylo by ok to kochajaca sie para chcialaby byc ze soba i z dzieckiem caly czas od poczatku, mimo braku dwóch mebelkow w kuchni czy w salonie.
sory ale oni byli wogóle razem??? Moze tylko raz czy dwa sie pezspali i tyle… Ułanowskiego widuje z róznymi panienkami,ale z nia nigdy!
gość, 21-08-08, 19:16 napisał(a):Jakoś nie chę w to wszystko wierzyć. W każdym razie mam nadzieję, że to nieprawda. Czy dojrzała kobieta mogła się aż tak pomylić? Ja rozumiem, że po kilku latach może się coś wypalić, ale tak szybko tzn. mam na myśli, że w momencie poczęcia dziecka musiało być OK, a kiedy okazało się, że urodzi się ich dziecko, to facet rejteruje? Takie rzeczy zdarzają się nastolatkom, anie kobietom po 30.W/w komentarz jest mój. Przed chwilą przeczytałam, jak nazywa się syn K.K. Jeżeli facet nie dał dziecku swojego nazwiska, to rzeczywiście – coś jest nie tak. Chyba zacznę w to wierzyć. Bardzo to przykre, sama jestem matką i wiem, jak bardzo potrzebowałam po urodzeniu pomocy partnera. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, że on mógłby mnie opuścić w takim momencie. Chyba lepiej, żeby K.K. umiała sobie poradzić bez niego, bo jeśli tak sprawy stoją, to on jest słaby. Słaby i niedojrzały (jak ona mogła tego wcześniej nie zauważyć?). Po co jej jeszcze jedno dziecko? Niech dojrzewa i nabiera sił, ale nie jej kosztem.
gość, 21-08-08, 20:59 napisał(a):gość, 21-08-08, 19:16 napisał(a):Jakoś nie chę w to wszystko wierzyć. W każdym razie mam nadzieję, że to nieprawda. Czy dojrzała kobieta mogła się aż tak pomylić? Ja rozumiem, że po kilku latach może się coś wypalić, ale tak szybko tzn. mam na myśli, że w momencie poczęcia dziecka musiało być OK, a kiedy okazało się, że urodzi się ich dziecko, to facet rejteruje? Takie rzeczy zdarzają się nastolatkom, anie kobietom po 30.No właśnie. Kobieta z doświadczeniem i w tym wieku powinna wiedzieć kogo wybrać na ojca swojego (drugiego) dziecka. Smutne to jest czytanie wywiadów z nią w których obnaża swoją mentalność dziewczynki. Dorosła kobieta a takie rzeczy gadać :/no tak,ale miłość jest slepa a ona sie naprawde w nim bardzo zakochała…mysle ze jak ktoś kiedyś mocno kochał to ją zrozumie…a ze czeka na niego-ma nadzije-NADZIEJA zawsze ostatnia odchodzi
gość, 21-08-08, 19:16 napisał(a):Jakoś nie chę w to wszystko wierzyć. W każdym razie mam nadzieję, że to nieprawda. Czy dojrzała kobieta mogła się aż tak pomylić? Ja rozumiem, że po kilku latach może się coś wypalić, ale tak szybko tzn. mam na myśli, że w momencie poczęcia dziecka musiało być OK, a kiedy okazało się, że urodzi się ich dziecko, to facet rejteruje? Takie rzeczy zdarzają się nastolatkom, anie kobietom po 30.No właśnie. Kobieta z doświadczeniem i w tym wieku powinna wiedzieć kogo wybrać na ojca swojego (drugiego) dziecka. Smutne to jest czytanie wywiadów z nią w których obnaża swoją mentalność dziewczynki. Dorosła kobieta a takie rzeczy gadać :/
a jak w końcu ten synek sie nazywa????
biedna, żal mi jej.. nigdy nie miała szczęścia do facetów :/
gość, 21-08-08, 19:29 napisał(a):a jak w końcu ten synek sie nazywa????Maksymilian Kowalski
Jakoś nie chę w to wszystko wierzyć. W każdym razie mam nadzieję, że to nieprawda. Czy dojrzała kobieta mogła się aż tak pomylić? Ja rozumiem, że po kilku latach może się coś wypalić, ale tak szybko tzn. mam na myśli, że w momencie poczęcia dziecka musiało być OK, a kiedy okazało się, że urodzi się ich dziecko, to facet rejteruje? Takie rzeczy zdarzają się nastolatkom, anie kobietom po 30.
Zachciało się pieprzyć, to są szybko efekty he, he, he trzeba było pomyśleć pustą mózgownicą !
Kasiu bo to PALANT był!!!!
Plotki, plotkami i wiele rzeczy w tego typu artykułach są wyssane z palca ale jeśli ze soba nie mieszkaja to jest dowód na to że nie dzieje się między nimi za dobrze. Jak po 2 miesiacach po urodzinach dziecka nie moga się ze sobą dogadać to kiepsko wróży ich przyszłosci.
Kostek Yukatukatus – dobre
jakiś palant i tyle a takich jest nie mało
smutna sprawa, nie powinna czekac, tylko kopnac goscia w zad, wyrozumialosc wyrozumialoscia, ale facet nie wykazujacy zadnego zainteresowania dzieckiem to mniej niz zero
to nieprawda! nie wiem po co ktos wymysla takie bzdury?
Oj, coś Ona nie ma szczęścia do tych chłopów – najpierw jakiś tam Kostek Yukatukatus – debil, który miał Ją w dupie i oczywiście zrobił Jej dziecko, a teraz następny … :// Biedna, współczuję …
gość, 21-08-08, 10:15 napisał(a):W Gali…w Życiu na gorąco…A W Fakcie, SE…? po co o tym opowiada bo jej za to placa i to pewnie nie male pieniadzeAleż dziwny/a jesteś!!! Może jeszcze powiesz że sama kazała ojcu się do dziecka nie przyznawać żeby większą kasę ściągnąć co?? Taaa… Każdy w cudzym nieszczęściu doszukuje się kasy i sławy… A przecież czasami nie mamy na to wpływu…. Smutne…. trzynastolatka
ech…. Szkoda mi jej… Związać się z takim nieodpowiedzialnym facetem mieć dziecko w nadziei że je pokocha a on nic. I jeszcze go usprawiedliwiać –> czyżby nadal z miłości?? 🙁 trzynastolatka
jak jest glupia to tak ma…artyści..ech nasrane w garach maja i tyle, dlatego niech sie nie biora za robienie dzieci a kowalska swoją droga juz dawno powinna zniknąc z szołbizu bo jej piosenki od 2000 roku są do dupy…
gość, 21-08-08, 10:51 napisał(a):Dobrze jej tak – widziały gały komu dawały.poczekaj dziecino aż kiedyś twoje gały zobaczą co wzieły
mam nadzieje, ze to sciema – nalezy jej sie w koncu jakies wsparcie i odrobina szczescia.
najpierw niech pomysli z kim sypia
gość, 21-08-08, 09:46 napisał(a):W Gali…w Życiu na gorąco…A W Fakcie, SE…? po co o tym opowiadaNIE SĄDZISZ CHYBA ŻE TO AUTORYZOWANE WYPOWIEDZI (OPRÓCZ GALI OCZYWIŚCIE – ALE TO TYLKO WYRWANE Z CAŁOŚCI ZDANIE NIE PRZEDSTAWIAJĄCE SYTUACJI W TAKIM ŚWITLE JAK RZECZYWIŚCIE TO BYŁO W WYWIADZIE)DAJCIE DZIEWCZYNIE SPOKÓJ, KAŻDE POCZATKI SĄ TRUDNE.
Dobrze jej tak – widziały gały komu dawały.
facet zwykly dupek i tyle.
bardzo mi jej szkoda ale powinna wiedzieć z kim sypia…
Tymi publicznymi zwierzeniami jeszcze bardziej go zniechęci…Kasiu – MYŚL trochę…