Katarzyna Pietras namawia do cesarki

848-katarzyna-pietras-1-R1 848-katarzyna-pietras-1-R1

Kobiety w ciąży często stają przed dylematem rodzić naturalnie czy poprzez cesarskie cięcie. Czują presję środowiska co do porodu naturalnego, a decydując się na cesarkę czują się gorszymi matkami.

Córka Beaty Kozidrak w wywiadzie dla Twojego Stylu opowiedziała o swoim porodzie. Synek Katarzyny Pietras przyszedł na świat w 2010 roku poprzez cesarskie cięcie.

– Nic nie czułam tylko lekkie kołysanie, kiedy wyjmowali Sebastiana. Położna od razu przystawiła mi syna do piersi. Przeciwnicy cesarki ostrzegali, że podczas cięcia nie wytwarza się w mózgu wystarczająca ilość endorfin, więc kobiecie trudniej pokochać dziecko, przeżywa poporodową frustrację. Widocznie w moim przypadku miłość do dziecka zrodziła się w sercu, nie w głowie – opowiedziała Kasia.

Choć przyznaje, że początkowo czując presję bycia super-mamą chciała urodzić naturalnie, jednak ostatecznie zdecydowała się na cesarkę i teraz z wielkim przekonaniem namawia do tego inne kobiety.

A jakie jest Wasze zdanie?

\"Katarzyna
 
296 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A I JESZCZE JEDNO CESARKA NA ŻYCZENIE JEST DLA KOBIET MAŁO AMBITNYCH BOJACYCH SIE…BO NIC NIE DAJE TAKIEJ DUMY JAK URODZIĆ WŁAŚNYMI SIŁAMI:-))MACIERZYŃSTWO TO DAR:-))

MIŁEGO SRANIA Z MĘŻEM TAK, TAK – SRANIA POŁOŻNA SIĘ ŚMIAŁA ŻE SIĘ W OGÓLE TYM PRZEJĘŁAM BO WSZYSTKIE TO ROBIĄ ALE NAWET NIE WIEDZĄ BO TO SIĘ DZIEJE PODCZAS PARTYCH, CZY Z LEWATYWĄ CZY TEŻ BEZ NIEJ! SZKODA ŻE W KOLOROWYCH PISEMKACH DLA MAM O TYM NIE PISZĄ TAM SĄ SAME SUPERLATYWY, PORÓD Z MĘŻEM NIE MA SENSU KRÓLEWNY ON SIĘ MOŻE CO NAJWYŻEJ ZA WIELE NAPARZYĆ, JESTEM W TRAKCIE ROZWODU PO PORODZIE JUŻ NIE BYŁO TAKICH MOTYLKÓW JAK PRZED. JA Z NOWYM MĘŻEM JUŻ TEGO BŁĘDU NIE POPEŁNIĘ!

znany seksuolog powiedział, że nalezy poobserwowac swojego męża.I jeśli parnetr jest estetą, np. starannie dobiera sobie ubrania, wykazuje ogolnie dbałośc o rożne szczegóły, nie brać faceta na porodówkę. Bo oprócz szoku może czuć potem obrzydzenie do żony..

O BOZĘ CO ZA BZDURY TU NIEKTÓRE PISZA!!ŻĘNADa!!POWIEM TAK JAK MACIE MEZA …PSEUDO MEŻĄ,KTÓRY JEST Z WAMI BO JESTEŚCIE SEKSI LASKI O ROZMIARZE 38 I JAK ZOBACZY PORÓD I JAK UTYJECIE TO JUZ BEDZIE MIAŁ INNE PODEJSCIE TAK..A WDUPIE BYM TAKIEGO MEZA MIAŁA TYLE W TEMACIE!!MÓJ BYŁ PRZY OBYDOWÓCH PORODACH,BO DRUGIM ROZTYŁAM SIE SPORO I CO ..MAZ NADAL JEST ZEMNA NADAL SIE KOCHAMY NIC NIE ZMIENIŁ PORÓD;-) I WIECIE CO ..NAWET RANY MI PORODOWE OBMYWAŁ..CO W SZOKU..I TO JEST PRAWDZIWY MAZ…ANIE SAMIEC ,KTÓRY POTRZEBUJE TYLKO SEKSU Z CHUDZIUTKA ŻONKA BEZ ROZSTEPÓW I POCIETEGO KROCZA.

To po co zachodzić w ciążę? w końcu te rozstępy, dodatkowe kilogramy, to na pewno sprawi, że facet poczuje do nas wstręt, najlepiej dziecko adoptować albo wynająć surogatkę co? mojego męża nawet nie prosiłam aby ze mną rodził, sam chciał, poza tym kiedy to facet stoi obok lekarza/położnej i patrzy na krocze?no pewnie macie rację, po 10 latach jest ze mną na siłę, na boku ma kochankę, bo mnie podczas seksu boli i nie mam w ogóle ochoty. 😉 pozdrawiam te najmądrzejsze co lepiej znają moje życie niż ja sama. Pokłony do Was, może wykorzystacie swój dar w bardziej pożytecznym celu 😀

gość, 22-02-12, 20:26 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:09 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:06 napisał(a):A ja sie rozwale zeby moj maz zobaczył co złego narobił kut.aseczkiem i moze mnie doceni wtedy jako kobiete. O jaka jestem zdolna,o ile wycierpie dla niego,przez niego,oooo!!!az srom peknie, krocze peknie , az geba zsinieje, az zemdeleje, piana z pyska, krew meza opryska ale ja pokaze ze potrafie!!!!!!‘’Ja wybrałam naturę i to żeby mój mąż widział jaki to jest wysiłek. Mam wrażenie , że bardziej mnie ceni jako kobietę’’pokazówka, pewnie to nagrała i pokazuje ludziom na roli w polu ;onie łudź się miłośniczko naturalnych porodów, po takim widoku pewnie już męża nie podniecasz haha, a mój docenia mnie jako kobietę bez takich poświęceń jak poród naturalny i żeby on na to musiał patrzeć.Matka każdej z was więcej pomoże niż facet choćby patrząc na doświadczenie więc tutaj nie chodzi wam o pomoc tylko jak wcześniej zauważyłam potrzeba podzielenia się z facetem swoimi doświadczeniami. Tylko po co? Na wszelki wypadek? Żeby np. przed skokiem w bok przypomniał sobie poród w cierpieniach i zrezygnował ze zdrady?Zaraz zaczną się krzyki, że nie prawda ale głównie o to chodzi. Poród rodzinny daje wam fikcyjną gwarancje na umocnienie związku…

do ciebie która tak sie chwalis,ze dwoje urodziłas przy mezu Też zostałem zaciągnięty na porodówkę, bo koleżanki, bo trend taki, bo moda itd. Ktoś tu pisze “wróble ćwierkały” To co ci powiem dosadnie samolubna Renatko czego nigdy nie powiedziałem żonie po porodzie i nie powiem. Otóż czułem że się męczy i było mi jej szkoda, starałem się jej pomóc jak mogłem. Jednocześnie czułem swoje topniejące pożądanie i prawie wstręt, kiedy przypominałem sobie miłość francuską z nią. Już nic nie było jak dawniej, pewnych rzeczy unikałem jak ognia, jednocześnie starałem się jej tego nie okazywać. Oszczędzę szczegółów, a ona pewnie domyśla się ile straciła na tej modzie i na chęci opowiadania koleżankom o swoim porodzie rodzinnym.

gość, 24-02-12, 21:11 napisał(a):oszukuj sie dalej hahahahaaaaja siebie oszukuję? w związku z czym? jakoś nie rozumiem Twojego toku myśleniajeśli facet czuję odrazę do kobiety po porodzie to coś w facetem jest nie halo, co znaczy, że nie nadaje się na partnera, poza tym nie widzę żadnych zmian u siebie po urodzeniu dwójki dzieci, ale skoro nie rodziłaś sn to lepiej się nie wypowiadaj na ten temat, najwięcej muczą te krowy co mało mleka dają oj on czuje, i to sporo…ciekawe czy ci już wyjawił co…a może lubi takie krawe jatki? może to zboczeniec, sadysta? stawiam jednak na to,że się oszukujesz i bardzo mi ciebie szkoda 🙂 zobaczysz jak prędko pryśnie niczym twój sen złoty moja droga ;)chyba,że już sobie uzywa ale ty siedzac na kozaczku nawet nie zauwazasz…chyba że wolisz żeby inna uprawiała z nim seks bo sama już nie masz ochoty i boli cię….pozdrawam 🙂

gość, 23-02-12, 11:23 napisał(a):ja siebie oszukuję? w związku z czym? jakoś nie rozumiem Twojego toku myśleniagość, 23-02-12, 09:15 napisał(a):nie łudź się miłośniczko naturalnych porodów, po takim widoku pewnie już męża nie podniecasz haha, a mój docenia mnie jako kobietę bez takich poświęceń jak poród naturalny i żeby on na to musiał patrzeć.jeśli Ty masz takiego męża, którego nie podniecałabyś po porodzie naturalnym to bardzo Ci współczuję!oszukuj sie dalej to zwykły egoizm kobiet, które chcą koniecznie aby facet rodził z nią i widział jak wygląda wydanie na świat jego dziecka…

oszukuj sie dalej hahahahaaaaja siebie oszukuję? w związku z czym? jakoś nie rozumiem Twojego toku myśleniajeśli facet czuję odrazę do kobiety po porodzie to coś w facetem jest nie halo, co znaczy, że nie nadaje się na partnera, poza tym nie widzę żadnych zmian u siebie po urodzeniu dwójki dzieci, ale skoro nie rodziłaś sn to lepiej się nie wypowiadaj na ten temat, najwięcej muczą te krowy co mało mleka dają

gość, 23-02-12, 16:16 napisał(a):gość, 23-02-12, 11:22 napisał(a):gość, 23-02-12, 11:13 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:27 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:02 napisał(a):Nikt nigdy nie namówi mnie na tortury.Mnie też nie. To chore.Depilacja według facetów to też tortury, a z tym nie macie pewnie żadnego problemu.golenie maszynka nie boli a cc to dar niebios damn! co za DEBIL porównuje depilacje do porodu? brak słów ;]idiotyzm ….brak dla takich słów

ja sie zgadzam z jednym, powinna kazda kobieta deycdowac jak chce rodzic, i cc z nfz koniec kropka, ja najpierw przemeczylam sie 12h rodzac, i w koncu łaskawie wzieli mnie na cc, i nie wiem co to za gadanie ze po cc to tydzien sie czlowiek nie rusza i musi ktos pomagac itp, ja cc mialam o 21 a na drugi dzien o 9 juz chodzilam do łazienki, poszłam sie umyć itp, zajmowałam się dzieckiem normalnie nikt nie musiał mi pomagać, i zauważyłam ,że jak kobieta najpierw iles godzin rodzi naturalnie, a potem ma cesarke to tak jej nie przeżywa i normalnie funkcjonuje bo w porównaniu do bólu przy porodzie , ból cesarki to prawie przyjemność, a te co odrazu ida na cc nie mają porównania i dla tego potem gadają ,zę to bol przez miesiąc i w ogóle nic gorszego.

gość, 23-02-12, 11:22 napisał(a):gość, 23-02-12, 11:13 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:27 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:02 napisał(a):Nikt nigdy nie namówi mnie na tortury.Mnie też nie. To chore.Depilacja według facetów to też tortury, a z tym nie macie pewnie żadnego problemu.golenie maszynka nie boli a cc to dar niebios damn! co za DEBIL porównuje depilacje do porodu? brak słów ;]

gość, 23-02-12, 17:29 napisał(a):gość, 23-02-12, 11:44 napisał(a):Skoro tak bardzo boicie się porodu, bólu itd., to raczej nie decydujcie się na dzieci w ogóle, bo o ile sam poród trwa kilka godzin, to strach o dziecko towarzyszy matce do końca życia. Jak wy takie bojące, to dajcie se siana i kupcie psa.Jeszcze tu jesteś wiesniaro?! fuuuujjjj, wynoś się!!!!Tak, właśnie, kupcie sobie psa, albo jeszcze lepiej taką wściekłą s u k ę jak ta powyżej. Raz dziennie dacie żreć, a ona wam za to chałupy przypilnuje. I wyprawka tania – wystarczy mocny kaganiec.

gość, 23-02-12, 11:41 napisał(a):gość, 23-02-12, 09:14 napisał(a):Tak czytam te Wasz komentarze i nie mogę dojść, gdzie Wy te dzieci rodziłyście, skoro tak Was tam pokiereszowali i generalnie wspomnienia z porodu do dla Was trauma. Miałyście 9 m-cy, żeby zorientować się, gdzie można rodzić po ludzku, trzeba było popytać koleżanek, pójść do szkoły rodzenia, skorzystać z opinii w necie. Możliwości jest multum. A Wy – czym się kierowałyście w wyborze szpitala? Blisko był? Nie chcę przez to powiedzieć, że same jesteście sobie winne, bo żaden ginekolog, nawet w Pcimiu Dolnym, nie powinien dopuścić do takich rzeczy, jak tu wypisujecie. Ale, na Boga, same też możecie zadbać, aby otoczono Was jak najlepszą opieką. Ja rodziłam w Ginekologiczno – Położniczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w P-niu. Wybrałam go, bo 10 lat temu mieli najlepiej wyposażone sale porodowe, najlepszy sprzęt i dobrych lekarzy. Nie chciałam, żeby w razie czego dziecko trzeba było przewozić do innej placówki, gdzie jest lepszy sprzęt. Nie dałam nikomu w łapę, miałam fajną położną, która pomagała mi jak mogła. Lekarze nie byli przesadnie mili, ale nie zrobili mi krzywdy i nie pozostawili żadnej traumy. Na sali leżałam z 3 dziewczynami, z czego 1 była po cc – nie wiem, czy na żądanie, nie pytałam. W porównaniu z nami była do niczego.czytasz te komentarze sama piszesz prawie artykuł a nie zrozumiałaś – nie chodzi o sprzęt i o to czy lekarze byli mili czy nie, chodzi o ból podczas porodu.

gość, 23-02-12, 15:21 napisał(a):gość23-02-12, 14:17, Ocena: 0 +/- cytujgość, 23-02-12, 11:58 napisał(a):Musiała na pewno zapłacić za ceasrkę w prywatnym szpitalu bo w żadnym normalnym szpitalu publicznym nie zrobią Ci ceasrki bo Ty chcesz jeśli nie ma żadnych zagrożeń .mylisz sie,w panstwowym tez zrobia,za siano wiem bo mialam.nie tylko zreszta ja.jestem baaardzo zadowolona,doszlam od razu do siebie. ale widzisz MIAŁAŚ BO ZAPŁACIŁAŚ za darmo by Ci nie zrobili jakbyś chciała.każda by chciała cc ale szpitale nie miałyby anestezjologów i kasy wiec któres z was beda musiały przejsc piekło, przykre to 🙁

gość, 22-02-12, 19:54 napisał(a):gość, 22-02-12, 15:22 napisał(a):gość, 22-02-12, 14:22 napisał(a):“Chodzi o to, ze kobiety ktore rodziły naturalnie i bardzo cierpiały, chcą te totrury uzasadnić. Stąd to ” Rodziłam w bólach, jestem lepsza, dałam radę ”. Jak pewna pani, która uparła się, mimo że jej dziecko ważyło ponad cztery kilo. Wychodziła ze szpitala ze zniszczonym zwieraczem odbytu i hemoroidami sromu. Była z siebie dumna : ”Rodziłam jak prawdziwa kobieta a nie te lalunie które chca się znieczulać, usypiać i kroić. One nie są matkami.”Oczywiscie cesarka niesie ryzyko powikłań ale to ułamek wśród zabiegów, jak mówią ginekolodzy. Lekarze powinni informować pacjentki o zagrożeniach naturalnego porodu równie często jak straszą je cc.”szok!! to dopiero ”bohaterka” hahaha, ludzka głupota nie ma granic jak widac!!!Zacofanie.i pewnie uważa się za bohaterkę ? biedna …

W Polsce jest teraz marnie a bedzie jeszcze gorzej bo ceny beda rosły. Kazdy orze jak moze. Tzw.pomocnice rodzenia zwane szumnie doulle’ami to kolejne pasozyty próbujace zarobić na cudzej ciązy.

czytasz te komentarze sama piszesz prawie artykuł a nie zrozumiałaś – nie chodzi o sprzęt i o to czy lekarze byli mili czy nie, chodzi o ból podczas porodu.Ja nie kwestionuję tego, że poród jest bolesny i doskonale rozumiem, że można się go obawiać. Ale ja się nie powoływałam na komentarze dotyczące bólu, tylko na te, w których dziewczyny pisały, jakie są porozrywane, że popękały, że ich krocza wyglądają jak spod rzeźnickiego tasaka i że teraz mają problemy z seksem. Sądziłam, że to, co napisałam, jest jasne i czytelne. Jak widać, pomyliłam się.

gość, 23-02-12, 11:44 napisał(a):Skoro tak bardzo boicie się porodu, bólu itd., to raczej nie decydujcie się na dzieci w ogóle, bo o ile sam poród trwa kilka godzin, to strach o dziecko towarzyszy matce do końca życia. Jak wy takie bojące, to dajcie se siana i kupcie psa.Jeszcze tu jesteś wiesniaro?! fuuuujjjj, wynoś się!!!!

gość, 23-02-12, 09:14 napisał(a):Tak czytam te Wasz komentarze i nie mogę dojść, gdzie Wy te dzieci rodziłyście, skoro tak Was tam pokiereszowali i generalnie wspomnienia z porodu do dla Was trauma. Miałyście 9 m-cy, żeby zorientować się, gdzie można rodzić po ludzku, trzeba było popytać koleżanek, pójść do szkoły rodzenia, skorzystać z opinii w necie. Możliwości jest multum. A Wy – czym się kierowałyście w wyborze szpitala? Blisko był? Nie chcę przez to powiedzieć, że same jesteście sobie winne, bo żaden ginekolog, nawet w Pcimiu Dolnym, nie powinien dopuścić do takich rzeczy, jak tu wypisujecie. Ale, na Boga, same też możecie zadbać, aby otoczono Was jak najlepszą opieką. Ja rodziłam w Ginekologiczno – Położniczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w P-niu. Wybrałam go, bo 10 lat temu mieli najlepiej wyposażone sale porodowe, najlepszy sprzęt i dobrych lekarzy. Nie chciałam, żeby w razie czego dziecko trzeba było przewozić do innej placówki, gdzie jest lepszy sprzęt. Nie dałam nikomu w łapę, miałam fajną położną, która pomagała mi jak mogła. Lekarze nie byli przesadnie mili, ale nie zrobili mi krzywdy i nie pozostawili żadnej traumy. Na sali leżałam z 3 dziewczynami, z czego 1 była po cc – nie wiem, czy na żądanie, nie pytałam. W porównaniu z nami była do niczego.

nie trzeba za bardzo namawiać. Większość kobiet by wolała bez panicznego strachu i potwornego bólu przejść poród, ale NFZ na to nie pozwala.

gość23-02-12, 14:17, Ocena: 0 +/- cytujgość, 23-02-12, 11:58 napisał(a):Musiała na pewno zapłacić za ceasrkę w prywatnym szpitalu bo w żadnym normalnym szpitalu publicznym nie zrobią Ci ceasrki bo Ty chcesz jeśli nie ma żadnych zagrożeń .mylisz sie,w panstwowym tez zrobia,za siano wiem bo mialam.nie tylko zreszta ja.jestem baaardzo zadowolona,doszlam od razu do siebie. ale widzisz MIAŁAŚ BO ZAPŁACIŁAŚ za darmo by Ci nie zrobili jakbyś chciała.

gość, 23-02-12, 11:58 napisał(a):Musiała na pewno zapłacić za ceasrkę w prywatnym szpitalu bo w żadnym normalnym szpitalu publicznym nie zrobią Ci ceasrki bo Ty chcesz jeśli nie ma żadnych zagrożeń .mylisz sie,w panstwowym tez zrobia,za siano wiem bo mialam.nie tylko zreszta ja.jestem baaardzo zadowolona,doszlam od razu do siebie.

Skoro tak bardzo boicie się porodu, bólu itd., to raczej nie decydujcie się na dzieci w ogóle, bo o ile sam poród trwa kilka godzin, to strach o dziecko towarzyszy matce do końca życia. Jak wy takie bojące, to dajcie se siana i kupcie psa.

gość, 23-02-12, 11:25 napisał(a):br />Ja swój poród wspominam bardzo dobrze. Były świeczki, nastrojowa muzyka, mąż który mnie masował i położna, która mnie instuowała i bardzo pomagała. Urodziłam w wodzie mając do dyspozycji gaz rozweselający. Ból..???.. jaki ból to było mistyczne doświadczenie. Już nie mogę się doczekać jak będę drugi raz rodzić. 🙂 Współczuję wszystkim, którzy rezygnuja z tego niesamowitego doświadczenia… ale szanuję ich zdanie. To wszystko zależy od podejścia.a wiem, doula siedzi z tyłu i ci masuje plecy a maz masuje ci sutki i ma cie podniecic seksualnie, dzieki za te orgie!!!!!!! nie jestem az tak zboczona dlatego zdecyduje sie na cc pani orgietko!!!!!zboczone!!!!! a mozecie nawet kopulowac we troje!!!!!

gość, 22-02-12, 20:32 napisał(a):Podobno dobrze jest mieć plan porodu… :)Tak naprawdę jak ktoś jest mądry i liczy się dla niego dobro dziecka to w pierszej kolejności mysli o naturalnym porodzie…. ale teraz często egoistyczne myślenie bierze gorę…. gość, 22-02-12, 20:19 napisał(a):Ja swój poród wspominam bardzo dobrze. Były świeczki, nastrojowa muzyka, mąż który mnie masował i położna, która mnie instuowała i bardzo pomagała. Urodziłam w wodzie mając do dyspozycji gaz rozweselający. Ból..???.. jaki ból to było mistyczne doświadczenie. Już nie mogę się doczekać jak będę drugi raz rodzić. 🙂 Współczuję wszystkim, którzy rezygnuja z tego niesamowitego doświadczenia… ale szanuję ich zdanie. To wszystko zależy od podejścia.a wiem, doula siedzi z tyłu i ci masuje plecy a maz masuje ci sutki i ma cie podniecic seksualnie, dzieki za te orgie!!!!!!! nie jestem az tak zboczona dlatego zdecyduje sie na cc pani orgietko!!!!!

Musiała na pewno zapłacić za ceasrkę w prywatnym szpitalu bo w żadnym normalnym szpitalu publicznym nie zrobią Ci ceasrki bo Ty chcesz jeśli nie ma żadnych zagrożeń .

gość, 22-02-12, 20:27 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:02 napisał(a):Nikt nigdy nie namówi mnie na tortury.Mnie też nie. To chore.ani mnie!!!!

gość, 23-02-12, 09:15 napisał(a):nie łudź się miłośniczko naturalnych porodów, po takim widoku pewnie już męża nie podniecasz haha, a mój docenia mnie jako kobietę bez takich poświęceń jak poród naturalny i żeby on na to musiał patrzeć.jeśli Ty masz takiego męża, którego nie podniecałabyś po porodzie naturalnym to bardzo Ci współczuję!oszukuj sie dalej hahahahaaaa

Moje ‘mistyczne doznanie’ miało tyle z mistycyzmem wspólnego, że mało nie przeniosłam się na tamten świat. Trudno zdecydować się na poród po raz drugi – zwłaszcza, jeśli pierwszy zakończył się tragicznie. I co mogę powiedzieć kobietom? Nie wiem. Wiem, że nic nie wiem. Same wybierajcie. Co byście nie wybrały i tak możecie żałować. Pamiętam, że spędziłam mnóstwo czasu na tego typu bzdurne dywagacje a na końcu się okazało, że niezależnie od mojego wyboru Bóg miał już dawno inny plan… Zazdroszczę i pozdrawiam tym, którym się udało. Doceńcie. A metoda się nie liczy.

gość, 23-02-12, 11:13 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:27 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:02 napisał(a):Nikt nigdy nie namówi mnie na tortury.Mnie też nie. To chore.Depilacja według facetów to też tortury, a z tym nie macie pewnie żadnego problemu.golenie maszynka nie boli a cc to dar niebios

nie powiem, że poród naturalny to przyjemność, ale do przeżycia, rodziłam 2 razy i były to porody zupełnie różne mimo, że oba sn, przed drugim tak się bałam, że gdyby ktoś mi zaproponował cc pewnie zgodziłabym się, jednak sama nawet nie śmiałam o to zapytać

gość, 22-02-12, 20:27 napisał(a):gość, 22-02-12, 20:02 napisał(a):Nikt nigdy nie namówi mnie na tortury.Mnie też nie. To chore.Depilacja według facetów to też tortury, a z tym nie macie pewnie żadnego problemu.

nie łudź się miłośniczko naturalnych porodów, po takim widoku pewnie już męża nie podniecasz haha, a mój docenia mnie jako kobietę bez takich poświęceń jak poród naturalny i żeby on na to musiał patrzeć.jeśli Ty masz takiego męża, którego nie podniecałabyś po porodzie naturalnym to bardzo Ci współczuję!

Tak czytam te Wasz komentarze i nie mogę dojść, gdzie Wy te dzieci rodziłyście, skoro tak Was tam pokiereszowali i generalnie wspomnienia z porodu do dla Was trauma. Miałyście 9 m-cy, żeby zorientować się, gdzie można rodzić po ludzku, trzeba było popytać koleżanek, pójść do szkoły rodzenia, skorzystać z opinii w necie. Możliwości jest multum. A Wy – czym się kierowałyście w wyborze szpitala? Blisko był? Nie chcę przez to powiedzieć, że same jesteście sobie winne, bo żaden ginekolog, nawet w Pcimiu Dolnym, nie powinien dopuścić do takich rzeczy, jak tu wypisujecie. Ale, na Boga, same też możecie zadbać, aby otoczono Was jak najlepszą opieką. Ja rodziłam w Ginekologiczno – Położniczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w P-niu. Wybrałam go, bo 10 lat temu mieli najlepiej wyposażone sale porodowe, najlepszy sprzęt i dobrych lekarzy. Nie chciałam, żeby w razie czego dziecko trzeba było przewozić do innej placówki, gdzie jest lepszy sprzęt. Nie dałam nikomu w łapę, miałam fajną położną, która pomagała mi jak mogła. Lekarze nie byli przesadnie mili, ale nie zrobili mi krzywdy i nie pozostawili żadnej traumy. Na sali leżałam z 3 dziewczynami, z czego 1 była po cc – nie wiem, czy na żądanie, nie pytałam. W porównaniu z nami była do niczego.

Cesarka tylko jeśli konieczna, ale nie jako wolny wybór. Co z tego że nie czuje bólów porodowych skoro później jest jazda z bólu i dłuższa rekonwalescencja, plus utrata brzucha też trwa dłużej.

Zgadzam sie w 100% z Kasią Pietras,sama tez rodziłam poprzez cesarskie cięcie,poniewaz moja córeczka w ostatniej chwili ułozyła sie posladkowo

gość, 22-02-12, 21:28 napisał(a):jak tak czytam te komentarze MAM które rodziły naturalnie i tak narzekają na nietrzymanie moczu, popuszczanie ku.py… jakoś kurde nie widzę WAS, MAM w pieluchach na ulicach, czy też popuszczających w majtki :)popuszczanie moczu nie dotyka tylko kobiet ktore rodzily naturalnie. dosyc czesto zdaza sie to kobieta po cc, gdzie zabieg byl zle przeprowadzony i zostal naruszony pecherz.

jak tak czytam te komentarze MAM które rodziły naturalnie i tak narzekają na nietrzymanie moczu, popuszczanie ku.py… jakoś kurde nie widzę WAS, MAM w pieluchach na ulicach, czy też popuszczających w majtki 🙂

moje zdanie jest takie, ze kazda kobieta ma prawo rodzic tak, jak chce- to jej brzuch i jej krocze, moze nimi dysponowac wg wlasnego uznania

dziwną ma urodę….a to jak rodzić niech zostawi lekarzom, położnym, ona sama jest bogatą laską i na pewno rodziła pod nadzorem wielu opiekunów…która kobieta ma WYBÓR w rodzeniu?iluzja

Dobrze, ze corka Beaty mogla zdecydowac czy woli tak czy tak. Zwykli zjadacze chleba MUSZA rodzic naturalnie.

Ja się urodziłam przez cesarkę, niestety przymusowo, mama chciała rodzić normalnie, ale tak wyszło, że nie mogła.

embrion to nie człowiek ty debilu

No w końcu coś sensownego :Dgość, 22-02-12, 20:37 napisał(a):o co wy sie w ogole durne baby klocicie, jedna nie chce rodzic i sie zdecyduje na cesarke, druga stwierdzi, ze porod to najlepsza rzecz w zyciu… i kazda ma racje, bo kazda to inaczej przezywa. jestem ginekologiem, bardziej w kierunku poloznictwa i dziennie ogladam co najmniej 3 porody, kazdy jest inny, za kazdym razem kobiety reaguja inaczej i dajmy im do cholery prawo do odczuwanie tego czym jest porod tak jak chca. ani cesarka ani prod naturalny nie jest czyms gorszym, jest jedynie opcja i tyle moje drogie

gość, 22-02-12, 20:37 napisał(a):o co wy sie w ogole durne baby klocicie, jedna nie chce rodzic i sie zdecyduje na cesarke, druga stwierdzi, ze porod to najlepsza rzecz w zyciu… i kazda ma racje, bo kazda to inaczej przezywa. Wreszcie jakaś sensowna wypowiedź.

gość, 22-02-12, 20:06 napisał(a):A ja sie rozwale zeby moj maz zobaczył co złego narobił kut.aseczkiem i moze mnie doceni wtedy jako kobiete. O jaka jestem zdolna,o ile wycierpie dla niego,przez niego,oooo!!!az srom peknie, krocze peknie , az geba zsinieje, az zemdeleje, piana z pyska, krew meza opryska ale ja pokaze ze potrafie!!!!!!‘’Ja wybrałam naturę i to żeby mój mąż widział jaki to jest wysiłek. Mam wrażenie , że bardziej mnie ceni jako kobietę’’pokazówka, pewnie to nagrała i pokazuje ludziom na roli w polu ;o

o co wy sie w ogole durne baby klocicie, jedna nie chce rodzic i sie zdecyduje na cesarke, druga stwierdzi, ze porod to najlepsza rzecz w zyciu… i kazda ma racje, bo kazda to inaczej przezywa. jestem ginekologiem, bardziej w kierunku poloznictwa i dziennie ogladam co najmniej 3 porody, kazdy jest inny, za kazdym razem kobiety reaguja inaczej i dajmy im do cholery prawo do odczuwanie tego czym jest porod tak jak chca. ani cesarka ani prod naturalny nie jest czyms gorszym, jest jedynie opcja i tyle moje drogie

Podobno dobrze jest mieć plan porodu… :)Tak naprawdę jak ktoś jest mądry i liczy się dla niego dobro dziecka to w pierszej kolejności mysli o naturalnym porodzie…. ale teraz często egoistyczne myślenie bierze gorę…. gość, 22-02-12, 20:19 napisał(a):Ja swój poród wspominam bardzo dobrze. Były świeczki, nastrojowa muzyka, mąż który mnie masował i położna, która mnie instuowała i bardzo pomagała. Urodziłam w wodzie mając do dyspozycji gaz rozweselający. Ból..???.. jaki ból to było mistyczne doświadczenie. Już nie mogę się doczekać jak będę drugi raz rodzić. 🙂 Współczuję wszystkim, którzy rezygnuja z tego niesamowitego doświadczenia… ale szanuję ich zdanie. To wszystko zależy od podejścia.