Kate Hudson: Kiedyś jadłam zdrowo, ale nie mogłam schudnąć
Jest mamą dwóch maluchów. W pierwszej ciąży przytyła 30 kilogramów, w drugiej 16. Dziś może pochwalić się perfekcyjną figurą. Mowa o Kate Hudson. Jak udało jej się wrócić do rozmiaru XS?
Jakiś czas temu Hudson opowiadała o swoich treningach. Teraz przyszedł czas na zwierzenia dotyczące diety. Co jada gwiazda?
– Lubię pić sok oczyszczający: dwa razy w roku robię sobie specjalną kurację i oczyszczam organizm z toksyn – w takich momentach bardzo uważam na to, co jem. A generalnie jadam wszystko. Kocham chleb i makaron – mówi Kate w magazynie Shape.
Ostatnie zdanie brzmi dość nieprawdopodobnie? Kate uważa, że ważniejsze od tego, co jemy jest to, ile kalorii dostarczamy naszemu organizmowi:
– Kilka lat temu musiałam stracić trochę na wadze. To było prawie 7 kg. Jadłam wtedy bardzo dużo surowych produktów, jadłam w miarę zdrowo, ale za nic nie mogłam schudnąć… Jadłam wtedy orzeszki nerkowca, traktując je jako zdrową przekąskę. I to mnie zgubiło. Okazało się, że zjadałam ok. 3500 kalorii dziennie! Na jakiś czas ograniczyłam ilość dostarczanej energii do 1500 kcal na dzień. To poskutkowało.
Trzeba przyznać, że efekt jest imponujący.

gość, 30-01-14, 13:54 napisał(a):gość, 30-01-14, 13:00 napisał(a):gość, 30-01-14, 12:12 napisał(a):3500 kcal? dziennie? to ona codziennie jadla tego pół kilo? przeciez jak zjem garsc orzechow, to jestem najedzona na kilka h. LOLMnie też to zastanowiło 😀 . Ogólnie to kobieta ma rację, można się utuczyć nawet marchewką, jeżeli je się jej za dużo. Ale tych orzechów to musiała sporo pochłaniać ;)POWODZENIA! spróbuj się utuczyć marchewką….boże cóż za głupoty z doopy wyciągnięte! orzech to jedno a marchew drugieOna nie powiedziała, że 3500 kcal pochodziło z samych orzechów, tylko że zjadała tyle dziennie. Do tego dochodzi pewnie jakiś chleb orkiszowy (sycący, ale kaloryczny), razowe makarony, brązowe ryże i tak dalej. Lepsze niż ich białe zamienniki, ale zwykle cięższe. A w sytuacji, gdy chce się zrzucić kilka kilo- stają temu na drodze. I to jest pułapka wielu odchudzających się, a już chyba wszystkich znanych mi dziewczyn.
tez jadam po dwie paczki nerkowców a ciagle mam rozmiar xs lub s a mam 28 lat.za to glutenu nue jem
wszystkie orzechy, migdały oraz sezamki są tuczące
ludzie głodują , a ta pitoli o orzeszkach nerkowca. żenada
gość, 30-01-14, 19:54 napisał(a):wszystkie orzechy, migdały oraz sezamki są tuczącesą i to bardzo ale lepiej zjeść kilka migdałów niż rafello bo dostarczą dobrych składników poza kaloriami
gość, 30-01-14, 13:54 napisał(a):gość, 30-01-14, 13:00 napisał(a):gość, 30-01-14, 12:12 napisał(a):3500 kcal? dziennie? to ona codziennie jadla tego pół kilo? przeciez jak zjem garsc orzechow, to jestem najedzona na kilka h. LOLMnie też to zastanowiło 😀 . Ogólnie to kobieta ma rację, można się utuczyć nawet marchewką, jeżeli je się jej za dużo. Ale tych orzechów to musiała sporo pochłaniać ;)POWODZENIA! spróbuj się utuczyć marchewką….boże cóż za głupoty z doopy wyciągnięte! orzech to jedno a marchew drugie3500 kcal dziennie wszystkich posiłków a nie samych orzeszków
gość, 30-01-14, 13:00 napisał(a):gość, 30-01-14, 12:12 napisał(a):3500 kcal? dziennie? to ona codziennie jadla tego pół kilo? przeciez jak zjem garsc orzechow, to jestem najedzona na kilka h. LOLMnie też to zastanowiło 😀 . Ogólnie to kobieta ma rację, można się utuczyć nawet marchewką, jeżeli je się jej za dużo. Ale tych orzechów to musiała sporo pochłaniać ;)POWODZENIA! spróbuj się utuczyć marchewką….boże cóż za głupoty z doopy wyciągnięte! orzech to jedno a marchew drugie
Dobrze wygląda.
Ważne są zarówno kalorie jak i jakość spożywanych produktów, bo możesz jeść produkty wysoko przetworzone albo o wysokim IG i nawet dostarczając nie wielka ilość kalorii na dobre – NIE będziesz w stanie schudnąć. A możesz spożywać zdecydowanie więcej kalorii na dobre, jeść nisko przetworzoną żywność o niskim IG i będziesz powoli chudnąć. Nie przeceniałabym więc kaloryczności produktów, ich jakość jest równie ważna co kaloryczność, a przeważnie dobre jakościowo produkty o niskim IG są także niskokaloryczne, więc można się nimi najeść do syta, a w dodatku sycą na dłużej niż produkty o wysokim IG.
gość, 30-01-14, 16:17 napisał(a):gość, 30-01-14, 13:54 napisał(a):gość, 30-01-14, 13:00 napisał(a):gość, 30-01-14, 12:12 napisał(a):3500 kcal? dziennie? to ona codziennie jadla tego pół kilo? przeciez jak zjem garsc orzechow, to jestem najedzona na kilka h. LOLMnie też to zastanowiło 😀 . Ogólnie to kobieta ma rację, można się utuczyć nawet marchewką, jeżeli je się jej za dużo. Ale tych orzechów to musiała sporo pochłaniać ;)POWODZENIA! spróbuj się utuczyć marchewką….boże cóż za głupoty z doopy wyciągnięte! orzech to jedno a marchew drugieOna nie powiedziała, że 3500 kcal pochodziło z samych orzechów, tylko że zjadała tyle dziennie. Do tego dochodzi pewnie jakiś chleb orkiszowy (sycący, ale kaloryczny), razowe makarony, brązowe ryże i tak dalej. Lepsze niż ich białe zamienniki, ale zwykle cięższe. A w sytuacji, gdy chce się zrzucić kilka kilo- stają temu na drodze. I to jest pułapka wielu odchudzających się, a już chyba wszystkich znanych mi dziewczyn.Po pierwsze – przykład z marchewką to było celowe wyolbrzymienie w którym chodziło o to, że nawet zdrowe produkty, spożywane w nadmiarze, mogą być tuczące. Trochę to przykre, że takie proste rzeczy trzeba tłumaczyć, ale takie czasy, nowa matura itd.Po drugie – wiem, że nie jadła samych orzechów. Ale w cytowanej wypowiedzi mówi, że traktowanie orzechów jako “zdrowej przekąski” ją “zgubiło” – czyli że jadła ich tyle, że utrudniało jej to chudnięcie. I to mnie zdziwiło, bo ile trzeba tych orzechów jeść, by wpłynęły na dietę? Ja nie zjem jednorazowo więcej niż małej garści, bo orzechy są dość zapychające.Mam nadzieję, że wyjaśniłam wystarczająco, bo widzę że czytanie jakoś idzie, ale wyciąganie wniosków z tego co się przeczytało to już tak sobie…
gość, 30-01-14, 12:12 napisał(a):3500 kcal? dziennie? to ona codziennie jadla tego pół kilo? przeciez jak zjem garsc orzechow, to jestem najedzona na kilka h. LOLMnie też to zastanowiło 😀 . Ogólnie to kobieta ma rację, można się utuczyć nawet marchewką, jeżeli je się jej za dużo. Ale tych orzechów to musiała sporo pochłaniać 😉
Pięknie wygląda 🙂 na zdjęciu w białych spodniach ideał
ewidentnie widac cwiczenia na brzuchu
To ma sens:)
Bardzo ladnie teraz wyglada.
Uwielbiam orzeszki nerkowca. Szkoda, że u nas takie drogie.
3500 kcal? dziennie? to ona codziennie jadla tego pół kilo? przeciez jak zjem garsc orzechow, to jestem najedzona na kilka h. LOL
dobrze wyglada jak na matkę dwójki dzieci, najważniejsze do dobrać dietę do własnego organizmu a nie ściągać od innych
Ma rację mozna jeść wszystko ale trzeba pilnować kcal. Wtedy na pewno się schudnie.