Kate Winslet klnie na gwiazdy chude 3 miesiące po porodzie

kate-winslet-g-R1 kate-winslet-g-R1

Kate Winslet (39 l.) jest bohaterką nowego numeru brytyjskiego wydania Harper’s Bazaar. Aktorka, która wychowuje troje dzieci – 14-letnią Mię z pierwszego małżeństwa z Jimem Threapletonem, 11-letniego Joe z związku reżyserem Samem Mendesem oraz 14-miesięcznego syna Bear, którego tatą jest obecny mąż gwiazdy, Ned Rocknroll, sporo miejsca poświęca w wywiadzie swoim osobistym przemyśleniom.

Winslet zapewnia, że nie żałuje żadnego momentu ze swego życia. Cieszą ją nie tylko te dobre chwile, ale i te gorsze. Gwiazda jest też zdania, że jej dwa rozwody pomogły dzieciom w kształtowaniu ich charakterów.

Myślę, że to bardzo ważne, aby uczyć dzieci walki na różnych poziomach życia – stwierdziła Kate.

Aktorka, która po urodzeniu trzeciego dziecka długo nie mogła wrócić do formy sprzed ciąży, nienawidzi historii o tym, jak gwiazdy chudną po porodzie w 12 tygodni.

Czuję teraz – bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – wielką odpowiedzialność za to, jak inne kobiety będą siebie postrzegać – mówi Winslet. – Na przykład po urodzeniu dziecka. Czy przeszłam na dietę, by zrzucić wagę? Nie, nie zrobiłam tego.

Nie chcę być jedną z tych, o których pisze się: “Wow, wróciła do formy po trzech miesiącach. Kiedy czytam takie rzeczy myślę sobie: “O ku**a mać, to przecież niemożliwe!”

Kate Winslet klnie na gwiazdy chude 3 miesiące po porodzie

Kate Winslet klnie na gwiazdy chude 3 miesiące po porodzie

Kate Winslet klnie na gwiazdy chude 3 miesiące po porodzie

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

80 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 03-02-15, 23:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:15 napisał(a):[/b]Podam wredny przyklad – czy widzialas kiedys na zdjeciach by w Auschwitz byli ludzie z nadwagą ? Nie, bo nie jedli. Czylio dieta ma wplyw na wyglad i nie ma czegos takiego jak NIE DA SIE SCHUDNAC.Dziewczyno za takie porównania powinni dawać karę grzywny, nie dość, że drwisz z ludzkiej tragedii, to jeszcze sugerujesz, że ktoś ma się zagłodzić na śmierć by sprostać twoim estetycznym wymogom względem świata i otoczenia ? jaja sobie robisz ?[/quote]ty sie lepiej zastanów co w ogóle piszesz dziewczyno…. żenada!!! ci ludzie nie jedli PRAWIE NIC więc jak mieli wyglądać??? mdleli z głodu…Z nikogo nie kpie i nie mowie, ze ktos ma sie glodzic na wiór, nie nadinterpretuj. Chodzi tylko i wylacznie o przyklad pokazujacy iz braki w zywieniu = chudosc, nadmiar jedenia = naprogramowe kg. Odzywianie to podstawa wszystkigo i nie ma czegos takeigo jak nie da sie pezytyc czy nie da sie schudnac[/quote][/quote]pierwszy koment mocny ale nie uważam że jest chamski złośliwy albo że autorka się nabija mało tego w pewnym sensie ma rację, nie wpierdalasz jak świnia – chudniesz, nie chudniesz idziesz do lekarza bada cie układa diete – chudniesz, nie umiesz trzymać diety wpierdalasz nadal zmniejszasz żołądek nie jesz prawie wcale – chudniesz stąd przykład z więźniami jest trafiony, owszem[/quote]Jesteś pierdolnięta – idziesz do psychiatry 🙂 Weź sobie ta radę do serca, może być ci niezbędna 🙂

Jak rozumiem planuje rozwód, bo nie pozbawi najmłodszego tego wspaniałego doświadczenia, ważnego jak stwierdziła tj walki na różnych poziomach (po rozwodzie). Innymi słowy rodziny zgodne, kochające się, szczęśliwe i pełne robią dziecku krzywdę nie dając tego jakże ubogacającego doświadczenia….. Przecież aż zęby bolą jak się czyta takie mundrości….

Jakie niemożliwe, jak możliwe. Po co uoglniać, jak to bardzo źle o inteligencji świadczy.

[b]gość, 03-02-15, 21:44 napisał(a):[/b]Zauwazylam, ze duzo szczuplych kobiet atakuje te grubsze. Kompleksy macie? Takie szczuple jestescie i wciaz gryziecie jak psy? Jestem chudziutka i zadowolona i w tylku mam, czy moja grubsza kolezanka zre jak swinia czy nie. Jak dla mnie jest swietna taka jaka jest i nie rozkmniniam jej wagi. Ja w ogole wagi nie rozkmniniam. Moze dlatego, ze nie mam problemow z odzywianiem jak wiekszosc kobiet. Nikt rowniez nie ma mi za zle mojej chudosci. Nie wiem skad w was tyle jadu. Wszystkie takie idealne dupy, a tak kurwicie po forach, ze az czytac sie nie chce.Masz rację, choć napisałas to w niegrzeczny sposób.

[b]gość, 03-02-15, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:44 napisał(a):[/b]Zauwazylam, ze duzo szczuplych kobiet atakuje te grubsze. Kompleksy macie? Takie szczuple jestescie i wciaz gryziecie jak psy? Jestem chudziutka i zadowolona i w tylku mam, czy moja grubsza kolezanka zre jak swinia czy nie. Jak dla mnie jest swietna taka jaka jest i nie rozkmniniam jej wagi. Ja w ogole wagi nie rozkmniniam. Moze dlatego, ze nie mam problemow z odzywianiem jak wiekszosc kobiet. Nikt rowniez nie ma mi za zle mojej chudosci. Nie wiem skad w was tyle jadu. Wszystkie takie idealne dupy, a tak kurwicie po forach, ze az czytac sie nie chce. popieram

[b]gość, 03-02-15, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:44 napisał(a):[/b]Zauwazylam, ze duzo szczuplych kobiet atakuje te grubsze. Kompleksy macie? Takie szczuple jestescie i wciaz gryziecie jak psy? Jestem chudziutka i zadowolona i w tylku mam, czy moja grubsza kolezanka zre jak swinia czy nie. Jak dla mnie jest swietna taka jaka jest i nie rozkmniniam jej wagi. Ja w ogole wagi nie rozkmniniam. Moze dlatego, ze nie mam problemow z odzywianiem jak wiekszosc kobiet. Nikt rowniez nie ma mi za zle mojej chudosci. Nie wiem skad w was tyle jadu. Wszystkie takie idealne dupy, a tak kurwicie po forach, ze az czytac sie nie chce. popieram[/quote]Również popieram 🙂 zauważyłam, że większość ludzi z dobrym metabolizmem nie ma problemów z cudzą wagą, najgorsze są te frustratki, które całe życie muszą odejmować sobie od gęby, żeby utrzymać wagę, niemiłosiernie ich wówczas boli, że inni jedzą – są grubi i szczęśliwi, jakby mogli to by oczami wyciągnęli z buzi jedzenie drugiemu człowiekowi 🙂 Takie życiowe frustratki, wiecznie nieszczęśliwe, pragnące by inni poczuli się tak jak one, by całe życie liczyli kalorie i czuli się równie ujowo jak i one – zgorzkniałe, zakompleksione, wiecznie nieszczęśliwe i głodne frustratki 🙂 Na takich ludzi powinno się patrzeć z politowaniem.. niestety od groma ich 🙂

[b]gość, 03-02-15, 21:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:15 napisał(a):[/b]Podam wredny przyklad – czy widzialas kiedys na zdjeciach by w Auschwitz byli ludzie z nadwagą ? Nie, bo nie jedli. Czylio dieta ma wplyw na wyglad i nie ma czegos takiego jak NIE DA SIE SCHUDNAC.Dziewczyno za takie porównania powinni dawać karę grzywny, nie dość, że drwisz z ludzkiej tragedii, to jeszcze sugerujesz, że ktoś ma się zagłodzić na śmierć by sprostać twoim estetycznym wymogom względem świata i otoczenia ? jaja sobie robisz ?[/quote]ty sie lepiej zastanów co w ogóle piszesz dziewczyno…. żenada!!! ci ludzie nie jedli PRAWIE NIC więc jak mieli wyglądać??? mdleli z głodu…Z nikogo nie kpie i nie mowie, ze ktos ma sie glodzic na wiór, nie nadinterpretuj. Chodzi tylko i wylacznie o przyklad pokazujacy iz braki w zywieniu = chudosc, nadmiar jedenia = naprogramowe kg. Odzywianie to podstawa wszystkigo i nie ma czegos takeigo jak nie da sie pezytyc czy nie da sie schudnac[/quote][/quote]pierwszy koment mocny ale nie uważam że jest chamski złośliwy albo że autorka się nabija mało tego w pewnym sensie ma rację, nie wpierdalasz jak świnia – chudniesz, nie chudniesz idziesz do lekarza bada cie układa diete – chudniesz, nie umiesz trzymać diety wpierdalasz nadal zmniejszasz żołądek nie jesz prawie wcale – chudniesz stąd przykład z więźniami jest trafiony, owszem

Zauwazylam, ze duzo szczuplych kobiet atakuje te grubsze. Kompleksy macie? Takie szczuple jestescie i wciaz gryziecie jak psy? Jestem chudziutka i zadowolona i w tylku mam, czy moja grubsza kolezanka zre jak swinia czy nie. Jak dla mnie jest swietna taka jaka jest i nie rozkmniniam jej wagi. Ja w ogole wagi nie rozkmniniam. Moze dlatego, ze nie mam problemow z odzywianiem jak wiekszosc kobiet. Nikt rowniez nie ma mi za zle mojej chudosci. Nie wiem skad w was tyle jadu. Wszystkie takie idealne dupy, a tak kurwicie po forach, ze az czytac sie nie chce.

[b]gość, 03-02-15, 21:07 napisał(a):[/b]nie wiem jak wy,ale mnie leczy z kompleksów praca fizyczna,jak mam doła popier..lam na młocie,czyszczę ściany,szpachluję,wynoszę gruz,pracuję przy zbiorach,ponoszę sobie kilkaset kilo dziennie-zarobek jest,ruch jest,mózg przewietrzony i mam gdzieś co i ile jem,grunt by była siła,moc,energia:)i pewno zdziwilibyście się jak wyglądam,najgorzej to zamykać się na swoje potrzeby,a powielać czyjeś schematy.Hahaha tez tak siedzę i cicho czytam bo aż sie wstyd przyznać, jak troche sobie pofolguje i przytyje pare kilo to jeżdzę do rodziców im pomagać sprzątać 3 razy w tygodniu i waga leci ;))

[b]gość, 03-02-15, 20:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:15 napisał(a):[/b]Podam wredny przyklad – czy widzialas kiedys na zdjeciach by w Auschwitz byli ludzie z nadwagą ? Nie, bo nie jedli. Czylio dieta ma wplyw na wyglad i nie ma czegos takiego jak NIE DA SIE SCHUDNAC.Dziewczyno za takie porównania powinni dawać karę grzywny, nie dość, że drwisz z ludzkiej tragedii, to jeszcze sugerujesz, że ktoś ma się zagłodzić na śmierć by sprostać twoim estetycznym wymogom względem świata i otoczenia ? jaja sobie robisz ?[/quote]Z nikogo nie kpie i nie mowie, ze ktos ma sie glodzic na wiór, nie nadinterpretuj. Chodzi tylko i wylacznie o przyklad pokazujacy iz braki w zywieniu = chudosc, nadmiar jedenia = naprogramowe kg. Odzywianie to podstawa wszystkigo i nie ma czegos takeigo jak nie da sie pezytyc czy nie da sie schudnac

[b]gość, 03-02-15, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:15 napisał(a):[/b]Podam wredny przyklad – czy widzialas kiedys na zdjeciach by w Auschwitz byli ludzie z nadwagą ? Nie, bo nie jedli. Czylio dieta ma wplyw na wyglad i nie ma czegos takiego jak NIE DA SIE SCHUDNAC.Dziewczyno za takie porównania powinni dawać karę grzywny, nie dość, że drwisz z ludzkiej tragedii, to jeszcze sugerujesz, że ktoś ma się zagłodzić na śmierć by sprostać twoim estetycznym wymogom względem świata i otoczenia ? jaja sobie robisz ?[/quote]ty sie lepiej zastanów co w ogóle piszesz dziewczyno…. żenada!!! ci ludzie nie jedli PRAWIE NIC więc jak mieli wyglądać??? mdleli z głodu…Z nikogo nie kpie i nie mowie, ze ktos ma sie glodzic na wiór, nie nadinterpretuj. Chodzi tylko i wylacznie o przyklad pokazujacy iz braki w zywieniu = chudosc, nadmiar jedenia = naprogramowe kg. Odzywianie to podstawa wszystkigo i nie ma czegos takeigo jak nie da sie pezytyc czy nie da sie schudnac[/quote]

A ja powiem tak – myślę, że się da schudnąć w tak krótkim czasie. Ja po obydwu ciążach wracałam długo do sylwetki sprzed ciąż, ale tylko dlatego, że mi na tym nie zależało, żeby szybko schudnąć. Jadłam co chciałam, słodycze everyday, prawie zero ćwiczeń – mówiłam “skończę karmić i się za siebie wezmę”. I tak tez uczyniłam:) i tak po siedmiu, ośmiu miesiącach dopiero zaczynałam coś działać. Wychodzi, że po obu ciążach zajęli mi to po roku czasu. Gdybym zaraz po porodzie miała dietę ścisłą i ćwiczenia ale tak na serio, serio, bez popuszczania pewnie udałoby mi się w trzy miesiące.

to jeden z setek powodow, dla ktorych Kate bardzo lubie i cenie.

[b]gość, 03-02-15, 14:10 napisał(a):[/b]Można wyróżnić bardzo dużo czynników, dlaczego ktoś po ciąży wygląda jak “niteczka” lub jak “salcesonik”. Nie zmienia to jednak faktu, że nie powinno się krytykować ani jednych ani drugich. Po pierwsze to ich życie i ich dziecko; o ile nie krzywdzą siebie i maleństwa to nikt nie powinien się wtrącać (poza tym komentarz na kozaczku raczej nikomu nie pomoże anie nie przemówi do rozsądku). Po drugie łatwo jest oceniać bez zagłębiania się w dany temat. Bywa różnie ja np. chciałam się bardzo zdrowo odżywiać wręcz książkowo….a wyszło tak jak zwykle, czyli nijak. Ciągle wymiotowałam i do przeżycia tolerowałam tylko biszkopty ;/ i teraz wysłuchuję jaką to jestem wyrodną matką bo jestem chudsza niż przed ciążą. OOOO… i to co uwielbiam… komentarze typu ja tak miałam i to jest prawda objawiona i każdy tak może mieć lub powinien mieć lub ma… Czasami mam wrażenie, że ktoś zaraz napisze “dostałam okres 21 to dziwne, że ty dostałaś 22. Uważam, że każda może się zmobilizować i dostanie okres 21″…Najlepszy komentarzjaki tu przeczytalam a ostatnie zdanie juz w ogole 10/10. Jest dokladnie tak jak piszesz, jestesmy ludzmi, kazdy jest inny, ma inny organizm, inaczej reaguje na pewne rzeczy. Przykladowo ja nie mialam pokarmu wiec karmilam od poczatku mlekiem modyfikowanym, probowalam przykladac malego do piersi ale na nic sie to zdalo. Jak wrocilam do domu to tesciowa ktora z nami jeszcze wtedy mieszkala jakby moglato sila by mi przystawila dziecko do piersi nawet jak widziala ze maly przez godzine plakal bo zwyczajnie pokarmu nei bylo to ona miala jakeis “ale” jak tylko podawalam butle z mm. Patrzyla na mnei ze swoja rodzinka i znajomymi jak na jakas wyrodną matke bo karmie mlekiem modyfikowanym, conajmniej jakbym dziecku podawala denaturat. Bo ciagle bylo ” a bo ja karmila do 4 roku zycia ” a bo to, bo tamto, bo sramto, to zrob tak, ja tak robilam wiec mam racje.

nie wiem jak wy,ale mnie leczy z kompleksów praca fizyczna,jak mam doła popier..lam na młocie,czyszczę ściany,szpachluję,wynoszę gruz,pracuję przy zbiorach,ponoszę sobie kilkaset kilo dziennie-zarobek jest,ruch jest,mózg przewietrzony i mam gdzieś co i ile jem,grunt by była siła,moc,energia:)i pewno zdziwilibyście się jak wyglądam,najgorzej to zamykać się na swoje potrzeby,a powielać czyjeś schematy.

[b]gość, 03-02-15, 18:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 17:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:39 napisał(a):[/b]Ja nie chcialam karmic piersią, nie ze wzgledu na powrot do wagi sprzed ciąży, po prostu od początku nie chcialam. Schudlam z calej ciazowej wagi po czterech miesiacach (13 kg), a moją dieta było po prostu niejedzenie. Więc w sumie to nie takie trudne wrocic do figury sprzed ciąży. Gwiazdy w dodatku mają czas żeby ćwiczyć, ale przeciętne kobiety z malenkim dzieckiem i codziennymi obowiązkami rzadko sobie mogą na to pozwolic :(lepiej nie ucz dziecka diet bo ręce opadają[/quote]popieram drugi komentarz. z resztą ludzie z ‘dobrą przemianą materii’ nigdy nie zrozumieją ludzi, którzy mają jakiekolwiek kłopoty z jelitami, czy chociażby żołądkiem, którzy ni jak nie mogą schudnąć, nawet jeśliby nie jedli.[/quote]Jakby nie jedli to by schudli 🙂 100%[/quote]Kompletna bzdura, to tak jakbyś napisała osobie chudej z natury, “jakby jadła to by przytyła” otóż gucio prawda, taka osoba żrąc jak świnia utyje nie wiele, a kiedy przestanie żreć z powrotem schudnie, tak samo jest z grubymi z natury ludźmi, przestaną jeść to trochę schudną, zaczną jeść to przytyją, czasem nawet więcej niż mieli zanim przestali jeść, tak ciała metabolizm, tak działają hormony – ot, uwarunkowane genetycznie jak wzrost czy kolor oczu, oczywiście, że możesz całe życie zaprzeczać naturze i głodzić się w imię szczupłej sylwetki – twój wybór, nie każdy ma na to ochotę – uszanuj to.[/quote]Podam wredny przyklad – czy widzialas kiedys na zdjeciach by w Auschwitz byli ludzie z nadwagą ? Nie, bo nie jedli. Czylio dieta ma wplyw na wyglad i nie ma czegos takiego jak NIE DA SIE SCHUDNAC.

[b]gość, 03-02-15, 19:15 napisał(a):[/b]Podam wredny przyklad – czy widzialas kiedys na zdjeciach by w Auschwitz byli ludzie z nadwagą ? Nie, bo nie jedli. Czylio dieta ma wplyw na wyglad i nie ma czegos takiego jak NIE DA SIE SCHUDNAC.Dziewczyno za takie porównania powinni dawać karę grzywny, nie dość, że drwisz z ludzkiej tragedii, to jeszcze sugerujesz, że ktoś ma się zagłodzić na śmierć by sprostać twoim estetycznym wymogom względem świata i otoczenia ? jaja sobie robisz ?

Bardzo lubię KW za jej życiowe podejście do wielu spraw, zwłaszcza ciała i mody.Ale chyba nie bierze pod uwagę,że każdy jest inny.Ona ma taką a nie inną budowę ciała i nigdy nie była szczuplutka.Nie katowałam się dietami po urodzeniu pierwszego i drugiego dziecka,ale waga szybko spadała,bo w ciąży nie przybierałam dużo,a potem karmienie piersią,ciągły ruch,brak odpoczynku i byłam chudsza niż przed ciążą.

[b]gość, 03-02-15, 18:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b]wreszcie jedna powiedziała jak jest! owszem można schudnąć w 3 miesiące i wyglądać jak niteczka, ALE1. dziecko nie zobaczy cyca (nie naje się wodą z sałatą)2. mamusie podają sztuczne mleko(modyfikowane KROWIE)3. efektem są szczuplutkie mamusie i grube dzieci tuczone na chemicznym syfie. To co powinno być najważniejsze dla matki to zdrowie dziecka a nie wicie się w rozmiar XS.Czemu wszystkie grubaski są takie przemądrzałe?[/quote]bo im sie wydaje,ze wine za ich nadwage ponosza te szczuple[/quote]100% prawdy. Ja karmiłam piersią i jakoś schudłam po ciąży od razu. Po miesiącu nikt nie był w stanie stwierdzić czy byłam w ciąży czy po prostu zrobiłam sobie cycki.[/quote]A ja nie karmilam piersią bo nie mialam pokarmu a jakos moje dziecko ma juz 4 lata i nie jest utuczone.Ja tez wychowalam sie na mleku modyfikowanym tak jak i moje sisotry bo moja mama po postu nie chciala karmic piersia i jakos zadna nie jest utoczona ani nie byla, wrecz przeciwnei zawsze wszystkie chudzinki jak cala rodzina. Moja mama po 2 dzieci jest chudzinką ja po miesiacu od porodu wygladalam jakbym nigdy nie rodzila mimo ze przyznam sie – jadlam jak swinia. Niektorzy maja po prostu takie geny

[b]gość, 03-02-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 18:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b]wreszcie jedna powiedziała jak jest! owszem można schudnąć w 3 miesiące i wyglądać jak niteczka, ALE1. dziecko nie zobaczy cyca (nie naje się wodą z sałatą)2. mamusie podają sztuczne mleko(modyfikowane KROWIE)3. efektem są szczuplutkie mamusie i grube dzieci tuczone na chemicznym syfie. To co powinno być najważniejsze dla matki to zdrowie dziecka a nie wicie się w rozmiar XS.Czemu wszystkie grubaski są takie przemądrzałe?[/quote]bo im sie wydaje,ze wine za ich nadwage ponosza te szczuple[/quote]100% prawdy. Ja karmiłam piersią i jakoś schudłam po ciąży od razu. Po miesiącu nikt nie był w stanie stwierdzić czy byłam w ciąży czy po prostu zrobiłam sobie cycki.[/quote]A ja nie karmilam piersią bo nie mialam pokarmu a jakos moje dziecko ma juz 4 lata i nie jest utuczone.Ja tez wychowalam sie na mleku modyfikowanym tak jak i moje sisotry bo moja mama po postu nie chciala karmic piersia i jakos zadna nie jest utoczona ani nie byla, wrecz przeciwnei zawsze wszystkie chudzinki jak cala rodzina. Moja mama po 2 dzieci jest chudzinką ja po miesiacu od porodu wygladalam jakbym nigdy nie rodzila mimo ze przyznam sie – jadlam jak swinia. Niektorzy maja po prostu takie geny[/quote]po 3 dzieci *

[b]gość, 03-02-15, 17:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:39 napisał(a):[/b]Ja nie chcialam karmic piersią, nie ze wzgledu na powrot do wagi sprzed ciąży, po prostu od początku nie chcialam. Schudlam z calej ciazowej wagi po czterech miesiacach (13 kg), a moją dieta było po prostu niejedzenie. Więc w sumie to nie takie trudne wrocic do figury sprzed ciąży. Gwiazdy w dodatku mają czas żeby ćwiczyć, ale przeciętne kobiety z malenkim dzieckiem i codziennymi obowiązkami rzadko sobie mogą na to pozwolic :(lepiej nie ucz dziecka diet bo ręce opadają[/quote]popieram drugi komentarz. z resztą ludzie z ‘dobrą przemianą materii’ nigdy nie zrozumieją ludzi, którzy mają jakiekolwiek kłopoty z jelitami, czy chociażby żołądkiem, którzy ni jak nie mogą schudnąć, nawet jeśliby nie jedli.[/quote]Jakby nie jedli to by schudli 🙂 100%[/quote]Kompletna bzdura, to tak jakbyś napisała osobie chudej z natury, “jakby jadła to by przytyła” otóż gucio prawda, taka osoba żrąc jak świnia utyje nie wiele, a kiedy przestanie żreć z powrotem schudnie, tak samo jest z grubymi z natury ludźmi, przestaną jeść to trochę schudną, zaczną jeść to przytyją, czasem nawet więcej niż mieli zanim przestali jeść, tak ciała metabolizm, tak działają hormony – ot, uwarunkowane genetycznie jak wzrost czy kolor oczu, oczywiście, że możesz całe życie zaprzeczać naturze i głodzić się w imię szczupłej sylwetki – twój wybór, nie każdy ma na to ochotę – uszanuj to.

[b]gość, 03-02-15, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b]wreszcie jedna powiedziała jak jest! owszem można schudnąć w 3 miesiące i wyglądać jak niteczka, ALE1. dziecko nie zobaczy cyca (nie naje się wodą z sałatą)2. mamusie podają sztuczne mleko(modyfikowane KROWIE)3. efektem są szczuplutkie mamusie i grube dzieci tuczone na chemicznym syfie. To co powinno być najważniejsze dla matki to zdrowie dziecka a nie wicie się w rozmiar XS.Czemu wszystkie grubaski są takie przemądrzałe?[/quote]bo im sie wydaje,ze wine za ich nadwage ponosza te szczuple[/quote]100% prawdy. Ja karmiłam piersią i jakoś schudłam po ciąży od razu. Po miesiącu nikt nie był w stanie stwierdzić czy byłam w ciąży czy po prostu zrobiłam sobie cycki.

wiecznie ta sama kłótnia a jedno jest pewne, KAŻDY CZŁOWIEK JEST INNY, jedna schudnie w mgnieniu oka po ciąży, druga będzie walczyć z wagą przez kilka lat, na to tyle czynników wpływa, że nie ma mowy o porównywaniu, nie jesteśmy w końcu klonami

[b]gość, 03-02-15, 16:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:39 napisał(a):[/b]Ja nie chcialam karmic piersią, nie ze wzgledu na powrot do wagi sprzed ciąży, po prostu od początku nie chcialam. Schudlam z calej ciazowej wagi po czterech miesiacach (13 kg), a moją dieta było po prostu niejedzenie. Więc w sumie to nie takie trudne wrocic do figury sprzed ciąży. Gwiazdy w dodatku mają czas żeby ćwiczyć, ale przeciętne kobiety z malenkim dzieckiem i codziennymi obowiązkami rzadko sobie mogą na to pozwolic :(lepiej nie ucz dziecka diet bo ręce opadają[/quote]popieram drugi komentarz. z resztą ludzie z ‘dobrą przemianą materii’ nigdy nie zrozumieją ludzi, którzy mają jakiekolwiek kłopoty z jelitami, czy chociażby żołądkiem, którzy ni jak nie mogą schudnąć, nawet jeśliby nie jedli.[/quote]Jakby nie jedli to by schudli 🙂 100%

Jestem mama 10 miesiecznego chlopca, karmie wciaz piersia. W ciazy przytylam 11 kg po ciazy schudlam 18 kg. Nie mam na to wplywu choc jem czesto co 2 h, trzymam diete bezlaktozowa i bezglutenowa bo syn alergik. Wygladam jakby mnie mial wiatr porwac, mimo tego

[b]gość, 03-02-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b]wreszcie jedna powiedziała jak jest! owszem można schudnąć w 3 miesiące i wyglądać jak niteczka, ALE1. dziecko nie zobaczy cyca (nie naje się wodą z sałatą)2. mamusie podają sztuczne mleko(modyfikowane KROWIE)3. efektem są szczuplutkie mamusie i grube dzieci tuczone na chemicznym syfie. To co powinno być najważniejsze dla matki to zdrowie dziecka a nie wicie się w rozmiar XS.Czemu wszystkie grubaski są takie przemądrzałe?[/quote]bo im sie wydaje,ze wine za ich nadwage ponosza te szczuple

[b]gość, 03-02-15, 15:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:39 napisał(a):[/b]Ja nie chcialam karmic piersią, nie ze wzgledu na powrot do wagi sprzed ciąży, po prostu od początku nie chcialam. Schudlam z calej ciazowej wagi po czterech miesiacach (13 kg), a moją dieta było po prostu niejedzenie. Więc w sumie to nie takie trudne wrocic do figury sprzed ciąży. Gwiazdy w dodatku mają czas żeby ćwiczyć, ale przeciętne kobiety z malenkim dzieckiem i codziennymi obowiązkami rzadko sobie mogą na to pozwolic :(lepiej nie ucz dziecka diet bo ręce opadają[/quote]popieram drugi komentarz. z resztą ludzie z ‘dobrą przemianą materii’ nigdy nie zrozumieją ludzi, którzy mają jakiekolwiek kłopoty z jelitami, czy chociażby żołądkiem, którzy ni jak nie mogą schudnąć, nawet jeśliby nie jedli.

Ja z natury jestem szczupla a dziecko tak mnie wyssalo niespaniem I poprzez karmienie piersia ze po 3 miesiacach bylam szkieletem. I wcale nie bylam z tego faktu zadowolona…tak wiec niestety ale da sie zrzucic wage w tak krotkim czasie.

[b]gość, 03-02-15, 17:22 napisał(a):[/b]ha ha ha tylko napisza cos o porodach, ciazach czzy cyckach i zaraz na forum, a ja, a ja, a ja cota a mnie cos tam, a moj porod cos tam. Naprawde myslicie, ze kogos obchodzi a jak u was?No jasne – ciebie

Ja z natury jestem szczupla a dziecko tak mnie wyssalo niespaniem I poprzez karmienie piersia ze po 3 miesiacach bylam szkieletem. I wcale nie bylam z tego faktu zadowolona…tak wiec niestety ale da sie zrzucic wage w tak krotkim czasie.

Komu sie TO podoba? Ani ladna,cycki naturalnie nienaturalnie wielkie, malo sexi!

ha ha ha tylko napisza cos o porodach, ciazach czzy cyckach i zaraz na forum, a ja, a ja, a ja cota a mnie cos tam, a moj porod cos tam. Naprawde myslicie, ze kogos obchodzi a jak u was?

[b]gość, 03-02-15, 16:00 napisał(a):[/b]Komu sie TO podoba? Ani ladna,cycki naturalnie nienaturalnie wielkie, malo sexi!To sa cycki nienaturalnie wielkie??? To chyba musisz miec -AAA bo mam od niej dwa razy wieksze i sz duze ale nie nienaturalnie wielkie

[b]gość, 03-02-15, 13:39 napisał(a):[/b]Ja nie chcialam karmic piersią, nie ze wzgledu na powrot do wagi sprzed ciąży, po prostu od początku nie chcialam. Schudlam z calej ciazowej wagi po czterech miesiacach (13 kg), a moją dieta było po prostu niejedzenie. Więc w sumie to nie takie trudne wrocic do figury sprzed ciąży. Gwiazdy w dodatku mają czas żeby ćwiczyć, ale przeciętne kobiety z malenkim dzieckiem i codziennymi obowiązkami rzadko sobie mogą na to pozwolic :(lepiej nie ucz dziecka diet bo ręce opadają

[b]gość, 03-02-15, 12:59 napisał(a):[/b]oj Kaśka, oczywiście że jest to możliwe. Wystarczy dbac o siebie w ciazy a po porodzie karmic piersia. Oczywiscie nie wszyskim sie uda. U jednych to kewstia genow, u innych ciezkiej pracy ajeszcze inne nigdy nie wroca do wagi sprzed ciazy[/quotMożna wyróżnić bardzo dużo czynników, dlaczego ktoś po ciąży wygląda jak “niteczka” lub jak “salcesonik”. Nie zmienia to jednak faktu, że nie powinno się krytykować ani jednych ani drugich. Po pierwsze to ich życie i ich dziecko; o ile nie krzywdzą siebie i maleństwa to nikt nie powinien się wtrącać (poza tym komentarz na kozaczku raczej nikomu nie pomoże anie nie przemówi do rozsądku). Po drugie łatwo jest oceniać bez zagłębiania się w dany temat. Bywa różnie ja np. chciałam się bardzo zdrowo odżywiać wręcz książkowo….a wyszło tak jak zwykle, czyli nijak. Ciągle wymiotowałam i do przeżycia tolerowałam tylko biszkopty ;/ i teraz wysłuchuję jaką to jestem wyrodną matką bo jestem chudsza niż przed ciążą. OOOO… i to co uwielbiam… komentarze typu ja tak miałam i to jest prawda objawiona i każdy tak może mieć lub powinien mieć lub ma… Czasami mam wrażenie, że ktoś zaraz napisze “dostałam okres 21 to dziwne, że ty dostałaś 22. Uważam, że każda może się zmobilizować i dostanie okres 21″…

[b]gość, 03-02-15, 10:02 napisał(a):[/b]j.gs/8891021/mia-khalifa-xxx-starTweet

Można wyróżnić bardzo dużo czynników, dlaczego ktoś po ciąży wygląda jak “niteczka” lub jak “salcesonik”. Nie zmienia to jednak faktu, że nie powinno się krytykować ani jednych ani drugich. Po pierwsze to ich życie i ich dziecko; o ile nie krzywdzą siebie i maleństwa to nikt nie powinien się wtrącać (poza tym komentarz na kozaczku raczej nikomu nie pomoże anie nie przemówi do rozsądku). Po drugie łatwo jest oceniać bez zagłębiania się w dany temat. Bywa różnie ja np. chciałam się bardzo zdrowo odżywiać wręcz książkowo….a wyszło tak jak zwykle, czyli nijak. Ciągle wymiotowałam i do przeżycia tolerowałam tylko biszkopty ;/ i teraz wysłuchuję jaką to jestem wyrodną matką bo jestem chudsza niż przed ciążą. OOOO… i to co uwielbiam… komentarze typu ja tak miałam i to jest prawda objawiona i każdy tak może mieć lub powinien mieć lub ma… Czasami mam wrażenie, że ktoś zaraz napisze “dostałam okres 21 to dziwne, że ty dostałaś 22. Uważam, że każda może się zmobilizować i dostanie okres 21″…

Dziecinstwo nie jest po to,zeby dzieci mialy uczyc sie ‘walki’. A juz na pewno nie na taka skale jaka im Winslet zafundowala – tabuny tatusiow i wujkow.

jest mozliwe to ze grubym paszteta z obwislymi cycaki niechce sie uprawiac sportu to ich problem

wreszcie jedna powiedziała jak jest! owszem można schudnąć w 3 miesiące i wyglądać jak niteczka, ALE1. dziecko nie zobaczy cyca (nie naje się wodą z sałatą)2. mamusie podają sztuczne mleko(modyfikowane KROWIE)3. efektem są szczuplutkie mamusie i grube dzieci tuczone na chemicznym syfie. To co powinno być najważniejsze dla matki to zdrowie dziecka a nie wicie się w rozmiar XS.

[b]gość, 03-02-15, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 09:44 napisał(a):[/b]Kilogramy zawsze można zrzucić, najgorsze według mnie są rozstępy i luźna skóra na brzuchu. Ja na szczęście przeszłam przez ciążę bez rozstępów, a skore na brzuchu ujędrniłam ćwiczeniami i kolagenem. Ale kiedy patrzę na dziewczyny które mają cały brzuch, boki , a czasem kawałek pleców w bliznach, to dziekuje Bogu , ze mnie to ominęło. Wiem ze nie kazdej to przeszkadza, ale w większości to paskudna sprawa[/quote]Tez tak myślę…

Ja nie chcialam karmic piersią, nie ze wzgledu na powrot do wagi sprzed ciąży, po prostu od początku nie chcialam. Schudlam z calej ciazowej wagi po czterech miesiacach (13 kg), a moją dieta było po prostu niejedzenie. Więc w sumie to nie takie trudne wrocic do figury sprzed ciąży. Gwiazdy w dodatku mają czas żeby ćwiczyć, ale przeciętne kobiety z malenkim dzieckiem i codziennymi obowiązkami rzadko sobie mogą na to pozwolic 🙁

[b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b]wreszcie jedna powiedziała jak jest! owszem można schudnąć w 3 miesiące i wyglądać jak niteczka, ALE1. dziecko nie zobaczy cyca (nie naje się wodą z sałatą)2. mamusie podają sztuczne mleko(modyfikowane KROWIE)3. efektem są szczuplutkie mamusie i grube dzieci tuczone na chemicznym syfie. To co powinno być najważniejsze dla matki to zdrowie dziecka a nie wicie się w rozmiar XS.Czemu wszystkie grubaski są takie przemądrzałe?

oj Kaśka, oczywiście że jest to możliwe. Wystarczy dbac o siebie w ciazy a po porodzie karmic piersia. Oczywiscie nie wszyskim sie uda. U jednych to kewstia genow, u innych ciezkiej pracy ajeszcze inne nigdy nie wroca do wagi sprzed ciazy

Brawo Kaśka! Presja otoczenia jest koszmarna a zrozumienie nikłe. Większość przemądrzalców zwyczajnie nie wie o czym mówi. Bo sami nie przeżyli trzech ciąż i spowodowanej nimi nadwagi. Naprawdę nie trzeba siedzieć całymi dniami na kanapie z paczką chipsów w dłoni, żeby mieć problem z utrzymaniem prawidłowej wagi w ciąży i po porodzie. 90% matek do formy wraca latami, albo wcale! Pozostałe 10% to albo krzykaczki z końskim zdrowiem i genialną przemianą materii uważające, że reprezentują całą płeć piękną, albo pustaki nade wszystko stawiające swój wygląd i zamiast karmić piersią i spędzać czas z dzieckiem to jadą na dietach i żyją w siłowni.

3 dzieci z 3 roznymi facetami

Ma rację , to polega na zupełnie czym innym

[b]gość, 03-02-15, 11:24 napisał(a):[/b]mozliwe jak godzisz sie na diete nie karmisz piersa przechodzisz zabiegi naciagasz skure miesie przy cessarce wszystko jest mozliwe aley tylko od portwela i przede wszystkim od tego czy chcesz za wszelka cene zrobic to w 3 miesiac katujac cialo i tyle nie uwazam ze to slowa leniwej grubaskiTylko analfabetki.

Moja siostra ostatnio urodziła i na oddziale tylko kilka świeżo upieczonych mam było grubych, reszta to ekstra laski, zwłaszcza te po porodach naturalnych. Siostra niestety miała cc i nadal ma opuchnięty brzuch jakby była w 5 m-cu, więc te bajeczki o cesarkach na życzenie żeby być 2 dni po porodzie w formie wymyślają jakieś frustratki. Poza tym blizna potrafi ciągnąć przez nawet rok, więc kolejne brednie o siłce zamiast opieki nad dzieckiem są żałosne. A już najbardziej kretyńskie jest wmawianie sobie i innym, że te szczupłe nie karmią piersią,skoro karmienie chyba najbardziej wpływa na chudnięcie…10% z dobrą przemianą materii? Haha, jak komuś wygodnie to niech tak sobie wmawia, ale otyłych mamusiek jest na pewno w Polsce mniej niż tych szczupłych.

[b]gość, 03-02-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 11:24 napisał(a):[/b]mozliwe jak godzisz sie na diete nie karmisz piersa przechodzisz zabiegi naciagasz skure miesie przy cessarce wszystko jest mozliwe aley tylko od portwela i przede wszystkim od tego czy chcesz za wszelka cene zrobic to w 3 miesiac katujac cialo i tyle nie uwazam ze to slowa leniwej grubaskiTylko analfabetki.[/quote]Analfabeta nie ma żadnej zdolności czytania i pisania wiec chyba nie znasz znaczenia słów jakich używasz (przy zwracaniu uwagi na cudze błędy)