Kate Winslet zdradza, dlaczego nie lubi diet
Obsesja szczupłej i wysportowanej sylwetki, którą żyje cały Hollywood, nie obejmuje swym zasięgiem wielu brytyjskich gwiazd. Kate Winslet na przykład uważa, że ciągłe bycie na diecie jest zwyczajnie nudne. W związku z tym ona nie ma zamiaru zanudzać się na śmierć liczeniem kalorii i pilnowaniem tego, co ląduje na talerzu.
Aktorka przyznała, że kilka razy odchudzała się dla potrzeb roli. Oczyszczała organizm, przechodziła na dietę “sokową”. Kate mówi, że nie wytrzymałaby takiego rygoru przez cały czas.
Gwiazda dodała, że gdy przylatuje do Stanów, jest wręcz rozbawiona obsesją, z jaką o swoich figurach mówią Amerykanki.
– Kiedy tylko jestem w Los Angeles, wszystkie makijażystki i fryzjerki powtarzają w kółko, że są grube. W ogóle nie biorę tego serio – mówi Winslet.
– Nie jestem przeciwniczką wypicia od czasu do czasu szklanki jakiegoś podejrzanego soku, ale to zazwyczaj nie smakuje zbyt dobrze i jest cholernie mdłe. Tak nie można żyć – kończy Kate.
Z Anną Lewandowską raczej by nie pogadała.
Moja ulubiona aktorka, piekna, utalentowana, naturalna. Po prostu super.
Nikt o zdrowych zmysłach nie jest cały czas na diecie… jakieś straszne głupoty gadają. Diety ogólnie są przereklamowane. na własnej skórze to sprawdziłam. o wile lepiej jest zmusić się do ćwiczeń w domu, nawet co dwa dni przez 15-20 minut i pić dobry suplement Slimtox, żeby poprawić metabolizm.
Ona sama ma na tym punkcie obsesję, bo inaczej by tyle o tym nie wspominała.
A ja zrobilam badania krwi na nietolerancje pokarmowe. I co wyszlo: mleko, zboze i kilka innych produktow out! No i chcac nie chcac jestem na diecie bo trudno zjesc cos na szybko – zboze jest we wszystkim!! Musze sama gotowac, cukiernie omijam szerokim lukiem. Efekt: spadla waga, cellulit niemal znikl, problemy z cera skonczone, zatoki wreszcie oczyszczone, popoludniowa sennosc juz mnie nie nachodzi, brzuch sie nie wydyma po posilku.. Itd. Dla samej wagi bym sie tych wyrzeczen nie podjela, ale jest tyle pozytywnych efektow, ze kontynuuje;)
[b]gość, 07-10-14, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:24 napisał(a):[/b]A ja zrobilam badania krwi na nietolerancje pokarmowe. I co wyszlo: mleko, zboze i kilka innych produktow out! No i chcac nie chcac jestem na diecie bo trudno zjesc cos na szybko – zboze jest we wszystkim!! Musze sama gotowac, cukiernie omijam szerokim lukiem. Efekt: spadla waga, cellulit niemal znikl, problemy z cera skonczone, zatoki wreszcie oczyszczone, popoludniowa sennosc juz mnie nie nachodzi, brzuch sie nie wydyma po posilku.. Itd. Dla samej wagi bym sie tych wyrzeczen nie podjela, ale jest tyle pozytywnych efektow, ze kontynuuje;)Ile to kosztuje i gdzie sie to robi?[/quote]Mieszkam w USA, zaplacilam za to 300$. Ale poszukaj w internecie, moze w Polsce tez mozna zrobic. Ja zwyczajnie znalazlam ulotke w poczekalni u mojego lekarza rodzinnego. Zaraz tego samego dnia sie go spytalam o szczegoly. Ten test istnieje od okolo 3-4 lat. Krew sie pobiera rano na pusty zoladek. Wyniki mialam za tydzien. Analizowane bylo 200 najpopularniejszych pokarmow (takich jak mleko, zboze, pszenica, gryka ale i drozdze, soja, wiele warzyw, orzechow, itp.)
Bo nikt jej nie pokazał smacznego przepisu 🙂
[b]gość, 07-10-14, 08:24 napisał(a):[/b]A ja zrobilam badania krwi na nietolerancje pokarmowe. I co wyszlo: mleko, zboze i kilka innych produktow out! No i chcac nie chcac jestem na diecie bo trudno zjesc cos na szybko – zboze jest we wszystkim!! Musze sama gotowac, cukiernie omijam szerokim lukiem. Efekt: spadla waga, cellulit niemal znikl, problemy z cera skonczone, zatoki wreszcie oczyszczone, popoludniowa sennosc juz mnie nie nachodzi, brzuch sie nie wydyma po posilku.. Itd. Dla samej wagi bym sie tych wyrzeczen nie podjela, ale jest tyle pozytywnych efektow, ze kontynuuje;)Ile to kosztuje i gdzie sie to robi?
[b]gość, 06-10-14, 20:36 napisał(a):[/b]nic do niej nie mam, fajna babka, ale ja na przyklad lubie sie dobrze spocic kilka razy w tygodniu 😉 i nawet nie chodzi o wyglad, a bardziej o samopoczucie, swiadomosc ze robie cos dla siebie i swojego zdrowia, fizycznego i psychicznego. serdecznie polecam cwiczenia, kazdy znajdzie cos dla siebie :)Ja też! Waśnie kiedy odpuściłam sobie odchudzanie na siłę, a po prostu zaczęłam chodzić na zumbę, step, piloxing czuję się 100razy lepiej, wysmukliłam ciało, czuję że mam dużo więcej energii i nie dokuczają mi bóle pleców na które narzekałam czasem. Polecam ruch ale tylko taki który autentycznie sprawia przyjemność! Same plusy babki!
[b]gość, 06-10-14, 20:36 napisał(a):[/b]nic do niej nie mam, fajna babka, ale ja na przyklad lubie sie dobrze spocic kilka razy w tygodniu 😉 i nawet nie chodzi o wyglad, a bardziej o samopoczucie, swiadomosc ze robie cos dla siebie i swojego zdrowia, fizycznego i psychicznego. serdecznie polecam cwiczenia, kazdy znajdzie cos dla siebie :)dołączam się. poza tym lubię winslet, mądra babka, ale wydaje mi się, że te wszystkie wywody o tym jaka to nie jest na luzie, naturalna etc. to nieudolne powtarzanie za jakimiś specami od wizerunku, którzy taki image jej wciskają.
ćwiczenia nie są tylko po to żeby się odchudzać. są po prostu zdrowe.
nic do niej nie mam, fajna babka, ale ja na przyklad lubie sie dobrze spocic kilka razy w tygodniu 😉 i nawet nie chodzi o wyglad, a bardziej o samopoczucie, swiadomosc ze robie cos dla siebie i swojego zdrowia, fizycznego i psychicznego. serdecznie polecam cwiczenia, kazdy znajdzie cos dla siebie 🙂
niech robi, co chce, jest obrzydliwie bogata stac ja na najlepsze jedzenie i picie, a soki nie sa mdle
Dieta to nie tylko odchudzanie a zwyczajnie kazdy mozliwy sposob odzywiania. Zarcie fast foodow do tez dieta tyle ze typowo smieciowa. Poza tym zdrowe jedzenie wcale nie musi byc niesmaczne. Ja przykladowo jestem chudzielec i jadlam zawsze byle co – od 2 msc jem zdrowo, calkowicie zmienilam diete i widze roznice w samopoczuciu, przestalam odczuwac jakiekolwiek wzdecia czy bole zoladka
Dokladnie wszystko z umiarem troche ruchu i jest ok
Z Lewandowską mało kto chce gadać 😉
Ona w każdym wywiadzie chce udowodnić jaka jest “swojska” i równa, ale to wszystko jest takie sztuczne, że nie mogę na nia patrzeć. Mam na nią alergię. I wcale ładnie się nie starzeje, dałabym jej więcej lat niż ma.
śliska moralnie, każde dziecko z innym mężczyzna ….
jak ktoś chce nie ćwiczy, ktoś nie chce tez nie musi, ważne by być zadowolonym z siebie i życia
bardzo dobrze mówi!!
Brawo, polać jej!