Katie Holmes nie farbuje siwych włosów (FOTO)
O tym, że Katie Holmes nie wstydzi się siwizny, która na jej głowie pojawiła się tuż po 30-tce, pisaliśmy już trzy lata temu. Wiele osób mówiło wówczas, że aktorka nie dba o siebie, bo ma starszego męża – tyrana, który odbiera jej radość życia i zabrania wyglądać młodziej, niż on sam.
Teraz jednak Katie jest już po rozwodzie. Trudno zrzucać na Toma Cruise’a, że zabrania aktorce farbować włosy.
Wygląda więc na to, że Holmes nie przeszkadza coraz więcej siwych włosów. Na zdjęciach paparazzi wyraźnie widać, że gwiazda nie korzystała już dawno z koloryzacji.
Czy takie włosy postarzają Katie Holmes? A może podoba się Wam jej naturalność?








ma do tego prawo, lubię ją mimo wszystko, a na głowie też sporo ma, dużo przeszła, dajcie jej spokój
Fajna naturalna i ma wyrypane na siwe wlosy
Zaczęłam siwieć w wieku 19 lat. Zaczęłam farbować włosy z konieczności ale zawsze na mój naturalny kolor. Nie przesadzam z tym i nie farbuję co miesiąc. Nie mogę powiedzieć tego o moich koleżankach, które mimo, że mają piękny naturalny kolor bez jednego siwego włosa utleniają włosy na świński blond gdy tylko pojawi się 1mm odrost.
[b]gość, 09-03-14, 15:57 napisał(a):[/b]ja mam 24 lata i już pierwsze siwe włosy.Ja też 🙁 ale nie chce farbowac, bo wiem , ze z włosów zrobi się suche siano. I co mam zrobić?
[b]gość, 09-03-14, 15:36 napisał(a):[/b]A mnie ten widok brzydziwow, to współczuję takiej nadwrażliwości. pij mięte, albo lepiej melisę – powinno pomóc.dodałabym jeszcze, że marzy mi się zobaczenie cię za 30 lat :))
[b]gość, 09-03-14, 22:06 napisał(a):[/b]tak to jest niechlujstwo, po prostu brzydko to wyglada i zadbana osoba nie pozwoli sobie na takie pojedyncze siwe kosmyki. Gadacie ze farba niszczy – jest jeszcze henna :)Taaaaaaa, jeszcze powiedz, że najlepiej utlenić je tak,żeby można było nimi oddychać pod wodą+kilo szpachli na twarz bo dla ciebie to jest dbanie o siebie?
[b]gość, 09-03-14, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 10:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 02:09 napisał(a):[/b]Drogie Panie, nie placzcie tylko potem, ze nikt Was nie chce, ze maz zdradza, skoro tak cenicie zle rozumiana naturalnosc. Siwe wlosy nie sa ladne. Kobieta z zafarbowanymi wlosami, ktorej naturalne sa siwe, zawsze wyglada mlodziej. Nie chcecie byc dluzej mlode? Na prawde dla wlasnej wygody jestescie w stanie zrezygnowac z atrakcyjnego wygladu?Może to samo powiesz o makijażu ? Tzn. szpachlujcie się laski bo Was facet zostawi ? LOL. Nie chodziłam na solarium, nie kładłam zaprawy na twarz niczym na budowie, zamiast kolorówki stawiałam na pielęgnację – dziś większość moich koleżanek wygląda jak rycząca czterdziestka, bruzdy w których roluje się fluid, zmarszczki pod oczami, obwisła skóra, przebarwienia itp. Mają przysłowiowe trzy włosy na krzyż bo tak się starały facetom przypodobać, że jechały z farbowaniem już od szkolnej ławy. Ja mam faceta, większość z nich już nie. Jednym facetom podoba się taka dziewczyna, innym – owaka. I dzięki Bogu, bo byśmy mieli Matrix – Atak Klonów.[/quote]nie chce cie obrażać ale od nadmiaru takiej głupoty samo się ciśnie na usta, po pierwsze NIE DLA FACETA a dla siebie po drugie nie wiem gdzie ty znajdujesz koleżanki żę używają gówien które powodują takie spustoszenia, są dzisiaj (TAK KOSMETOLOGIA POSZŁA DO PRZODU) techniki i sposoby na dbanie o siebie w bezpieczny sposób[/quote]A przepraszam – gdzie tam pisze, że ” dbam o siebie żeby zatrzymać faceta ” . Odpowiedziałam tylko na poprzedni post gdzie pisało: nikt Was nie zechce bo nie farbujecie włosów. Po drugie jeśli ” koleżanki ” przez lata robiły krzywdę swoim włosom to z dnia na dzień nie zmienią ich w taflę jedwabiu. Ps. Nie krzycz – Caps lock nie robi na mnie wrażenia.
[b]gość, 09-03-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 10:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 02:09 napisał(a):[/b]Drogie Panie, nie placzcie tylko potem, ze nikt Was nie chce, ze maz zdradza, skoro tak cenicie zle rozumiana naturalnosc. Siwe wlosy nie sa ladne. Kobieta z zafarbowanymi wlosami, ktorej naturalne sa siwe, zawsze wyglada mlodziej. Nie chcecie byc dluzej mlode? Na prawde dla wlasnej wygody jestescie w stanie zrezygnowac z atrakcyjnego wygladu?Może to samo powiesz o makijażu ? Tzn. szpachlujcie się laski bo Was facet zostawi ? LOL. Nie chodziłam na solarium, nie kładłam zaprawy na twarz niczym na budowie, zamiast kolorówki stawiałam na pielęgnację – dziś większość moich koleżanek wygląda jak rycząca czterdziestka, bruzdy w których roluje się fluid, zmarszczki pod oczami, obwisła skóra, przebarwienia itp. Mają przysłowiowe trzy włosy na krzyż bo tak się starały facetom przypodobać, że jechały z farbowaniem już od szkolnej ławy. Ja mam faceta, większość z nich już nie. Jednym facetom podoba się taka dziewczyna, innym – owaka. I dzięki Bogu, bo byśmy mieli Matrix – Atak Klonów.[/quote]Nie pisz prosze prostackim jezykiem. Tu nie chodzi o to czy kobieta ma faceta, czy nie. Czytanie ze zrozumieniem i troche rozumu. Tu chodzi o dbanie o siebie. O siebie wlasnie. Nie o kogos. Umiar przede wszystkim. Nie przesada w pielegnacji, ale umiar, bo przesada jest tez zaniedbaniem, kiedy niszczymy kosmetykami urode. Dlaczego sa zawsze skrajnosci? Albo kobiety przesadnie dbajace o siebie, albo te wlasciwie nie dbajace, albo minimalnie? Umiar jest najwlasciwszy. Jak mowia kazda potrowa znajdzie swojego amatora, ale czy jest sie czym chwalic?;)[/quote]Odezwała się ta co czyta ha, ha i to ” ze zrozumieniem ” a jednak pisze głupoty, że aż głowa boli. Ale nie martw się Potworze, może i Ciebie ktoś wreszcie zagada, przestaniesz się spinać.
ma miliony na koncie… wystarczylo by isc do fryzjera
[b]gość, 09-03-14, 17:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 01:49 napisał(a):[/b]jasne, wczesniej czy pozniej, kazdy z nas sie zestarzeje – to po co o siebie dbac. Ciagle tez sie brudzimy, wiec po co sie myc. Logika osoby ponizej jest logika flejtucha;((Porównujesz siwiznę do brudu? Ręce i nogi opadają….[/quote]to trzymaj je, zeby calkowicie nie odpadly. Obecnie, kiedy mamy taka szeroka palete kolorow, firm oferujacych farby do wlosow, sa tez przeciez naturalne henny do wlosow, siwe wlosy sa niechlujstwem. Czasy sie zmieniaja, Obecnie jest wieksza swiadomosc ciala, stad wiecej produktow koesmetycznych. W tych czasach, dorabiac filozofie do lenistwa? Przykro sie czyta takie rzeczy. Szkoda, ze swiadomosc doczyty obecnie tylko ciala, ale nie rozumu;([/quote]Lenistwa? Jeśli nie chcę niszczyć włosów farbowaniem i zamiast tego o nie dbam stosując odżywki, maseczki co zabiera mi więcej czasu niż pofarbowanie to znaczy, że jestem leniem? Jeśli całkowicie osiwieje co jest całkowicie nienaturalne i nie będę farbować włosów to znaczy że jestem niechlujem? Gdzie tu logika? To po prostu inny kolor włosów! A jeśli będę mieć zmarszczki i nie będę obstrzykiwać się botoksem to co? Jest tak wielka świadomość ciała, że nie muszę już nim ruszać?[/quote]Czytanie ze zrozumieniem sie klania. Pisalam o farbowaniu wlosow siwych. Dlaczego bełkoczesz zamiast odpisac rzeczowo? Piszesz o logice, a zupelny jej brak w Twoim poscie.
też nie planuje farbować – mam 31 lat i jeszcze nie znalazłam siwych włosów, ale nigdy nie farbowałam (podobnie jak mama) i nie będę. i nic nikomu do tego, jeszcze by tego brakowało, żebyśmy się wzajemnie oceniali przez pryzmat siwych włosów!
Ja też nie farbuję włosów. Siwych nie mam bo mam dopiero 25 lat ale jestem chyba jedyną osobą w moim otoczeniu, która nie stosuje żadnej farby. Jak zaczną siwieć to może zacznę farbować ale póki co nie mam żadnych obrzydliwych odrostów, nie mam suchej i wypalonej farbą czupryny a mam za to swoje naturalne, ładne, miękkie i jasne włosy. Wolę o wiele bardziej eksperymentować z fryzurą niż z kolorami. Jak ktoś ma naturalnie brzydki kolor i mu się wybitnie nie podoba to niech farbuje, ja mam ładne włosy i tego nie potrzebuję. Tyle tu gadania, że niby farbuje się włosy jak siwieją a żadna moja koleżanka nie siwieje a każda farbuje i co więcej nie na swój kolor a na wiele odcieni ciemniejszy bądź jaśniejszy. Także dajcie sobie spokój bo farbujecie nie przez siwiznę a z kaprysu, że niby odrosty uroku dodają i są takie apetyczne :DWyobraź sobie księżniczko naturalnośći, że w wieku 25 dużo dziewczyn ma już siwe włosy i farbuje, wiec nie dołuj nas że mamy wypalone fabrą siano, ok?
kozak co z toba????????
[b]gość, 09-03-14, 18:09 napisał(a):[/b]Ja też nie farbuję włosów. Siwych nie mam bo mam dopiero 25 lat ale jestem chyba jedyną osobą w moim otoczeniu, która nie stosuje żadnej farby. Jak zaczną siwieć to może zacznę farbować ale póki co nie mam żadnych obrzydliwych odrostów, nie mam suchej i wypalonej farbą czupryny a mam za to swoje naturalne, ładne, miękkie i jasne włosy. Wolę o wiele bardziej eksperymentować z fryzurą niż z kolorami. Jak ktoś ma naturalnie brzydki kolor i mu się wybitnie nie podoba to niech farbuje, ja mam ładne włosy i tego nie potrzebuję. Tyle tu gadania, że niby farbuje się włosy jak siwieją a żadna moja koleżanka nie siwieje a każda farbuje i co więcej nie na swój kolor a na wiele odcieni ciemniejszy bądź jaśniejszy. Także dajcie sobie spokój bo farbujecie nie przez siwiznę a z kaprysu, że niby odrosty uroku dodają i są takie apetyczne :DWyobraź sobie księżniczko naturalnośći, że w wieku 25 dużo dziewczyn ma już siwe włosy i farbuje, wiec nie dołuj nas że mamy wypalone fabrą siano, ok?ja tez nie farbuje – a mam 33 lata – dodam, że siwych nie mam
tak to jest niechlujstwo, po prostu brzydko to wyglada i zadbana osoba nie pozwoli sobie na takie pojedyncze siwe kosmyki. Gadacie ze farba niszczy – jest jeszcze henna 🙂
[b]gość, 09-03-14, 15:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 01:49 napisał(a):[/b]jasne, wczesniej czy pozniej, kazdy z nas sie zestarzeje – to po co o siebie dbac. Ciagle tez sie brudzimy, wiec po co sie myc. Logika osoby ponizej jest logika flejtucha;((Porównujesz siwiznę do brudu? Ręce i nogi opadają….[/quote]to trzymaj je, zeby calkowicie nie odpadly. Obecnie, kiedy mamy taka szeroka palete kolorow, firm oferujacych farby do wlosow, sa tez przeciez naturalne henny do wlosow, siwe wlosy sa niechlujstwem. Czasy sie zmieniaja, Obecnie jest wieksza swiadomosc ciala, stad wiecej produktow koesmetycznych. W tych czasach, dorabiac filozofie do lenistwa? Przykro sie czyta takie rzeczy. Szkoda, ze swiadomosc doczyty obecnie tylko ciala, ale nie rozumu;([/quote]Lenistwa? Jeśli nie chcę niszczyć włosów farbowaniem i zamiast tego o nie dbam stosując odżywki, maseczki co zabiera mi więcej czasu niż pofarbowanie to znaczy, że jestem leniem? Jeśli całkowicie osiwieje co jest całkowicie nienaturalne i nie będę farbować włosów to znaczy że jestem niechlujem? Gdzie tu logika? To po prostu inny kolor włosów! A jeśli będę mieć zmarszczki i nie będę obstrzykiwać się botoksem to co? Jest tak wielka świadomość ciała, że nie muszę już nim ruszać?
ja niewiem co jej sie stało?? czy ona ćpie czy co haha , jakoś wygląda niechlujnie ;// a przecież młoda dziewczyna jeszcze z niej ;//
ja mam 24 lata i już pierwsze siwe włosy.
Kij z farba ale grzebien i szampon by sie przydaly
koles jak jej dupe zmierzyl
Ja ma 39 (o zgrozo;)) i tak z 5-10 procent siwków tu i ówdzie. Nie farbuję bo nie widzę potrzeby, jeśli praktycznie ich nie widać. Jeśli będę chciała usunąć, to raczej wyselekcjonuję tylko siwki i je maznę farbą 🙂 Parę razy wyrywałam sobie siwe włosy, ale zawsze przy tym wyrwałam tez włos o kolorze normalnym 🙂 uznałam więc ze nie warto wyrywać, bo gąszczu nie mam i każdy włos na wagę złota 🙂 W każdym bądź razie ona tym bardziej nie musi farbować całej głowy, wystarczy tylko te siwe włosy.
A mnie ten widok brzydzi
Siwe włosy? ok, jeśli tak chce… ale mogła by te włosy umyć!
wygląda to niefajnie i niechlujnie. Siwizna bardzo postarza
[b]gość, 09-03-14, 11:17 napisał(a):[/b]mam 38 lat i właśnie po raz pierwszy zafarbowałam włosy, z ciekawościefekt mnie nie powalił na kolana, większej różnicy też nie zauważyłam, ale mam koleżankę, która nie farbuje włosów w ogóle. ma 42 lata i jest po prostu siwa. efekt? wygląda niezwykle seksownie, jakby właśnie tak miało być celowo. mam niezniszczone włosy, nie wiem więc czy będę wracać do farbowaniaWspólczuję ci jesli siwizna jest seksi. Chyba że jesteś lesbą i tak lubisz . zao=pewniam cię że faceci nie lubia . Siwizna z resztą zawsze postarza
[b]gość, 09-03-14, 10:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 02:09 napisał(a):[/b]Drogie Panie, nie placzcie tylko potem, ze nikt Was nie chce, ze maz zdradza, skoro tak cenicie zle rozumiana naturalnosc. Siwe wlosy nie sa ladne. Kobieta z zafarbowanymi wlosami, ktorej naturalne sa siwe, zawsze wyglada mlodziej. Nie chcecie byc dluzej mlode? Na prawde dla wlasnej wygody jestescie w stanie zrezygnowac z atrakcyjnego wygladu?Może to samo powiesz o makijażu ? Tzn. szpachlujcie się laski bo Was facet zostawi ? LOL. Nie chodziłam na solarium, nie kładłam zaprawy na twarz niczym na budowie, zamiast kolorówki stawiałam na pielęgnację – dziś większość moich koleżanek wygląda jak rycząca czterdziestka, bruzdy w których roluje się fluid, zmarszczki pod oczami, obwisła skóra, przebarwienia itp. Mają przysłowiowe trzy włosy na krzyż bo tak się starały facetom przypodobać, że jechały z farbowaniem już od szkolnej ławy. Ja mam faceta, większość z nich już nie. Jednym facetom podoba się taka dziewczyna, innym – owaka. I dzięki Bogu, bo byśmy mieli Matrix – Atak Klonów.[/quote]nie chce cie obrażać ale od nadmiaru takiej głupoty samo się ciśnie na usta, po pierwsze NIE DLA FACETA a dla siebie po drugie nie wiem gdzie ty znajdujesz koleżanki żę używają gówien które powodują takie spustoszenia, są dzisiaj (TAK KOSMETOLOGIA POSZŁA DO PRZODU) techniki i sposoby na dbanie o siebie w bezpieczny sposób
[b]gość, 09-03-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 01:49 napisał(a):[/b]jasne, wczesniej czy pozniej, kazdy z nas sie zestarzeje – to po co o siebie dbac. Ciagle tez sie brudzimy, wiec po co sie myc. Logika osoby ponizej jest logika flejtucha;((Porównujesz siwiznę do brudu? Ręce i nogi opadają….[/quote]to trzymaj je, zeby calkowicie nie odpadly. Obecnie, kiedy mamy taka szeroka palete kolorow, firm oferujacych farby do wlosow, sa tez przeciez naturalne henny do wlosow, siwe wlosy sa niechlujstwem. Czasy sie zmieniaja, Obecnie jest wieksza swiadomosc ciala, stad wiecej produktow koesmetycznych. W tych czasach, dorabiac filozofie do lenistwa? Przykro sie czyta takie rzeczy. Szkoda, ze swiadomosc doczyty obecnie tylko ciala, ale nie rozumu;(
Też mam kilka pasemek siwych włosów (od liceum swoją drogą) i nie farbuję włosów od jakiś 3-4 lat bo uważam, że nie ma co sobie włosów niszczyć. Lepsze kilka siwych pasemek niż suche siano na całej głowie, zamiast tego stawiam na pielęgnacje- z mocnymi i lśniącymi włosami będzie się wyglądać lepiej niż z pozoru “zadbanymi” i zniszczonymi farbowanymi. I nie wyobrażam sobie, żeby farbować włosy czy kłaść szpachle na twarz (jak koleżanka poniżej) z obawy, że mnie facet nie będzie chciał albo mnie zostawi, a co komu taki facet?
[b]gość, 09-03-14, 01:49 napisał(a):[/b]jasne, wczesniej czy pozniej, kazdy z nas sie zestarzeje – to po co o siebie dbac. Ciagle tez sie brudzimy, wiec po co sie myc. Logika osoby ponizej jest logika flejtucha;((Porównujesz siwiznę do brudu? Ręce i nogi opadają….
[b]gość, 09-03-14, 10:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-14, 02:09 napisał(a):[/b]Drogie Panie, nie placzcie tylko potem, ze nikt Was nie chce, ze maz zdradza, skoro tak cenicie zle rozumiana naturalnosc. Siwe wlosy nie sa ladne. Kobieta z zafarbowanymi wlosami, ktorej naturalne sa siwe, zawsze wyglada mlodziej. Nie chcecie byc dluzej mlode? Na prawde dla wlasnej wygody jestescie w stanie zrezygnowac z atrakcyjnego wygladu?Może to samo powiesz o makijażu ? Tzn. szpachlujcie się laski bo Was facet zostawi ? LOL. Nie chodziłam na solarium, nie kładłam zaprawy na twarz niczym na budowie, zamiast kolorówki stawiałam na pielęgnację – dziś większość moich koleżanek wygląda jak rycząca czterdziestka, bruzdy w których roluje się fluid, zmarszczki pod oczami, obwisła skóra, przebarwienia itp. Mają przysłowiowe trzy włosy na krzyż bo tak się starały facetom przypodobać, że jechały z farbowaniem już od szkolnej ławy. Ja mam faceta, większość z nich już nie. Jednym facetom podoba się taka dziewczyna, innym – owaka. I dzięki Bogu, bo byśmy mieli Matrix – Atak Klonów.[/quote]Nie pisz prosze prostackim jezykiem. Tu nie chodzi o to czy kobieta ma faceta, czy nie. Czytanie ze zrozumieniem i troche rozumu. Tu chodzi o dbanie o siebie. O siebie wlasnie. Nie o kogos. Umiar przede wszystkim. Nie przesada w pielegnacji, ale umiar, bo przesada jest tez zaniedbaniem, kiedy niszczymy kosmetykami urode. Dlaczego sa zawsze skrajnosci? Albo kobiety przesadnie dbajace o siebie, albo te wlasciwie nie dbajace, albo minimalnie? Umiar jest najwlasciwszy. Jak mowia kazda potrowa znajdzie swojego amatora, ale czy jest sie czym chwalic?;)
mam 38 lat i właśnie po raz pierwszy zafarbowałam włosy, z ciekawościefekt mnie nie powalił na kolana, większej różnicy też nie zauważyłam, ale mam koleżankę, która nie farbuje włosów w ogóle. ma 42 lata i jest po prostu siwa. efekt? wygląda niezwykle seksownie, jakby właśnie tak miało być celowo. mam niezniszczone włosy, nie wiem więc czy będę wracać do farbowania
atrakcyjna kobieta która nie musi udowadniac tego, ani ku zadowoleniu innych farbowac włosów, bo jakieś kretynki i kretyni z Polski tak piszą, zapewne wygląda dużo lepiej niż wy z pofarbowanymi pustymi łbami
Masakra te siwe włosy.Zafarbowalaby. Stać ja.
NAPRAWDĘ piszę się łącznie!!!
[b]gość, 09-03-14, 08:54 napisał(a):[/b]Ja też nie farbuję włosów. Siwych nie mam bo mam dopiero 25 lat ale jestem chyba jedyną osobą w moim otoczeniu, która nie stosuje żadnej farby. Jak zaczną siwieć to może zacznę farbować ale póki co nie mam żadnych obrzydliwych odrostów, nie mam suchej i wypalonej farbą czupryny a mam za to swoje naturalne, ładne, miękkie i jasne włosy. Wolę o wiele bardziej eksperymentować z fryzurą niż z kolorami. Jak ktoś ma naturalnie brzydki kolor i mu się wybitnie nie podoba to niech farbuje, ja mam ładne włosy i tego nie potrzebuję. Tyle tu gadania, że niby farbuje się włosy jak siwieją a żadna moja koleżanka nie siwieje a każda farbuje i co więcej nie na swój kolor a na wiele odcieni ciemniejszy bądź jaśniejszy. Także dajcie sobie spokój bo farbujecie nie przez siwiznę a z kaprysu, że niby odrosty uroku dodają i są takie apetyczne :DBardzo się cieszę, że są jeszcze mądre, naturalne dziewczyny:) Ja wprawdzie mam 35 lat i farbuje włosy, ale zaczęłam szamponem kilka lat temu właśnie z powodu siwizny, która niestety opanowała skronia i sam czubek głowy,a że mam ciemne włosy, więc po prostu wyglądało to nieestetycznie.Ale zawsze każdemu fryzjerowi powtarzam,żeby robił mi jak najnaturalniejszy kolor, bo efekt widocznego farbowania jest po prpstu słaby.Ale mam w swoim środowisku dziewczyny śliczne i niepofarbowane. Ich włosy są nieporównywalnie piękniejsze od tych pofarbowanych:)
[b]gość, 09-03-14, 02:09 napisał(a):[/b]Drogie Panie, nie placzcie tylko potem, ze nikt Was nie chce, ze maz zdradza, skoro tak cenicie zle rozumiana naturalnosc. Siwe wlosy nie sa ladne. Kobieta z zafarbowanymi wlosami, ktorej naturalne sa siwe, zawsze wyglada mlodziej. Nie chcecie byc dluzej mlode? Na prawde dla wlasnej wygody jestescie w stanie zrezygnowac z atrakcyjnego wygladu?Może to samo powiesz o makijażu ? Tzn. szpachlujcie się laski bo Was facet zostawi ? LOL. Nie chodziłam na solarium, nie kładłam zaprawy na twarz niczym na budowie, zamiast kolorówki stawiałam na pielęgnację – dziś większość moich koleżanek wygląda jak rycząca czterdziestka, bruzdy w których roluje się fluid, zmarszczki pod oczami, obwisła skóra, przebarwienia itp. Mają przysłowiowe trzy włosy na krzyż bo tak się starały facetom przypodobać, że jechały z farbowaniem już od szkolnej ławy. Ja mam faceta, większość z nich już nie. Jednym facetom podoba się taka dziewczyna, innym – owaka. I dzięki Bogu, bo byśmy mieli Matrix – Atak Klonów.
Kutwa dziewczyno pofarbuje te wlosy!!!!!! Ja pierdziele
Ja też nie farbuję włosów. Siwych nie mam bo mam dopiero 25 lat ale jestem chyba jedyną osobą w moim otoczeniu, która nie stosuje żadnej farby. Jak zaczną siwieć to może zacznę farbować ale póki co nie mam żadnych obrzydliwych odrostów, nie mam suchej i wypalonej farbą czupryny a mam za to swoje naturalne, ładne, miękkie i jasne włosy. Wolę o wiele bardziej eksperymentować z fryzurą niż z kolorami. Jak ktoś ma naturalnie brzydki kolor i mu się wybitnie nie podoba to niech farbuje, ja mam ładne włosy i tego nie potrzebuję. Tyle tu gadania, że niby farbuje się włosy jak siwieją a żadna moja koleżanka nie siwieje a każda farbuje i co więcej nie na swój kolor a na wiele odcieni ciemniejszy bądź jaśniejszy. Także dajcie sobie spokój bo farbujecie nie przez siwiznę a z kaprysu, że niby odrosty uroku dodają i są takie apetyczne 😀
Fuuuuuuuuuuu
Ja rowniez nie farbuje moich wlosow. Jestem jak najbardziej za naturalnym kolorem. Nie musze bawic sie w odrosty ciagle farby a siwe predzwj czy pozniej kazdy z nas bedzie mial i nie ma sie czego wstydzic.
jak zwykle wyglada jak lump. zaniedbana kobieta i tyle nie ma co filozofii dorabiac
jasne, wczesniej czy pozniej, kazdy z nas sie zestarzeje – to po co o siebie dbac. Ciagle tez sie brudzimy, wiec po co sie myc. Logika osoby ponizej jest logika flejtucha;((
przy jej kolorze szybko przebijają siwe.
Zawsze wyglada bardzo ladnie.
wygląda bardzo dobrze z siwymi włosami czy bez:) farba to chemia i tyle a nie każdy hennę dobrze toleruje, jak polecycie się na raka np chemią to wam chęć do farbowania przejdzie bo zobaczycie co chemia robi z ciałem, tak że mordy w kubeł modnisie inteligentne inaczej
W USA to bardzo czeste. Na ulicach jest mnostwo takich pan, ktore nie uzywaja farby i chodza z siwymi pasmami. Wierza, ze to jest ekologiczne i zdrowe
stawia na nature jestem na tak wczesniej czy pozniej kazdy bedzie mal siwe wlosy
Drogie Panie, nie placzcie tylko potem, ze nikt Was nie chce, ze maz zdradza, skoro tak cenicie zle rozumiana naturalnosc. Siwe wlosy nie sa ladne. Kobieta z zafarbowanymi wlosami, ktorej naturalne sa siwe, zawsze wyglada mlodziej. Nie chcecie byc dluzej mlode? Na prawde dla wlasnej wygody jestescie w stanie zrezygnowac z atrakcyjnego wygladu?