Katy Perry pokazuje biust Australijczykom (FOTO)

k380 k380

Oto Katy Perry, jaką dobrze znamy – seksowna, skąpo odziana, uwodzicielska.

Na okładce australijskiego wydania magazynu Cosmo piosenkarka pręży swój ponętny biust i uśmiecha się karminowymi usteczkami.

Fani gwiazdy czekają już na listopad – pod koniec tego miesiąca gwiazda wystąpi razem z Akonem na pokazie Victoria’s Secret.

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ładnie wygląda 🙂

Ma wspaniałe piersi,chciałbym żeby na mnie pogalopowała.

Coś jest w niej nie tak.Pytanie co? Oczy? Usta? Trudno stwierdzic ale ewidentnie co w jej twarzy nie gra.

niczym innym nie moze sie pochwalic

Ma piękne piersi i śliczne nogi,popieściłbym je i zrobił jej patelenkę.

noi co zazdrosc? zal

wyglada tu jak ta z gilmore girls (badz na polski “kochane klopoty” :/ jak ona sie tam nazywala?… no ale wiecie o kogo cmon

Ale zajebiste boody – panterkowe! Katy jest śliczna i ma świetną figurę… :33

Nie pokazuje biustu tylko DEKOLT!!!

Cycki są po to, żeby je pokazywać.

trochę nie podobna do siebie, ale ok.figurę ma zarąbistą, zazdroszczę jej.

JEST ZGRABNA, ALE ZEBY ZARAZ PIEKNA ? JEST PO PROSTU NIEBRZYDKA

bardzo ładne ma te piersi 🙂 duże, krągłe, apetyczne

Oszpecili ją na tej okładce!

Katy jest naprawde przesliczna dziewczyna i potrafię to przyznać mimo, że nie przepadam za jej muzyką.

jest śliczna, ale na tej okładce ma taki strasznie wymuszony uśmiech. widać że chyba niezbyt jej się podobało podczas sesji.

twarz straszna zer0 talentu tylko cyce na wierzchu

trzeba przyznac, że ma świetną figurę;]

Piękny ma biust. W ogóle całą figurę ma idealną

figura świetna, tylko beznadziejna otoczka – te wszystkie lizaki, babeczki, lody, lukier aż się niedobrze robi

Bardzo ładnie wyszła 🙂

Ładna okładka.

Na tej okładce jest w ogóle do siebie niepodobna. Szkoda, bo przyjemnie się na nią patrzy w oryginale.