Katy Perry prawie połknęła pierścionek zaręczynowy
Katy Perry jest od niedawna szczęśliwą narzeczoną Travisa McCoya, frontmana zespołu Gym Class Heroes.
Travis oświadczył się jej w sposób dość niecodzienny, choć w typowym dla zakochanych mieście – Paryżu.
Jak to się stało? Nie było klękania na kolano ani romantycznej kolacji, ale pocałunek z języczkiem, a w nim… pierścionek z brylantem. Katy ponoć omal się nie udławiła.
Wcześniej nosiła “pierścionek obietnicy\”, teraz przyszła pora na oficjalne pytanie i prawdziwy brylant. Gratulacje.
no fajnie fajnie:)))
Gratuluje i zycze im szczescia 🙂
Katy ma power, styl, i jest świrnięta, poza tym nie przejmuje się komentarzami- tak trzymać!spadać, ;Pa Travis – słodki i szalony pomysł (;
Ciekawe jaki będzie ślub….
uwielbiam ją i travisa <3
kurde Katy niegodna jesteś takiego faceta:) nie dość, że zabójczo zakochany w niej to taki świetny facet
Trav jest cudny i slodki. a ona potworna.co za koszmar. ;( ;( ;(
Gratulacje! Travis to bardzo fajny facet.
szczęściara z niej ;] McCoy <33
jako para sa naprawde pocieszni ;P Uwielbiam ich
NO… Oni w ogóle są oryginalni ;D
zaręczyny*przepraszam, l i t e r ó w k a. 🙂
Dość nietypowe zaręczny, ale… 😉
Pomysłowe 🙂
Tej to się przygody zdarzają. ;Da tak na marginesie – uwielbiam ją!
bardzo sie ciesze bo ja lubie … tylko nie kojaze kto jest jej narzeczonym
Pomysl i fajny i glupi. Jakby soie udlawila to by dopiero byly jajca
Takie jakieś trochę dziwne…
ona będzie 2 madonną
no i gratulacje XD
jej to się zawsze jakieś dziwne rzeczy przytrafiają ;P
bardzo sympatyczna z twarzy dziewczyna:)