Katy Perry w transie mówi językami
Katy Perry wychowywała się w domu, w którym religia stawiana była na pierwszym miejscu.
Pierwszy singiel (I Kissed A Girl) zaszokował rodziców piosenkarki, którzy publicznie wyrażali swoją dezaprobatę i zgorszenie.
W magazynie Rolling Stone Perry opowiada nieco o domowej atmosferze. Twierdzi, że w trakcie modlitwy… mówi językami.
– Mówienie językami jest dla mnie tak normalne, jak zwrot: \”Podaj sól\”. To sekretna, bezpośrednia modlitwa. Wiele religii wykorzystuje medytację i pieśni. Mój ojciec mówi językami, a mama to przekłada. To ich dar – przekonuje Katy.
W domu obowiązywały różne zasady związane z religią.
– Nie mogłam nigdy używać słowa \”szczęśliwy\”. Moja mama wolała, byśmy mówili \”błogosławiony\”. Nie lubiła też tego słowa, bo szczęście (ang. luck) kojarzyło jej się z Lucyferem. Inaczej mówiliśmy też na faszerowane jajka (ang. devilled eggs) – nazywaliśmy je \”anielskie\”. Nie wolno było nam jeść cukierków Lucky Charms, chociaż myślę, że w tym wypadku głównie przez cukier. Wydaje mi się, że w tym wypadku mama skłamała.
Nie można używać słowa \”lucky\” bo kojarzy się z Lucyferem?
Co zatem mama Katy myśli o zdjęciach, do których pozuje Katy i o przyszłym zięciu, Russellu Brandzie, który ma za sobą leczenie z uzależnienia od seksu, narkotyków i alkoholu?
Dołącz do fanów Kozaczka na Facebooku! Czekamy na Ciebie tutaj.
Mówienie językami w czasie modlitwy to jeden z darów Ducha Świętego, o których mowa jest w Biblii. Nie ma w tym nic fanatycznego. Co do zakazów to faktycznie nie miała w domu lekko.
gość, 04-08-10, 20:29 napisał(a):ach, Katy, ja rozumiem promocja nowej płyty, ale może juz czas skończyć z tym rozbieraniem sie i głupimi wypowiedziami. Weż kilka lekcji spiewu i wyjdż w końcu na scenę;)dokładnie!!!przy czym polecałabym to większości dzisiejszym “piosenkarkom’-miernota!
ach, Katy, ja rozumiem promocja nowej płyty, ale może juz czas skończyć z tym rozbieraniem sie i głupimi wypowiedziami. Weż kilka lekcji spiewu i wyjdż w końcu na scenę;)
Katy z poprawnymi, składnymi wypowiedziami po angielsku ma kłopoty, więc aż strach pomysleć, jak jej te “języki” wychodziły, heh.
gość, 04-08-10, 09:52 napisał(a):Jeju… ; d starym językiem ludzie … ;//Pradawnym z czasów wieży Babel .Ehh…Tak, jasne, bo go znali;) To byli fanatycy religijni, więc nie dziwota, ze takie niezbyt rozgarniete dziecko im wyrosło, które teraz ośmiesza ich publicznie przed całym światem.
ale ją wyfotoshopowali na tej okładce!
jaka rodzina niby tacy swieci ale same zakazy stosuja.nie lubie akich ludzi.tej modlitwy nie bede probowac lae cos keidys tez slyszalam ze neiktorzy tak maja ze zacyznaja sie modic w jakims swoim takim jezyku
To dobrze,że są religijni,ale pewnie nie podoba im się narzeczony Katy.
ona jest po prostu popier…..
co za idiotka 😀
wcale że żadnym pradawnym z czasów Babel…:P chodzi o to, że modlisz się tak mocno i żarliwie, nie bacząc na to jakich używasz słów, tylko mówisz/bełkoczesz to co Ci ślina na język przyniesie i dzięki Duchowi Św. mówisz w jakimś tam konkretnym języku.. nie uskuteczniam takich modlitw, ale kiedyś coś o tym czytałam:P
ciekawa jestem jakimi “językami” mówi;)
Jeju… ; d starym językiem ludzie … ;//Pradawnym z czasów wieży Babel .Ehh…
jej rodzina jest mocno trzepnięta ja bym uciekała z takiego domu makabra /p;
o co z jwezykami?