Kiedy Farrell był z Bachledą-Curuś, podkochiwał się w…

colin-farrell-r1-R1 colin-farrell-r1-R1

Czy mężczyzna może podkochiwać się w o 44 lata starszej od siebie kobiecie? Jeśli jest znaną i charyzmatyczną aktorką, to wszystko jest możliwe. Takie zauroczenie przydarzyło się na przykład Colinowi Farrellowi.

Aktor pojawił się niedawno w show Ellen DeGeneres, gdzie wyznał, że kochał się w Elizabeth Taylor. Spotkał ją w Cedars Sinai Hospital w momencie, gdy na świat przychodził synek Colina i Alicji Bachledy-Curuś, Henry:

– Powiedziałem do jej managera, Tima Mendelshona: “Mogę powiedzieć jej cześć? Pewnie nie wie, kim jestem”.

Okazała się, że Taylor kojarzy młodziana. Tak się zaczęło. Potem Colin wysłał gwieździe kwiaty i poprosił o spotkanie:

– To był początek dwuletniej przyjaźni, bardzo romantycznej… Ja ją uwielbiałem. Chciałem być jej ósmym mężem, ale zabrakło czasu.

Ciekawe, czy Alicja o tym wiedziała…

&nbsp
YouTube Video

Kiedy Colin Farrel był z Bachledą-Curuś podkochiwał się w...

Kiedy Colin Farrel był z Bachledą-Curuś podkochiwał się w...

Kiedy Colin Farrel był z Bachledą-Curuś podkochiwał się w...

Kiedy Colin Farrel był z Bachledą-Curuś podkochiwał się w...

   
30 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Popieram poprzednią Wypowiedź,ale kochanie – milosc jest slepa -DO CZASU.Choc kazdy zakochany czlowiek czy to facet czy laska WIERZY,ze zmieni kogos…czasem sie udaje – czasem nie.Zycie.Ala nie jest ofiara,jest tworca swego losu.I pewnie powiedzialaby Nam dzis -“słuchajcie, – jest dobrze, wyluzujcie.”,bo dojrzala dusza z niej.Nie lubie jej ale to moje osobiste zdanie bardzo zaje…..biscie obiektywne.I trzym się p.Ala.

Co za debil. Współczuje jej ojca dziecka. Wszyscy się radują, że Ala była z kimś sławnym. A dla mnie to porażka. Gość jest matołem. A ona wybrałą naprawdę beznadziejnego typa. Szkoda, taka słiczna….

Masz racje, konska twarz nie dorasta Taylor do piet, to, ze Colin byl nia zafascynowany, nie znaczy, ze zboczony. Przeciez to byla platoniczna przyjazn, a ona faktycznie miala fascynujaca osobowosc.gość, 20-12-13, 15:10 napisał(a):gość, 20-12-13, 09:39 napisał(a):gość, 20-12-13, 09:28 napisał(a):bachleda z tym swoim długim ryjskiem oraz manierą podczas mówienia jakby była opóźniona w rozwoju a w dodatku jeszcze zgrywająca super gwiazdę którą nie jest do pięt Liz nie dorasta i nigdy nie dorosnieA oglądałaś jakiś film z Taylor???Taylor była sztucznie wykreowaną gwiazdą, taką celebrytką jakich dzisiaj wiele, prasa rozpisywała się na temat jej prywatnego życia a ponieważ miała kobieta temperament, to wciąż dostarczała nowych sensacji czytelnikom. Gdyby Farrellowi udało sie zostać mężem nr 8 , to znowu byłoby o niej głośno, ale nie zdąrzyli….Aktorką była taką sobie, nawet Oskara dostał na siłę, co podkreśla wielu krytyków, że nie zasłużyła na Oskara za ten film…w dupie to mam nawet pomijając fakt, że tylor była słabą aktorką to osiągnęła miliard razy więcej niż bachleda, która jak dożyje wieku ilz nikt nie bedzie o niej pamiętał

gość, 20-12-13, 15:10 napisał(a):gość, 20-12-13, 09:39 napisał(a):gość, 20-12-13, 09:28 napisał(a):bachleda z tym swoim długim ryjskiem oraz manierą podczas mówienia jakby była opóźniona w rozwoju a w dodatku jeszcze zgrywająca super gwiazdę którą nie jest do pięt Liz nie dorasta i nigdy nie dorosnieA oglądałaś jakiś film z Taylor???Taylor była sztucznie wykreowaną gwiazdą, taką celebrytką jakich dzisiaj wiele, prasa rozpisywała się na temat jej prywatnego życia a ponieważ miała kobieta temperament, to wciąż dostarczała nowych sensacji czytelnikom. Gdyby Farrellowi udało sie zostać mężem nr 8 , to znowu byłoby o niej głośno, ale nie zdąrzyli….Aktorką była taką sobie, nawet Oskara dostał na siłę, co podkreśla wielu krytyków, że nie zasłużyła na Oskara za ten film…w dupie to mam nawet pomijając fakt, że tylor była słabą aktorką to osiągnęła miliard razy więcej niż bachleda, która jak dożyje wieku ilz nikt nie bedzie o niej pamiętałci co tu sie rozpisuja chyba nie widzieli zadnego filmu z Liz.Jak ona grala to calym cialem..twarza,rekami,gestem wszystkim..bardzo dobra aktorka..niestety czasy tego typu gwiazd filmowych przeminely bezpowrotnie

gość, 20-12-13, 15:06 napisał(a):Przyciągała mężczyzn jak magnes, nawet w filmach widać jaką miała charyzmę. Można jej nie lubić, można krytykować jej podejście do życia, ale uroku osobistego i “tego czegoś” jej odmówić nie można. I nie chodziło tylko o niebanalną urodę. Nic dziwnego, że potrafiła zafascynować sobą nawet młodszego Colina;)sorry ale ona miała 79 lat, poruszała się na wózku inwalidzkim i nie była już piękna, więc zachowania Colina nic nie tłumaczy, poleciał tylko i wyłącznie na jej sławę….

Dla mnie collin jest brzydki i obleśny, i to on nie jest ani charyzmatyczny ani inteligenty

Popieram. Jak ogladam wywiady z Alicja, to zachodze w glowe, gdzie ten Farrel mial oczy?? – Nie dosc ze przecietnej urody, to nie poraza inteligencja, nie ma charyzmy, nie jest ciekawa, a jako aktorka mnie nie przekonuje.Za to Taylor byla bardzo wyraista, niesamowicie piekna, bystra i te oczy… Nawet jak juz byla w podeszlym wieku, to te jej oczy porazaly pieknem.

Kontynuując: Poza tym na filmiku widać, że mówi to w żartobliwym tonie i że byli dobrymi przyjaciółmi. Media jak zawsze muszą przekręcić i wyciągnąć z kontekstu;)

curusiowa nie sięga piet Taylor

gość, 20-12-13, 12:43 napisał(a):zdrada mentalna, nie ma nic gorszegooh jest – glupota

Przyciągała mężczyzn jak magnes, nawet w filmach widać jaką miała charyzmę. Można jej nie lubić, można krytykować jej podejście do życia, ale uroku osobistego i “tego czegoś” jej odmówić nie można. I nie chodziło tylko o niebanalną urodę. Nic dziwnego, że potrafiła zafascynować sobą nawet młodszego Colina;)

gość, 20-12-13, 09:39 napisał(a):gość, 20-12-13, 09:28 napisał(a):bachleda z tym swoim długim ryjskiem oraz manierą podczas mówienia jakby była opóźniona w rozwoju a w dodatku jeszcze zgrywająca super gwiazdę którą nie jest do pięt Liz nie dorasta i nigdy nie dorosnieA oglądałaś jakiś film z Taylor???Taylor była sztucznie wykreowaną gwiazdą, taką celebrytką jakich dzisiaj wiele, prasa rozpisywała się na temat jej prywatnego życia a ponieważ miała kobieta temperament, to wciąż dostarczała nowych sensacji czytelnikom. Gdyby Farrellowi udało sie zostać mężem nr 8 , to znowu byłoby o niej głośno, ale nie zdąrzyli….Aktorką była taką sobie, nawet Oskara dostał na siłę, co podkreśla wielu krytyków, że nie zasłużyła na Oskara za ten film…w dupie to mam nawet pomijając fakt, że tylor była słabą aktorką to osiągnęła miliard razy więcej niż bachleda, która jak dożyje wieku ilz nikt nie bedzie o niej pamiętał

Do tych komentujących negatywnie Taylor jako aktorkę: Wy w ogóle widzieliście jakąś inną jej rolę niż w “Kleopatrze”? Wiedzę czerpiecie chyba jedynie z portali plotkarskich. To, że jej życie obfitowało w różne historie, a ona sama była bardzo temperamentna, to nie ma nic wspólnego z poziomem jej aktorstwa. A Oscar, chociażby za Virginię Woolf, jak najbardziej zasłużony. Rola piękna, głęboka, prawdziwa, jedna z najlepszych kreacji kobiecych w dramatach jaka kiedykolwiek została zagrana. Ignorancją nie trzeba się chwalić -.-

Taylor była cudowna.

Taylor, śliczne zdjęcie a na dole Alicja z tą brodą, brrrr

Moim zdaniem Taylor była przereklamowaną aktorką, podobnie zresztą jak Colin Farrell. Prywatnie pasowali do siebie, gdyby Taylor pożyła, to pewnie zostałby mężem nr 8 i dobrze by się razem bawili. Przynajmniej przez krótki czas, bo Taylor lubiła zmieniać mężów, jednak w jej wieku i stanie zdrowia, była szansa, ze Farrell dotrwa do końca i zostanie wdowcem.” Tak naprawdę na osiem jej małżeństw, tylko jedno rozpadło się nie z jej winy. Pierwsze z Nickiem Hiltonem, który ją poniżał i poniewierał, zakończyło się z tego także powodu. Następne z Michaelem Weldingiem okazało się pomyłką, gdy poznała jego przyjaciela Mike’a Todda. Wkrótce i to małżeństwo pozostało w seperacji do czasu katastrofy samolotu w której zginął Todd. Później był jego przyjaciel, którego rozbiła małżeństwo z Deborah bodajże Reynolds. Znudził się – double marry Barton, następnie gdy ten już był wrakiem człowieka – polityk John Wayner, a na końcu Larry Fortensky.”

zdrada mentalna, nie ma nic gorszego

gość, 20-12-13, 09:39 napisał(a):gość, 20-12-13, 09:28 napisał(a):bachleda z tym swoim długim ryjskiem oraz manierą podczas mówienia jakby była opóźniona w rozwoju a w dodatku jeszcze zgrywająca super gwiazdę którą nie jest do pięt Liz nie dorasta i nigdy nie dorosnieA oglądałaś jakiś film z Taylor???Taylor była sztucznie wykreowaną gwiazdą, taką celebrytką jakich dzisiaj wiele, prasa rozpisywała się na temat jej prywatnego życia a ponieważ miała kobieta temperament, to wciąż dostarczała nowych sensacji czytelnikom. Gdyby Farrellowi udało sie zostać mężem nr 8 , to znowu byłoby o niej głośno, ale nie zdąrzyli….Aktorką była taką sobie, nawet Oskara dostał na siłę, co podkreśla wielu krytyków, że nie zasłużyła na Oskara za ten film…Zamilcz człowieku, bo nie wiesz o czym bedzisz. Za którą role niby nie zasłużyła na Oscara? Bo dostała dwa, przy czym jedna jej Oscarowa kreacja (“Kto się boi Virginii Woolf”) przeszła do legendy jako jeden z najlepszych kobiecych występów w historii. Przeczytało się parę zdań “krytyków” i się błyszczyyntelektem, afilmu z Taylor to się na pewno nie widziało. No chyba że gifa na tumblrze. Nie uszanowanko.

gość, 20-12-13, 09:57 napisał(a):przeciez on to powiedział w formie żartu,Taylor w tamtym czasie juz była schorowaną staruszką poruszajacą sie na wózku inwalidzkim…jakie to ma znaczenie, wiekszosc czytelnikow i tak nie przebrnie poza tytul tego tekstu….

przeciez on to powiedział w formie żartu,Taylor w tamtym czasie juz była schorowaną staruszką poruszajacą sie na wózku inwalidzkim…

gość, 20-12-13, 09:28 napisał(a):bachleda z tym swoim długim ryjskiem oraz manierą podczas mówienia jakby była opóźniona w rozwoju a w dodatku jeszcze zgrywająca super gwiazdę którą nie jest do pięt Liz nie dorasta i nigdy nie dorosnieA oglądałaś jakiś film z Taylor???Taylor była sztucznie wykreowaną gwiazdą, taką celebrytką jakich dzisiaj wiele, prasa rozpisywała się na temat jej prywatnego życia a ponieważ miała kobieta temperament, to wciąż dostarczała nowych sensacji czytelnikom. Gdyby Farrellowi udało sie zostać mężem nr 8 , to znowu byłoby o niej głośno, ale nie zdąrzyli….Aktorką była taką sobie, nawet Oskara dostał na siłę, co podkreśla wielu krytyków, że nie zasłużyła na Oskara za ten film…

bachleda z tym swoim długim ryjskiem oraz manierą podczas mówienia jakby była opóźniona w rozwoju a w dodatku jeszcze zgrywająca super gwiazdę którą nie jest do pięt Liz nie dorasta i nigdy nie dorosnie

ten jak zwykle plecie bez sensu, ogarnąłby się trochę bo czterdziestka już na karku i dzieci rosną, będą się przez niego wstydzić w szkole i nie tylko

Gust ma spieprzony rowno.

Durny Irlandas…

On mówił o E. Taylor z dużym szacunkiem, a nie z pożądaniem, więc nie ma co doszukiwać się tu jakiś dwuznaczności. Poza tym chyba 9tym mężem, bo 8miu to ona miała i bez Colina.

takie tam pitu pitu jak to w amerykańskim show, gada się o byle czym aby gapiów było więcej

Zaczął sie starzec, wygląda jak UK robotnik/kibic

Starzeje sie przyglup a narkotyki i alkohol resztki komorek nerwowych zabily to sam nawet nie wie co mowi ….

Podkochiwał się w legendzie kina,pięknej kobiecie,która była wtedy w wieku jego babci,zażartował z małżeństwem ale warto to zacytować aby dobiec przy okazji ABC,jak zwykle i jak zawsze.ABC obok rodzi a on się w tym czasie oświadcza a ujawnia tę “sensację” po ponad 4 latach,można umrzeć ze śmiechu.Ludzie kochają się platonicznie,teraz np.u nas na topie jest “słynna trenerka” i ludzie też,tutaj właśnie piszą,że ją kochają,potem zmieniają obiekt “uczuć i kochają” kogoś innego.