Kiki jest za głośna
Kirsten Dunst, przez miłośników plotek zwana Kiki, to imprezowa dusza. Niestety, sąsiedzi nie rozumieją jej rozrywkowego charakteru i już postanowili uciszyć słynną sąsiadkę.
Gwiazda zamieszkała tymczasowo w londyńskiej posiadłości urządza w swym nowym lokum dzikie balangi, które nie pozwalają sąsiadom zmrużyć oka.
– Kirsten nie jest za bardzo lubiana w tej dzielnicy – pisze Daily Mail. – Całymi wieczorami przesiaduje w pubach w towarzystwie lokalnych mieszkańców. Po zamknięciu baru impreza przenosi się do jej domu. Trzy mieszkające obok rodziny mają dość hałasu, dlatego złożyły petycję do rady miasta z prośbą o interwencję.
Co na to Kiki?
– Nic o tym nie wiem. Może po prostu mi zazdroszczą? – pyta zaczepnie.
O tak, głośni sąsiedzi są upierdliwi. Też mam takich, tylko szkoda, że nie jest To Kiki.
to jeszcze nic, najgorzej jest jak masz głośnych współlokatorówXD
impreza u kiki? gdybym tylko miał okazję wybrałbym się z dziką rozkoszą:>
Kolejna gwiazdeczka, która myśli,ze skoro jest znana i ma miliony na koncie, może sobie pozwolić na wszystko, także na brak kultury. :/
to niech sie wyprowadza 😉
sąsiedzi mają prawo się denerwować jeśli to jest notoryczne zakłócanie spokoju. jeżeli raz na jakiś czas to niech wyluzują
A ja ją lubie. I tak, zazdroszcze życia bez problemów, pełnego zabawy i milionów na końcie 😉
coo???imprezować jej nie wolno…?po prostu parapetówa się trochę przedłuża…
jak jej zazdroszczą, to niech czasem też zaprosi sąsiadów i będzie spox;-)…chyba ze jednak chodzi im o spokój
Kolejna gwiazda która się pomału stacza na dno ;/
tu jej piersi wyglądają o wieeele korzystniej niż na jednym ze zdjęć które opublikowaliście pod artykułem “Ile lat ma ten biust”…
Alko uderza do krwi,a sodówka do głowy hehe;)
Mogła sobie znaleźć takich sąsiadów, którzy też lubią imprezy do białego rana.
Zgadzam sie z Rose
też bym nie chciala w sąsiedztwie głośnych balangujących rozwydrzonych ludzi
ta…..ciekawe4 czego maja jej zazdrościć, pijaństwa i imprez do rana? a tak na marginesie to żal patrzeć jak kolejna gwiazdka się stacza, najpierw Lindsay teraz Dunst…
Ona jest młda i musi sie wyszaleć a że koło niej same stare, zmierzłe dziady mieszkają to nie jej wina xD
nie lubie jej
ale ona przeciez “nic o tym nie wie”…
“dzikie balangi” hehe dobre
Kurde, ale głupia! Jak chce robić imprezy to niech je robi gdiześ w miejscu, gdize nikomu ne bedize preszkadzać..
oj, coś wiem o głośnych sąsiadach, współczuję im takiej alkoholiczki “Kiki” pod nosem… szkoda, że ”gwiazdy” nie rozumieją, że niektórzy ludzie lubią sobie w nocy spokojnie pospać…