Padł milion w “Milionerach”! Ostatnie pytanie było ekstremalnie trudne
Kim jest Bartosz Radziejewski, który wygrał milion złotych w “Milionerach”? Ile ma lat? Skąd pochodzi? Jakie miał pytania w walce o milion?
Bartosz Radziejewski wygrał milion w „Milionerach”. Kim jest nowy zwycięzca popularnego teleturnieju?
W czwartek wieczorem widzowie Polsatu byli świadkami wyjątkowego momentu. Po raz pierwszy od czasu, gdy „Milionerzy” pojawili się na antenie stacji, padła główna nagroda. 34-letni Bartosz Radziejewski z Wrocławia udowodnił, że spokój, logiczne myślenie i szeroka wiedza to klucz do sukcesu. Jego wygrana przeszła do historii programu.
Historyczny odcinek w Polsacie. Bartosz Radziejewski wygrał milion!
Zwycięski odcinek był kontynuacją gry, którą widzowie mogli oglądać dzień wcześniej. Bartosz rozpoczął swoją przygodę w 40. odcinku „Milionerów”, ale czas emisji skończył się po pytaniu za 50 tysięcy złotych. Wtedy na koncie miał już jedną wykorzystaną pomoc — telefon do przyjaciela. Następnego dnia wrócił do studia i nie tylko zachował zimną krew, ale także przeszedł przez kolejne pytania z absolutną pewnością.
To właśnie on został pierwszym uczestnikiem, który w historii „Milionerów” w Polsacie sięgnął po milion złotych.
Kim jest Bartosz Radziejewski z “Milionerów”?
Nowy milioner ma 34 lata i pochodzi z Wrocławia. Z wykształcenia jest magistrem dyplomacji, a zawodowo pracuje jako menedżer projektów korporacyjnych w banku. Jak sam przyznał, na co dzień kieruje się rozsądkiem i analizą faktów, co w teleturnieju okazało się nieocenione.
Podczas nagrania w studiu towarzyszyła mu jego narzeczona, Asia. Prowadzący, Hubert Urbański, zapytał ją, co jest najmocniejszą stroną Bartosza.
Myślę, że logiczne myślenie i spokojne podejście do wszystkiego – odpowiedziała bez wahania.
Właśnie te cechy pozwoliły Bartoszowi dojść do finału bez chwili zwątpienia.
Zobacz także: 28-latka ZAROBIŁA 67 mln dol. w niespełna trzy lata. Teraz przechodzi na emeryturę! SZOK, czym się zajmowała
Jak Bartosz Radziejewski wygrał milion w “Milionerach”?
Od pierwszego pytania Radziejewski wykazywał się ogromnym opanowaniem. Nie dawał się ponieść emocjom i dokładnie analizował każde słowo prowadzącego. Pomoc wykorzystywał rozsądnie i tylko wtedy, gdy naprawdę było to konieczne.
- Telefon do przyjaciela – użyty przy pytaniu za 10 000 zł (Gregor Mendel i jego badania nad grochem).
- Pół na pół – wykorzystane przy pytaniu za 75 000 zł (styl wychowawczy FAFO).
- Pytanie do prowadzącego – ostatnie koło ratunkowe, użyte przy pytaniu za 500 000 zł (Polskie Radio „Jedynka” i hymn o północy).
Dzięki takiej strategii dotarł do finału praktycznie bezbłędnie.
Bartosz Radziejewski. Wszystkie pytania w “Milionerach”
W trakcie gry Bartosz zmierzył się z dwunastoma pytaniami, z których każde testowało inny obszar wiedzy.
- Ma banana na twarzy ten, kto jest cały: D) w skowronkach
- Barista jest specjalistą od: B) kawy
- Na który z tych szczytów nie da się wjechać kolejką? C) Giewont
- Ojciec genetyki Gregor Mendel eksperymentował z mieszańcami: B) grochu
- Najłatwiej zaczaić się za: A) winklem
- Który ptak pojawia się w piosence Ich Troje „Powiedz”? B) sęp miłości
- W jaki sposób Sebastian Kawa zdobywa medale? B) lata bez napędu
- Co zrobi matka w stylu FAFO, gdy dziecko nie chce czapki? C) pozwoli odmrozić uszy
- Sztandarowe dzieło Nietzschego nosi tytuł „Tako rzecze…” C) Zaratustra
- Kolebka renesansu, ale nie karolińskiego, to: B) Florencja
- Polskie Radio „Jedynka” o północy nadaje: C) Mazurek Dąbrowskiego
- Zmysły sapioseksualisty rozpali: C) cytat z Kanta lub Einsteina
To właśnie ostatnie pytanie o sapioseksualizm przyniosło mu najwyższą nagrodę.
Zobacz także: W „Milionerach” padło pytanie za milion! Gracz podjął jednak nietypową decyzję
Bartosz Radziejewski wygrał milion. Ostatnie pytanie i decyzja o milion
Na tym etapie emocje sięgnęły zenitu. Bartosz długo zastanawiał się nad odpowiedzią, analizując każde słowo pytania. Widać było, że nie kieruje się przeczuciem, ale chłodną logiką.
Jeszcze chwila, ale w stronę zaznaczenia. Na razie staram się oddalić myśli, ile ryzykuję, bo staram się myśleć o tym, co wiem i co czuję. Na razie czuję dobrze i wiem, po co tu przyszedłem. Opanowując jakiekolwiek ryzyko, opanowując rządze zachowawczości, asekuranctwa, no nie potrafię inaczej, muszę iść za sobą – powiedział przed zaznaczeniem odpowiedzi C.
Kiedy Hubert Urbański potwierdził, że to prawidłowa odpowiedź, studio wypełniły oklaski, a sam zwycięzca uśmiechnął się szeroko, choć wciąż z charakterystycznym spokojem.
Jak Bartosz Radziejewski przygotowywał się do gry i co zrobi z wygraną?
Po emisji programu Radziejewski przyznał, że nie stosował żadnych specjalnych systemów. Wiedzę zdobywał przez lata, kierując się naturalną ciekawością świata.
Nie przygotowywałem się w sposób schematyczny. Lubię czytać, interesuję się historią, literaturą, nauką. Wiedza to coś, co po prostu się gromadzi przez życie – powiedział w rozmowie z producentami programu.
Choć nie zdradził jeszcze, na co przeznaczy wygraną, przyznał, że chce podejść do niej rozsądnie i z planem.
To ogromna suma, więc nie chcę działać impulsywnie. Na pewno część przeznaczę na podróże, bo to dla mnie największa pasja. Ale przede wszystkim chcę, żeby ta wygrana była początkiem nowych możliwości, nie celem samym w sobie – dodał.
Milioner z klasą
Historia Bartosza Radziejewskiego pokazuje, że w „Milionerach” wciąż liczy się nie tylko wiedza, ale też charakter. Bez emocjonalnych uniesień, z pełnym skupieniem i kulturą osobistą przeszedł przez cały zestaw pytań, stając się jednym z najbardziej zapamiętanych uczestników w historii programu.
Nowe odcinki „Milionerów” można oglądać od poniedziałku do czwartku o 19:55 w Polsacie.
Zobacz także: Ile trzeba zapłacić za pojawienie się w klipie Lady Gagi?



