Kirsten Dunst – to tylko depresja!
Niedawno donosiliśmy o ekscesach Kirsten Dunst, która do nieprzytomności upiła się na imprezie. Miał to być dowód na przegraną walkę z alkoholizmem, którą aktorka prowadziła w Cirque Lodge.
Tymczasem Kirsten oświadczyła, że w ośrodku wcale nie walczyła z pociągiem do alkoholu i narkotyków.
Znalazłam się tam przez depresję powiedziała. Zmagałam się ze sobą, a tam znalazłam miejsce, w którym mogłabym o siebie zadbać. Przyjaciele i rodzina także uznali, że pobyt tam to dobry pomysł.
Gwiazda „Spider-Mana” ma dosyć plotek na temat swego stanu zdrowia.
Depresja jest poważną chorobą i nie powinno się o niej plotkować powiedziała.
A może po prostu klinika odwykowa w obawie o swą reputację poprosiła Dunst o sprostowanie? Może kiedy ludzie zobaczyli, jak zachowuje się osoba, która stamtąd wyszła, zwątpili w skuteczność ich metod?
może tak może nie…
Może depresja, może alkoholizm, nie ważne…ważne jest żeby z tego wyszła…
Może… Ale myślę, że może także o chodzić o jedno i drugie.
taaa to byla depresja :rol:
zaklamana d****
Tak, u Lohan, Spears i Barton też były ‘depresje’.
nie noo..to tylko depresjajasne ..
No może ona tylko tak mówi,że to depresja
mozliwe ze sie nie leczyla a mozliwe ze sie leczyla
Mariah Carey – “Bye Bye”Mariah Carey – ”I’ll Be Lovin U Long Time”Mariah Carey – ”For The Record”Mariah Carey the best singer ever.
jej sprawa. przez takie dochodzenia mediów i czepianie się każdego szczegółu ja się nie dziwię, że popadła w deprechę..