Klasy sobie nie kupisz… Zobacz, co robi dziewczyna Milika!

jessica-ziolek-g-R1 jessica-ziolek-g-R1

Po zakończeniu Euro mieliśmy prawdziwy wakacyjny festiwal WAGs. Żony i dziewczyny piłkarzy spakowały walizy, wypchały je markowymi butami, randkowymi sukienkami i niezbędnie-potrzebnymi dodatkami, po czym poleciały na rajskie urlopy. Grecja cieszyła się dużą popularnością. Za cel wyprawy obrali ją między innymi Arek Milik i Jessica Ziółek.

Czytaj: Jessica Ziółek pokazała zdjęcie i wszyscy patrzą w jedno miejsce

Jessica na bieżąco dokumentowała swoje wojaże. Po Grecji przyszła pora na Hiszpanię. Tamtejsza sceneria sprzyjała gorącym, romantycznym fotkom. Na zakończenie pobytu w Barcelonie Jessica “strzeliła” sobie fotkę w restauracji.

Pożegnalna kolacja z pewnością pozostawiła niezapomniane wrażenia. My też nieprędko zapomnimy zdjęcie, którym podzieliła się dziewczyna Milika.

Zobacz też: Czy Charlize Mystery trzyma buty w… lodówce? (FOTO)

Zwyczajem Kuby Wojewódzkiego celebrytka wystawiła swe stopy przed obiektywem. Co z tego, że w ślicznych i drogich butach, skoro spoczęły na… stoliku?

Wakacyjny luz czy brak ogłady?

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

133 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Są siebie warci, Milik na euro pokazał że to istny egoista, prawie nigdy nie podawał piłki…co z tego że na 100 prób trafienia do bramki wychodzila mu jedna.hehe a jego laska to istna porazka

PO prostu, polskie, chamstwo i buractwo !!!Tak to jest, jak biedny polski burak złapie trochę forsy to wtedy jest chamem całą gębą. Na bycie kimś, trzeba pracować latami, i do tego mieć dobre wychowanie, maniery.

brzydkie ta dziewucha, podobna do lewandowskiej, taka sama ptasia morda

Milik nigdy nie trafia 😀

[b]gość, 24-07-16, 16:14 napisał(a):[/b]brzydkie ta dziewucha, podobna do lewandowskiej, taka sama ptasia mordachętnie zobaczę Twoją i ocenię do jakiego zwierzaka pasuje. jesteś kobietą, jak przypuszczam, więc proszę wypowiadaj się z klasą.

co do imion, kazdy ma swoj gust, a o gustach sie nie dyskutuje. stereotypy sa stereotypami. dla wielu rodzicow imiona, ktore nadaja dziecku maja jakies znaczenie. ja pierwszej corce dalam Amelia, jako nastolatka ogladalam film Amelie i zakochalam sie w muzyce z filmu ( Yann Tiersen, bardzo polecam), od razu zdecydowalam, ze jak bede miec corke to ja nazwe Amelia i tak sie stalo. wierze tez w znaczenia imion, dlatego drugiej corce dalam Lilia ( NIE Liliana). cechy charakteru opisane w znaczenie tego imienia sa wrecz idealne, co wiecej sprawdzaja sie w rzeczywistosci

dzesika czy jesica ? obciachowae imie

Jakimś dziwnym trafem wszystkie dziewczyny o imieniu Jassica nic sobą nie reprezentują… ewentualnie czyjeś zasoby pieniężne -tatusia albo chłopaka -_-i pustostan pod czaszką…

[b]gość, 21-07-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.[/quote]Nadia jest ok bo tak samo się czyta jak się pisze. Mnie raza jedynie takie imiona którym trzeba na sile szukać spolszczenia jak wyżej wymieniony brajan… nawet polska b l o g e re czka tak synka nazwała to jest dopiero imię.[/quote]Podobają mi się polskie imiona typu Zosia Stas Jan Anna Hania ale niestety w dzisiejszym świecie trzeba myśleć globalnie.Pewne jest ze w przyszłości dzieci będą jeździć zagranicę i czesto byc moze tam układać sobie życie a polskie imiona są trudne w wymowie. Trzeba myśleć postępowo.[/quote]Co za problem je zangielszczać jak się pojedzie zagranicę? Sophie, Stannis, John, Anne, Hannah?[/quote]W mowie potocznej tak ale już w urzędzie tego nie zrobisz i np. W banku czy w innych instytucjach jest problem z takimi imionami zagranicą.[/quote]Pracuje w przedszkolu i widzę po małych haniach zo i innych tego typu polskich imionach ze nie podoba im się to imię. Podczas zabaw wybierają sobie ze ja będę Julka czy Lena wiec wybaczcie rodzice.

[b]gość, 22-07-16, 07:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.[/quote]Nadia jest ok bo tak samo się czyta jak się pisze. Mnie raza jedynie takie imiona którym trzeba na sile szukać spolszczenia jak wyżej wymieniony brajan… nawet polska b l o g e re czka tak synka nazwała to jest dopiero imię.[/quote]Podobają mi się polskie imiona typu Zosia Stas Jan Anna Hania ale niestety w dzisiejszym świecie trzeba myśleć globalnie.Pewne jest ze w przyszłości dzieci będą jeździć zagranicę i czesto byc moze tam układać sobie życie a polskie imiona są trudne w wymowie. Trzeba myśleć postępowo.[/quote]Co za problem je zangielszczać jak się pojedzie zagranicę? Sophie, Stannis, John, Anne, Hannah?[/quote]W mowie potocznej tak ale już w urzędzie tego nie zrobisz i np. W banku czy w innych instytucjach jest problem z takimi imionami zagranicą.[/quote]Pracuje w przedszkolu i widzę po małych haniach zo i innych tego typu polskich imionach ze nie podoba im się to imię. Podczas zabaw wybierają sobie ze ja będę Julka czy Lena wiec wybaczcie rodzice.[/quote]Lepsze takie imiona niz setna Asia, Basia i Kasia. Krzykniesz i 10 innych Aś, Kaś czy Baś sie odwraca.

[b]gość, 21-07-16, 22:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.[/quote]Nadia jest ok bo tak samo się czyta jak się pisze. Mnie raza jedynie takie imiona którym trzeba na sile szukać spolszczenia jak wyżej wymieniony brajan… nawet polska b l o g e re czka tak synka nazwała to jest dopiero imię.[/quote]Podobają mi się polskie imiona typu Zosia Stas Jan Anna Hania ale niestety w dzisiejszym świecie trzeba myśleć globalnie.Pewne jest ze w przyszłości dzieci będą jeździć zagranicę i czesto byc moze tam układać sobie życie a polskie imiona są trudne w wymowie. Trzeba myśleć postępowo.[/quote]Co za problem je zangielszczać jak się pojedzie zagranicę? Sophie, Stannis, John, Anne, Hannah?[/quote]W mowie potocznej tak ale już w urzędzie tego nie zrobisz i np. W banku czy w innych instytucjach jest problem z takimi imionami zagranicą.

[b]gość, 21-07-16, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.[/quote]Nadia jest ok bo tak samo się czyta jak się pisze. Mnie raza jedynie takie imiona którym trzeba na sile szukać spolszczenia jak wyżej wymieniony brajan… nawet polska b l o g e re czka tak synka nazwała to jest dopiero imię.[/quote]Podobają mi się polskie imiona typu Zosia Stas Jan Anna Hania ale niestety w dzisiejszym świecie trzeba myśleć globalnie.Pewne jest ze w przyszłości dzieci będą jeździć zagranicę i czesto byc moze tam układać sobie życie a polskie imiona są trudne w wymowie. Trzeba myśleć postępowo.[/quote]Co za problem je zangielszczać jak się pojedzie zagranicę? Sophie, Stannis, John, Anne, Hannah?

Przecież widać ze to prymityw bez szkoły

[b]gość, 21-07-16, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 14:27 napisał(a):[/b]Nie, to raczej firma musi mieć taką możliwość i jest to tylko jej dobra wola względem pracownika.Zapewniam Cię, że przy profesjonalnym i godnym zaufania pracowniku nie ma z tym ŻADNEGO problemu. Bo każdy pracodawca woli fachowca trzymać przy sobie, niż szukac kogoś na jego miejsce.[/quote]Ja pierdziele, nie dla każdego szczytem marzen jest harowanie w jakiejś firmie, czy to na miejscu czy to zdalnie, czy to za 5 czy 12 tysięcy. Dla mnie to jest wyzysk ludzi. Ja na przykład chciałabym mieć wlasną firmę, nawet taką najmniejszą, ale chce pracować dla siebie. Przypomne jeszcze tylko, ze zarówno Pani MAnnei jak i Lewandowska takie firmy posiadają, także jakies ambbicje mają. Tak samo jak i MArina. Fakt , nie wychodzi jej, ale czy to jej wina??[/quote]Dobrze, więc zamień sobie “klient” z “pracodawca”, bo na własny rachunek czy nie – pracujesz DLA kogoś. A na własny rachunek tym łatwiej jest pracować zdalnie, więc o co kaman?

[b]gość, 21-07-16, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.[/quote]Nadia jest ok bo tak samo się czyta jak się pisze. Mnie raza jedynie takie imiona którym trzeba na sile szukać spolszczenia jak wyżej wymieniony brajan… nawet polska b l o g e re czka tak synka nazwała to jest dopiero imię.[/quote]Podobają mi się polskie imiona typu Zosia Stas Jan Anna Hania ale niestety w dzisiejszym świecie trzeba myśleć globalnie.Pewne jest ze w przyszłości dzieci będą jeździć zagranicę i czesto byc moze tam układać sobie życie a polskie imiona są trudne w wymowie. Trzeba myśleć postępowo.[/quote]Zgadzam się ładnie to brzmi ale wyobraźcie sobie jak zagranicą mówią np Józef albo inne te polskie imiona

Moja Babcia miała na imię Aurelia.. to piekne imię i uważam ze wcale nie udziwnione..

japierdole i ta jej mina żeby usta były większe masakra ..

[b]maripossa, 21-07-16, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 20:47 napisał(a):[/b]Dlaczego ona ma na imię Jessica? Polskiego imienia dla niej zabrakło?Ona ma na imię Dżesika ! Przez dż niestety…[/quote]Bez żartów, naprawdę? Przecież tylko ludzie niedowartościowani z nizin takimi imionami obdarowują swoje dzieci. A tak do tematu – nóg na stole nawet w najdroższych butach się nie trzyma, bo to brak kultury.[/quote]Bez żartów. Ona ma 21 lat w tamtych czasach w Polsce był przepis ze jeśli chcemy nadać imię obcojęzyczne musi być spolszczone. Niestety Dżesika.

[b]gość, 21-07-16, 22:15 napisał(a):[/b]Moja Babcia miała na imię Aurelia.. to piekne imię i uważam ze wcale nie udziwnione..Dokladnie. Jest wiele takich imion,które były noszone w dawnej Polsce i teraz o tym zapomniano np. Modne ostatnio Nina. I można tak wymieniać. .. to są polskie imiona.

[b]gość, 21-07-16, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 20:47 napisał(a):[/b]Dlaczego ona ma na imię Jessica? Polskiego imienia dla niej zabrakło?Ona ma na imię Dżesika ! Przez dż niestety…[/quote]Bez żartów, naprawdę? Przecież tylko ludzie niedowartościowani z nizin takimi imionami obdarowują swoje dzieci. A tak do tematu – nóg na stole nawet w najdroższych butach się nie trzyma, bo to brak kultury.

[b]gość, 21-07-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.[/quote]Nadia jest ok bo tak samo się czyta jak się pisze. Mnie raza jedynie takie imiona którym trzeba na sile szukać spolszczenia jak wyżej wymieniony brajan… nawet polska b l o g e re czka tak synka nazwała to jest dopiero imię.[/quote]Podobają mi się polskie imiona typu Zosia Stas Jan Anna Hania ale niestety w dzisiejszym świecie trzeba myśleć globalnie.Pewne jest ze w przyszłości dzieci będą jeździć zagranicę i czesto byc moze tam układać sobie życie a polskie imiona są trudne w wymowie. Trzeba myśleć postępowo.

słoma z butów wystaje całymi ściukami

Buty na stole to pikuś. Słyszałyscie kiedyś jak się wypowiada? Tym bardziej wrażliwym nie polecam, żenada, żal i wstyd mogą was sparalizowac na kilka dni.

ja je.b.ię, kolejna kretynka, która codziennie bez zdjęcia nie przeżyje

[b]gość, 21-07-16, 20:47 napisał(a):[/b]Dlaczego ona ma na imię Jessica? Polskiego imienia dla niej zabrakło?Ona ma na imię Dżesika ! Przez dż niestety…

I tak wszyscy wiedza jak wygladala “przed”… Wczesniej byla brzydka z natury, teraz jest brzydka ze sztucznosci. Przykre to.

[b]gość, 21-07-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.[/quote]Nadia jest ok bo tak samo się czyta jak się pisze. Mnie raza jedynie takie imiona którym trzeba na sile szukać spolszczenia jak wyżej wymieniony brajan… nawet polska b l o g e re czka tak synka nazwała to jest dopiero imię.

A milikowi dobrze ze ma taka prostaczke normalne i skromne ich nie kreca tylko takie popsute i glupie atak czy srak to i tak nie beda szczesliwi

Totalna idiotka. Żona Messiego nie chwali się żadnymi Valentino czy Chanelami tylko swoją rodziną i synkami i zawsze jest skromnie ubrana a ma 10000 razy więcej kasy niż ta patologiczna Dżesika. (wszyscy dobrze wiedzą że tylko patologia tak nazywa swoje dzieci) .

[b]gość, 21-07-16, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.[/quote]Chyba w Bajkolandii tudzież w Rosji.

dzesika zrobiła sobie nos wypchała usta i myśli że jest fajna :DDDDD

Dlaczego ona ma na imię Jessica? Polskiego imienia dla niej zabrakło?

[b]gość, 21-07-16, 15:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]To nie buty Chanel, tylko Valentino!!! Buty oryginalne, policzcie kwadraciki!! Ma buty z najnowszej kolekcji a wy gadacie głupoty!!!Najnowszej kolekcji? Mam wrażenie, że wszystkie nuworyszki noszą je od co najmniej 3 lat.[/quote]Najnowsze mają 3 paski, starsze modele miały 1 pasek.[/quote]Moje niewprawione oko nie przyuważyło tego liftingu obuwniczego ;)[/quote]Nie wiem jak mogłaś ty “weśniaro” (nie obrazam ludzi ze wsia sama jestem ze wsi) nie wiedziec tak waznego faktu ze swiata!!?? Na jakim ty świecie zyjesz ze nie rozrózniasz butów po ilosci paseczków? Ja przyznam się nie wiedzialam ze to Valentino….no ale co ja tam wiem[/quote]Hehe, a swoja drogą sprzedawcy to geniusze zarabiający na idiotach sponsorujących swoje idiotki. Stworzyć jeden model butów, po dwóch latach dodać pasek i voila! Odcinamy kupony i śmiejemy się z nowobogackich dziuń.[/quote]HaHa ,Zgadzam się w 100 %.[/quote]To nie jest najnowasza kolekcja. Teraz Rockstudy maja inne cwieki. Poza tym sandaly sa srednio wygodne. Mam wlasnie sandaly i zwykle szpilki (tez Rockstudy) i szpilki 1000 razy wygodniejsze. A nawiazujac do tego zdjecia, to ja absolutnie nie rozumiem tego glupiego chwalenia sie. Moze nie stac mnie na wszystko, ale na porzadne szpilki tak i jakos nie cykam fotek tu i tam, zeby tylko znajomi obejrzeli moj nowy nabytek…Mloda jeszcze ta Dzesika, moze wraz z wiekiem, troche jej ta dziecinada przejdzie.[/quote]Uwielbiam problemy “pierwszego świata”. Czy najnowsza kolekcja ma jeden pasek czy dwa, czy ćwieki są okrągłe czy trójkątne, etc. O matko z córką to się nazywa mieć problem 😀

Ja tam nie wiem, jak zmanierowana jest ta dziewczyna – prawdopodobnie nie mniej niz inne utrzymanki bogaczy, ale czepianie się jej stóp na stoliku – czepiajcie się też gir na stoliku w samolocie tej szkapy Krychowiaka czy innych “sław”. Co jedna to pcha kulfony gdzie popadnie, żeby tylko buty pokazać. Bądźcie bardziej bezstronni kozakowicze…

Kazdy tak robi i wielkie halo. Ale falt jest faktem ze jej nie trawie

prostaczka co tu duzo mowic….

[b]gość, 21-07-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 08:39 napisał(a):[/b]Takie imię zobowiązuje. Wszystkie Dzejsiki, Vanesski, Pamele i Andżeliki to laski z plebsu. Nikt normalny dziecku tak nie da na imię.hehehehe DOKŁADNIE!!! każda wsiura z parciem na szkło i podróbą szanel daje dzieciom takie imiona. nie zapominajmy jeszcze o alankach,brajankach,nadiach,aureliach itp….[/quote]Akurat Aurelia i Nadia to normalne imiona.

podpis pod zdjeciem “kazdego dnia pisz swoją historiE” – tej pani juz dziekujemy, co ona studiuje? gdzie pracuje?

Chciała się butami od Valentino pochwalić

[b]gość, 21-07-16, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:20 napisał(a):[/b]To nie buty Chanel, tylko Valentino!!! Buty oryginalne, policzcie kwadraciki!! Ma buty z najnowszej kolekcji a wy gadacie głupoty!!!Najnowszej kolekcji? Mam wrażenie, że wszystkie nuworyszki noszą je od co najmniej 3 lat.[/quote]Najnowsze mają 3 paski, starsze modele miały 1 pasek.[/quote]Moje niewprawione oko nie przyuważyło tego liftingu obuwniczego ;)[/quote]Nie wiem jak mogłaś ty “weśniaro” (nie obrazam ludzi ze wsia sama jestem ze wsi) nie wiedziec tak waznego faktu ze swiata!!?? Na jakim ty świecie zyjesz ze nie rozrózniasz butów po ilosci paseczków? Ja przyznam się nie wiedzialam ze to Valentino….no ale co ja tam wiem[/quote]Hehe, a swoja drogą sprzedawcy to geniusze zarabiający na idiotach sponsorujących swoje idiotki. Stworzyć jeden model butów, po dwóch latach dodać pasek i voila! Odcinamy kupony i śmiejemy się z nowobogackich dziuń.[/quote]HaHa ,Zgadzam się w 100 %.[/quote]To nie jest najnowasza kolekcja. Teraz Rockstudy maja inne cwieki. Poza tym sandaly sa srednio wygodne. Mam wlasnie sandaly i zwykle szpilki (tez Rockstudy) i szpilki 1000 razy wygodniejsze. A nawiazujac do tego zdjecia, to ja absolutnie nie rozumiem tego glupiego chwalenia sie. Moze nie stac mnie na wszystko, ale na porzadne szpilki tak i jakos nie cykam fotek tu i tam, zeby tylko znajomi obejrzeli moj nowy nabytek…Mloda jeszcze ta Dzesika, moze wraz z wiekiem, troche jej ta dziecinada przejdzie.

To nie pierwszy raz, gdy ona kładzie nogi na stole. W jednym z odcinków “Łaczy nas piłka” był fragment, jak siedziała przy stoliku z Jędzą i tez miała tak założone nogi. No cóż… trochę wiocha.

Jasne i nie widzieć swojego faceta przez 300 dni w roku.300 dni? Gruba przesada, nie ma chyba pojęcia o sezonie piłkarskim. W sezonie połowa meczów jest grana u siebie (w zależności od ligi (15-20 spotkań), a spora część wyjazdowych opiera się na 1-2 dniowych wyjazdach, po których wraca się do siebie. Dodatkowo rozgrywki międzynarodowe masz raz na cztery lata (Euro/Mundial). A eliminacje do nich są rozłożone w czasie – nie ma sytuacji, że np. piłkarz jedzie na miesiąc “gdzieś tam” rozegrać wszystkie mecze do eliminacji. Dodatkowo mają tez sezon urlopowy, a potem krótkie rozgrywki przedsezonowe (kilka meczy).[/quote] Zapominasz o transferach, piłkarze często są wypożyczani, lub sprzedawani do innych klubów… Z Niemiec do Hiszpanii, z Włoch do Francji itd. itd. I co wtedy?[/quote]Transfery wiążą się z przeprowadzką, to nic innego jak zmiana miejsca pracy. Nie wyklucza to robienia kariery przez żony – nie wszystko teraz robi się w siedzibach firmy i można pracować zdalnie. Tylko trzeba chcieć i potrafić.[/quote]Może jak jesteś korpocipką to tak. Ale wcześniej wspomniano o nauczycielkach/bibliotekarkach itd. Juz widzę jak taka panna najpierw uczy małych Hiszpanów, później w Rzymie małych Włochów na na koniec Anglików, bo jej chłopa klub z Anglii kupił.

[b]gość, 21-07-16, 14:27 napisał(a):[/b]Nie, to raczej firma musi mieć taką możliwość i jest to tylko jej dobra wola względem pracownika.Zapewniam Cię, że przy profesjonalnym i godnym zaufania pracowniku nie ma z tym ŻADNEGO problemu. Bo każdy pracodawca woli fachowca trzymać przy sobie, niż szukac kogoś na jego miejsce.

[b]gość, 21-07-16, 13:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 09:58 napisał(a):[/b]Wsiok typowy, i ta jej wieczna mina kota srajacego na pustyni 😂Wypraszam sobie mam wielu znajomych ze wsi którzy maja więcej kultury niż Ci nasi miastowi![/quote]Jest coś takiego jak wieśniacywo mentalne…[/quote]Aha, co jeszcze wymyślisz? Jesteś tą niezbyt mądrą laską co na zebrze też się z tego zdania musi tłumaczyć? “Jest coś takiego jak wieśniacywo mentalne” gdzie jest? To jakiś termin medyczny, fizyczny, matematyczny czy może z jakiejś innej dziedziny nauki?[/quote]Dziewczyno, napij się melisy i weź Persen, bo masz chyba jakiś wielki problem, skoro podchodzisz tak strasznie emocjonalnie do rozmowy na portalu plotkarskim…

[b]gość, 21-07-16, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 13:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:41 napisał(a):[/b]wcale nei musza za nimi jeździć. Nikomu nie zalezy na tym, żeby ona na kazdym meczu musiały siedzieć na trybunach. Niech to traktują jako wyjazd w delegacje. Mąż jedzie zarabiać, ona zostaje w domu i zajmuje się swoją robotą. Dobra wymówka nie jest zła, żeby nic nie robić i lansować sie za pieniądze faceta.Jasne i nie widzieć swojego faceta przez 300 dni w roku.[/quote]300 dni? Gruba przesada, nie ma chyba pojęcia o sezonie piłkarskim. W sezonie połowa meczów jest grana u siebie (w zależności od ligi (15-20 spotkań), a spora część wyjazdowych opiera się na 1-2 dniowych wyjazdach, po których wraca się do siebie. Dodatkowo rozgrywki międzynarodowe masz raz na cztery lata (Euro/Mundial). A eliminacje do nich są rozłożone w czasie – nie ma sytuacji, że np. piłkarz jedzie na miesiąc “gdzieś tam” rozegrać wszystkie mecze do eliminacji. Dodatkowo mają tez sezon urlopowy, a potem krótkie rozgrywki przedsezonowe (kilka meczy).[/quote]Zapominasz o transferach, piłkarze często są wypożyczani, lub sprzedawani do innych klubów… Z Niemiec do Hiszpanii, z Włoch do Francji itd. itd. I co wtedy?[/quote]Transfery wiążą się z przeprowadzką, to nic innego jak zmiana miejsca pracy. Nie wyklucza to robienia kariery przez żony – nie wszystko teraz robi się w siedzibach firmy i można pracować zdalnie. Tylko trzeba chcieć i potrafić.[/quote]Nie, to raczej firma musi mieć taką możliwość i jest to tylko jej dobra wola względem pracownika.

[b]gość, 21-07-16, 15:03 napisał(a):[/b]Jasne i nie widzieć swojego faceta przez 300 dni w roku.300 dni? Gruba przesada, nie ma chyba pojęcia o sezonie piłkarskim. W sezonie połowa meczów jest grana u siebie (w zależności od ligi (15-20 spotkań), a spora część wyjazdowych opiera się na 1-2 dniowych wyjazdach, po których wraca się do siebie. Dodatkowo rozgrywki międzynarodowe masz raz na cztery lata (Euro/Mundial). A eliminacje do nich są rozłożone w czasie – nie ma sytuacji, że np. piłkarz jedzie na miesiąc “gdzieś tam” rozegrać wszystkie mecze do eliminacji. Dodatkowo mają tez sezon urlopowy, a potem krótkie rozgrywki przedsezonowe (kilka meczy).[/quote] Zapominasz o transferach, piłkarze często są wypożyczani, lub sprzedawani do innych klubów… Z Niemiec do Hiszpanii, z Włoch do Francji itd. itd. I co wtedy?[/quote]Transfery wiążą się z przeprowadzką, to nic innego jak zmiana miejsca pracy. Nie wyklucza to robienia kariery przez żony – nie wszystko teraz robi się w siedzibach firmy i można pracować zdalnie. Tylko trzeba chcieć i potrafić.[/quote]/////////////////////////////////////////////////////////////Może jak jesteś korpocipką to tak. Ale wcześniej wspomniano o nauczycielkach/bibliotekarkach itd. Juz widzę jak taka panna najpierw uczy małych Hiszpanów, później w Rzymie małych Włochów na na koniec Anglików, bo jej chłopa klub z Anglii kupił.[/quote]

[b]gość, 21-07-16, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 13:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 11:41 napisał(a):[/b]wcale nei musza za nimi jeździć. Nikomu nie zalezy na tym, żeby ona na kazdym meczu musiały siedzieć na trybunach. Niech to traktują jako wyjazd w delegacje. Mąż jedzie zarabiać, ona zostaje w domu i zajmuje się swoją robotą. Dobra wymówka nie jest zła, żeby nic nie robić i lansować sie za pieniądze faceta.Jasne i nie widzieć swojego faceta przez 300 dni w roku.[/quote]300 dni? Gruba przesada, nie ma chyba pojęcia o sezonie piłkarskim. W sezonie połowa meczów jest grana u siebie (w zależności od ligi (15-20 spotkań), a spora część wyjazdowych opiera się na 1-2 dniowych wyjazdach, po których wraca się do siebie. Dodatkowo rozgrywki międzynarodowe masz raz na cztery lata (Euro/Mundial). A eliminacje do nich są rozłożone w czasie – nie ma sytuacji, że np. piłkarz jedzie na miesiąc “gdzieś tam” rozegrać wszystkie mecze do eliminacji. Dodatkowo mają tez sezon urlopowy, a potem krótkie rozgrywki przedsezonowe (kilka meczy).[/quote] Zapominasz o transferach, piłkarze często są wypożyczani, lub sprzedawani do innych klubów… Z Niemiec do Hiszpanii, z Włoch do Francji itd. itd. I co wtedy?[/quote]Transfery wiążą się z przeprowadzką, to nic innego jak zmiana miejsca pracy. Nie wyklucza to robienia kariery przez żony – nie wszystko teraz robi się w siedzibach firmy i można pracować zdalnie. Tylko trzeba chcieć i potrafić.

[b]gość, 21-07-16, 14:11 napisał(a):[/b]Miejska lambardziara pełno takich !Idealnie ujęte.

[b]gość, 21-07-16, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-07-16, 14:27 napisał(a):[/b]Nie, to raczej firma musi mieć taką możliwość i jest to tylko jej dobra wola względem pracownika.Zapewniam Cię, że przy profesjonalnym i godnym zaufania pracowniku nie ma z tym ŻADNEGO problemu. Bo każdy pracodawca woli fachowca trzymać przy sobie, niż szukac kogoś na jego miejsce.[/quote]Ja pierdziele, nie dla każdego szczytem marzen jest harowanie w jakiejś firmie, czy to na miejscu czy to zdalnie, czy to za 5 czy 12 tysięcy. Dla mnie to jest wyzysk ludzi. Ja na przykład chciałabym mieć wlasną firmę, nawet taką najmniejszą, ale chce pracować dla siebie. Przypomne jeszcze tylko, ze zarówno Pani MAnnei jak i Lewandowska takie firmy posiadają, także jakies ambbicje mają. Tak samo jak i MArina. Fakt , nie wychodzi jej, ale czy to jej wina??

Hahahahahahahahahahahahaha nirmalnie te zony piłkarzy rozpierdalaja na łopatki czy tam dziewczyny