Klaudia Halejcio pokazała BRZUCH po porodzie. “Moje ciało tyle wytrzymało”
Klaudia Halejcio urodziła córkę, Nel 2 czerwca. Gwiazda dość długo ukrywała w tajemnicy, że jest już po porodzie, bo dopiero pięć dni później przyznała się na Instagramie.
Klaudia Halejcio po porodzie
Klaudia Halejcio nie pokazuje twarzy dziecka, ale jest szczera przed swoimi obserwatorami i nie ukrywała, że poród był bardzo ciężki. Gwiazda dzisiaj zdradziła, że miała cesarskie cięcie. Opublikowała zdjęcie, na którym jest w samej bieliźnie, odsłaniając brzuch po porodzie i bliznę.
Moje ciało tyle wytrzymało #kocham #szczęśliwa #zabliznisię #mojskarb – napisała Halejcio.
Klaudia Halejcio ma gwiazdorski wózek dla córki. Jego cena powala
Klaudia Halejcio wyszła z córką ze szpitala. Tak została przywitana w domu
Internauci dziękują Kaludii za takie zdjęcie. Uważają, że blizna jest bardzo mała:
- To najpiękniejsze zdjęcie, jakie w ostatnim czasie widziałam… wyraża więcej niż tysiąc słów
- Najpiękniejsza blizna na świecie
- Tak pięknie zrobiona ze za chwile śladu nie będzie
- Dziecko pójdzie w świat, ale pamiątka pozostanie po nim na zawsze
- Ale masz piękną malutką bliznę

Makijaż sobie musiała je.nąc, jakby to było. I jeszcze ta wyretuszowana blizna jakby się czegoś wstydziła.
Czy ktoś z Was słyszał coś o diecie Anusi? Dziewczyna schudła 15 kilo jedząc produkty o niskim indeksie glikemicznym i wykorzystując poza tym jeszcze parę innych rzeczy. Warto poczytać w Google. Ja już próbowałam prawie wszystkiego wraz z tabletkami i non stop jestem gruba 🙁 jeżeli ktoś stosuje tą dietę to z miłą chęcią pogadam, pozdrawiam serdecznie.
Mogła od razu powiedzieć na story ze miała operację. To nic wstydliwego ani złego ani gorszego. I nawet po kilku godzinach porodu naturalnego może bolec i można mieć potem cc, jak nie ma postępu. Ale ona tak to zagrała, ze wszyscy byli pewni, ze rodziła naturalnie… a sorry, ale po porodzie siłami natury to dopiero jest ból wszystkiego. Ja miałam dwie cc i wiem jak wyglada rekonwalescencja.
Mogła od razu powiedzieć na story ze miała operację. To nic wstydliwego ani złego ani gorszego. I nawet po kilku godzinach porodu naturalnego może bolec i można mieć potem cc, jak nie ma postępu. Ale ona tak to zagrała, ze wszyscy byli pewni, ze rodziła naturalnie… a sorry, ale po porodzie siłami natury to dopiero jest ból wszystkiego. Ja miałam dwie cc i wiem jak wyglada rekonwalescencja.
Dokładnie!
To ona tak stękała, że ją bolało, a urodziła przez CC? Ciekawe, jakby stękała, jakby rodziła kilkanaście godzin naturalnie
kobiety po co Wam te dzieci ? nie rozumiem po co ? po co zachodzić w ciążę, tyć jak krowa, mieć zgagę, rozstępy, bóle całego ciała, do tego grzybicę, potem ciężki poród, karmienie, nieprzespane noce, pieluchy, kupy, żarcie i ryczący bachor…. ????? Nigdy tego nie zrozumiem jak można na własne życzenie niszczyć swój organizm. Nie jesteśmy zwierzętami rozpłodowymi !!!!!
I ona płakała, że miała ciężki poród xD przecież na cc idzie się z ulicy i od razu jest cięcie
Ciekawe jakie ona miała niby wskazania do cc?
Ale osiągnięcie.