Klaudia Halejcio (31 l.), w czerwcu urodziła córeczkę Nel. Po kilku miesiącach bycia mamą postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z macierzyństwem. Odpowiedziała też na pytanie, czy zatrudniła nianię.

Klaudia Halejcio ma bajecznie bogatego partnera. Kim jest Oskar?

Klaudia Halejcio o macierzyństwie i niani

Klaudia Halejcio postanowiła wypowiedzieć się na temat nurtującego jej obserwatorów pytania. Czy korzysta z pomocy niani? Zdradziła, że Nel opiekują się też babcie. Na ten moment nie chce oddawać córki w obce ręce.

Czy ja mam nianię na całą dobę. No niestety nie mam niani i nawet nie chciałabym mieć, ponieważ dla mnie to jest trudne oddać dziecko w obce ręce. Ja jestem zazdrosna nawet jak ktoś ją bierze. Pomaga mi moja mama, czasami pomaga też mama Oskara, ale niestety ona nie mieszka w Warszawie, więc nie mamy takiego luksusu żeby była częściej, ale za to mamy moją mamę, która kocha Nelusię nad życie.

Klaudia Halejcio pokazuje brzuch 3 miesiące po porodzie. Jest czego zazdrościć?

Klaudia powiedziała, że nie ma ochoty pokazywać ciemnych stron macierzyństwa. Przyznaje, że czasem jest bardzo zmęczona, a w wolnym czasie, gdy dziewczynka śpi, ogarnia swoje sprawy lub odpoczywa.

Nawet jak coś robię, Nelusia jest zawsze ze mną. Nie odczuwam potrzeby pokazywania jej non stop. (…) Nie mam potrzeby pokazywania mocno ciemnych stron macierzyństwa, dlatego, że ja sama jestem totalnie zmęczona i nie mam ochoty oglądać innych matek, które cały czas mówią o tym, jak macierzyństwo jest trudne (…) Moje dziecko za specjalnie nie śpi, ale mi w miarę to jakoś przychodzi, bo jestem człowiekiem który potrzebuje 3-4 godziny snu. Oczywiście bywają dni, w których naprawdę opada mi głowa i potrzebuję odespać.

scena z: Klaudia Halejcio, fot. Baranowski/AKPA

scena z: Klaudia Halejcio, fot. Krzemiński Jordan/AKPA