Klum: Odnawiałam przysięgę małżeńską, ale ślub jest nieważny
Heidi Klum i Seal są już po rozwodzie, ale przypomnijmy, że za czasów trwania ich małżeństwa uchodzili za wzorowy związek, a pozory utrzymywali nie tylko dzięki wesołej gromadce dzieci, ale i regularnie odnawianej przysiędze małżeńskiej.
Dziś modelka – nauczona doświadczeniem – mówi, że nie chce już kolejnego ślubu.
– Nie sądzę [bym wyszła za mąż ponownie]. Nie, nie. Chciałam utrzymać pamięć o naszym ślubie żywą co rok i dlatego uznałam, że fajnie się pobierać znowu i znowu. Teraz nie sądzę jednak, by to było ważne. Nie jestem zła, ale nie sądzę, bym wyszła za mąż. Może jeśli będę z kimż 15 czy 20 lat i zrobimy to na starość jako element zabawy. Teraz nie mam już na to parcia – wyjaśnia.
Trudno się dziwić – odnawianie przysięgi małżeńskiej jakoś nie pomogło w utrzymaniu związku.

kimż czy kimś kozak czytaj co publikujesz
Fajnie wyglada na tej okladce
wg mnie też temat artykułu jest nietrafiony.a poza tym…pani klum jest żałosna.
Tak to już dzisiaj jest,ze ślubu robi się szopkę,wielką wystawną i drogą,odnawia się przysięgi co roku,a kiedy nadchodzi jakiś kryzys,to nikomu nie chce się walczyć o związek. Bo łatwiej jest się rozwieśc i poszukać kogoś nowego:/
Tak..
Do pierwszej i drugiego: idźcie, weźcie rozbieg, a ściana sama was znajdzie.A tytuł mylący – jakby ślub był formalnie nieważny mimo przysiąg, a tu tylko info o tym, że nieistotny dla pani Klum.
A ja drugi – bozia mnie lubi 🙂
Pierwsza 🙂 jestem najlepsza 🙂