Kolejny przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Były szef KGP mówi wprost

Sprawa Iwony Wieczorek/ fot. materiały prasowe/Forum Sprawa Iwony Wieczorek/ fot. materiały prasowe/Forum

Zaginięcie Iwony Wieczorek to jedna z najbardziej mrocznych i tajemniczych historii kryminalnych ostatnich lat w Polsce. Mimo upływu czasu sprawa wciąż budzi ogromne emocje i rodzi kolejne pytania. Teraz głos w tej sprawie zabrał były szef Biura Kryminalnego Komenda Główna Policji, który nie ma wątpliwości.

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek

W nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku 19-letnia Iwona bawiła się ze znajomymi w Sopocie w klubie. Wieczór zakończył się jednak sprzeczką i około trzeciej nad ranem postanowiła wrócić sama do domu w Gdańsku-Jelitkowie, wybierając pieszą drogę wzdłuż morza.

Ostatni raz kamera uchwyciła ją około godziny 4:12 w rejonie wejścia na plażę w Jelitkowie. Od tego momentu wszelki ślad po niej zaginął. Sprawa była wielokrotnie nagłaśniana w mediach, co tylko podsycało zainteresowanie opinii publicznej i rodziło kolejne pytania. Mimo upływu lat nie pojawił się jednak żaden przełomowy dowód.

Zobacz więcej: Przełom ws. zaginionej Iwony Wieczorek. „Dowody są materialne”

Szef Biura Kryminalnego KGP o zaginięciu Iwony Wieczorek. Ekspert nie ma wątpliwości

Od zaginięcia Iwony Wieczorek pojawiały się różne teorie, ale nikomu nie postawiono prawomocnych zarzutów. Śledztwo przez długi czas wydawało się stać w miejscu, jednak w ostatnim czasie wyraźnie nabrało tempa. Prokuratura informowała, że zaczynają zgłaszać się nowi świadkowie, śledczy wpadli na nowy trop, zaznaczając, że nie chodzi o nowe zeznania, lecz o konkretne zabezpieczone obiekty lub ślady.

Teraz głos w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek zabrał były szef Biura Kryminalnego KGP w podcaście “Rozmowa Wprost”. Marek Dyjasz twierdzi, że błędy mogły zostać popełnione już na samym początku śledztwa.

Pierwsze czynności są niezwykle istotne w każdej sprawie kryminalnej. Jeżeli następuje zwłoka w wyznaczeniu kierunku pracy albo w ogóle zwłoka w czynnościach, to niestety to później waży na procesie wykrywczym. W przypadku sprawy Iwony Wieczorek, bo o niej rozmawiamy, policjanci z Sopotu podeszli do niej jak do zwykłego zaginięcia – powiedział.

W dalszej części rozmowy były szef Biura Kryminalnego KGP przyznał, że według jego teorii nie ma szans, aby Iwona Wieczorek żyła. Tym bardziej nie wierzy, że dziewczyna mogłaby uciec i przez lata żyć w ukryciu.

Moim zdaniem nie ma żadnej szansy, żadnej opcji i żadnej wersji, która przemawiałaby za tym, że Iwona żyje, że ona celowo, świadomie odcięła się od najbliższych, od rodziny i zaczęła nowe życie. Gdzieś musiałby zostać ślad. Ona nie byłaby w stanie ukryć się jak przestępca, który ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. To była młoda dziewczyna, która lubiła się bawić, brylowała w środowisku swoich rówieśników i wcześniej czy później dotarłaby jakaś informacja do organów ścigania, a ten trop został podjęty i sprawdzony. Dla mnie nie ma takiej możliwości – wyznał Marek Dyjasz.

Zobacz więcej: Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Pojawili się nowi świadkowie

Były szef Biura Kryminalnego KGP ma pewne teorie

Były szef Biura Kryminalnego spekuluje, że Iwona mogła wsiąść do samochodu osoby, którą znała i której ufała na tyle, aby pojechać w kierunku dogodnym dla sprawcy. Wskazuje też na inną hipotezę — możliwe, że była w ciąży, a ukrycie ciała mogło mieć na celu zatajenie tego faktu i utrudnienie zawężenia kręgu podejrzanych.

Była rozmowa, były emocje, ktoś powiedział kilka słów za dużo, może Iwona Wieczorek została uderzona i na tyle nieszczęśliwie upadła, że uderzyła głową i zmarła. Nie przypuszczam, że ktoś celowo przygotowywał się w profesjonalny sposób do tego, aby pozbawić Iwonę Wieczorek życia. Kwestią odrębną jest takie ukrycie zwłok, że policja do tej pory ich nie znalazła. Iwona Wieczorek mogła być w ciąży. A sprawca ukrywając jej ciało, chciał też ukryć ten dodatkowy fakt, który drastycznie zawęziłby krąg osób, wskazałby w miarę precyzyjnie, kto mógł czyhać na jej życie. Nie mam żadnych dowodów na tę tezę. One mogłyby pojawić się w momencie sekcji zwłok – dodał w podcaście “Rozmowa Wprost”.

Zobacz więcej: Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia ws. Iwony Wieczorek. Prokurator wyznał wprost

Marek Dyjasz/Krzysztof Kuczyk / Forum
Marek Dyjasz/Krzysztof Kuczyk / Forum
Iwona Wieczorek fot. mat. prasowe
Iwona Wieczorek fot. mat. prasowe
Iwona Wieczorek fot. Facebook
Iwona Wieczorek fot. Facebook
Iwona Wieczorek fot. materiały prasowe
Iwona Wieczorek fot. materiały prasowe
Iwona Wieczorek, fot. materiały prasowe.
Iwona Wieczorek, fot. materiały prasowe.
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A Dyjasz to też mnie irytuje. Gada, gada, a nic co wie o tej sprawie nie powie, bo ma zakaz! To po co chłopie gadasz i nabijasz czas antenowy? Wy wszyscy jesteście bezużyteczni i zastraszeni. Dlatego przez was morderca Iwony jak pączek na wolności!

Paweł P wywiózł ją na działkę zanim poszli do Dream Clubu. Podobała mu się. Paweł P nad ranem odbiera monitoring z Dream Club!! Wideo na YT z “przesłuchania” z Jackowskim i co odpowiada Paweł P. Pytam – dlaczego ten koleżka nie siedzi w wydobywczym??!

Kto odsunął od sprawy pana Siewerta? Kto nakazał mu zniszczyć całą pracę? To był 1 rok sprawy Iwony, a sprawa nie była trudna. Ja nie wierze, że gliny czy prokurusy są w stanie przesłuchać inne gliny czy prokurusów. Nie ma takiej opcji! 2026 i nowy cyrk!

Trzeba bylo odczekać zapewne by ochronić znajomków i mówię tu o prowadzących wtedy to “sledztwo”