Koniec sielanki u Żebrowskich. To doprowadza Olę do szału
Aleksandra i Michał Żebrowscy od lat są znani jako zgodne małżeństwo, jednak nawet i u nich zniknęła sielanka. Ostatnie problemy było szeroko komentowane w mediach, ale są sprawy, które nie docierają nawet do internautów. Gwiazda nie wytrzymała i wyrzuciła z siebie wszystkie żale.
Aleksandra i Michał Żebrowscy – związek
Związek Aleksandry i Michała Żebrowskich od samego początku wzbudzał ogromną sensację w polskich mediach. Poznali się, gdy dziewczyna była zaledwie nastolatką, a on już uznawany był za bożyszcza kobiecy serc. Mimo wszystko połączyło ich wielkie uczucie i pomimo sporej różnicy wieku, 15 lat, postanowili się pobrać w 2009 roku. Niedługo później założyli rodzinę. Doczekali się czwórki pociech: trzech synów: Franciszka, Henryka, Feliksa oraz córeczki Łucji.
Aleksandra Żebrowska, która zdobyła popularność jako influencerka, często żartobliwie relacjonuje ich życie rodzinne w mediach społecznościowych. Nie ukrywa przy tym rzeczywistości, która nie zawsze jest jak ze stron magazynów. Wraz z mężem od lat tworzy jedną z najbardziej lubianych par polskiego show-biznesu. Nie zawsze jest jednak tak dobrze, nawet jak na standardy Żebrowskich. Ola opowiedziała, co doprowadza ją do szału.

Problemy u Aleksandry i Michała Żebrowskich
Małżeństwo chętnie dzieli się prywatnością w mediach społecznościowych. Ostatnio internauci drżeli o ich bezpieczeństwo w związku z huraganem na Jamajce. Para wybrała się na krótkie wakacje wraz z dziećmi, jednak odpoczynek został przerwany przez niebezpieczną pogodę. Aleksandra Żebrowska w pokazywała fanom, jak walczą z silnym wiatrem i warunkami atmosferycznymi. Na szczęście stresująca sytuacja skończyła się dobrze i rodzina mogła wrócić do domu.
W Polsce małżeństwo ponownie zaczęło się medialnie angażować, w tym w nowy podcast Lary Gessler. U córki Magdy Gessler opowiedzieli o życiu prywatnym i codzienności z czwórką małoletnich pociech. Nie zawsze jest tak uroczo i radośnie jak mogłoby się wydawać. Influencerka w pewnym momencie nie wytrzymała i wyznała, co najbardziej doprowadza ją do szału.
Aleksandra Żebrowska nie wytrzymała. To w domu doprowadza ją do szału
W czasie rozmowy gwiazdy nawiązały do życia z małoletnimi pociechami. Para nie ukrywa, że czasem potrzebuje, by najstarsze dzieci wykazały się odrobiną odpowiedzialności.
Oni są już po naszej stronie wychowywani do tych najmłodszych. Możemy z nimi gadać na zasadzie: “Weź pomóż, bo widzisz, że nie dajemy rady. Idź tam, zrób to…”. To już jest fajne – przyznał Michał Żebrowski.
Żona aktora natomiast wyznała, że są momenty, w których nie daje sobie rady z czwórką dzieci. Opieka nad pociechami, ogarnięcie domu, a także załatwianie dodatkowych spraw często graniczy z cudem.
Jeżeli masz w tym czasie załatwić, zadzwonić, umówić nie wiem, lekarza, dentystę, czy odpisać na jakiegoś maila, czy czekasz na jakiś telefon i to wszystko dzieje się na raz… To doprowadza do szału. […] Generalnie jestem dosyć cierpliwą osobą. Potrafię się wkurzyć też. Nie jestem osobą, która ze wszystkim negocjuje, też się wkurzam. Długo negocjuję, to prawda. Nie da się wiecznie w spokoju wszystkiego załatwiać – dodała.
Na szczęście małżeństwo może liczyć na swoją pomoc, a także zaangażowanie starszych dzieci. Internauci są przyzwyczajeni, że Aleksandra Żebrowska nie upiększa rzeczywistości w mediach społecznościowych, ale nawet tam nie można przekazać wszystkich wyzwań, z którymi mierzą się rodzice.



Bękarty fleje,po matce – flejtucha ,brudne bachory,kudły rozczochrane!!!
Włosy nie uczesane i nie obcięte (u chłopca) a to znaczy ze jak krzyczy na dzieci nie jest w stanie o nie zadbać nie powinna zakładać rodziny, bo ona sama wygląda jak by miała problem sama z sobą a Żebrowski osiwiał i wygląda jak dziadek tych dzieci
Kobyłka maszyna rolnicza kg czyli kazał mieć tyle grzechu warte w, wygiaraiavjao klosza dac, grzebienia się mi nie j dzieje, trzeba ekino y nie dawać jak niecfau dać Ady. Ruch rano