Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie. Wezwano helikopter ratunkowy

Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X

Zjazd kobiet miał być jednym z najbardziej widowiskowych momentów olimpijskiej rywalizacji. Na starcie stanęły największe gwiazdy światowego narciarstwa, a emocje rosły z każdym kolejnym przejazdem. Nikt jednak nie spodziewał się, że sportowe święto w jednej chwili zamieni się w sceny grozy, które zmroziły krew w żyłach kibiców na stoku i przed telewizorami.

Walka o setne sekundy

Zawody rozpoczęły się spokojnie i zgodnie z planem. Pierwsze przejazdy nie przyniosły większych niespodzianek, a zawodniczki skupiały się na jak najczystszej jeździe. Szwajcarka Malorie Blanc uzyskała solidny czas 1:38.77, jednak szybko została wyprzedzona przez Austriaczkę Ariane Raedler, która pojechała znacznie szybciej, a dokładnie 1:37.20.

Zobacz więcej: To nie natura, a medycyna! Polskie gwiazdy, które się do tego przyznały. Metamorfozy

Na trasie pojawiła się także włoska legenda, która po poważnej kontuzji sprzed miesięcy wracała do rywalizacji bez większych oczekiwań medalowych. Jej przejazd był poprawny, ale wynik 1:37.29 nie dawał szans na podium. Chwilę później kibiców zachwyciła zawodniczka z USA, która po fenomenalnej końcówce uzyskała znakomity czas 1:36.10. Bardzo blisko była Niemka Emma Aicher, która przegrała z nią zaledwie o 0,04 sekundy.

Atmosfera na stoku była gorąca, a wszystko wskazywało na to, że kulminacja zawodów dopiero nadejdzie.

Dramat wielkiej gwiazdy

Kilka minut później na trasie pojawiła się Lindsey Vonn, czyli jedna z największych ikon narciarstwa alpejskiego, mistrzyni olimpijska z 2010 roku. Jej start budził ogromne emocje, tym bardziej że Amerykanka wracała po serii poważnych problemów zdrowotnych i niedawnej kontuzji kolana.

Lindsey Vonn ruszyła bardzo dynamicznie, jednak po kilkunastu sekundach jazdy zahaczyła o jedną z bramek. W jednej chwili straciła kontrolę nad nartami i wypadła z trasy. Upadek wyglądał dramatycznie. Narciarka leżała na stoku, krzycząc z bólu, a na trasie natychmiast zapanowała cisza.

Zobacz więcej: Tak Iga Świątek w kraju arabskim ubrała się na event! Kontrowersyjną kreacją wywołała trzęsienie w sieci

Widok cierpiącej legendy sportów zimowych wstrząsnął kibicami i innymi zawodniczkami. Służby medyczne natychmiast ruszyły na pomoc, a zawody zostały przerwane.

Przerażające sceny i przerwane zawody

Stan Lindsey Vonn wymagał natychmiastowej interwencji. Po udzieleniu pierwszej pomocy na stoku zapadła decyzja o transporcie do szpitala. Amerykanka została zabrana helikopterem, a rywalizację wstrzymano na kilkadziesiąt minut.

Dramat tym bardziej poruszył kibiców, że jeszcze kilka dni wcześniej walczyła z bólem, by w ogóle stanąć na starcie. Po kontuzji odniesionej 30 stycznia w Crans-Montanie, gdy wypadła z trasy i uderzyła w siatki bezpieczeństwa jej występ stał pod dużym znakiem zapytania. Zespół fizjoterapeutów oraz trener fitness pracowali z nią niemal bez przerwy, by była gotowa do startu.

W 2024 roku Amerykanka przeszła częściową wymianę stawu kolanowego z użyciem tytanowych elementów, a do zawodowego sportu wróciła po blisko sześciu latach przerwy. Tym bardziej jej upadek w Cortinie był ciosem nie tylko dla niej samej, ale i dla całego narciarskiego świata. 

W sieci niemal natychmiast pojawiła się fala komentarzy. Przeważają w nich wyrazy wsparcia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia, jednak nie brakuje także głosów krytycznych. Część internautów i ekspertów zwraca uwagę na decyzję o starcie Lindsey Vonn podkreślając, że powrót na trasę mimo poważnej kontuzji kolana mógł okazać się zbyt ryzykowny. Dyskusja o granicy między sportową ambicją a bezpieczeństwem zawodników rozgorzała na nowo.

  • “Strasznie przykra historia Lindsey Vonn. Sport jest okrutny” — napisał Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.
  • “Modlę się za Lindsey Vonn po tym strasznym wypadku. Od samego początku serce podeszło mi do gardła. Jest jedną z niesamowitych wojowniczek, o jakich kiedykolwiek pisałem w sporcie” — zwrócił uwagę Bruce Beck, dziennikarz WNBC.

  • Zobacz więcej: Tylko u nas! „Nie jest to bezinteresowne”. Gwiazda Polsatu ostro o pomocy Dody. Ma dowód
Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
“Modlę się za Lindsey Vonn po tym strasznym wypadku. Od samego początku serce podeszło mi do gardła. Jest jedną z niesamowitych wojowniczek, o jakich kiedykolwiek pisałem w sporcie” — zwrócił uwagę Bruce Beck, dziennikarz WNBC.

  • Zobacz więcej: Tylko u nas! „Nie jest to bezinteresowne”. Gwiazda Polsatu ostro o pomocy Dody. Ma dowód
  • Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
    Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
    Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
    Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
    Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
    Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
    Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
    Koszmarny wypadek wielkiej gwiazdy na olimpiadzie, fot. X
     

    Klaudia Smyk - Redaktor

    Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka influencerów.

    2 Komentarze
    Opinie w linii
    Zobacz wszystkie komentarze

    No i co z ten. Warszawa gwiazda żaliczyla glebę .