Kourtney Kardashian szaleje w ciąży (FOTO)

1-43-R1 1-43-R1

Mówi się, że ciąża to stan błogosławiony, o którym marzy wiele kobiet. Niestety, poza radością, wiąże się też ze zmianami w naszym ciele, zmęczeniem i różnymi zakazami. Ostatnio Małgorzata Socha tak wspominała ten czas:

– Ciąża to stan, który sprawia, że więcej nie możesz niż możesz. Senność, zmęczenie, mdłości. No i cała seria zakazów – wyznała w rozmowie z Grazią.

Kourtney Kardashian ciążowy brzuszek nosi już trzeci raz. Właśnie spodziewa się kolejnego syna i, jak widać na zdjęciach, jakie zamieściła w sieci, nie zamierza rezygnować z różnych przyjemności.

Na najnowszych fotkach siostra Kim Kardashian ma na sobie strój kąpielowy (brzuszek jest już mocno widoczny) i skacze do basenu.

Myślicie, że to bezpieczne dla dziecka?

Kourtney Kardashian szaleje w ciąży (FOTO)

Kourtney Kardashian szaleje w ciąży (FOTO)

Kourtney Kardashian szaleje w ciąży (FOTO)

Kourtney Kardashian szaleje w ciąży (FOTO)

 
56 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ona jest już w takim wieku że trzeba uważać. W jej wieku większość kobiet nie może zajść w ciąże znam wiele takich przypadków

Jestem za aktywnoścą w ciąży. Do 8 miesiaca robilam wszystko: ćwiczyłam, chodziłam na basen, kosiłam trawnik… nie wyobrazam sobie siebie leżącej tyle miesiecy i pochłaniającej tylko jedzenie.

[b]gość, 25-06-14, 23:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 11:14 napisał(a):[/b]NAJBARDZIEJ WKURZA MNIE FAKT, ŻE W POLSCE CIĄŻA TRAKTOWANA JEST JAK “DOBRO” WSPÓLNE I, ŻE KAŻDY MUSI DORZUCIĆ SWOJE 3 GROSZE. To jest jej ciało, jej komórka jajowa, jej ciąża. Niech sobie robi co chce. Sama odpowiada za swoje życie i to jakie jest i będzie. Każda kobieta czuje i wie na ile może sobie w ciąży pozwolić. Jedne mogą biegać i żyć aktywnie, a inne muszą leżęć plackiem przez 9 miesięcy.kolejna inteligentna… otóż to nie jest komórka jajowa, a zarodek (półd), a skoro może określić już nawet płeć to już w pełni ukształtowane dziecko… takie zabawy …bo ona chce… są iście nieodpowiedzialne…zwłaszcza jak deklaruje, że kocha swoje dziecko… to nie jest tak, że jedna może żyć aktywnie w ciąży a druga nie… pewne formy aktywności są kategorycznie zabronione… m.in. skoki, biegi itp… to że ktoś mimo zakazu to wykonuje i nic się nie dzieje to tylko ślepe szczęście które w każdej chwili może się skończyć… więc odpowiedz sobie sama… czy warto? Jedne piją na umór, palą i ćpają a rodzą zdrowe dzieci… czy chcesz mi powiedzieć, że w takim razie to jest dozwolone w ciąży? Bo przecież nic się dziecku takiej matki nie stało??!! Decyduje się na dziecko to o nie dba, a jak jej nie zależy lub go nie chce to lepiej niech usunie, niż skazuje na śmierć ze swojej głupoty… im później tym gorzej dla dziecka…[/quote]uuuuuuuu PiSem zajechało i Beaciom ….[/quote]Raczej odpowiedzialnoscia zajechalo… hahaha co ma pis do uwazania na siebie w ciazy

Ale pierdzielicie jak dobrze sie czuje to czemu ma udawać mumie.

cIAZA TO NIE CHOROBA.

co za brednie ja do 8 miesiaca bylam aktywna osoba…biegalam…uczestniczylam w zajeciach zumby,plywalam…ciaza to nie choroba.My jako przyszle matki nie musimy sleczyc w lozku i bac sie czego kolwiek…

prawda jest taka że jak dziecko ma się urodzić zdrowe to się urodzi a jak nie to można na siebie chuchać i dmuchać i na nic się to zda

Ciekawe kiedy zacznie się krytykować kobiety, które przez całą ciążę tylko leżą plackiem i pochłaniają, co im w ręce wpadnie, bo przecież inaczej mleka nie będzie? No i każda zachcianka musi być spełniona.

A JA NA POCZATKU CIAZY PODSKOCZYLAM GRALAM W SIATKOWKE I KILKA DNI POZNIEJ PORONILAM

[b]gość, 25-06-14, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 11:14 napisał(a):[/b]NAJBARDZIEJ WKURZA MNIE FAKT, ŻE W POLSCE CIĄŻA TRAKTOWANA JEST JAK “DOBRO” WSPÓLNE I, ŻE KAŻDY MUSI DORZUCIĆ SWOJE 3 GROSZE. To jest jej ciało, jej komórka jajowa, jej ciąża. Niech sobie robi co chce. Sama odpowiada za swoje życie i to jakie jest i będzie. Każda kobieta czuje i wie na ile może sobie w ciąży pozwolić. Jedne mogą biegać i żyć aktywnie, a inne muszą leżęć plackiem przez 9 miesięcy.kolejna inteligentna… otóż to nie jest komórka jajowa, a zarodek (półd), a skoro może określić już nawet płeć to już w pełni ukształtowane dziecko… takie zabawy …bo ona chce… są iście nieodpowiedzialne…zwłaszcza jak deklaruje, że kocha swoje dziecko… to nie jest tak, że jedna może żyć aktywnie w ciąży a druga nie… pewne formy aktywności są kategorycznie zabronione… m.in. skoki, biegi itp… to że ktoś mimo zakazu to wykonuje i nic się nie dzieje to tylko ślepe szczęście które w każdej chwili może się skończyć… więc odpowiedz sobie sama… czy warto? Jedne piją na umór, palą i ćpają a rodzą zdrowe dzieci… czy chcesz mi powiedzieć, że w takim razie to jest dozwolone w ciąży? Bo przecież nic się dziecku takiej matki nie stało??!! Decyduje się na dziecko to o nie dba, a jak jej nie zależy lub go nie chce to lepiej niech usunie, niż skazuje na śmierć ze swojej głupoty… im później tym gorzej dla dziecka…[/quote]uuuuuuuu PiSem zajechało i Beaciom ….

nie przesadzajcie.Na pewno jets pod obserwacja lekarza i wie co robi

[b]gość, 25-06-14, 19:20 napisał(a):[/b]Moja siostra w obydwu ciążach była mega sprawna przez całe 9 miesięcy i nawet po mieście ze mną chodziła na zakupy i nic nie narzekała, zależy jak kto ten stan znosiNO tak chodzenie po mieście na zakupy to mega sprawność…Ja znam takie co od pierwszego miesiaca są na zwolnieniu ale 5 razy w tygodniu lataja na aerozbik

Moja siostra w obydwu ciążach była mega sprawna przez całe 9 miesięcy i nawet po mieście ze mną chodziła na zakupy i nic nie narzekała, zależy jak kto ten stan znosi

[b]gość, 25-06-14, 14:15 napisał(a):[/b]ona mając kupę kasy ma pewnie milion razy lepszego lekarza od Was wszystkich razem wziętych który pewnie nie widzi w tym nic złego, bo to tylko w Polsce ciąża jest chorobą, mamy zapomnieć o sobie i skupić się tylko na dzieckutak, tak jak zajdziesz w ciąze pierwsza pójdziesz po L4, bo przecież się nie będziesz przemęczać:), a niech ci szef powie “ciąza to nie choroba, do roboty leniwa larwo!!”:)

[b]gość, 25-06-14, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 14:15 napisał(a):[/b]ona mając kupę kasy ma pewnie milion razy lepszego lekarza od Was wszystkich razem wziętych który pewnie nie widzi w tym nic złego, bo to tylko w Polsce ciąża jest chorobą, mamy zapomnieć o sobie i skupić się tylko na dzieckutak, tak jak zajdziesz w ciąze pierwsza pójdziesz po L4, bo przecież się nie będziesz przemęczać:), a niech ci szef powie “ciąza to nie choroba, do roboty leniwa larwo!!”:)[/quote]jesli ciaza jest niezagrozona czuje sie dobrze to ok ja do 7 mies.pracowalam a do szpitala na porodowke poszlam pieszo ok 2km.bo pan taksowkarz jak sie dowiedzial ze rodzic to odmowil bo bal sie ze jakby wody odeszly to mu siedzenie pobrudze I zyje

Tez sie swietnie czulam. Do 6 miesiaca jezdzilam do pracy na miejskim rowerze, do 8 chodzilam na basen, a joge cwiczylam do porodu. Nie moge sie juz doczekac kiedy znow bede w ciazy!

[b]gość, 25-06-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 07:29 napisał(a):[/b]Niektórzy chyba myślą, że ciąża to choroba i leżeć w łóżku i nie wychodzic z domu :)widać,że w ciąży nie byłaś…ja przez pierwsze miesiące leżałam w łóżku,ale nie z lenistwa, tylko z powodu zajebistej senności i całodobowych mdłości[/quote] A Ty chyba nie rozumiesz, że nie każda kobieta będąca w ciąży musi leżeć plackiem jak Ty musiałaś. I to że tak napisała nie dowodzi temu , że nie była w ciąży. Podaj mi chociaż jeden argument mówiący , że jest tak jak twierdzisz. To jest jej zdanie.

ja pracowalam fizycznie do 8 miesiaca i nikt o mnie artykulow nie pisal. pewnie skakala na nogi nie na brzuch. ciaza to nie choroba! da sie z tym zyc

Ona wszystkie ciąże świetnie znosiła, podobnie jak ich matka, więc niby co ma w wyrze leżeć i nic nie robić???

ona mając kupę kasy ma pewnie milion razy lepszego lekarza od Was wszystkich razem wziętych który pewnie nie widzi w tym nic złego, bo to tylko w Polsce ciąża jest chorobą, mamy zapomnieć o sobie i skupić się tylko na dziecku

[b]gość, 25-06-14, 11:14 napisał(a):[/b]NAJBARDZIEJ WKURZA MNIE FAKT, ŻE W POLSCE CIĄŻA TRAKTOWANA JEST JAK “DOBRO” WSPÓLNE I, ŻE KAŻDY MUSI DORZUCIĆ SWOJE 3 GROSZE. To jest jej ciało, jej komórka jajowa, jej ciąża. Niech sobie robi co chce. Sama odpowiada za swoje życie i to jakie jest i będzie. Każda kobieta czuje i wie na ile może sobie w ciąży pozwolić. Jedne mogą biegać i żyć aktywnie, a inne muszą leżęć plackiem przez 9 miesięcy.kolejna inteligentna… otóż to nie jest komórka jajowa, a zarodek (półd), a skoro może określić już nawet płeć to już w pełni ukształtowane dziecko… takie zabawy …bo ona chce… są iście nieodpowiedzialne…zwłaszcza jak deklaruje, że kocha swoje dziecko… to nie jest tak, że jedna może żyć aktywnie w ciąży a druga nie… pewne formy aktywności są kategorycznie zabronione… m.in. skoki, biegi itp… to że ktoś mimo zakazu to wykonuje i nic się nie dzieje to tylko ślepe szczęście które w każdej chwili może się skończyć… więc odpowiedz sobie sama… czy warto? Jedne piją na umór, palą i ćpają a rodzą zdrowe dzieci… czy chcesz mi powiedzieć, że w takim razie to jest dozwolone w ciąży? Bo przecież nic się dziecku takiej matki nie stało??!! Decyduje się na dziecko to o nie dba, a jak jej nie zależy lub go nie chce to lepiej niech usunie, niż skazuje na śmierć ze swojej głupoty… im później tym gorzej dla dziecka…

[b]gość, 25-06-14, 08:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 08:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 07:29 napisał(a):[/b]Niektórzy chyba myślą, że ciąża to choroba i leżeć w łóżku i nie wychodzic z domu :)choroba to nie jest, ale stan wyjątkowy.skakanie do wody może skończyć sie tragicznie.[/quote]Dokładnie. Uderzenie brzuchem o taflę wody może doprowadzić do odklejenia się łożyska[/quote]oddzielenie się łożyska następuje albo przy patologii łożyska albo (najczęściej) przy bardzo silny skurczu macicy. łożysko to nie jest naklejka która się przykleja do macicy, tylko jest w nią wrośnięta

[b]gość, 25-06-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 07:29 napisał(a):[/b]Niektórzy chyba myślą, że ciąża to choroba i leżeć w łóżku i nie wychodzic z domu :)widać,że w ciąży nie byłaś…ja przez pierwsze miesiące leżałam w łóżku,ale nie z lenistwa, tylko z powodu zajebistej senności i całodobowych mdłości[/quote]dokładnie… najbardziej irytują mnie panny które nigdy w ciąży nie były i manifestują swoje “mądrości”… oczywiście, jeżeli ciąża przebiega w 100% bezproblemowo, do tego dziecko jest małe, to owszem… ale to jest nieliczny odsetek… przy ciąży z komplikacjami, gdzie dziecko waży prawie 4,5 kg to już nie jest jazda z górki… i możesz mi wierzyć, że wolę chorobę z 40 stopniami gorączki non stop, niż przechodzić to jeszcze raz…

[b]gość, 25-06-14, 14:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 07:29 napisał(a):[/b]Niektórzy chyba myślą, że ciąża to choroba i leżeć w łóżku i nie wychodzic z domu :)widać,że w ciąży nie byłaś…ja przez pierwsze miesiące leżałam w łóżku,ale nie z lenistwa, tylko z powodu zajebistej senności i całodobowych mdłości[/quote]dokładnie… najbardziej irytują mnie panny które nigdy w ciąży nie były i manifestują swoje “mądrości”… oczywiście, jeżeli ciąża przebiega w 100% bezproblemowo, do tego dziecko jest małe, to owszem… ale to jest nieliczny odsetek… przy ciąży z komplikacjami, gdzie dziecko waży prawie 4,5 kg to już nie jest jazda z górki… i możesz mi wierzyć, że wolę chorobę z 40 stopniami gorączki non stop, niż przechodzić to jeszcze raz…[/quote] mnie to zwsze smieszy jak ktos chucha jak z jajkiem… ale szczerze…. zalezy od kobiety,… kazda z nas przezywa ciaze inaczej… jedne pracuja do konca bo sie tak swietnie czuja inne musza isc od razu na zwolnienie bo nie moga wytzrymac… nie mozna tak uogolniac!! a z tego co kojarze to Kourtney zawsze baaardzo dobrze znosila ciaze 🙂

[b]gość, 25-06-14, 07:29 napisał(a):[/b]Niektórzy chyba myślą, że ciąża to choroba i leżeć w łóżku i nie wychodzic z domu :)widać,że w ciąży nie byłaś…ja przez pierwsze miesiące leżałam w łóżku,ale nie z lenistwa, tylko z powodu zajebistej senności i całodobowych mdłości

A co was to kurde obchodzi? Wasze dziecko? Wasze ciało? Nie, więc przestańcie po niej jeździć. To jest jej sprawa co robi. Odklejenie łożyska? Proszę Was, takie rzeczy zdarzają się sporadycznie w takich przypadkach. Może lekarz nie powiedział jej nic takiego, że nie może wgl się bawić w sensie podskakiwać czy coś w ten deseń. Nie wiecie jak to jest z nią. Jest aktywna a to zdrowe zarówno dla niej jak i dziecka. Jest dorosła wie co robi, to nie pierwsza jej ciąża. Na pewno wie na co może sobie pozwolić. Także kobietki uspokójcie się, trochę chillout’u. Peace.

NAJBARDZIEJ WKURZA MNIE FAKT, ŻE W POLSCE CIĄŻA TRAKTOWANA JEST JAK “DOBRO” WSPÓLNE I, ŻE KAŻDY MUSI DORZUCIĆ SWOJE 3 GROSZE. To jest jej ciało, jej komórka jajowa, jej ciąża. Niech sobie robi co chce. Sama odpowiada za swoje życie i to jakie jest i będzie. Każda kobieta czuje i wie na ile może sobie w ciąży pozwolić. Jedne mogą biegać i żyć aktywnie, a inne muszą leżęć plackiem przez 9 miesięcy.

[b]gość, 25-06-14, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 09:20 napisał(a):[/b]każdy z nas ma coś dopowiedzenia w tej sprawie i często występuje się w roli eksperta. Po co to gdybanie – równie dobrze po co wychodzić z domu przecież można się potknąć i się przewrócić np na brzuch. Wstrząsy – jeżdżenie samochodem/busem też powoduje wstrząsy. Zawsze można znaleźć coś co można skomentować i nazwać kogoś głupim. Ludzie nie wasze dziecko, nie wasza ciąża, nie wasz kraj ( w Holandii gdzie mieszka moja kuzynka kobiety do 4-6 m-ca ciąży jeżdżą na rowerach i lekarze pozwalają – co kraj to obyczaj). To jest zdjęcie – urywek chwili – może tak wygląda początek skoku a wpada do wody na nogi, może tyłek itp po co już aferę robić że głupia, że dziecko uszkodzi, że łożysko się odkleino w polsce, jak w ciąży, to już święta krowa i nic nie wolno. zero ruchu, zero sportu, zero czegokolwiek, a potem tylko narzekanie, że opona została, że kondycja już nie ta – o zdrowiu nawet nie wspomnę. i oczywiście opychanie się wszystkim, co wpadnie w ręce, bo “potem mleka nie będzie”. jasne, trzeba znać granice, nie narażać dziecka na niebezpieczeństwo, ale nie popadajmy w skrajności. kobieta ciężarna, to nie kaleka![/quote]skocz z mostu i sprawdź czy przeżyjesz

Generalnie skakać nie powinna. Wszystkie formy aktywności w ciąży, zwiazane ze wstrząsami/ drganiem, które przenoszą się na miednicę są zakazane. Jazda konna, narty, rower, podskakiwanie (szczególnie z podniesionymi rękami) nie są zalecane. Natomiast fakt jest taki, ze ona najlpiej zna swoje ciało, w końcu to nie pierwsza jej ciąża, więc chyba wie co robi.

[b]gość, 25-06-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 09:20 napisał(a):[/b]każdy z nas ma coś dopowiedzenia w tej sprawie i często występuje się w roli eksperta. Po co to gdybanie – równie dobrze po co wychodzić z domu przecież można się potknąć i się przewrócić np na brzuch. Wstrząsy – jeżdżenie samochodem/busem też powoduje wstrząsy. Zawsze można znaleźć coś co można skomentować i nazwać kogoś głupim. Ludzie nie wasze dziecko, nie wasza ciąża, nie wasz kraj ( w Holandii gdzie mieszka moja kuzynka kobiety do 4-6 m-ca ciąży jeżdżą na rowerach i lekarze pozwalają – co kraj to obyczaj). To jest zdjęcie – urywek chwili – może tak wygląda początek skoku a wpada do wody na nogi, może tyłek itp po co już aferę robić że głupia, że dziecko uszkodzi, że łożysko się odkleino w polsce, jak w ciąży, to już święta krowa i nic nie wolno. zero ruchu, zero sportu, zero czegokolwiek, a potem tylko narzekanie, że opona została, że kondycja już nie ta – o zdrowiu nawet nie wspomnę. i oczywiście opychanie się wszystkim, co wpadnie w ręce, bo “potem mleka nie będzie”. jasne, trzeba znać granice, nie narażać dziecka na niebezpieczeństwo, ale nie popadajmy w skrajności. kobieta ciężarna, to nie kaleka![/quote]skocz z mostu i sprawdź czy przeżyjesz[/quote]no oczywiście skrajności, bo jakże. 🙂

no i matki polki się wymądrzają. żal mi was.

Ej bez przesady nikt nie każe jej leżeç plackiem ale takie skoki to przeginka.

Będąc w ciąży pływałam i jeździłam na rowerze, ale ciąży miło nie wspominam. Jednak nie skakałam w taki sposób do basenu, sąsiadka w taki sposób straciła dziecko.

każdy z nas ma coś dopowiedzenia w tej sprawie i często występuje się w roli eksperta. Po co to gdybanie – równie dobrze po co wychodzić z domu przecież można się potknąć i się przewrócić np na brzuch. Wstrząsy – jeżdżenie samochodem/busem też powoduje wstrząsy. Zawsze można znaleźć coś co można skomentować i nazwać kogoś głupim. Ludzie nie wasze dziecko, nie wasza ciąża, nie wasz kraj ( w Holandii gdzie mieszka moja kuzynka kobiety do 4-6 m-ca ciąży jeżdżą na rowerach i lekarze pozwalają – co kraj to obyczaj). To jest zdjęcie – urywek chwili – może tak wygląda początek skoku a wpada do wody na nogi, może tyłek itp po co już aferę robić że głupia, że dziecko uszkodzi, że łożysko się odklei

[b]gość, 25-06-14, 09:48 napisał(a):[/b]A co ona ma robić? Obłożnie chora jest? ! Wkurza mnie takie myślenie, że będąc w ciąży trzeba zrezygnować z wszystkich przyjemności i najlepiej leżeć i nie wstawać.a pisze ktoś, że powinna obłożnie leżeć?? masakra u takich jak ty albo jest coś białe albo czarne … nie skacze się do basenu z takiej wysokości i już – nie umiesz zrozumieć?? Nikt nie karze jej leżeć niech będzie aktywna wręcz wskazane ,a el nie skoki do basenu.Więc może czytaj ze zrozumieniem !

o ja pizdziu! co za bzdura?! ma plackiem lezec 9miechow??? przeciez nie skacze na brzuch z 15metrowej trampoliny!!!

[b]gość, 25-06-14, 08:42 napisał(a):[/b]Idjotka. Boże dopomusz jej.Brawo analfabeto 🙂

A co ona ma robić? Obłożnie chora jest? ! Wkurza mnie takie myślenie, że będąc w ciąży trzeba zrezygnować z wszystkich przyjemności i najlepiej leżeć i nie wstawać.

[b]gość, 25-06-14, 09:20 napisał(a):[/b]każdy z nas ma coś dopowiedzenia w tej sprawie i często występuje się w roli eksperta. Po co to gdybanie – równie dobrze po co wychodzić z domu przecież można się potknąć i się przewrócić np na brzuch. Wstrząsy – jeżdżenie samochodem/busem też powoduje wstrząsy. Zawsze można znaleźć coś co można skomentować i nazwać kogoś głupim. Ludzie nie wasze dziecko, nie wasza ciąża, nie wasz kraj ( w Holandii gdzie mieszka moja kuzynka kobiety do 4-6 m-ca ciąży jeżdżą na rowerach i lekarze pozwalają – co kraj to obyczaj). To jest zdjęcie – urywek chwili – może tak wygląda początek skoku a wpada do wody na nogi, może tyłek itp po co już aferę robić że głupia, że dziecko uszkodzi, że łożysko się odkleino w polsce, jak w ciąży, to już święta krowa i nic nie wolno. zero ruchu, zero sportu, zero czegokolwiek, a potem tylko narzekanie, że opona została, że kondycja już nie ta – o zdrowiu nawet nie wspomnę. i oczywiście opychanie się wszystkim, co wpadnie w ręce, bo “potem mleka nie będzie”. jasne, trzeba znać granice, nie narażać dziecka na niebezpieczeństwo, ale nie popadajmy w skrajności. kobieta ciężarna, to nie kaleka!

Dziecko w brzuchu matki jest bardziej chronione jak wam sie wydaje…. np. w wiekszosci wypadkow samochodowych z udzialem ciezarnych kobiet….dziecku nic sie nie dzieje, jak wytlumaczycie to?? no i dla nie umiejacych czytac podkreslam “w wiekszosci”

[b]gość, 25-06-14, 07:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 06:43 napisał(a):[/b]Skakac do basenu w ciazy? Ja pier***e, nienormalna. Jak chce sie dziecka pozbyc to proponuje jeszcze ze spadochronem poskakac, moze sie nie otworzy.A co jest nienormalnego? Przecież to nie jest jej pierwsza ciąża, w każdej poprzedniej żyła aktywnie (zdjęcia z fitnesu, basenu itp) jej ciało jest przyzwyczajone. Co w wodzie jej/dziecku może się stać?(pomijam paskudztwa pływające w wodzie typu bakterie) Chyba niektórzy powinni zrozumieć że jeśli z dzieckiem, matką nic się nie dziej, była wcześniej aktywna fizycznie to nie musi z wielu rzeczy rezygnować.[/quote]W wodzie dziecku nic się nie stanie, ale jeśli pływa, a nie skacze.

Idjotka. Boże dopomusz jej.

Skacze nogami do wody a nie na brzuch, ale ja i tak bym sie bała i bym tego nie zrobiła.

To że ciąża nie funkcjonuje w słowniku medycznym jako choroba to bynajmniej nie znaczy że można żyć jakby jej nie było. No ludzie tam w brzuchu jest żywa drobina delikatna jak jajko. Ciążę można poronić i przyczyny tego nie muszę być wewnętrzne ale przy dużej głupocie matki również i zewnętrzne. To że niektóre wariatki serfowały w ciąży i urodziły dziecko to niekoniecznie musi oznaczać że można szaleć bez ograniczeń bo może po prostu miały szczęście. Tak czy owak jest to zawsze narażanie płodu na większe ryzyko śmierci.

[b]gość, 25-06-14, 08:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 08:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 07:29 napisał(a):[/b]Niektórzy chyba myślą, że ciąża to choroba i leżeć w łóżku i nie wychodzic z domu :)choroba to nie jest, ale stan wyjątkowy.skakanie do wody może skończyć sie tragicznie.[/quote]Dokładnie. Uderzenie brzuchem o taflę wody może doprowadzić do odklejenia się łożyska[/quote]Dokładnie… Ciekawe czy ona jest tak glupia czy udaje że jest w ciązy

Polska mowa byc nie trudna !!!! DOPOMÓŻ ! ( a nie dopomusz) Przecież aż oczy bolą od takich błędów !

Kurcze… a myślałam że ona jest najmądrzejsza z nich wszystkich. Myliłam się.

[b]gość, 25-06-14, 08:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-06-14, 07:29 napisał(a):[/b]Niektórzy chyba myślą, że ciąża to choroba i leżeć w łóżku i nie wychodzic z domu :)choroba to nie jest, ale stan wyjątkowy.skakanie do wody może skończyć sie tragicznie.[/quote]Dokładnie. Uderzenie brzuchem o taflę wody może doprowadzić do odklejenia się łożyska

Miedzy plywaniem a skakaniem jest jednak roznica. Skok to wstrzas, kazdy lekarz mowie ze wstrzasy w ciazy nie sa wskazane- zero nart, jazdy konnej i skokow do wody wlasnie. Nikt nie pisze o lezeniu w lozku, ale ta pani przesadza za mocno.

Można takie rzeczy wykonywać w ciąży,wiem że to nie choroba,ale nigdy nie byłam w ciąży i dlatego mnie to ciekawi?? Lubię Kourtney i pewnie sama wie co jest najlepsze.