Kret o Tadli: Ne widzę u niej żadnych wad

jaroslaw-kret-R1 jaroslaw-kret-R1

“Beata jest dla mnie kwintesencją piękna, mądrości, kobiecości, dobra. Po raz pierwszy spotkałem kobietę, w której nie zauważam wad.”

***

Jarosław Kret w końcu zebrał się na odwagę i na łamach magazynu Viva opowiada o swojej miłości do Beaty Tadli. Bo wcześniej jego zdaniem uczucia nie było, zostało za to dziecko, któremu trzeba było stworzyć rodzinę, lub chociaż jej pozory.

– Utrzymywaliśmy fikcję, że jesteśmy rodziną, dla dobra Franka. Ale to był związek bez miłości. Ja jej nie odczuwałem. Układ partnerski, który polegał głównie na tym, żeby wychowywać wspólnie dziecko. Byłem tatą, który ma swój dom i wychowywaliśmy syna w domu mamy. To był związek, który miał stworzyć dziecku wrażenie tego, że ma oboje rodziców przy sobie – wyznał w wywiadzie dla Vivy.

Teraz Kret twierdzi, że związek z Tadlą jest inny.

– Jestem zdecydowany spędzić życie z Beatą. I podpiszę z chęcią papierek, nie po to, żeby jej coś udowadniać i stwarzać pozory bezpieczeństwa. Tylko po to, żeby można było usankcjonować nasz związek, bo planujemy by trwał do końca. Beata jest dla mnie kwintesencją piękna, mądrości, kobiecości, dobra. Po raz pierwszy spotkałem kobietę, w której nie zauważam wad – powiedział.

Życzymy, by w takim razie tych wad nie znalazł już później, bo może być ciężko.
 

&nbsp
Kret o Tadli: Po raz pierwszy w kobiecie nie widzę żadnych w

Kret o Tadli: Po raz pierwszy w kobiecie nie widzę żadnych w

Kret o Tadli: Po raz pierwszy w kobiecie nie widzę żadnych w

 
18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

zakochane błazny tylko bez cyrku

o kazdej tak mówił śmieszny człowieczek szkoda dzieciaka tak małego

Zakochani wad nie widza a codzienność i rutyna je obnaża !!! Nie znam osoby bez wady no ale cóż nie chwała dnia przed zachodniej słońca :))

gość, 12-04-13, 15:44 napisał(a):krety z definicji są ślepe. Ale bardziej ślepe są te kobiety, które Kreta dopuszczają do siebie. A ta “cudowna kobieta bez wad” to jakaś pszczółka, co to z kwiatka (czyt. chu.a) na kwiatek (czyt. chu.a) skacze.oj tak- prawda to!

a w Młynarskiej też nie widział

‘nie zauwaza’ nie znaczy ze’ nie widzi’ ... albo ze kobieta w ogole nie ma wad. Ja bym go wymeldowala za takie chamskie taksty. Kret – jak puchar przechodni

Poczekajmy na huczny rozwód !!!

KRET TO CZARODZIEJ ,KOMPLEMENCIAZ ,KTORY DOPOKI SIE NIE NASYCI TO CZARUJE …A POTEM WYJDZIE Z DOMU I ZAGINIE!!!

Zachował sie beznadziejnie, to chociaż by zamknął ten pysk i siedział w kącie u nowej kochanki. Ma facet tupet gadać takie teksty.

gość, 12-04-13, 10:46 napisał(a):wady sie znajda w nastepnej “gali”albo w “Vivie”:)

Tyaaa słodko…www.karotka250ml.blogspot.com

co te baby w nim widzą?

krety z definicji są ślepe. Ale bardziej ślepe są te kobiety, które Kreta dopuszczają do siebie. A ta “cudowna kobieta bez wad” to jakaś pszczółka, co to z kwiatka (czyt. chu.a) na kwiatek (czyt. chu.a) skacze.

gość, 12-04-13, 13:48 napisał(a):co te baby w nim widzą?Prawdopodobnie ma duże zdolności w ryciu i jest ślepy na wady 🙂

Porzygałam się…

wady sie znajda w nastepnej “gali”

nastepni popaprancy co szczescie buduja na cudzym nieszczesciu

PANIE KRET! chowaj sie Pan do czarnej dziury , bo az wstyd plesc takie farmazony!! Zapewne kazdej ze swoich partnerek pan tak mowil a wywlekania takich rzeczy w stosunku do swoich byłych to brak jakiejkolwiek klasy. Jak bedzie sie czuł pana syn, kiedy przeczyta kiedys te słowa, ze siedzial pan tylko z partnerka po to, zeby stworzyc mu niby dom??? Na miejscu tadli to bym brała nogi za pas i uciekała od takiego sukinkota..